Niedziela
22.03.2015
nr 081 (3521 )
ISSN 1734-6827
Redaktorzy piszą
PZŁ chce fałszować wybory na WZ kół autor: Piotr Gawlicki
5 lat temu, w lutym 2010 r. zarządy okręgowe PZŁ rozesłały do kół 18-to stronicowy dokument zawierający materiały pomocnicze nt. przygotowania i prowadzenia walnych zgromadzeń w kołach. Materiał ten nie miał nagłówka i nie był podpisany ani przez ZO, ani prze ZG, ani nawet przez jakiegokolwiek prawnika zatrudnionego na Nowym Świecie. Pisałem wówczas o tym w felietonie Instrukcja ZG dla kół na Walne. W instrukcji tej zawarty był po prostu stek bzdur pisanych przez kogoś, kto nie miał zielonego pojęcia o obowiązującym statucie PZŁ. Redakcja zwróciła się wtedy do Zarządu Głównego PZŁ wskazując jedenaście przypadków, w których rozesłane do kół materiały były niezgodne ze Statutem lub różne od zwyczajowo przyjętych.




W wyniku naszej interwencji, Kierownika Działu Obsługi Prawnej ZG, Marcin Pasternak wyjaśnił, że w przesłanych do zarządów okręgowych materiałach, wskutek ewidentnej pomyłki, doszło do wysłania części materiałów stanowiących wersje robocze (archiwalne) z czasów obowiązywania statutów kół łowieckich i koła, które już dostały błędne materiały otrzymają nowe. Gdyby nie nasza interwencja, większość kół wybierałaby swoje zarządy w całkowitym oderwaniu od statutu PZŁ. Pełna "wtopa", używając współczesnego języka młodzieży.

Minęło 5 lat i znowu zbliżają się walne zgromadzenia kół, podczas których odbywać się będą wybory. Z tego tytułu ZO PZŁ rozsyłają do kół łowieckich "Poradnik dla Przewodniczącego Komisji Skrutacyjnej", z podtytułem Informacja o zasadach głosowania przy wyborach. Wydawałoby się, że to krótkie kompendium wiedzy, żeby walne zgromadzenia nie traciły czasu na jałowe dyskusje jak głosować podczas wyborów. Nic z tego, bo dokument oderwany jest od zasad statutowych i wprowadza rozwiązania, których zastosowanie może fałszować lub uniemożliwiać wybór kogokolwiek do organów koła i delegatów na zjazdy. Kolejna "wtopa" a może już "siara".

Informacja nie wspomina nic o możliwych sposobach wyboru zarządu i nie wspomina nic jak wybiera się komisję rewizyjna i delegatów na zjazdy okręgowe. Koncentruje się tylko na tym, jak ma wyglądać kartka do głosowania, jak głosować i jak liczyć wynik głosowania z tej kartki, zastrzegając, słusznie, że mają to być wybory większością zwykłą. Prześledźmy dwa najważniejsze zapisy tej Informacji.

Pierwszy, jak ma wyglądać kartka. Mają na niej być umieszczone "nazwiska wszystkich zgłoszonych do danego wyboru kandydatów". Dodatkowo, obok nazwiska "umieszcza się trzy kratki z opcjami 'TAK', 'NIE', 'WSTRZYMAŁ SIĘ'", a głosujący może przy nazwiskach stawiać tylko jeden znaczek w jednej z wybranych kratek. Ktoś może powiedzieć, że można i tak, ale ja uprzedzając to, o czym pisze niżej, oświadczam, że w praktyce tak się nikogo większością zwykłą nie wybierze.

Drugi, jak liczyć głosy i określać kogo wybrano. Tu Informacja proponuje sposób, którego nie znajdzie się w statucie i który nigdy nie określi tego, kto wybory wygrał, bo jest nielogiczny i bezsensowny. Zaczyna się dobrze, bo w Informacji pisze, że wybranym został kandydat, dla którego liczba zliczonych głosów 'za': "z jednej strony jest większa od liczby głosów oddanych przeciw". To akurat prawda, choć dlaczego tylko z jednej strony? Wyjaśnia to ciąg dalszy tego zdania, a to już kpina ze sposobu głosowania większością zwykłą. Zdanie kończy się następująco: "zaś z drugiej strony, mniejsza od sumy głosów przeciw i wstrzymujących się".

