Czwartek
22.12.2005
nr 144 (0144 )
ISSN 1734-6827
Redaktorzy piszą
Sprawdź czy jesteś członkiem swojego koła!!! autor: Piotr Gawlicki
Wiesław Nitka, jeden z myśliwych niestowarzyzonych z okręgu bydgoskiego, napisał list do redakcji, w którym opisał swoje perypetie z członkostwem w kole. Przypomnę, że został on przyjęty do KŁ Cyranka w Szubinie w czerwcu br., na sześć tygodni przed NWZ, zwołanym przez ZO PZŁ w związku z nieprawidłowym wyborem prezesa koła. Zarząd rozpatrzył pozytywnie jego deklarację i przyjął do koła z dniem wpłacenia przez niego wpisowego, dając mu na to termin do 15.07.2005, co zainteresowany spełnił. Jako nowoprzyjęty, przybył na NWZ i tu spotkał się z łowczym okręgowym Sylwestrem Domkiem, który zakwestionował poprawność procedury przyjęcia i ogłosił, że on i dwóch innych członków przyjętych w tym samym trybie, nie zostało przyjętych do koła, bo wpłata wpisowego już po rozpatrzeniu deklaracji jest uchybieniem skutkującym nieważnością decyzji o przyjęciu do koła. W wyniku takiego stanowiska łowczego okręgowego, trzy osoby nie zostały dopuszczone do NWZ, a po zebraniu zarząd koła zwrócił im wpisowe, wszystko bez żadnej uchwały, w tym również uchwały ZO uchylającej decyzję zarządu koła o przyjęciu ich na członków. Dla porządku należy powiedzieć, że w tym kole obowiązuje tzw. statut ramowy koła.

Oburzony takim działaniem łowczego okręgowego, Wiesław Nitka złożył odwołanie do ZO zapytując, na jakiej podstawie łowczy okręgowy był władny jednoosobowo uchylić uchwałę zarządu koła o jego przyjęciu i prosząc o stanowisko ZO w tej sprawie. Po kilkumiesięcznym oczekiwaniu, złożył skargę do ORŁ na bezczynność zarządu okręgowego, bo nie mając pisemnej uchwały ZO o uchyleniu uchwały zarządu koła czuł się jego członkiem, chociaż zarząd koła z nowym już prezesem uważał inaczej. Posiedzenie ORŁ, które stwierdziło, że zwłoka nie leży po stronie ZO, bo ten czekał na opinię prawną z ZG, zbiegło się w czasie z przysłaniem mu w dniu 12 grudnia br. uchwały ZO z dnia 29 listopada br., w której ZO wyłuszczył mu swoje stanowisko. Z tego stanowiska wynika, że ponieważ w kole obowiązuje tzw. statut ramowy, to każdy nowowstępujący, który złożył deklarację i został przyjęty, a nie wpłacił wpisowego przed złożeniem deklaracji, nie stał się członkiem koła, nawet jeżeli wpisowe uiścił w terminie wskazanym mu przez zarząd koła.

Jak udało się nam dowiedzieć, takie stanowisko ZO w Bydgoszczy oparte jest na opinii prawnika ZG PZŁ Kolegi Marka Duszyńskiego, na którą tak długo czekał ZO w Bydgoszczy, dokonującej analizy następujących paragrafów tzw. ramowego statutu koła.

§ 9
1. Członkiem Koła może być każdy pełnoletni obywatel Rzeczypospolitej Polskiej korzystający z pełni praw obywatelskich, który:
...
5) złożył własnoręcznie podpisaną deklarację oraz uiścił wpisowe.
..............
§ 11
1. Osoba ubiegająca się o przyjęcie do Koła składa w Zarządzie Koła deklarację według wzoru stanowiącego załącznik do statutu.
2. Przyjęcie kandydata na staż oraz członka Zrzeszenia Polski Związek Łowiecki do Koła dokonuje Zarząd Koła po rozpatrzeniu deklaracji i wysłuchaniu zainteresowanego.
3. Kandydat po spełnieniu warunków określonych w art. 9 ust. 1 staje się członkiem Koła .....
..............
§ 14
1. Członek Koła jest zobowiązany:
...
6) wnieść wpisowe;


Interpretując powyższe zapisy Kolega Marek Duszyński wywodzi następująco:

Statut koła łowieckiego (tzw. ramowy - przypisek redakcji) w § 9 ust. 1 wymienia warunki jakie musi spełnić kandydat do koła aby ubiegać się skutecznie o członkostwo. Warunki te wymienione są enumeratywnie. Muszą być zatem spełnione przed podjęciem uchwały. Jednym z tych warunków jest złożenie własnoręcznie podpisanej deklaracji oraz uiszczenie wpisowego. Nie ulega wątpliwości, iż wpisowe musi być wpłacone przed podjęciem uchwały. Przyjęcie członka do koła w sytuacji niespełnienia chociażby jednego z wymienionym we wskazanym przepisie warunków skutkuje nieważnością uchwały z mocy samego statutu. (cytat przytoczono wiernie wraz z pisownią).

