Niedziela
01.09.2013
nr 244 (2954 )
ISSN 1734-6827
Dziennik na gorąco
Ile może zarobić zatrudniony w PZŁ autor: Janusz Kibic
Polski Związek Łowiecki finansowany jest składkami członków, nic więc dziwnego, że od czasu do czasu padają pytania, ile też zatrudnieni przez Związek zarabiają. Polski Związek Łowiecki, jak o sobie mówi, jest zrzeszeniem działającym demokratycznie i w pełni transparentnym, więc wychodząc na przeciw tego typu pytaniom, które pokazywały się na forum www.lowiecki.pl, redakcja w dniu 29 lutego 2012 r. poprosiła ZG PZŁ o udostępnienie regulaminu wynagrodzeń obowiązującego we PZŁ, co pozwoliłoby uzyskać wiedzę ile też można w Związku zarobić i rozwiałoby plotki o wynagrodzeniach kosmicznie wysokich. Nic jednak z tego, bo rzecznik prasowy Marek Matysek odmówił redakcji udostępnienia tego regulaminu.

W tej sytuacji w dniu 22 marca 2012 r. redakcja skierowała skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na odmowę udostępnienia przez PZŁ swojego regulaminu wynagradzania. Od września 2012 r. do maja 2013 sprawa przeszła przez trzy sądy, ze względu na odwołanie się ZG PZŁ od pierwszego wyroku uchylającego odmowę udzielenia tej informacji. W dniu 8 maja 2013 r. zapadł prawomocny już dzisiaj wyrok i w ub. tygodniu udostępniono redakcji obowiązujący od 2008 r. regulamin wynagradzania w PZŁ.

Regulamin ten (patrz obok) udostępniamy na stronach dziennika i portalu "Łowiecki". W regulaminie można szczegółowo poznać wszystkie tytuły wynagrodzeń otrzymywanych przez pracowników PZŁ, sposoby ich przyznawania i naliczania, w tym zakresy ich wysokości. Poniżej przedstawiam je tylko hasłowo:

  • wynagrodzenie zasadnicze;
  • premia stała min. 30% z możliwością zwiększenia do 70%;
  • roczna uznaniowa premia motywacyjna;
  • roczna premia bilansowa (księgowość);
  • wysługa lat od 5% do 20%;
  • nagrody stałe 50% po każdych 6 i 100% po 12 m-cach pracy;
  • tzw. 13-ta pensja w wysokości 8,5% płac w roku;
  • nagroda jubileuszowa po 15, 20, 25, 30 i 35 latach pracy;
  • odprawa po przejściu na rentę lub emeryturę;
  • odprawa pośmiertna;
  • ryczałty stałe, np. za korzystanie z własnego środka lokomocji.

    Dodatkowo w OHZ i Stacji Badawczej można otrzymać mieszkanie służbowe i działkę pod uprawy.

    Regulamin nie wskazuje oczywiście, jakie wynagrodzenie pobierają konkretne osoby zatrudnione przez PZŁ, ale pozwala policzyć np. maksymalne i minimalne wynagrodzenie na danym stanowisku. Ponieważ z dyskusjach w dzienniku i portalu "Łowiecki" zastanawiano się, ile też zarabiają przewodniczący zarządów okręgowych, spróbuję określić na podstawie tego regulaminu ile może przewodniczący zarobić maksymalnie, bo rzeczywistych wysokości, nawet tylko wynagrodzenia zasadniczego, PZŁ nie ujawnia.

    Jeżeli łowczy okręgowy będzie miał maksymalną stawkę wynagrodzenia zasadniczego 9000 zł., to stała maksymalna miesięczna premia od tego wynagrodzenia wyniesie 6300 zł. Zakładając, że pracuje już ponad 20 lat w PZŁ, co na tym stanowisku nie jest wyjątkiem, otrzyma jeszcze 1800 zł. wysługi lat. Razem z tych trzech tytułów zbierze się miesięcznie 17100 zł. Ta podstawa posłuży do obliczenia nagród stałych. Po 6 miesiącach pracy w danym roku będzie to 50% podstawy, czyli 8550 zł., co po podzieleniu na 6 da kwotę 1425 zł. średnio miesięcznie. Po następnych 6 miesiącach, czyli po każdym roku pracy, nagroda stała wynosi już 100% podstawy, czyli 17100 zł., co po podzieleniu przez 12 dołoży kolejne 1425 zł. średnio do każdego miesiąca w roku. Razem z tytułu nagród stałych miesięczne wynagrodzenie wzroście o 2850 zł., do sumarycznie 19950 zł./m-c.

