DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Piotr Gawlicki30-07-2015
Prywatyzacja modelu łowiectwa w Polsce rozpoczęta

Prywatyzacja ma być głównym zagrożeniem dla polskiego modelu łowiectwa, a Polski Związek Łowiectwa stawia siebie jako głównego obrońcę modelu i każdą najmniejszą sugestię zmian piętnuje jako zamach na prawo do polowania za małe pieniądze, co oczywiście odpowiada większości członków Związku. To oficjalnie, a nieoficjalnie i po cichu, PZŁ rozpoczął działania, które w ciągu 3-5 lat sprywatyzują polskie łowiectwo, pozostawiając myśliwym możliwość polowania tylko komercyjnego. A stanie się to poprzez uwłaszczenie się na obwodach łowieckich wpierw Związku, a w kolejnym kroku tych, których PZŁ wyróżni, czy to za zasługi, czy też za pieniądze.

Scenariusz tego jest prosty i polega na przejmowaniu obwodów łowieckich od kół przez PZŁ z mocy prawa, bez żadnych wyjątków, czy złej woli kogokolwiek, co zostało zapisane w dwóch projektach zmian do ustawy 'Prawo łowieckie', procedowanych obecnie w Sejmie. Rezultatem tego procesu będzie systematyczne zwiększenie się co roku liczby OHZ-ów, kosztem obwodów zabieranych kołom łowieckim i szybko rosnąca liczba myśliwych niezrzeszonych, zwiększających popyt na polowania komercyjne. A myśliwi z kół, które dzierżawiły dotychczas te obwody, będą mogli wykupić sobie polowania w miejscach gdzie wykonywali je dotychczas, o ile oczywiście będzie ich na to stać. Za to w OHZ-ach znajdą intratną pracę działacze PZŁ i leśnicy wytypowani przez regionalne dyrekcje LP oraz osoby powiązane z nimi znajomościami i więzami rodzinnymi, a posłowie i senatorowie, maja szansę na przejmowanie obwodów, szczególnie ci, którzy posiadają setki, jeżeli nie tysiące hektarów gruntów, na których teraz jakieś koło prowadzi gospodarkę łowiecką. Możliwość przekazywania obwodów PZŁ w prywatne ręce, to w przyszłości tylko kosmetyczna zmiana w ustawie 'Prawo łowieckie'.

Żeby zobaczyć jak odbywać się będzie to uwłaszczanie PZŁ na obwodach kół łowieckich, wystarczy z uwagą przeczytać 45 stron poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz 19 stron ustawy o szkodach łowieckich, ubezpieczeniach obowiązkowych od szkód łowieckich i Łowieckim Funduszu Odszkodowawczym, prezentowanych przez posła Stanisława Wziątka przy pełnym poparciu Związku. Ten pierwszy projekt przechodzi już na plenarne posiedzenie Sejmu i nie wykluczone, że zostanie uchwalony jeszcze przed wyborami. Ten drugi, po pierwszym czytaniu, przeszedł do podkomisji sejmowej, która zajmie się jego ostatecznym opracowaniem. Sposób prywatyzowania modelu jest jasno opisany, szczególnie w tej pierwszej ustawie, więc wejście jego w życie to kwestia najbliższego czasu. Na żadnym etapie dotychczasowej dyskusji nad tymi projektami w Sejmie nikt nie podważał zapisów, które prywatyzują łowiectwo, a przedstawiciele PZŁ popierali je w Sejmie i na pewno nie usłyszycie o nich na obecnie odbywanych zjazdach okręgowych PZŁ, ani nie przeczytacie o tym w "Łowcu Polskim".

Prywatyzowanie odbywać się będzie rękami działaczy, których dzisiaj wskazuje się delegatom na zjazdy, jako tych, na których należy głosować, bo obronią łowiectwo przed np. takimi jak ja, którym przyszywa się fałszywą łatę rozwalaczy modelu. Głosując według tych wytycznych, delegaci w swojej większości, wykonują nieświadomie zadania pożytecznych idiotów, kopiących sobie grób, w którym przy braku zasobów finansowych, których większość z nich nie posiada, będą mogli zakopać swoje pasje łowieckie i broń na dodatek. Ustawy dają tu kilka możliwości, pozbawienia koła obwodu i oddania go w ręce PZŁ. Pozostały majątek koła też tam trafi, bo po rozwiązaniu koła, które nie dzierżawi obwodów, jego majątek też trafia do PZŁ.