Moje stanowisko jest absolutnie odmienne od zaprezentowanego przez prawnika ZG, bo dla mnie zupełnie co innego wynika z przytoczonych zapisów statutu. Nie dowierzając interpretacji Kolegi Duszyńskiego, wysłałem szereg pytań na piśmie do ZG PZŁ w Warszawie, prosząc o stanowisko tego najwyższego organu zarządzającego PZŁ. Odpowiedź podpisana przez dr Lecha Blocha, co do interpretacji przytoczonych zapisów tzw. statutu ramowego nie pozostawia również żadnych wątpliwości:

W opinii prawnej Kolega Marek Duszyński zaprezentował pogląd, iż oczywiście pierszeństwo musi mieć zapis § 9 i swoje stanowisko uzasadnił. Zarzad Główny podziela ten pogląd.
...........
...niespełnienie warunków statutowych do uzyskania członkostwa musi, zdaniem Zarządu Głównego PZŁ, wywierać skutek w postaci nieważności uchwały, a więc pociągać za sobą sytuację, jak gdyby dana osoba członkiem nie była
.

Innymi słowy, każdy kto nie wpłacił wpisowego przed rozpatrzeniem jego deklaracji dla nowowstępujących nie jest członkiem koła.

Znający realia kół łowieckich wiedzą, że tylko wyjątkiem była dotychczas sytuacja, żeby nowowstępujący wpierw wpłacał wpisowe, a dopiero potem składał deklarację do rozpatrzenia zarządowi koła. Czy łowczy krajowy i zatrudniany przez niego prawnik są tego świadomi, że swoją interpretacją pozbawiają członkostwa w kołach tysiące myśliwych przyjętycjh do kół łowieckich w ostatnich 7 latach? Powstaje pytanie, czy jest to celowe działanie pozbawiające członkostwa w kołach tak liczne grono myśliwych, czy też jest to prosty brak wyobraźni i znajomości rzeczywistości życia kół. A może chodzi o coś zupełnie innego, np. ZG staje murem za kol. Sylwestrem Domkiem, bo taka właśnie interpretacja pozwoliła na wybór w KŁ Cyranka nowego prezesa z poparciem łowczego okręgowego, czego przy trzech osobach wykluczonych z głosowania na NWZ nie udałoby się przeprowadzić? A może dlatego tak należy interpretować powyższy statut, bo łowczowie okręgowi powinni być nieomylni i jeżeli zdarzy im się potknięcie, to lepiej ukryć je odpowiednią interpretacją i kosztem trzech członków Zrzeszenia, bo i tak sprawa przyschnie? Taka kalkulacja może być jednak zawodna.

Znając występujące niesnaski i animozje istniejace w dużej ilości kół łowieckich, które nie wychodzą na zewnątrz, jeżeli zarząd cieszy się poparciem zdecydowanej większościu członków koła, to zaprezentowana przez ZG PZŁ interpretacja daje tej niezadowolonej mniejszości broń do walki z kołem. Wystarczy, żeby członek koła na walnym zgromadzeniu wskazał, że ci i ci koledzy przyjęci do koła w ciągu ostatnich 7 lat nie wpłacili wpisowego przed rozpatrzeniem ich deklaracji, a ich członkostwo w kole zostaje anulowane, pod rygorem nieważności wszystkich uchwał WZ podjętych w ich obecnosci, nie mówiąc już o wszystkich uchwałach z ostatnich lat, które podjęte w ich obecności są nieważne, np. uchwał o wyborach organów koła. A nie będą to odosobnione przypadki, bo w przeprowadzonej przez portal ankiecie pytającej jak przyjmowani byli myśliwi do kół odpowiedziało prawie 500 osób. Wśród tych, którzy są myśliwymi i przyjmowano ich do koła, 91% oświadczyło się, że wpierw rozpatrywano ich dekalarację, a dopiero potem wpłacali wpisowe. ZG PZŁ wie dokładnie ile osób przyjęto do kół łowieckich w latach 1998 - 2005, kiedy obowiazywał w kołach tzw. statut ramowy, a ponad 90% z tej liczby, to są tysiące przypadków. Czy Kolega Lech Bloch i Kolega Marek Duszyński zdawali sobie sprawę z konsekwencji swojej interpretacji?

Wszyscy ci, którzy tracą w tej sytuacji członkostwo w kole mogą mieć jeszcze nikłą nadzieję na pozytywne rozwiązanie. Uchwałę ZO w Bydgoszczy potwierdzającą tak niekorzystną dla tysięcy myśliwych w Polsce interpretację może uchylić ORŁ w Bydgoszczy, do której Wiesław Nitka zamierza się odwołać. Jeżeli tak się stanie, to wszyscy nowoprzyjęci do kół tak samo jak on będą mogli spać spokojnie, chyba, że znajdą się organa naszego Zrzeszenia, które odwołają się w tej sprawie do Naczelnej Rady Łowieckiej, ale wtedy to już zupełnie przestanę rozumieć o co w tym wszystkim chodzi.
Drodzy Koledzy myśliwi, wielu z Was nie jest członkami swoich kół, jeżeli tylko wpłacaliście wpisowe dopiero po podjęciu decyzji zarządu o przyjęciu do koła, a w kole obowiązują takie zapisy statutowe jak zacytowane wyżej. Problem nie dotyczy tylko Was osobiście, ale przede wszystkim dotyczy Waszych kół, bo od momentu przyjęcia Was do koła, w sposób podważony przez Zarząd Główny PZŁ, wszystkie uchwały walnych zgromadzeń podjętych z Waszym udziałem mogą być skutecznie podważone, jako nieważne. Piszcie do nas, co myślicie o tej sytuacji, a listy te opublikujemy. Z zainteresowaniem zapoznamy się też z opiniami zarządów kół, zarządów okręgowych, a również Zarządu Głównego i te stanowiska też przedstawimy naszym czytelnikom.