Poniedziałek
05.12.2005
nr 127 (0127 )
ISSN 1734-6827
Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia28.11.2005 - 04.12.2005
Moje polowanieNiedziela 04.12.2005
Pierwszy byk autor: Meseli
Jesień. Złota polska jesień. Koniec plowań na kozły, nieudane tym razem. Widziałem pięknego kozła, medalowy szóstak w czwartej głowie, jak to mówi nasz prezes - z żelaznym listem, no jeszcze może się spotkamy!

Druga zbiorówka. Pierwsze pędzenie, nieciekawe stanowisko numer 7. Cóż, takie życie. W
więcej>>

Moje polowanieSobota 03.12.2005
Adrenalina autor: Meseli
Budzik. Za wcześnie? Jeszcze ciemno, nocne mary wciąż błądzą po pokoju. Po co ten budzik? Polowanie. Tak, druga zbiorówka w sezonie. Hubertus uraczył nas młodym liskiem w ostatnim miocie - jak na Święto wystarczy. Co tym razem?

Mgła – to wszystko, co pamiętam wyjeżdżając z zaspanego Ełku.
więcej>>

Moje polowaniePiątek 02.12.2005
Dziki... na wabia?! autor: J.Andrzej
Pierwszego dzika strzeliłem za ucho. I życzyłbym sobie tak dalej. No, niestety, mimo usilnych starań, (ślepy...?) los nie dał mi przez wiele lat powtórzyć takiego efektownego strzału...
Wspomniane powyżej szczęście pierwszego spotkania z dzikiem dopadło mnie na polowaniu zbiorowym w pięknym lesie
więcej>>

Moje polowanieCzwartek 01.12.2005
Jelenie eldorado!!! autor: szlag
Czternasty października - piątek. Po powrocie ze szkoły zadzwoniłem do wujka Zbyszka. Odebrała ciocia Maryla informując mnie, że wujek jest na działce i nie wróci przed piętnastą Obiecała, że wujek oddzwoni. Siedzialem w fotelu czesząc Azę - wyżła szorstkowłosego, gdy zadzwonił telefon. To był wujek
więcej>>

Moje polowanieŚroda 30.11.2005
Ach te zające... autor: Kulwap
Na to polowanie czekałem z niecierpliwością. Teren, na którym miało się odbyć znany był z obfitości tego zwierza potwierdzony faktem, iż w niezbyt odległym czasie padło tu 95 zajęcy w jednym polowaniu.


Od tygodnia nasłuchiwałem prognozy pogody z nadzieją, że zapowiadane ocieplenie i desz
więcej>>

FelietonWtorek 29.11.2005
Józkowe sukcesy. autor: Alej.....
Wydaje mi się, że historia, którą wam teraz chcę opowiedzieć, przedstawia nas dokładnie takimi jakimi jesteśmy. Definiuje myśliwych jak Świat długi i szeroki. Powie ktoś, że są wyjątki? - Owszem. Ale te, chyba, jedynie potwierdzają regułę.

Właśnie przypomniałem ją sobie ostatnio. Zwykle opowiada
więcej>>

Listy do redakcjiCzwartek 01.12.2005
Szlachetna Sztuka Wabienia Jeleni autor: MISIEK2
Szanowna Redakcjo.

W maju bieżącego roku, w Goraju były organizowane Mistrzostwa Polski w Szlachetnej Sztuce Wabienia Jeleni. Zawody te jednocześnie były eliminacjami na Mistrzostwa Europy. Udało mi się na nich uzyskać tytuł wice mistrza Polski oraz co za tym idzie zakwalifikować dalej. Piszę do was z prośbą o pomoc w dowiedzeniu się , co było powodem, iż w tym roku Polska nie wystawiła swojej
więcej>>

