Środa
11.12.2013
nr 345 (3055 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: INNOWACYJNA metoda wspierania polskiej kynologii łowieckiej

Autor: Tomek T.  godzina: 09:16
Kolego Arturze123, ale powiedz mi jaka jest różnica pomiędzy uchwałą ograniczającą ilość strzelonej zwierzyny np. do jednego dzika, a uchwałą, która zabrania polować indywidualnie z psem? Jeżeli tak mamy rozumieć zapis w Statucie: "§ 40 Członek koła ma prawo: 5) polować indywidualnie i zbiorowo na zasadach określonych prawem łowieckim oraz uchwałami walnych zgromadzeń;” Jeżeli Twoim zdaniem WZ może podjąć uchwałę wyznaczającą jaka ilość przypada na myśliwego to tym samym ogranicza myśliwym swobodne wykonywanie polowania.

Autor: pori  godzina: 09:57
Nie wiem skąd taka histeria u niektórych o polowanie indywidualne z psem. Jak na tych 7 tys. obwodu polnego wymienionego przez Tomek T. polować? Na ptactwo indywidualnie nie zapolujesz bo nie można z psem to zgodnie z rozporządzeniem w ogóle nie można, pozostaje tylko zbiorowo ale tu znowu problem bo jak nie można indywidualnie to raczej psów ułożonych w kole nie ma. Na lisy to pozostaje zasiadka i wabik. Jest jeszcze sarna, dzik i jeleń no na nie można zapolować z zasiadki tylko jakiegoś tropowca trzeba mieć w odwodzie. A może jeszcze zając. Ale jakby można było polowac indywidualnie z psem, to na ptactwo by można było popolować a i ze dwa dziki góra by padły spod psa. Nie wpłynęło by to na wygonienie zwierzyny z łowiska bardziej niż polowanie z ambon.

Autor: domiś  godzina: 09:59
TomkuT "Miszcz"1-3 - Mieczem wojował, od scyzoryka poległ. Jak zwykle, kiedy "wtopił", nie będzie go na forum parę dni. Pojawi się znikąd, w innym temacie znowu wciskając "kit" o nieprawidłowościach w Uchwałach KŁ "dzika kaczka" czy innych kopytnych np. "daniel", z postanowieniami Statutu. Statut jest najważniejszy, ale tylko wtedy, gdy nie dotyczy KŁ "miszcza" lub jego osobistych pomysłów. Jak widzisz, dla "miszcza" uchwała zakazująca polowania indywidualnego z psami ma dziki jest nie statutowa, ALE uchwała zakazująca strzelenia więcej jak jednego dzika w sezonie, już znajduje swe uzasadnienie w Statucie. Idą święta, więc zdrowia życzę "miszczowi"

Autor: pori  godzina: 10:24
Tomek T. różnica jest taka że ilość strzelonej zwierzyny ogranicza RPŁ

Autor: domiś  godzina: 10:29
pori RPŁ - tak, ale nie Uchwała ZK czy też WZ zezwalająca na odstrzał tylko jednego dzika przez jednego myśliwego w sezonie. Wyjątek - jeden dzik w RPŁ.

Autor: domiś  godzina: 10:30
pori RPŁ - tak, ale nie Uchwała ZK czy też WZ zezwalająca na odstrzał tylko jednego dzika przez jednego myśliwego w sezonie. Wyjątek - jeden dzik w RPŁ.