Pierwszy sposób na pozbawienie koło obwodu, to rozwiązanie umowy dzierżawy obwodu z mocy prawa, jeżeli koło nie wykonuje przez 3 lata co najmniej 80% planowanego rocznego pozyskania zwierzyny grubej, w tym dzików, w których nie wykonanie planu nie rodziło dotychczas żadnych konsekwencji. Ktoś powie, że jest na to 3 lata i coś się wykombinuje, na przykład podniosą się głosy, że przecież to koło przygotowuje plan roczny, więc zaplanuje tyle, ile jest zdolne wykonać. Ale nic bardziej mylnego.

Ustawa daje nadleśniczemu możliwość nie zatwierdzenia planu pozyskania przygotowanego przez koło i mamy dzięki temu drugi sposób na pozbawienie koła obwodu, bo jeżeli koło nie zwiększy, w ciągu 3 miesięcy planu pozyskania do poziomu, jaki życzy sobie nadleśniczy, umowa dzierżawy obwodu też ulega rozwiązaniu z mocy prawa. A na to nie trzeba czekać aż 3 lata, bo wystarczą zapisane w ustawie 3 miesiące. Znowu ktoś powie, że przecież można się zgodzić na propozycje nadleśniczego, ale jeżeli one będą wygórowane, bo przecież nacisk rolników na zwiększenie odstrzału dzików jest powszechny, to tylko przedłużymy żywot koła o 3 lata, chyba, że będą podstawy do zabrania kołu obwodu wcześniej w jeden z kolejnych sposobów wprowadzanych przez ustawę.

Trzeci sposób, w jaki koło pozbawione zostaje obwodu, to sytuacja zaprzestania płacenia przez koło odszkodowań łowieckich, co będzie miało w praktyce miejsce wtedy, kiedy kołu zabraknie pieniędzy w kasie. A zabraknąć może bardzo łatwo już w pierwszym roku po wejściu w życie obu wymienionych wyżej ustaw. Druga z tych ustaw nakazuje bowiem, żeby w pierwszym roku jej obowiązywania, koło zapłaciło z własnych pieniędzy nie tylko za szkody, które samo szacuje, ale dodatkowo musi wpłacić do PZŁ, na Łowiecki Fundusz Odszkodowawczy, 70% kwoty, jaką wydało na odszkodowania rok wcześniej.

Przykładowo, jeżeli ustawa wchodzi w życie w roku bieżącym, to koło w roku 2015 wypłaca odszkodowania za szkody, które obecnie samo szacowało, a dodatkowo, do dnia 1 grudnia 2015 roku musi wpłacić na konto PZŁ 70% tego, co wydało na odszkodowania w roku 2014. Przy podobnym poziomie szkód w roku 2014 i 2015, w tym roku zapłaci za szkody 170% tego, co zapłaciło rolnikom w roku 2014 lub 2015. Jeżeli koło wytrzyma to finansowo, to nie koniec jego problemów, bo w roku 2016 szacownie szkód przejmie od koła ubezpieczyciel mający umowę z Funduszem i jeżeli wyda na odszkodowania np. dwa razy tyle, na ile koło szacowało szkód w roku 2015, to koło zobowiązane będzie do dnia 1 grudnia 2016 r. zapłacić do PZŁ na w/w Fundusz 140% tego, co wypłaciło w roku 2015. Każdego kolejnego roku kwoty te będą rosnąć, bo to nie koło szacuje szkody i rolnicy będą z tego korzystać, a kołu szybko zabraknie pieniędzy na wpłaty do Funduszu, co spowoduje automatyczne rozwiązanie umowy dzierżawy obwodu z mocy prawa.