Głosowanie ma polegać na zaznaczeniu jednej kratki przy każdym lub wybranych nazwiskach. Już to oznacza, że może nie udać się dokonać wyboru, bo wystarczy, żeby niektórzy głosujący zaznaczyli tę samą kratkę przy kilku nazwiskach, np. 'za', a więcej niż jeden kandydat otrzyma przewagę głosów 'za' nad 'przeciw', co wymagane jest do wyboru w głosowaniu większością zwykła. Ale to jeszcze nic, bo głosowanie w kratkach przy nazwisku oraz takie jak proponuje Informacja liczenie wyników może fałszować wyniki wyborów. Niemożliwe? Już daję na to przykład.

Głosuje 50 członków koła na 2 kandydatów, metodą z trzema kratkami jak chce Informacja. Pierwszy otrzymuje 22 głosy 'za', 15 głosów 'przeciw' i 6 głosy 'wstrzymujące', co oznacza, że razem zaznaczyło kratki przy jego nazwisku 43 głosujących, a na 7 kartkach pominięto kratki przy jego nazwisku (nieważne?). Drugi otrzymuje 20 głosów 'za', 15 głos 'przeciw' i 8 głosów 'wstrzymujących' i przy jego nazwisku jest 43 kratek zaznaczonych, a na 7 kartkach, tak jak przy kandydacie pierwszym, pominięto kratki przy nazwisku. To kto wygrał te wybory? Wg Informacji "z jednej strony" obaj wygrali, bo mają każdy więcej głosów 'za' niż 'przeciw', a "z drugiej strony" wygrał drugi kandydat, bo otrzymał mniej głosów 'za' niż suma głosów 'przeciw' i 'wstrzymał się' (suma 23), a ten pierwszy miał głosów 'za' więcej niż suma 'przeciw' i 'wstrzymujących' (suma 21), więc przegrał.

Czy szanowni czytelnicy zgadzają się, że wygrywa ten, za którym głosowało 20 członków koła, a przegrywa ten, za którym głosowało 22 członków koła, przy równej liczbie głosów 'przeciw' obu kandydatów? W jakim celu Informacja każe liczyć do wyniku głosy 'wstrzymujące', jak większość zwykła, o której tu mowa, pomija te głosy? A może ja nie umiem czytać tej Informacji i według niej wygrywa jednak kandydat pierwszy w powyższym głosowaniu, otrzymujący więcej głosów 'za' niż jego konkurent? Czy członkowie kół będą akceptować, że wygrywający dostaje mniej głosów 'za' jak przegrywający? A może to przemyślane działanie na celowy wybór tych, którzy mają mniejsze poparcie w kole?
Ja nie znam odpowiedzi na te pytania.

A jak powinno wyglądać takie głosowanie? Większość zwykła polega na przeliczeniu, czy dany kandydat otrzymał więcej głosów 'za', czy 'przeciw'. Jak otrzymał więcej głosów 'za', to został wybrany i taki wynik może otrzymać tylko jeden kandydat, a jak więcej głosów 'przeciw' lub po równej liczbie 'za' i 'przeciw', to nie został wybrany i taki wynik powinien wyjść z liczenia wobec wszystkich poza jednym kandydatem wygrywającym wybory. Głosy wstrzymujące się oraz nieważne nie mają żadnego znaczenia przy określeniu zwycięzcy wyborów, byle tylko liczba głosujących (kartek zebranych) była co najmniej równa liczbie połowy członków koła (kworum). Na kartce powinny być nazwiska kandydatów, np. w kolejności alfabetycznej i wystarczy przyjąć, np. w regulaminie wyborów, że na kartce skreśla się wszystkich, z wyjątkiem jednego kandydata (albo zaznacza tylko jednego, jeżeli taką formę głosowania na kartce przyjmie koło), co oznacza oddanie głosu 'za' na niego oraz głosowanie 'przeciw' na każdego ze skreślonych (lub nie zaznaczonych w tym drugim sposobie). A jak ktoś zostawi dwóch lub więcej nie skreślonych (lub zaznaczy więcej jak jednego), to głos jest nieważny. Skreślenie wszystkich na kartce (lub nie zaznaczenie nikogo) jest głosem ważnym, oddanym 'przeciw' wszystkim kandydatom. Proste i zwyczajowo przyjęte w kołach, a głosowanie w tej metodzie, dla przykładu jak wyżej, dałoby wyniki następujące.