Autor: Tomek T.  godzina: 10:38
Kolego domiś to niestety u niego jest typowe. Przypomina mi się w tej sytuacji rozmowa na temat składek i prac gospodarczych gdzie kol. Artur123 z jednej strony uznaje, że Statut daje możliwość, aby WZ uchwaliło składkę miesięczną w nierównych wysokościach (dla przykładu w kwietniu 30 zł a w maju 80 zł), ale odmawia prawa aby to samo WZ w myśl tych samych przepisów ustalio, że w kole istnieją dwie składki np. podstawowa 300 zł i dodatkowa 200 zł z czego tą drugą można "odpracować" w ramach pracy w łowisku. Ciekawe jest też to, że on sam zakłada tematy, w których wychodzą takie kwiatki. Tak jak ten o pracach gospodarczych (ostatnio). Jak WZ uchwali prace gospodarcze to źle, ale jak WZ albo ZK nałoży obowiązek dyżurów przy uprawach to OK. Przypomina mi się także krytyka uchwały, której celem miało być wymuszenie na myśliwych odstrzału łań, kóz itp., które przez wielu myśliwych są niechętnie pozyskiwane. Tam Artur123 oburzał się na to, że wydanie odstrzału na samce jest uzależnione od pozyskania samic zwierzyny płowej. Skąd teraz taka zmiana u Artura123, że jest gotowy przyznać uprawnienia WZ do ograniczenia ilości zwierzyny przypadającej na jednego myśliwego? Ciekawe jak by zareagował na jakąś skargę kolegi mysliwego, który by napisał: łowczy nie chce mi wypisać odstrzału na dzika bo powiedzieł, że jednego już strzeliłem, a w planie są :)

Autor: Tomek T.  godzina: 10:44
pori jak wiem co to jest RPŁ, ale powiedz jakim prawem łowczy może odmówić wydania odstrzału np. na dzika jeżeli w planie jeszcze są? Oczywiście można pomyśleć tak jak bobofrut i powiedzieć, że "cieniasy" wcale nie muszą polować, a dzik do grudnia nie będzie na nich w łowisku czekał bo są "cfaniacy", którzy plan wykonają do listopada. Jakim prawem ktoś ma zabronić im polować. Strzelił jednego i nie widzi powodów, dla których nie miałby strzelić kolejnego, tak samo jak nie widzi powodów, dla których miałby się powstrzymać od polowania z psem.

Autor: domiś  godzina: 10:51
TomkuT Statut, Statutem a racja musi byś po stronie "miszcza" (www.youtube.com/watch?v=hrs-MPsHvR4)

Autor: Tomek T.  godzina: 11:23
kolego porii napisałeś: "Ale jakby można było polowac indywidualnie z psem, to na ptactwo by można było popolować a i ze dwa dziki góra by padły spod psa. Nie wpłynęło by to na wygonienie zwierzyny z łowiska bardziej niż polowanie z ambon." Polowanie na ptactwo w myśl przepisów nie może być wykonywane bez psa. Nikt tu nie mówi o tym, że polowanie na ptactwo ma się odbywać bez psa. Pies powinien być zabezpieczony także przy polowaniu na zwierzynę grubą do ewentualnego poszukiwania postrzałka - o tym nie dyskutujemy. Mówimy o polowaniu z psami na zwierzynę grubą i wchodzeniu w miejsca ostoi, aby tego zwierza z lasu "wyłuskać". Napisałeś, że "ze dwa dziki góra by padły", ale przecież nie masz wpływu na to czy padnie ich 2 szt. czy może 12 szt. Nie zgadzam się z Twoją tezą, że polowanie z psem pod względem przeganiania zwierzyny będzie miało taki sam skutek jak polowanie z ambony. Po pierwsze to dzierżawca i właściciel decydują o tym gdzie ambona stoi i może nie chcieć stawiać jej w ostoi zwierzyny.

Autor: bobofrut  godzina: 12:07
Tomku T. Na polowaniu wszyscy rowni :) Lowiectwo w Polsce to element ochrony przyrody a nie sobiepanstwo karmicieli neciskowych ktorzy ta przyrode dewastuja robiac z lasu chlew. Kolo lowieckie jest po to min by chronic mnie przed pseudo wyrownywaczami "szans" takimi jak Tomek T. podobno spokoj w lowisku to kanon ktorym szermuja tacy jak Tomek T. , czyli szybko wykonany plan powinien ich cieszyc :) ale ze to hipokryci to tak nie jest