Problemy finansowe koła związane z kosztami szkód, to nie jedyne pieniądze, które PZŁ chce z nich wyciągnąć. Pomimo tego, że ubezpieczenie kół od szkód będzie obowiązkowe, to ustawa nakłada na koło obowiązek zgłoszenia obwodu do Funduszu, czyli do PZŁ, żeby ten przejął obowiązek odszkodowawczy. W przypadku nie złożenia takiego wniosku, albo spóźnienia się obowiązkową coroczną wpłatą na Fundusz do dnia 1 grudnia, koło zobowiązane jest zapłacić do PZŁ karę w wysokości, (proszę siąść, przed dalszym czytaniem), równowartości 5 Euro za każdy hektar dzierżawionego obwodu (w pierwszej wersji projektu było to 10 Euro !!). Dużo? Nie dla PZŁ, które w ten sposób grabi koło, np. za najmniejszy obwód 5 x 3000 ha = 15 000 Euro, czyli dzisiaj 63 000 zł., a za obwód powiedzmy duży, 5 x 8000 ha = 40 000 Euro, czyli równowartość 168 000 zł. A przecież koła mogą dzierżawić dwa lub więcej obwodów. Proszę przemnożyć sobie powierzchnię obwodów swojego koła przez 5 Euro. Wielkości zapierające dech w piersiach. Mało tego, ustawa daje PZŁ prawo do dochodzenia od koła powyższych kwot na drodze sądowej i w postępowaniu komorniczym, również już po zabraniu kołu obwodu lub obwodów, bo te jak stanowi ustawa, zostają zabrane kołu za nie zapłacenie do PZŁ corocznej daniny na szkody do dnia 1 grudnia.

Gdyby ktoś powiedział, że w jego kole są tylko bogaci członkowie i zawsze znajdą pieniądze na powyższe wpłaty do PZŁ, przez co Związek guzik im może zrobić i nigdy nie dostanie obwodów dzierżawionego przez koło, to i na to pomysłodawcy ustawy w PZŁ znaleźli czwarty sposób na pozbawienia koła obwodu. Ustawa stanowi, że umowa dzierżawy obwodu może zostać rozwiązana na wniosek PZŁ, w przypadku negatywnej oceny prowadzenia przez koło gospodarki łowieckiej. To sposób na szybkie przejęcie dobrego obwodu, szczególnie od kół, które są samodzielne i samowystarczalne, które mają w nosie zarządy okręgowe, niepotrzebne im do niczego, a do tego ich delegaci na zjazdach krytykują działaczy np. za prywatyzację łowiectwa i uwłaszczanie się na obwodach kół. Napisanie wniosku do starosty czy nadleśniczego negatywnie oceniające gospodarkę koła jest proste, bo starosta i tak mało z tego rozumie, a nadleśniczy też może mieć chętkę na dany obwód i łatwo mu się dogadać z okręgowymi działaczami PZŁ, mając np. zagwarantowane darmowe polowanie w OHZ powstałym na terenie danego obwodu.

Omawiając niekorzystne dla kół łowieckich rozwiązania ustawowe forsowane przez Polski Związek Łowicki, nie sposób przywołać jeszcze jednego zapisu zmieniającego prawo łowieckie. Zgodnie z nim, koła podobnie jak przedsiębiorstwa i podmioty prawa handlowego, będą mogły zbankrutować na podstawie istniejącej ustawy z dnia 28 lutego 2003 r.- Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2015 r poz 233). Koło zbankrutuje w sytuacji, kiedy zobowiązania przekroczą cały posiadany majątek, co nie będzie trudne, przy kwotach pieniędzy zabieranych z koła przez PZŁ. Koło straci majątek, straci obwody, ale to nie wszystko. Zgodnie z zapisami powyższej ustawy, jeżeli zarząd koła, zagrożonego bankructwem, nie zgłosi w ciągu 14 do sądu wniosku o upadłość, to członkowie zarządu ponosić będą odpowiedzialność i płacić własnym majątkiem za szkodę wobec PZŁ, bo tam powstaną zobowiązania powodujące upadłość koła. Które zarządy będą znały w ciągu 14 dni sytuację, że trzeba zgłosić do sądu wniosek o upadłość, szczególnie, że wszyscy pracują społecznie i prawników lub finansistów na etatach nie trzymają? No i wtedy to członkowie zarządów będą z własnej kieszeni płacić długi zbankrutowanego koła wobec PZŁ.

