Środa
08.02.2017
nr 039 (4210 )
ISSN 1734-6827
Wiedza i edukacja
 Dane łowieckie w Bank...
 "Pan Tadeusz" bez pol...
 Zakaz
 legislatorzy KGP mdle...
Przepisy kulinarne
 specyfik ze spirytu...
Wydawca i adres redakcji:
P&H Limited Sp. z o.o.
Budynek BPBK
ul. Jana Uphagena 27 lok. 703
80-237 Gdańsk

Redaktor naczelny:
Piotr Gawlicki
piotr.gawlicki@lowiecki.pl
Miejsce i data wydania:
Gdańsk, 08.02.2017
Numer wydania:
039 (4210 )
ISSN 1734-6827
Komentarze czytelników
... do dziennika na gorąco
12:18 Bocian4"z bardziej makabrycznych scen zrezygnowaliśmy", no i co, dumny jesteś z tego filmiku?!Tytuł:
Jak "legalnie" strzelić dwa dziki prośne w lutym
12:44 xMateuszJa jestem "dumny!" - z takiej władzy i takich przykładów dla szaraczków. Brawo!.Tytuł:
Jak "legalnie" strzelić dwa dziki prośne w lutym
12:56 kirykBocian4, stanowisko typowe dla narracji PZŁ. Nie ma znaczenia, że coś się złego dzieje, a złem jest tego ujawnianie. Ponieważ "swoi" polowali, to włos im z głowy nie spadnie, ale nagannym jest o tym mówić i dokumentować zdjęciami.Tytuł:
Jak "legalnie" strzelić dwa dziki prośne w lutym
13:07 faun.of.kingFajnie. Człowiek tak wiele zrobił dla PZŁa i w ten sposób został potraktowany, przecież będąc tak zasłużonym ma prawo strzelać do czego chce i kiedy chce a te małe prosiaczki powinien zabrać i zrobić z nich . na pieczyste się nie nadają , ale jakąś nalewkę dla krzepy w walce z "maluczkimi w PZŁu" może zrobić, robią "wężówkę" można zrobić "dzikówkę" w sam raz na imprezę koła w Luboradzy.Tytuł:
Jak "legalnie" strzelić dwa dziki prośne w lutym
13:10 faun.of.kingWszystko się kreci wokół pana E.T. , ludzie , ludzie co u was się dzieje?Tytuł:
"Swoim" krzywdy nie zrobimy
więcej>>
Dzisiejsze wpisy na forum
www.lowiecki.pl
Myśliwskie akcesoria
 Polski sztucer
 Pytanie do Specmiśka
 IŻ 18 cal 223
 Czeska amunicja SPCE ...
 Elaboracja 7mm nosler...
 Yukon Photon
 Amunicja.
 Amo 308 win
 Amunicja 6,5x57 R
 Blaser R8
 Amunicja w kalibrze 8...
 Potrzebna pomoc w wyb...
Strzelectwo
 Odszedł Andrzej Prz...
Hyde Park Corner
 Nalewka "Dzikówka"
 Nie dla nokto
 Interesujący komentar...
 Myśliwi nie stowarzys...
 Z własnej kuchni...
 Targi Knieje - 3 woln...
 PIS DA
 Zimy nie bedzie;-)
 Dzieci i Pokot
 Jaka konserwa - metal...
 :) Taka dobra informa...
 Sutuacja polityczna
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Ogłoszenia
    Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
    Nowe zdjęcia w galeriach
    więcej>>
    27-06-09 00:45
    sowland
    ARCHIWUM
    DZIENNIK
    Redaktorzy
       Felietony
       Reportaże
       Wywiady
       Sprawozdania
    Opowiadania
       Polowania
       Opowiadania
    Otwarta trybuna
    Na gorąco
    Humor
    PORTAL
    Forum
       Problemy
       Hyde Park
       Wiedza
       Akcesoria
       Strzelectwo
       Psy
       Kuchnia
    Prawo
       Pytania
       Ustawa
       Statut
    Strzelectwo
       Prawo
       Ciekawostki
       Szkolenie
       Zarządzenia PZŁ
       Przystrzelanie
       Strzelnice
       Konkurencje
       Wawrzyny
       Liga strzelecka
       Amunicja
       Optyka
       Arch. wyników
       Terminarze
    Polowania
       Król 2011
       Król 2010
       Król 2009
       Król 2008
       Król 2007
       Król 2006
       Król 2005
       Król 2004
       Król 2003
    Imprezy
       Ośno/Słubice '10
       Osie '10
       Ośno/Słubice '09
       Ciechanowiec '08
       Mirosławice '08
       Mirosławice '07
       Nowogard '07
       Sieraków W. '06
       Mirosławice '06
       Osie '06
       Sarnowice '05
       Wojcieszyce '05
       Sobótka '04
       Glinki '04
    Tradycja
       Zwyczaje
       Sygnały
       Mundur
       Cer. sztandar.
    Ogłoszenia
       Broń
       Optyka
       Psy
    Galeria
    Pogoda
    Księżyc
    Kulinaria
    Kynologia
    Szukaj
    Dziennik na gorąco
    Jak "legalnie" strzelić dwa dziki prośne w lutym autor: Stanisław Pawluk
    W dniu 29 stycznia 2017 roku prezes koła Koła Łowieckiego "Słonka" w Grzmiącej, a jednocześnie wieloletni członek Okręgowej Rady Łowieckiej Eugeniusz T., o którym pisałem wczoraj w artykule "Swoim" krzywdy nie zrobimy wraz z przewodniczącym Komisji Rewizyjnej koła, obrońcą prezesa w opisanej wyżej sprawie Januszem Krawczykiem oraz członkiem KR koła i jednocześnie strażnikiem łowieckim Bogdanem Świderskim polowali na dziki na dwóch obwodach koła. Janusz Krawczyk na jednym obwodzie, a prezes i strażnik na drugim. W tym dniu polowało jeszcze kilku myśliwych ale los miał sprawić, że po jednym dziku strzelili właśnie wymienieni wyżej.