    Raz w roku należy się 13-tka, czyli 8,5% od wypłaconych wynagrodzeń, co przy wynagrodzeniu jak wyliczono wyżej da średnio w miesiącu 1662 zł. Do tego możliwe jest posiadanie ryczałtu za używanie samochodu prywatnego do celów służbowych i niech będzie to tylko 500 km/m-c, co oznacza ryczałt w miesiącu w kwocie 418 zł. Oba te tytuły zwiększą przychód łowczego okręgowego w miesiącu o kwotę 2080 zł., czyli do wysokości 22030 zł. (dwadzieścia dwa tysiące trzydzieści złotych). Tyle właśnie maksymalnie może zarobić w PZŁ przewodniczący zarządu okręgowego, choć dostanie jeszcze premię motywacyjną, wypłacaną po roku obrachunkowym. Zasady przyznawania tej premii określa aneks do regulaminu wynagradzania, o który prosiliśmy ZG PZŁ, bo jest częścią regulaminu wynagradzania, ale wydanie tego aneksu czeka na zgodę wyższych stanowisk, niż prawnik w dziale obsługi prawnej.

    W powyższym naliczeniu pominięto nagrody jubileuszowe oraz odprawę emerytalną. Nagroda jubileuszowa np. po 35 latach pracy wyniosłaby ok. 40700 zł. Gdyby w danym roku przewodniczący odchodził na rentę lub emeryturę, odprawa dla przykładu wyżej wyniosłaby 59850 zł., czyli średnio za ostatnie 12 miesięcy pracy dodatkowo prawie 5000 zł./m-c. Ale nie tylko odejście na emeryturę, ale również przeniesienie się do Krainy Wiecznych Łowów zatrudnionego na stanowisku łowczego okręgowego pozwoli wypłacić rodzinie zmarłego kwotę do 119700 zł. Nie ma też w wyliczonym wynagrodzeniu miesięcznym przychodów z tytułu prowadzonych wykładów na kursach dla nowowstępujących i selekcjonerów oraz kosztów delegacji. A z tych tytułów też niezła kasa może wpłynąć, bo dla przykładu przewodniczący ZO PZŁ w Lublinie miał w roku 2011 77 dni delegacji służbowych, co kosztowało PZŁ, przechodząc do kieszeni delegowanego, kwotę 13536,68 zł., tj. średnio ponad 1100 zł. dodatkowo do wynagrodzenia miesięcznego. Nie ma też w wyliczeniach wyżej dochodów, jakie łowczy okręgowy może otrzymywać za kierowanie spółką powiązaną z PZŁ. Przykładem takiego sposobu wyciągania pieniędzy jest na przykład Dariusz Zalewski, łowczy okręgowy w Olsztynie i prezes jednoosobowgo zarządu Spółki "Diana PZŁ". Ciekawe, czy obowiązki prezesa pełni w tym samym czasie, co przewodniczącego ZO w Olsztynie, czy też pracować do spółki idzie dopiero po 8 godzinach pracy w PZŁ. Musi to być dobry kawałek chleba, jeżeli radą nadzorcą spółki kieruje dr Lech Bloch, pewnie całkiem przypadkowo przewodniczący ZG PZŁ.

    A jakie byłoby to wynagrodzenie przy minimalnym wynagrodzeniu zasadniczym na stanowisku przewodniczącego ZO? Tego nawet nie warto liczyć, bo śmiesznie brzmi wynagrodzenie zasadnicze dla przewodniczącego ZO w kwocie 2500 zł. zapisane w regulaminie, bo to odpowiada stanowisku rzemieślnika wykwalifikowanego lub referenta z wykształceniem średnim i mogę iść o zakład, że tak niskiej pensji nie ma żaden z łowczych okręgowych. Jak wyliczona powyżej kwota maksymalnego wynagrodzenia miesięcznego ma się do rzeczywistości, tego nie wiem. Jeżeli jest znacznie zawyżona, to prawdopodobnie odezwą się osoby, które znają rzeczywiste wynagrodzenia i podadzą je czytelnikom. Jeżeli nie odezwie się nikt, to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że rzeczywiste wynagrodzenia przewodniczących zarządów okręgowych są zbliżone lub wręcz takie, jak maksymalne wyliczone wyżej.

    W takiej sytuacji pozostanie jedynie domniemać, jakie wynagrodzenie otrzymuje przewodniczący Zarządu Głównego, a na pewno musi ono być grubo wyższe, niż przewodniczących zarządów okręgowych. To w PZŁ informacja o najwyższym gryfie tajności, niedostępna również dla senatorów, którzy o to pytali podczas obrad Komisji Senatu. Każdy obywatel RP może dowiedzieć się ile zarabia Prezydent lub Premier, bo przecież z jego podatków są oni wynagradzani, ale dla członków PZŁ informacja ile z ich składek idzie na wynagrodzenie przewodniczących ZG i ZO jest informacją tajną, więcej jak specjalnego znaczenia. Ot rzeczywistość po 25 latach od transformacji, jaką przeszło całe nasze społeczeństwo. A jak koledzy myślicie, czy to utajnianie wynagrodzeń to objaw zbyt niskich, czy zbyt wysokich wynagrodzeń, których działacze się po prostu wstydzą ujawnić?