![]() |
Czwartek
10.11.2011nr 314 (2293 ) ISSN 1734-6827
Reżyserię całej imprezy powierzono Krzysztofowi Szusterowi, który zaprosił do współpracy Iwonę Schymallę dyrektora TVP1, Zespół Mazowsze, Reprezentacyjną Orkiestrę Lasów Państwowych, sygnalistki z grupy Akord, zespół Trompes du Pologne działający przy Muzeum Łowiectwa oraz operatorów z firmy N-Art-Studio. Tomasz Konarski zaprosił zaś poczty sztandarowe z 12 kół łowieckich z całej Polski. Oprócz zaproszonych gości przybyli liczni spacerowicze - warszawiacy, którzy tego dnia przy cudownej pogodzie odwiedzili Łazienki. Impreza rozpoczęła się o godz. 12,00 przed Muzeum. Komisja konkursowa oceniła sztandary i wybrała ten najlepszy. Co ciekawe pomiędzy pierwszym, a drugim był zaledwie 1 punkt różnicy. Równocześnie przed Teatrem na Wyspie można było zwiedzić wspaniale przygotowaną ekspozycję Lasów Państwowych, a przed okazałym namiotem posłuchać sygnałów łowieckich granych przez urodziwe Diany z zespołu Akord. Punktualnie o 13:30 na scenie pojawili się Iwona Schymalla i Krzysztof Szuster, którzy prowadzili całą imprezę. Zapowiedzieli koncert Reprezentacyjnej Orkiestry Lasów Państwowych przy Zespole Szkół Leśnych w Tucholi pod dyrekcją Mirosława Pałczyńskiego. Jakże wspaniale i z jakim animuszem i pasją młodzi ludzie grali!!! Od klasyki do repertuaru popularnego, czym porwali natychmiast całą widownię. O 14:00 zapowiedziany sygnałem powitania przybył Prezydent Bronisław Komorowski wraz z Pierwszą Damą Anną Komorowską. Po krótkim powitaniu orkiestra zagrała dla Prezydenta wiązankę piosenek harcerskich i do amfiteatru w szyku wkroczyły sztandary w rytm muzyki na żywo granej przez zespół par force. Pan Prezydent przy asyście Tomasza Konarskiego i Ministra Dariusza Młotkiewicza, wbił okolicznościowy gwóźdź w drzewiec wyróżnionego sztandaru koła "Trop" z Warszawy. Potem otrzymał z rąk Dyrektora Muzeum Łowiectwa Piotra Świdy pamiątkową statuetkę, a następnie wygłosił sympatyczne, ciepłe przemówienie za które zebrał gromkie brawa. Na scenie pojawili się ponownie Iwona Schymalla i Krzysztof Szuster, który zaprosił Panią Iwonę do specjalnie przygotowanej zabawy polegającej na odgadnięciu puszczanych z taśmy głosów zwierząt z polskich pól i kniej. Początkowo publiczność była pewna, że wszystko było wcześniej ustalone i że popularna prezenterka wie co ma zgadywać. Ale jak nie udało się jej rozpoznać szczekającego koziołka dalsze część konkursu zaczęła być pasjonująca. Dowcipnie zaprotestowała, że Krzysztof naraża ją na niezapowiedziane „ciężkie próby”. Ostatnim były odgłosy bukowiska. I tu sympatyczna Pani Iwona strzeliła w dziesiątkę!! Opowiedziała, że kiedyś w Kampinosie robiła program o łosiach i stąd pamięta bukowisko. Pan Krzysztof natychmiast wykorzystał szansę i przymówił Pani Dyrektor I Programu TVP, że za mało jest sympatycznych programów o łowiectwie w telewizji, a jak są to już, to tylko tak „sympatyczne" jak w konkurencyjnej TVN. Pani Dyrektor publicznie odpowiedziała, że nadrobi ten błąd. A potem