![]() |
Niedziela
18.06.2006nr 169 (0322 ) ISSN 1734-6827
Na razie bohaterami zdarzeń są łabędzie; one były chore. Niedługo pojawią się gęsi, ich będzie więcej, nie tylko ilościowo, ale i gatunkowo. Z rodzaju Anser będzie to gęgawa, zbożowa, białoczelna i mała, także rzadsze Branta: bernikla, białolica i rdzawoszyja. Pomijając wirusy, które mogą przynieść, jedno jest pewne: tylko gęgawa i bernikla są nazwami rzeczownikowymi. Pozostałe określane są przymiotnikami: jaka? – zbożowa, jaka? – rdzawoszyja. A więc przypadki zależne tej pierwszej (oczekujemy na przylot gęsi gęgawy - jednej, gęsi gęgaw - wielu) mają postać rzeczownikową. W jednym z czasopism łowieckich autor wspomnienia myśliwskiego zachwyca się urodą gęsi „gęgawej”. Korespondent terenowy Łowca Polskiego pisze: Gęsi gęgawe 20 km od Warszawy. Ale już w tekście korespondencji zmienia przymiotnik na rzeczownik. „... na terenie obwodu łowieckiego ... wielokrotnie obserwowałem koczujące 4 gęsi gęgawy”. A dalej: na tym terenie, oprócz gęgawy (jednej? – mnie się zdawało, że ptaki, podobnie jak inne stworzenia Boże, żyją parami!) gniazdują m.inn.: żuraw, bąk, szlamnik rycyk, bekas, kszyk, kaczka krzyżówka, błotniak stawowy i remiz. Rozpatrzmy nazwy tych ptaków, a raczej ich (tzn. nazw) formy gramatyczne po kolei. Jedna gęś gęgawa. Tabun gęsi gęgaw. Tak jak: zabawa – zabaw, ława – ław. Gęś bernikla. Stadko bernikli. Tak jak: chochla – chochli, szekla – szekli. Pozostałe nazwy gatunkowe gęsi mają deklinację przymiotnikową. Gęś zbożowa, gęsi zbożowej, w liczbie mnogiej: gęsi zbożowe, białoczelne, małe. Teraz wiemy już, skąd się wzięły gęsi „gęgawe” 20 km od Warszawy. Z gęgania! I dlaczego urok gęsi „gęgawej” tak rozmarza prawdziwego, czułego na tchnienie wiosny myśliwego. To gęgająca gęś uczyniła, że rzeczownik „gęgawa” potraktowaliśmy jak przymiotnik. Także dowiadując się, że oprócz gęgawy gniazdują tam żuraw, bąk i remiz, nabieramy przekonania, że wszystkie zaraziły się grypą ptasią. Jakaż bowiem zdrowa gęś gęgawa zakłada gniazdo, znosi jaja i wyprowadza młode w pojedynkę? Jak napisać? „Oprócz gęgaw gniazdują tam żurawie, bąki, szlamniki rycyki, bekasy, kszyki, kaczki krzyżówki, błotniaki stawowe i remizy”. Poprawnie tytuł owej korespondencji winien mieć postać: Gęsi gęgawy 20 km od Warszawy. Aby uniknąć niezamierzonego rymu w prozie, ponieważ brzmi śmiesznie, można napisać „od miasta” lub „od stolicy”. Liczbę pojedynczą zaś zastąpić mnogą, bo to wszak gęsi, żurawie oraz bąki parami gniazdują na tym terenie. Użycie liczby pojedynczej w znaczeniu liczby mnogiej przybiera czasem formy niezamierzenie zabawne. Na fotografii woliery w pewnym kole czytamy duży napis nad furtą: Hodowla kuropatwy. Pomijając, że w tej zagrodzie prowadzono chów a nie hodowlę trudno uwierzyć, by tak kosztowne obejście wzniesiono dla jednej sztuki zwierzyny. Całej zaś populacji kuropatwy na pewno by tam nie pomieszczono. Chyba, że efekt żartu jest z góry założony i przewidziany. Na fotografii w Albumie myśliwskim zamieszczonej w Łowcu przed kilku laty oglądamy liczną grupę myśliwych przy rozkładzie. Podpis: Połączone siły dwóch Kół Łowieckich... Pokot: zając. W liczbie pojedynczej. |