|
|
Wtorek
07.07.2026nr 188 (7646 ) ISSN 1734-6827 Wiedza i edukacja Temat: Pytanie 2257 w serwisie porad prawnych (NOWY TEMAT) Autor: WIARUS godzina: 21:16
Przepisy mówią wyraźnie, że uprawnienia do wykonywania polowania wygasają po 5 latach, ale tylko w przypadku utraty członkostwa w Polskim Związku Łowieckim (np. wskutek wystąpienia z PZŁ, skreślenia za nieopłacanie składek czy wykluczenia z PZŁ)
Będąc na „urlopie” (czyli formalnie na zawieszeniu w prawach i obowiązkach na własny wniosek) za zgodą zarządu koła łowieckiego, nadal nieprzerwanie jest się członkiem PZŁ. Członkostwo nie wygasło – zostało jedynie „zamrożone”. W związku z tym licznik 5 lat na ponowny egzamin w ogóle nie zaczyna biec.
Co zatem w sytuacji, gdy urlop trwa np. 6 lat z rzędu?
Gdyby udało się myśliwemu uzyskać zgodę ZK na dwa 3-letnie urlopy pod rząd następujące bezpośrednio po sobie (łącznie 6 lat bez polowania), sytuacja wygląda następująco:
- nie ma konieczności zdawania egzaminu - przez cały ten czas myśliwy widnieje w rejestrach jako członek PZŁ;
- uprawnienia myśliwskie są bezpieczne. Po powrocie z drugiego urlopu nie trzeba ponownie zdawać egzaminów ani powtarzać stażu.
Przepisy o ponownym egzaminie po 5 latach dotyczą wyłącznie osób, które przestały być członkami PZŁ i chcą do niego wrócić po dłuższej przerwie.
Myśliwy na oficjalnym, ciągłym urlopie jest chroniony, ponieważ formalnie cały czas należy do Związku.
Darz Bór! |