Autor: Tomek T.  godzina: 12:38
kolego bobofrut w tej chwili winny jestem Tobie przeprosiny. Po Twojej wypowiedzi wczorajszej zgodziny 11.18 pomyślałem, że jesteś wrednym gościem i cieszyłem się, że takich w moich kołach nie ma. Myliłem się. Jak jeszcze teraz napisałeś: "Na polowaniu wszyscy rowni :)" dodając sympatyczny usmiech po wyrazie "rowni" to absolutnie zmieniłeś swój obraz w moich oczach. U nas nie tylko na polowaniu są wszyscy równi, ale też i w kole. Nie ma cieniasów, są tylko ci, którzy polują mniej i ci, którzy polują więcej. Kolegom, którzy z różnych przyczyn nie mogą porzucić rodzin, pracy i codziennych obowiązków zorganizowaliśmy nęciska i dbamy o to, aby kolega, który przyjedzie trzy razy w roku na polowanie miał szanse pozyskać. Jesteśmy przecież kolegami i każdemu życzymy sukcesów. U nas swoją pasję mogą realizować właśnie takie osoby. I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy polowania na grubego zwierza z psem. Być może za rok to samo WZ zdecyduje inaczej. Być może WZ cieniasów uzna, że w tym kole łowieckim nie ma nęcisk. Mało tego, może uznać, że nie ma też ambon. Może przecież posunąć się nawet do tego, że przez cały rok odbędą się tylko 2 polowania zbiorowe. Czy ja mówię Ci, że w swoim domu masz chu... meble? Czy ja mówie Ci, jak masz odzywać się do swojej żony, albo dzieci? Czy ja ustalam za Ciebie zasady, kto wynosi śmieci?

Autor: bobofrut  godzina: 12:52
Problem w tym ze nie moze :) chyba ze twoje walne ma w nosie statut pzl i prawo lowieckie, gratuluje poczucia humoru ze spuszczania prawa lowieckiego do kibla. Puki co lowiectwa jeszcze nie sprywatyzowali faktycznie ale po twoich wpisach widac ze to juz nastapilo w sferze myslowej i w momentach gdy opisujesz lamanie prawa

Autor: pori  godzina: 12:53
Tomek T. ano to WZ powinno ustalić jak dzielimy zwierzynę z RPŁ członkom koła tak aby każdy miał możliwość polowania . bobfrut pisze o zakazie polowania indywidualnego z psem jako innowacyjna metoda wspierania polskiej kynologii a więc o polowaniu na ptactwo również. A jak wiesz to w kołach są również takie uchwałki. Ale jeśli mowa o polowaniu na zwierzynę grubą to powiedzmy sobie szczerze mówimy o dzikach bo na jelenie i sarny nikt nie poluje z psem. Jeżeli chodzi o ostoję to czy z psem czy bez psa polować nie można. Bo nie wyobrażam sobie aby to dotyczyło tylko polowania z psem a już z barłogu to można strzelić czy z ambonki lub podchodu. Pewności czy padną 2 czy 12 szt. nie mam ale biorąc pod uwagę okres kiedy można polować z psami i plan to dużo się nie pomyliłem.

Autor: pori  godzina: 13:37
Tomek T. pomyśl kto może polować z psami. Wydaje się że każdy ale tak nie jest. Musi to być myśliwy sprawny fizycznie a więc emeryci i renciści odpadają a to duża część członków kół. Ze statystyk można by to określić np. myśliwi do 50 lat. Dalej zważ że ta grupa to ludzie którzy są aktywni zawodowo, mają rodziny i małe dzieci a więc są ograniczeni czasowo. Biorąc pod uwagę okres kiedy można polować z psami mamy krótki dzień a polujesz tylko w dzień co dla osób pracujących wyklucza dni robocze. Pozostają więc soboty i niedziele. Jeśli w niedziele koło organizuje zbiorówki to zostają tylko soboty i to nie wszystkie. masz więc na rok około 20 dni kiedy polujesz z psem jak sie sprężysz.. A z ambonki jak strzelisz to zwierzyna daleko ucieka też tylko ilu poluje np. 15. jesienią i zimą dzionek krótki ale przecież księżyc świeci i w nocy można polować i po pracy jedziesz i polujesz a jak polujesz to przeganiasz zwierzynę. Ambony można postawić wokół ostoi i co się z niej wychyli to bach i ostoja pusta. Jak wokół nie będzie ambon bo zarząd nie wyraził zgody to można na stołeczku se usiąść i też jak coś z tej ostoi wyjdzie to bach i ostoja pusta. Tym sposobem bez psów ale w znacznie wiekszej grupie i cały rok, dzień i noc można przeganiać tę biedną zwierzynę z ostoi. To jest bardzo negatywne takie polowanie dla bytowania zwierzyny i jej spokoju. Prze takie polowania to jelenie już sie boją za dnia wychylać poza gęste ostępy bo już ktoś na nie czyha z grzmiącym kijem.