Humor
nadesłał: UR0
"Buciki"
Wychodząc na spacer z dziećmi z przedszkola, jedna z pań miała problem z założeniem jednemu malcowi bucików. Namęczyła się co nie miara. Buty wogóle nie chciały wejść. Po pół godzinie wcisnęła siłą buciki, i chce wychodzić, a malec mówi:
- Proszę pani, te buciki założone są odwrotnie!!!
Pani załamana, patrzy - faktycznie odwrotnie, trzeba zmienić. Po pół godzinie wcisnęła ciężko wchodzące buciki, i chce wychodzić, ale malec mówi znowu:
- Proszę pani to nie są moje buciki!!
Spocona pani przedszkolanka, zgniewana syzyfem znowu do roboty. Zdjęła buciki, a malec mówi:
- proszę pani, to są buciki mojego starszego brata, ale mama kazała mi w nich chodzić!!!
Oczywiście gul pani wychowawczyni rozchuśtany, pod nosem coś blUźni, w duchu myśli nie godne nauczyciela, ale założyła. SczęŚliwa chce wychodzić na podwórko pyta malca:
- A gdzie masz rękawiczki?
- A w bucikach proszę pani!!!
Nowe zdjęcia w galeriach
więcej>>
05-12-05 14:45
turecki1
05-12-05 15:16
turecki1
05-12-05 20:34
Sonelli
Wydawca i adres redakcji:
P&H Limited Sp. z o.o.
ul Meissnera 1
80-462 Gdańsk
tel: (58) 340-93-98
Redaktor naczelny:
Piotr Gawlicki
piotr.gawlicki@lowiecki.pl
Miejsce i data wydania:
Gdańsk, 05.12.2005
Numer wydania:
127 (0127 )
ISSN 1734-6827
Hyde Park Corner
 berety
 Mistrzowie w kniei
 chodzenie do lasu z p...
 "Przyprawa Maggi" na ...
 Polowanie na wrony.
 współpraca ze szkołami
 Kurs na selekcjonera ...
 selekcjonerzy
 zagraniczne strony
 Byk czy nie byk???
 zające,zające.......
 wykrywacz metali
 51 zajecy na pokocie
 Sarnowice-zalegle nag...
 Furadan-bardzo skutec...
 Zbiorowka...gościnnie...
Dzisiejsze wpisy na forum
www.lowiecki.pl
Strzelectwo
 Zawody o Puchar Św....
 Rybnik Zawody
 Poprzeczka czy refo...
Myśliwskie akcesoria
 amunicja IMI
 norma jaktmach
 Tabaka w tradycji łow...
 Włoskie kniejówki
 konkursy dla szkół
 Cena stali damasceńsk...
 automat śrutowy
 "Malowanie lufy"
 Polowania w Gryzonii ...
 Tarcza rogacza.
 ... SZAFA ...
 Broń w samochodzie?
 Browning Eurobolt 300...
 lever action
 Przystrzelanie na zimę
 Fabarm
 Czoki Iż 12
 Nowy forumowicz - wit...
 jaka kulka najlepsza ...
 Niwka
 kaliber 243
 .308 W a lis
 zeiss victory-divari ...
 6,5x57R
 Dubeltówka
Prawo w pytaniach
Pytanie:
KR wnioskowała o nie udzielenie absolutorium trzem członkom zarządu. W głosowaniu ustalono , że odbędzie się jedno głosowanie na wszystkich członków zarządu w wyniku, tego głosowania cały zarząd otrzymał absolutorium. Czy W Z członków koła mogło zmienić wnioski KR poprzez zmianę formy głosowania absolutorium?
Odpowiedź:
Forma głosowania absolutorium wynika ze statutu koła, a nie z wniosku KR. Jeżeli statut koła nie precyzuje, czy absolutorium udziela się każdemu członkowi oddzielnie, czy też całemu zarządowi, to WZ decyduje, jak głosować będzie absolutorium. Jeżeli w tym konkretnym kole tak jest, to głosowanie wniosku z sali o absolutorium dla całego zarządu, a nie jak chciała KR indywidualnie, jest uprawnione i po decyzji WZ
więcej>>
Redaktorzy piszą
Niby „wigilijne” polowanie autor: Norbert Ziemiański
Opowiadał mi kiedyś znajomy o swoim polowaniu wigilijnym. Nie bardzo chciałem uwierzyć w opisy tego co tam się wydarzyło, ale gdy historię tą usłyszałem z ust bezstronnego naocznego świadka, postanowiłem opisać. Może wzbudzi ono jakieś refleksje u tych, co polowanie wigilijne, jak każde inne, traktują jako szansę na zdobycie kolejnej porcji mięsa.

Stacho pochodził z rodziny biednej i wielodzietnej. Na naukę "w szkołach" w rodzinie nie było ani pieniędzy ani "mody". Od najmłodszych lat uczył się zdobywać wszystko dla siebie. A to jedyną zabawkę jaką z okazji św. Mikołaja dostał do wspólnego użytkowania, a to słodycze otrzymywane sporadycznie, a to rower użytkowany wraz rodzeństwem. Być może ten ciągły niedostatek spowodował nadmierną zapobiegliwość Stacha i chęć zdobywania sukcesów łowieckich. Ta chęć szybko spowodowała, że Stacho mimo, że na co dzień sympatyczny w kole, na zbiorowych polowaniach na zające tracił przyjaciół. Mało kto chciał polować w tej samej grupie co on ze względu na dość częste awantury o sposób strzelania zajęcy. Dla Stacha dobrego strzelca zarówno odległość jak i prawidła regulaminu polowań nic nie znaczyły, gdy przed lufą pojawiał się zając. W ten sposób strzelał ich więcej niż ktokolwiek inny, a w kole chodziły plotki, że Stacho te zające sprzedaje bo inaczej musiałby cały rok jeść wyłącznie zajęcze mięso.

więcej>>
Ogłoszenia
Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
Psy myśliwskie
 Dzień który mnie za...
 Co polecacie z teor...
 Norowanie-opis polo...
 "Bekas" nie zyje
ARCHIWUM
DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Listy do redakcji
Humor
PORTAL
Naczelny
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Amunicja
   Tarcze
   Zawody
   Liga
   Archiwum
   Prawo
   Przystrzelanie
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Konkurencje
   Optyka
   Prawidła
   Wawrzyny
Polowania
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Sarnowice '05
   Połczyn 2005
   Wojcieszyce
   Sobótka
   Połczyn 2004
   Glinki
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
   Filatelistyka
   Falerystyka
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Aukcje
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
Mapa
Komentarze czytelników
... do zdjęć
00:11 Leon Ładny byk!!!Jak waga wieńca i tuszy,bo wiek już podałeś???
DB Leon
01:37 Luki_81 a Grzesiek jakiś rozkojarzony ??????????
01:48 Luki_81 aby sama herbata nie zaszkodzi ????????
01:56 Luki_81 Grzegorz i Jacek... hehhehehe
więcej>>
Przepisy kulinarne
 dziczyzna
 "Botwica" (?)
 Zdrowia Temu...
 miodówka
Dyskusje problemowe
 Użytek Ekologiczny
 Kary pieniężne w kołach.
 Strzał śmiertelny?Czy n...
 Czy KŁ może bez końca o...
 Konsekwencje po polowan...
 Wykupienie odstrzału w ...
 Reforma???
 SZLACHETNA SZTUKA WABIE...
 prowadzący polowanie
 Cieszy się że mnie zała...
 wilki w Bieszczadach
 Nocne polowanie na jele...
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.