    Z książki wpisów wynika, że strzelono trzy sztuki i wszystko z pozoru wygląda normalnie. Dwa z tych dzików, przelatka i warchlaka zawieziono do skupu jako depozyt mający uświetnić zbliżającą się uroczystość koła. Trzeciego rzekomo pobrał na użytek własny Bogdan Świderski. Piszę "rzekomo" bowiem to co nastąpiło później podważyło wiarygodność jego wyjaśnień i wpisów w książce ewidencji myśliwych, tak co do tego kto ile dzików strzelił, jak i co do tego, ile naprawdę i jakich dzików strzelono. Wątpliwości powstały po tym, co w dniu polowania i w dniu następnym ustaliła Straż Leśna w asyście czterech myśliwych z KŁ "Słonka". Okazało się, że w miejscu polowania wykonywanego przez Janusza Krawczyka odnaleziono miejsce patroszenia dwóch dzików, a przy patrochach znajdowały się płody pochodzące od dwu różnych dzików. Według Janusza Krawczyka i Bogdana Świderskiego przekazanych kierownikowi Straży Leśnej Nadleśnictwa Połczyn Cezaremu Niedzieli, również członkowi tego koła, który w tym samym dniu 29 stycznia polował na tym samym obwodzie co prezes i strażnik, oba te dziki wylądowały w skupie na potrzeby koła. A fakt patroszenia dzika na innym obwodzie Bogdan Świderskie tłumaczył przewiezieniem tuszy na odległość parę kilometrów, notabene bardzo złymi drogami leśnymi, aż do miejsca polowania Janusza Krawczyka. Tam miały być dwa dziki wypatroszone, a płody pozostawione na miejscu patroszenia. Dziki miały być przelatkiem i warchlakiem i nie miało być mowy, żeby któryś z nich był lochą, co wynikało ze słów myśliwych.