Autor: Artur123  godzina: 15:34
Pori „Jeżeli chodzi o ostoję to czy z psem czy bez psa polować nie można”. No, z tym stwierdzeniem, że „nie można”, polemizowałbym. Tym bardziej, że zbyt często się zdarza, iż ten czy inny ZK wykorzystuje problem ostoi do niecnych celów.

Autor: Artur123  godzina: 15:38
A co do tomkowegot.: „I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy polowania na grubego zwierza z psem”. Proponuję pójść jeszcze dalej. Przykładowo tak: I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy polowań z bronią gładkolufową. I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy polowań indywidualnych w postaci polowań na drapieżniki przy stogach i norach, wykonywane przez więcej niż jednego myśliwego z udziałem podkładacza z psem oraz polowań na ptactwo, w którym współpracuje ze sobą nie więcej niż trzech myśliwych korzystających z psa. I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy polowań na czarnego zwierza … w nocy. I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy podczas polowań indywidualnych strzałów do zwierzyny na odległość większą niż 150 m. I teraz wyobraź sobie, że dla takich "cieniasów" jest nasze koło, składa się z samych "cieniasów" i wszystkie te cieniasy postanowiły na WZ, że nie praktykujemy w książce ewidencji wpisów dotyczących terminu rozpoczęcia polowania, dokonywanych na więcej, niż 5 godzin przed rozpoczęciem polowania.

Autor: Artur123  godzina: 15:42
Tomeczku T. ”Przypomina mi się w tej sytuacji rozmowa na temat składek i prac gospodarczych gdzie kol. Artur123 z jednej strony uznaje, że Statut daje możliwość, aby WZ uchwaliło składkę miesięczną w nierównych wysokościach (dla przykładu w kwietniu 30 zł a w maju 80 zł), …” Łżesz jak pies :-). Czym innym jest wysokość składki, a czym innym sposób oraz termin jej uiszczania. Tobie się to wszystko pie###li i na to nie ma rady :-). Dla przypomnienia - klik. (forum.lowiecki.pl/read.php?f=21&i=79641&t=79418&v=t) ”…. ale odmawia prawa aby to samo WZ w myśl tych samych przepisów ustalio, że w kole istnieją dwie składki np. podstawowa 300 zł i dodatkowa 200 zł z czego tą drugą można "odpracować" w ramach pracy w łowisku”. A możesz sobie ustalać w jednym kole nawet pięć składek członkowskich :-). Co za różnica, jak duża jest twoja gł###ta. Ona i tak nie potrafi latać; podobnie jak i ty. ”Przypomina mi się także krytyka uchwały, której celem miało być wymuszenie na myśliwych odstrzału łań, kóz itp., które przez wielu myśliwych są niechętnie pozyskiwane”. Ciekawe, czy czasem czytasz to, co piszesz. „Wymuszać” na kimś korzystanie z jego prawa ma być u Ciebie normalnością – no puknij się, chłopie, w twój globus :-). ”Skąd teraz taka zmiana u Artura123, że jest gotowy przyznać uprawnienia WZ do ograniczenia ilości zwierzyny przypadającej na jednego myśliwego”? A jak niby ma wyglądać twoim zdaniem ta nieograniczona ilość zwierzyny przypadającej na jednego myśliwego i z czego, poza Rpł, ta nieograniczoność ma rzekomo wynikać? Przypominam ci również, że meritum toczonej dyskusji dotyczy indywidualnych polowań z psami, więc jeśli nie masz nic interesującego do przekazania, mógłbyś przynajmniej nie zaśmiecać jej nieodpowiedzialnymi spostrzeżeniami; nawet, gdy pozornie z tematem są związane: „Wyobrażasz sobie jakie zamięszanie zrobi 40 myśliwych z psami, którzy dzień w dzień będą chcieli polować na obwodzie polnym o powierzchni 7 tys ha”? „Zamięszanie”, to masz wyłącznie ty – w twojej głowie. PS Na koniec zagadka dla Ciebie. „Czy zarząd koła ma prawo zakazać pozyskania zwierząt łownych w terminach określonych przez rozporządzenie […] w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne czyli np. zakazać pozyskania dzików od marca do września”? Odpowiedź: „Oczywiście ZK nie może podejmować takich uchwał, ale WZ zdecydowanie tak. W większości przypadków, które znam takie ograniczenia są podyktowane dobrem ogólnym koła”. Zgadnij, kto jest autorem tejże odpowiedzi :-))) A co do tematu dyżurów, do których tak namiętnie i upierdliwie wracasz, aby wykazać, że Artur123 jest be, bo masz mu za złe, że … „toleruje" :-)))))) u siebie w kole uchwały niezgodne ze Statutem PZŁ, podrzucam Ci twoją wypowiedź, która chyba dobitnie dowodzi, że już sam nie wiesz, do czego zmierzasz i jakimi metodami :-) „Nie wiem jak u Was, ale u nas w kole, w którym mamy najwięcej szkód zasada jest taka: w ciągu roku KAŻDY ma do odpracowania 10 dyżurów na zasiewach i na uprawach. Jeżeli nie może tego wykonać może opłacić to w pieniądzu - 100 zł/ dyżur. […]. Do tej pory wykonałem 3 dyżury więc zostaje mi siedem polowań na polu, a nie na nacisku”.

