DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: ANDY22-12-2012
Mrok...


Bywają – różne...

Gęstniejące wolno, smoliste i zatracające się w czerni.

Bywają ostre i przejrzyste aż do bólu z wyjaskrawieniem szczegółów.

Puste i bez jednego dźwięku mroczne i rozmazane mroki jesieni...

Pełne dźwięków, szelestów, westchnień i gwałtownych śmierci mroki czerwcowego lata..., gdy nozdrza są pełne zapachów kwitnącego zboża, buczeniem żuka, lotem lelka...

Mroki majowe z szelestem młodego listowia, pękającej kory, spieszącego się życia...

Roziskrzone matem przestrzenie przed wschodem księżyca, gdy tężeje mróz i powleka przestrzeń leciutką zasłoną. I późniejszy wybuch srebra i ostrych konturów, gdy wychynie latarnik na nieboskłonie lejąc obficie z przepastnych czeluści...

Lata całe wchodziłem w gęstniejący, często fizycznie namacalny mrok. Zawsze świadom jego końca gdy dotykałem zimnej klamki drzwi i wyłącznika. Obejmował mnie również wtedy gdy weń wnikałem. I niczego nie dotykając czekałem na to aż rozrzedzi się poganiany wstającym słońcem i obserwując znikający w zakamarkach cień.

Cień – nieodrodny syn mroku...






Brak komentarzy do tego opowiadania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.