Jak widać, sposobów na pozbawienie koła obwodów, a jego członków możliwości polowania, PZŁ wprowadził do ustawy aż nadto. Ciekawe, czy powyższe propozycje zmian w ustawach omawiane były na spotkaniach z delegatami kół przed zjazdami okręgowymi, np. na spotkaniach w okręgu szczecińskim, kiedy instruowano delegatów na kogo mają głosować na zjeździe. W najbliższy weekend odbędą się zjazdy co najmniej w Łodzi, Olsztynie, Szczecinie, Gdańsku i Nowym Sączu. Odważy się ktoś na tych zjazdach zapytać, dlaczego tak ważne dla kół sprawy nie były w ogóle dyskutowane w PZŁ z kołami i dlaczego Związek chce wysysać wszystkie pieniądze z kół? Pewnie nie, bo widać i słychać wśród działaczy i posłów myśliwych powszechną aprobatę dla procedowanych w Sejmie ustaw, kierującą uwagę nas myśliwych na drugorzędne problemy podrzucane przez pseudo-ekologów lub przez rolników, wyolbrzymiających swoje straty spowodowane przez dziki, z pomijaniem tego, co dla kół i szeregowych myśliwych najważniejsze.

Do tego chóru nagonki na koła przyłączył się również Podsekretarz Stanu Piotr Otawski, Główny Konserwator Przyrody w MŚ, który wspiera rozwiązania dyscyplinujące dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich do właściwego prowadzenia gospodarki łowieckiej, w tym do wykonywania rocznych planów łowieckich. W piśmie z dnia 22.07.2017 do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu, napisał:

..."Obowiązkiem koła łowieckiego jest zapewnienie właściwego prowadzenia gospodarki łowieckiej, w tym szacowania szkód i wpłaty odszkodowań łowieckich. Służą do tego środki pozyskiwane ze sprzedaży tusz pozyskanej zwierzyny (nie tylko dzików), która z chwilą pozyskania staje się własnością dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego. Poprawa kondycji finansowej koła łowieckiego może nastąpić przez skrupulatne wykonywanie planów, których wysokość winna zależeć od rozmiaru szkód łowieckich. W przypadku braku umiejętności prowadzenia gospodarki łowieckiej oraz innych losowych przypadków koło łowieckie może zrezygnować z dzierżawy obwodu, a jego funkcję przejmie nowy dzierżawca lub w ostateczności Polski Związek Łowiecki (art. 28 ust. la ustawy Prawo łowieckie)"....

O tym, że koło może z mocy prawa stracić obwód, po przyjęciu przez Parlament przywołanych wyżej ustaw, minister już nie napisał, chociaż potwierdził, że to PZŁ przejmie zabrany kołu obwód, bo przecież nikt chyba nie przypuszcza, że w miejsce koła, które bankrutuje na obwodach, które zna jak własną kieszeń, znajdzie się inne koło, które poprowadzi na danym obwodzie dochodową gospodarkę łowiecką. A jak obwód znajdzie się w ręku PZŁ, to jedynym sposobem na prowadzenie w nim gospodarki łowieckiej będzie stworzenie tam OHZ-tu. Nawet jeżeli na początku nie będzie w nim wielu chętnych do polowania, to zawsze można tam zaprosić na bezpłatne polowanie posłów lub byłych już posłów, dzięki którym opisany przez mnie scenariusz mógł być wprowadzony w życie oraz działaczy wiernych kierownictwu PZŁ. Taki OHZ nie musi się oczywiście martwić o pieniądze na odszkodowania łowieckie, bo te pokrywać będzie PZŁ z Funduszu będącego w jego rękach, a poza tym, czy może upaść organizacja, która dowolnie może zwiększać składki swoich członków?

Prawda jest oczywista, przyjęcie przez Parlament wskazanych wyżej projektów ustaw kończy w Polsce istnienie modelu łowiectwa opartego na samodzielnych kołach łowieckich i zastępuje je gospodarką sprywatyzowaną rękami tych, których pożyteczni idiocie poprą na zjazdach, wychodząc na tym jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. Jest takie stare powiedzenie, przewieź mnie, a potem ja ciebie, które kolejny raz się sprawdzi - tym razem wśród myśliwych.