Autor: werant  godzina: 17:05
ZBIÓR ZASAD ETYKI I TRADYCJI ŁOWIECKICH - zasada " 26. Myśliwy uznaje psa myśliwskiego za towarzysza i pomocnika łowów, otacza go opieką, dba o zaspokojenie jego potrzeb, nie zmusza do nadmiernego wysiłku. Starzejącemu się psu zapewnia byt i spokojną starość. "

Autor: OIOM  godzina: 18:49
Werant Czy ten twój wpis powyżej ma potwierdzać czy zaprzeczać wstawkę Artusia … cytat; ''Łżesz jak pies :-).'' Bo już się pogubiłem ....

Autor: werant  godzina: 19:05
ad. OIOM: 1. " twój ", piszemy wielką literą " T " ( forma grzecznościowa ); 2. bez komentarza.

Autor: OIOM  godzina: 19:10
No i proszę potrafisz się ''z klasą '' ??? -zachować. Dziękuje za odpowiedz co prawda mało grzecznościową . Ale świadectwo wystawiasz sobie.

Autor: mokrzec  godzina: 23:02
bobofrucie Jak byś potrafił czytać to byś przeczytał co napisałem w poprzednim poscie dotyczącym zakazu strzału w miocie. Zarząd Okręgowy w Warszawie na mój wniosek uchylił w trybie nadzoru oba punkty, które podajesz więc jest precedens na skale kraju. Nie mieszaj kynologii łowieckiej i uchwał Walnych Zgromadzeń w jednym kiblu. Jak Ci coś nie pasuje a ukończyłeś szkołę podstawową i nauczyłeś się czytać i pisać to zaskarż uchwały zamiast bić pianę razem z sobie podobnymi. Anonimowo każdy jest kozak tylko jak co do czego to nie ma odważnych żeby się przeciwstawić zjawiskom, które nie powinny mieć miejsca. Tomku T Dziwi mnie Twoje podejście i wdawanie się w ta bezsensowną i nic nie wnoszącą pyskówkę (nie dyskusję) bo uważam Cie za człowieka rozsądnego. DB