zapowiedziano koncert Mazowsza. Wszyscy byli trochę zdziwieni jaki związek ma ludowy zespół z łowiectwem? Większość ludowych polskich pieśni zawsze ma w swoim tekście a to: Kukułeczkę, a to przepióreczke, co uciekła w proso… , a to Cyraneczka nie ptak…, Gęś wodą a kaczuszki strugą….., a to Szła dzieweczka do laseczka - bo nikt na to nie zwraca uwagi, że dalej: ...dzieweczka napotkała myśliweczka bardzo szwarnego!... Był to porywający występ, piękne stroje zmieniane do każdego tańca, wirujące piękne tancerki.... A pod koniec widownia gorąco oklaskiwała chór Mazowsza, który zaśpiewał na melodię "Furmana" kilka żartobliwych zwrotek autorstwa Marka Robaczewskiego bezpośrednio skierowanych do pary prezydenckiej, które cytujemy niżej: Pan Mościcki w polskich lasach Z dubeltówką często hasał, Jeszcze wcześniej też królowie Polowali co się zowie Hej wio… Nasz Prezydent jak wieść niesie Także nie próżnuje w lesie Zaś dziczyznę Pierwsza Dama Świetnie mu przyrządza sama Hej wio… Wtem Prezydent informuje Że już więcej nie poluje Odtąd idąc na jelenia Na lustrzankę broń zamienia Hej wio… Prezydencie, co Pan czuje Czy Pan trochę nie żałuje, Kiedy w dłoni jest kamera Zamiast fuzji i sztucera Hej wio… Jeszcze dręczy mnie pytanie Szukam odpowiedzi na nie Zamiast dzika, czy potrafię Spożyć jego fotografię Hej wio… Lecz Prezydent się nie zmienia Siła to przyzwyczajenia Rusza świtem w zagajniki Oraz chaszcze polityki Hej wio… Na finał zespół w pełnym składzie zaśpiewał znany utwór „Pojedziemy na łów”, ale też ze zmienionym tekstem autorstwa w/w Marka Robaczewskiego. Ku pamięci przytaczamy ten tekst w całości: Pojedziemy na łów, na łów Prezydencie nasz Niechaj Tobie od czasu Do czasu widok lasu Rozpromienia twarz Niech Pan gospodarzy, darzy Pośród naszych kniej Zwierzyna w czystych lasach Zdrowo niechaj nam hasa Niech przybywa jej Chociaż w ciemnym borze, może Wiele spotkać nas Skoro jesteś na czele Idziem za Tobą śmiele Poprzez gęsty las To jest nasza wiara, stara To tradycji smak Jak Piasty, Jagiellony W leśne ruszamy strony Górą orła znak! Koncert Mazowsza zakończyło wejście na scenę pocztów sztandarowych, które pożegnały opuszczającegpo amfiteatr Pana Prezydenta. Po koncercie Lasy Państwowe zaprosiły wszystkich uczestników, widzów i gości na myśliwski poczęstunek. A przed Muzeum Łowiectwa odbył się jeszcze atrakcyjny pokaz ptaków drapieżnych. Cudowna pogoda, udział pary prezydenckiej, profesjonalny koncert, konkurs sztandarów, oprawa muzyczna, sympatyczna atmosfera, uśmiechnięte twarze widzów i dzięki temu sympatyczne postrzeganie myśliwych i łowiectwa. Oby takich znakomitych imprez pomagających budować pozytywny wizerunek łowiectwa w społeczeństwie było jak najwięcej. Darz Bór PS - dla porządku autorzy imprezy: Scenariusz: Tomasz Konarski i Krzysztof Szuster Scenografia: Małgorzata Minchberg Nowe słowa piosenek : Marek Robaczewski (ten sam od –„wyginam śmiało ciało” Współpraca reżyserska: Elżbieta Ziętkiewicz-Oleksiak i Ryszard Jakubisiak Reżyseria: Krzysztof Szuster |