04-08-2015 19:49 Sylwian70  Prywatyzacja nie jedno ma imię.Finał jasny i wielokrotnie przerabiany w czasie rządów PO - PSL. Doprowadzić podmiot gospodarczy do bankructwa a następnie przejąć go za jakieś grosze i to jeszcze przez kapitał obcy, reprezentowany przez banki komercyjne.Destabilizacja Lasów Państwowych poprzez zabranie im pieniędzy na działalność, a następnie zmuszenie ich do zadłużenia w bankach komercyjnych.To jest obecna polityka PO.Nie ma co ukrywać że nasz PZŁ pasożytuje finansowo w części na zasobach LP i na rolnikach bo te dwie struktury żywią nam zwierzynę.Wielu ludziom wydaje się że łowiectwo to jakieś elitarne hobby niektórzy żyją jeszcze nie w tej epoce i chyba nie mogą się w obecnych czasach odnaleźć.
Wystarczy spojrzeć jak wygląda sprywatyzowane łowiectwo w Czechach i innych krajach. Tam właśnie na polowanie stać tylko elitę.A u nas każdy kto chce może polować oczywiście jeśli przebrnie przez sito selekcjonowania kandydatów.Środowisko jest bardzo hermetczne przez co trudno dostepne dla ludzi spoza....kolesiostwa.Niestety PZŁ to brak innej konkurencyjnej organizacji i to niestety powoduje brak odniesień co do jakości gospodarowania tymi naszymi zasobami fauny... brak jest również PZŁi należytej troski o promowanie łowiectwa w społeczeństwie i to się mści co widac i słychać w telewizji,prasie czy na blogu LPM .Społeczeństwo świadome ale niedoinformowane staje się wrogiem myśliwych mordujących zwierzęta dla przyjemności.A co robi elyta z władz naczelnych których to my utrzymujemy przy korytku -mało widoczna.Wizerunek takiego myśliwego jaki jest zapleniony w umyśle statycznego obywatela to.... buc w zielonym kapelusiku z mordą czerwoną od gorzały,gruby bebech ot cały miłośnik bogaty myśliwy-sportowiec-strzelacz-morderca psów i lobbysta.Jest w ostatnich latach wiele dowodów łamania praworządności w PZŁ i szarganie jednostek w imię obrony swoich interesów.Trwaniem tej organizacji w obecnych strukturach jest zainteresowana grupa ludzi na szczytach tej władzy i osadzonych w jej organach statutowych.Brak demokratycznych wyborów do władz i sterotypy kultywowane jak za czasów działań agentur SB. Główną bolączką tych działaczy nie jest zmiana jakościowa polskiego łowiectwa ale możliwość utraty stołków przyrośniętych do d..y..Robienie wody z mózgów niezorientowanym zwykłym myśliwym ma na celu takie zdezorjentowanie aby dobrać sie do Lasów Państwowych.Jeżeli dojdzie do uwłaszczenie LP to leżymy na całej lini bo z rolnikami już polegliśmy. Różnorodna forumowa dyskusja świadczy o potrzebie zmian ale nie o rewolucji.Musimy powoli kruszyć twardy beton PZŁ tylko przez rzeczowe i kompetentne propozycje zmian i wnioski. .... Czas popatrzeć na świat nie tylko przez lufy naszej flinty.Wszystko siedzi w naszych łbach i sami musimy dostrzec błędy które powielamy od lat tak z przyzwyczajenia.D.B.
31-07-2015 11:32 OIOM  Stasiu piszesz ; ''Nic więc dziwnego, że myśliwi zwłaszcza ci pozbawieni możliwości wykonywania "taniego" polowania po cichu robią wszystko aby ten model rozwalić. Czy o to ci chodzi? '' ad ….. Czy o to mi chodzi? ... Odpowiem ;zapewne masz rację że ta grupa ma swoje interesy .Ale ta grupa z sieczką w kieszeni jest jedynie marionetkami którą perfidnie wykorzystują - by mącić - ci którzy wietrzą w łowiectwie prywatny interes. Bo ci z kasą to im i tak wsio ryba . Jest taki model czy inny zawsze się odnajdą . Ale im akurat nic nie stoi na przeszkodzie by zainwestować w interes np. łowiectwo . I będą tworząc kolejne konfabulacyjne teorie . A ty Stasiu jesteś