    Dlaczego Bogdan Świderski zadał sobie tyle trudu aby nie patroszonego dzika załadować, zawieść marnymi drogami do kolegi, tam wypatroszyć i ponownie załadować, wywożąc w nieznanym kierunku, tego nie ustalono. To co ich koledzy w koła ustalili, to że na miejscu polowania Bogdan Świderski nie było śladu ciągnięcia tuszy, czy jej załadunku, a na białej pokrywie śnieżnej nie znaleziono kropli farby. Ponadto patrochy jednego z dzików świadczyły, że musiał to być bardzo duży dzik. Wątpliwości pogłębia także fakt, iż Bogdan Świderski osobiście dokonał ważenia dzika w miejscu odległym około 30 km, podczas gdy uchwała obowiązująca w kole nakazywała ważenie na specjalnie w tym celu zakupionej wadze w odległości około 3-4 km od miejsca polowania i nie okazał dzika łowczemu koła, czego wymagała uchwała WZ. Z tłumaczeń zainteresowanych wynika, że jak w skupie są tusze dzików przez nich strzelone, to Bogdan Świderski zabrał na użytek własny dzika strzelonego przez prezesa koła Eugeniusz T. Tuszy tego dzika, ani mięsa, łba lub skóry z niego nikomu nie okazano, a pomimo zaangażowania w sprawę nadleśnictwa, policji, a w końcu i rzecznika dyscyplinarnego PZŁ, nikomu jakoś nie wpadło do głowy sprawdzić, co też naprawę Bogdan Świderski i Eugeniusz T. odstrzelili i za wiarę przyjęto oświadczenie tego pierwszego, że dzik jest już rozebrany i nic po nim nie zostało.

    więcej>>
    Psy myśliwskie
     psy z VKF
     dog argnetyński w p...
     PSY Z VKF
    Dyskusje problemowe
     Czemu służą nasze skład...
     WOJNA O OBWODY?
     Wicepremier Morawiecki ...
     Rządowy projekt ustawy ...
    Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia01.02.2017 - 07.02.2017
    Dziennik na gorącoWtorek 07.02.2017
    "Swoim" krzywdy nie zrobimy autor: Stanisław Pawluk
    Wczoraj, 6 lutego 2017 r. odbyła się odroczona ze styczniowego terminu rozprawa członka Okręgowej Rady Łowieckiej w Koszalinie i jednocześnie prezesa Koła Łowieckiego „Słonka” w Grzmiącej Eugeniusza T. oraz łowczego tego koła Lucjana G.. Sprawę tą relacjonowaliśmy w artykule pt. Hucpa w OSŁ Koszalin. Przypomnę z tego artykułu słowa przewodniczącego składu sędziowskiego Przemysława Woźniaka, który w rozmowie ze mną stwierdził, że czyny o jakie obwinieni są ci dwaj znani w okręgu działacze nie są znaczące i wyraźnie sugerował, chcąc najwyraźniej wyrobić u mnie podobny pogląd, że praktycznie nie ma się czym zajmować.

    W artykule tamtym po raz drugi zawarłem moje zaciekawienie wynikiem rozprawy. Widząc wyraźny zamiar przewodniczącego składu sędziowskiego Przemysława Woźniaka do dryfowania swymi pytaniami do świadków poza zasadniczy temat i zręczne omijanie istoty przewinień oraz fakt, że eksponowani działacze dają zły przykład – ciekawość ta niejako automatycznie się narzucała. Miałem także na uwadze orzeczenie Okręgowego Sądu Łowieckiego w Koszalinie, który za to, że upoważniony myśliwy nie wpisał do książki ewidencji swego kolegi z koła na polowaniu indywidualnym, mimo, że się do tego zobowiązał, które było wyrokiem "łowieckiej śmierci” dla Marka Bubleja! Mając więc wiedę o radykalnym podejściu do przewinień polegających na polowaniu bez wymaganych wpisów oraz fakt ostentacyjnego łamania regulaminu polowań przez znanych działaczy, myśliwi spodziewali się co najmniej równego potraktowania obwinionych w stopniu co najmniej takim jak pisaliśmy w artykule pt. Pokrętna sprawiedliwość łowiecka cz. 3.

    więcej>>