Wtorek
14.12.2010
nr 348 (1962 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: "podsyp" dla dzikow

Autor: wn  godzina: 07:33
ad. Wojtera cyt.Darek U nas kilka lat temu coś takiego było używane z nie złym skutkiem . Było to zwykłe zadaszenie wysokości około półtora metra , długość i szerokość około dwóch metrów.Podsypywało się tam ziemniaki inne dzicze przysmaki, zimą przykrywane były snopówką owsianą . Dziczki bardzo chętnie z tego korzystały, kiedy się najadły robiły sobie z tego legowisko. W zeszlym roku obserwowalem wiele warchlakow i przelatkow na skraju wyczerpania, pomimo obfitosci pozywienia (pola uprawne, glownie kukurydza) pod gruba warstwa sniegu/lodu. Pomyslalem, ze mozna pomoc dzikom i w taki spoosb...

Autor: B_R_K  godzina: 09:00
Kolego w mojej galerii jest karmnik dla dzików możesz sobie zobaczyć.

Autor: hanys  godzina: 10:55
ale jaja ....karmik dla dzików...dokarmianie dzików?????????????

Autor: Hagard  godzina: 16:35
Hanys twoje zdziwienie capi gorolem.

Autor: Cyfra  godzina: 20:19
niestety,ale hanys ma rację

Autor: wn  godzina: 21:00
z czym cyfra? nie karmic dzika nawet w ostre zimy przy duzym mrozie i kilkudziesieciocentymetrowej pokrywie sniegu? niestety, hanys nie ma racji!!

Autor: falco3900  godzina: 21:07
Cyfra. Dlaczego nie dokarmiać??? Czyżby etatowy wozak w Waszym kole zrobił sobie wolne??? Coś podobnego.....

Autor: sanczopanda  godzina: 21:09
"Karmik" jeżeli chodzi o urządzenie jak najbardziej. Wielkość zwierzęcia nie ma tu znaczenia. Jeżeli urządzenia brak, a sypiemy na ziemię to "karmisko". Dokarmianie dzików pozostawię bez komentarza.

Autor: wn  godzina: 21:12
sanczo, ja jednak poprosze o opinie w tym temacie rowniez.