tego namacalnym przykładem .Scenariusz od wieków jest ten sam ''kali zrobił swoje kali może odejść '' . W końcowej fazie zapowiadającej się rozpierduchy dostaniesz - ty i podobni tobie ''czapkę śliwek i popalić '' . Mogę się jednak mylić - bo po słowach nie oceniam adwersarza - może dysponujesz odpowiednią grubością portfela . I się okazać że kolejny sprywatyzowany OHZ będzie miał w logo firmy 'zoo '' wizerunek klanu Pawluków - czego ci życzę . Mogę cię jednocześnie zapewnić nie martw - się o mnie ; ja się odnajdę - nawet w twoim ''ohazecie''.
31-07-2015 10:03 Stanisław Pawluk OIOM! Prawdy nie da się zakrzyczeć. Tworząc kolejne konfabulacyjne teorie przez nikogo nie rozumiane bo nie da się ich zrozumieć jedynie mącisz w tematach. I to też nie do końca ci wychodzi. Nad łowiectwem w Polsce wiszą czarne chmury i nic tego nie zmieni. Nie zmieni go nawet 100 tysięcy zjazdów o ile nie uda się z zewnątrz wymusić zmiany statutu. Wewnątrz PZŁ takiej woli nie ma a jeśli propagandowo po zjeździe podjęte zostaną jakieś udawane działania to będą to zmiany kosmetyczne lub na niekorzyść szarych członków i umacniających model. Nic więc dziwnego, że myśliwi zwłaszcza ci pozbawieni możliwości wykonywania "taniego" polowania po cichu robią wszystko aby ten model rozwalić. Czy o to ci chodzi?
31-07-2015 09:07 OIOM Panie Piotrze Gawlicki miej Pan litość chociaż w relacjach z samym sobą . Gdyby nie Pana socjotechnika tu stosowana na wzór portalu Gawła LPM - sekowania niepoprawnie rozumujących.
To dotarło by do Pana że zapisy konstytucyjne na które się Pan najczęściej powołujesz są pustosłowiem . Bo to państwo stosuje je wedle uznania mając za nic interes jednostki . Nie dziwią Pana lawinowo rosnące w mediach wypowiedzi o konieczności zmiany konstytucji . Stawiające sobie jako główny cel przywrócenie godności obywatela . Obecne zapisy to najczęściej pogrobowce gdzie nadrzędną wartością było dobro mas . A pod pojęciem ''mas '' kryją się interesy państwa które łupi pojedynczego obywatela . Trybunał Konstytucyjny to bezwolne narzędzie którego głównym zadaniem jest jedynie konfrontowanie prawd objawionych przez ustawodawców z brzmieniem zapisów w konstytucji . Kolego Piotrusiu zacytuję twój tekst ; '' Musicie się Koledzy kierować jakimiś swoimi emocjami lub wyobrażeniami, bo nie znajdziecie nigdzie mojej wypowiedzi promującej lub nawet tylko sygnalizującej wsparcie dla jakiejkolwiek prywatyzacji łowiectwa w Polsce.'' Odpowiem w swoim imieniu ; Przyznaję Ci rację mam subiektywne podejście do prawa stanowionego . A ty bezkrytycznie dura lex, sed lex które w propagowanym przez ciebie bezmyślnym podporządkowaniem jest prostą drogą do prywatyzacji łowiectwa . Trudno wyzbyć się emocji gdy się mamy tu konfrontować na tym forum z ludźmi bez wyobraźni twego pokroju . Bo przynajmniej ja mam ta satysfakcję że wiele lat temu wielokrotnie opisałem '' toczka w toczkę '' to co ty odkrywczo w swoim felietonie dopiero dziś masz nam do przekazania. Dosłownie wszystko co to państwo zrobiło w '' Nowej Polsce '' w majestacie konstytucji - cokolwiek demonopolizując - tworzyło z nową kapitalistyczną twarzą jeszcze wredniejsze monopole . Które niby w interesie ''mas '' przyjęło formę prywatnych folwarków. Mnie nie interesuje w czyim interesie wypisujesz ty i tobie podobni kolejne pseudo prawnicze peany - gloryfikując obecny stan prawny i konstytucyjny . Ale mogę cię zapewnić jeśli do ciebie jeszcze nie dotarło – na pewno nie w interesie ''szaraczka obecnie polującego ''.