Kandydata pierwszego nie skreślono (lub zaznaczono) 22 razy, a kandydata drugiego 20 razy. Z pozostałych 8 kartek znaczenie dla wyniku głosowania miałyby kartki ze skreśleniem obu (lub nie zaznaczenie żadnego w drugim sposobie), bo to głosy przeciw obu kandydatom. Nie ma znaczenia dla wyniku głosowania nie skreślenie żadnego (albo zaznaczenie obu), bo to głosy nieważne. W opisanej sytuacji języczkiem u wagi będą głosy ze skreśleniem obu (lub nie zaznaczenie żadnego w drugim sposobie).

Kandydat pierwszy otrzymał 22 głosy 'za' i co najmniej 20 głosów 'przeciw' od tych głosujących, którzy skreślili go na kartkach głosując na kandydata drugiego. A kandydat drugi otrzymał odpowiednio 20 głosów 'za' i 22 głosy 'przeciw'. Na pewno przegrał wybory kandydat drugi, bo już ma głosów 'przeciw' więcej niż głosów 'za'. Czy oznacza to, że wygrał kandydat pierwszy? Jeszcze nie, bo należy uwzględnić głosy, które były przeciw obu kandydatom, tzn. skreślono ich obu (lub nie odznaczono żadnego) na kartce do głosowania. Jeżeli takiej kartki nie będzie, albo taka kartka będzie jedna, to obu kandydatom liczba głosów 'przeciw' zwiększy się nie więcej jak o 1 i wyniesie dla kandydata pierwszego 20 lub 21, a dla kandydata drugiego 22 lub 23. Wybory wygrywa kandydat pierwszy, bo 22 głosy 'za' oddane na niego to więcej, a liczba głosów 'przeciw' (20 lub 21), czyli kandydat ten otrzymał więcej głosów 'za" niż 'przeciw'. Ale jeżeli kartek ze skreślonymi obu kandydatami (lub nie zaznaczeniem żadnego) było więcej niż jedna, to kandydat pierwszy będzie miał głosów 'przeciw' 22 lub więcej i nie otrzymał głosów 'za' więcej niż 'przeciw', a więc tak jak i kandydat drugi nie uzyskał większości zwykłej i wybory należy powtórzyć.

Informacja podaje jeszcze parę innych szczegółów dot. kart do głosowania, tajności wyborów i protokołu Komisji Skrutacyjnej, ale choć to pomysły dyskusyjne i można obsłużyć kartki, protokół i zapewnić tajność inaczej, to szczegóły te nie mają znaczenia dla określenia wyników wyborów, dlatego pomijam je w niniejszym artykule.

Jednak jednej sprawy nie można pominąć. Po co do kół rozesłano Informację z jakimiś kratkami na kartkach do głosowania i nowymi zasadami liczenia, które fałszują wyniki lub uniemożliwiają wybór w ogóle? To pytanie do Polskiego Związku Łowieckiego, bo trudno zadać je komuś innemu, kiedy Informacja nie ma nagłówka i nikt się pod nią nie podpisał, a rozsyłają ja zarządy okręgowe PZŁ. Wyślemy takie zapytanie do Zarządu Głównego PZŁ i może otrzymamy odpowiedź, a jeśli tak, to oczywiście poinformujemy o niej naszych czytelników.