31-07-2015 01:26 Piotr Gawlicki Musicie się Koledzy kierować jakimiś swoimi emocjami lub wyobrażeniami, bo nie znajdziecie nigdzie mojej wypowiedzi promującej lub nawet tylko sygnalizującej wsparcie dla jakiejkolwiek prywatyzacji łowiectwa w Polsce. A to, że dobrze czujecie się w łowiectwie działającym niezgodnie z Konstytucją RP i obawiając się, że stracicie na zmianach wymuszonych wyrokami Trybunału Konstytucyjnego, to już Wasz subiektywny sposób podejścia do prawa powszechnie obowiązującego, którego nie podzielam. Nie mówcie mi tylko, że prywatyzacja wprowadzana przez PZŁ jest tym, co wymusza na prawie łowieckim ostatni wyrok Trybunału.
30-07-2015 23:21 Rafał J. ad Piotr Gawlicki; załóżmy się, jakie zioło wspólnie ostatnio brali - puchaty mis i OIOM. Odnosze wrażenie, że bieluń dziędzieżawą. Z tego, co czytałem, ogłupia ono dokumentnie, co widac i czuć po ich wpisach. Że też masz siły tolerować ich obecnośc na Łowieckim ... Jestem pełen uznania ...
30-07-2015 23:09 puchaty mis Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.
30-07-2015 22:45 OIOM Piotrusiu i co nagle cię oświeciło ???. Kto tu ci przyszywa fałszywą łatkę ?. To ty tu popychasz od kilku lat o rozpierdusze tego modelu - jako panaceum na całe zło . Nikt inny jak ty tu latami bajdurzysz o demonopolizacji . Przecież to twoje wizjonerstwo taniości polowania - po rozwałce tego modelu z lubością jeszcze do dziś podtrzymuje forumowa klaka . To dziś dopiero odnajdujesz sens odpowiedzi prowadzącego prawnika spotkanie ??? .O jedynym możliwym rozstrzygnięciu po demonopolizacji .Że schedę zagarnie po tym modelu skarb państwa . Konsekwencją będą opisane możliwości które nagle dostrzegasz i o dziwo - trafnie diagnozujesz . I to nawet kto z namaszczenia monopolu skarbu państwa stanie się głównymi udziałowcami tego demonopolizowania . A tu co opowiadałeś od 50 min 30 sek www.lowiecki.pl/tv_watch.php?id=331 ??? . Zapytam czy wiesz co mówisz '' jesteśmy w państwie które monopole zrzuciło '' czy to jest ta twoja narracja . Kto trzeźwo rozumujący jest za przekazanie monopolu związkowego cedując go na monopol skarbu państwa ??? . Czy przypinanie w tym artykule krzywej gęby delegatom którzy jak bezwolne stado baranów idzie teraz na żeż - to nowa redakcyjna retoryka ???.
30-07-2015 22:23 puchaty mis Wanieczko..
To nie takie proste.
Piotr pisał od lat..."Nie bójta siem prywatyzacji"
A teraz wziął i nawalił w gacie , bo to co robia politycy ,po prostu przerosło Jego wyobrażenie.
Innymi słowy namawiał nas by wejśc na tory , bo jest pewny że pociąg nie pojedzie,,'Teraz lamentuje bo nASZĄWYCIECZKĘ WPROWADZIŁ NA TORY ....A POCIAG JEDNAK RUSZYŁ I ZAPI....LA.
zABAWNE JEST TO , ZE TERAZ WINĘ ZGANIA NA "DRÓŻNIKA"/
jEDNO JEST POCIESZAJĄCE .PIOTR SAM TEŻ STOI NA TYCH JEB...YCH TORACH ,I NIE BARDZO WIE GDZIE MA SPIER...LIĆ/
Byc może,stąd ten lament/
30-07-2015 22:11 Wana Puchaty, no właśnie, zabić posłańca złych wieści, a najlepiej podwójnie, bo zło wytykał. A ci co jedno zło akceptowali, to słusznie się zdenerwowali tym wytykaniem zła i za karę dokładają drugie. Honorowe jakieś ludzie, jak Ty.
30-07-2015 21:51 puchaty mis Piotrusiu Panie
a czy to czasem nie Ty , zacząłęś lamenty wobec "starej
' Ustawy?Czy to czasem nie Ty liczyłeś na lukier , a teraz gdy realna wizja tego, że zamiast lukru do staniesz wielkie G ...O , powoduje Twj tutaj lament? To nie My , teraz lamentujemy , szarzy mysliwi.
Chcesz bym Ci przypomniał cytatami co pisałeś 5-3 lat temu?
Czy to nie Ty OBIECYWAŁEŚ i UDAWADNIAŁES ,że drożej być nie powinno?
Teraz , stary ...to babci zamelduj..."
Ruszyłeś coś , co cie przerosło , i wizja alienacji z "nowych " elit powoduje twój lament?
Teraz ?
Piotrze
Teraz to sie w d... pocałuj.
Wyszarpnąłeś otoczaka ze stojącego od lat piargu...i on ruszył.
G...o mnie obchodzi co przewidywałes i ,ze to sie rozmija z Twoimi planami.
Jesteś współwinny tej sytuacji, więc nie rób z siebie ....nie wiem, kogo? Idioty?
GRAŁEŚ Q-WA łowieckiego guru , to graj do końca i nie udawaj ze nie wiesz o czym mowa.
nIE PISZ WIEDEJ TAKI TEKSTÓW , BO W TWOIM PRZYPADKU , TO POPROSTU ŻENUJĄCE.
Nie przewidziałes? Q-wa , przykro mi .
ale odpowiedzialnosci Twijej , wcale to nie umniejsza.
Więc nie rób z siebie ofiary losu.
Jak nie potrafiłes przewidywać...to trzeba było czytać innych , którzy potrafią.
Już po płaczu , apaczu!!!
30-07-2015 20:37 nacomito Daka. Oglądałeś za młodu Smerfy?. Jest tam taki jeden smerf maruda. Wypisz wymaluj ty i twój kumpel( w smerfach odpowiednika nie ma).Czytam wasz blog od początku i wydawało mi się, że to jest to. I gdyby na samym blogu pozostać, to dalej tak by się wydawało. Ale to co tu piszecie..? Ty zarzucasz komuś lament?! Przeczytaj, to co piszecie. Jest źle, będzie jeszcze gorzej, a jak ma być... no cóż, czas pokaże. No żesz kuźwa, prorocy się znaleźli!
30-07-2015 19:32 a.kry Lanie wody i bicie piany pod transparentem PRRRRYWATYZACJA.......
Bojta siem wszyscy razem i kazdy oddzielnie....Panu Blochowi to chyba lepiej wychodzi niz Panu Gawlickiemu. Nie wiem jak inni to widza.
Lech ma chyba tez te przewage nad Piotrem , ze podazajac droga zbawienia
lechowego ma sie to co sie ma. Piotr zas oferuje jedynie wspolnote
w lamencie, trosce i trwodze. A jak ma byc to bedzie.
mudlmy sie wienc.....
Chociaz wypadaloby sie moze spytac grzecznie jak NRL widzi rozwoj
skladki czlonkowskiej od kol wobec planowanego podniesienia tenuty
dzierzawnej o 100 %. Bo to zdaje sie jest realniejsze niz czarna wolga
z prywazytorami z PZL w srodku.
mudlmy siem wiec jeszcze bardziej.
30-07-2015 15:31 Stanisław Pawluk Od paru lat o tym piszę! I się ziszcza.....
30-07-2015 14:43 kiryk Ciekawe co minister Otawski powie myśliwym, jak nagla nastąpi załamanie się cen skupu tusz, np. z powodu ASF, jeżeli uważa, że wpływy ze sprzedanych tusz pokrywają koszty odszkodowań. Odszkodowania rosną i będą rosły bez żadnej korealacji z cenami skupu i najlepsze koła padną, jak dzik będzie po 1,50 zł/kg, a jeleń 3.50 zł/kg. Dewizowcy też nie pomogą, bo zainteresowanie polowaniami dewizowymi w krajach zachodnich spada, gdyż mało kto się chce wystawiać na agresję organizacji typu "Pracownia na rzecz wszystkich istot" http://pracownia.org.pl/.
30-07-2015 14:08 lelek_nowy Kolego Pomorski,
PZŁ nie musi szukać nikogo, kto będzie zabezpieczał uprawy przed szkodami i nie musi się martwić nie wykonaniem planu. Za szkody w tym obwodzie PZŁ zapłaci przekazanymi do Funduszu pieniędzmi innych kół. Poza tym o jakich transparentnych zasadach przejmowania obwodów, przekazywania ich innym kołom w dzierżawę, etc., mówisz? Nie ma takich od 60 lat i nie powstaną nagle. PZŁ otrzyma obwód od starosty na podstawie ustawy i nie będzie miał czasu zrobienia z nim czegokolwiek, nawet zawnioskowania nowego dzierżawcy, którego przecież nie wyciągnie z kapelusza, pomijając to, czy ktoś zechce wejść w obwód, który gwarantuje kołu bankructwo. Ustawa zmusza Związek do prowadzenia gospodarki łowieckiej na takim obwodzie, więc PZŁ zrobi tak, jak robił dotychczas. Powoła OHZ, zatrudni kierownika z pracownikami i zaoferuje tam polowania. Będzie mało chętnych, będą szkody i znacze odszkodowania? Gdzie problem, pieniądze ma w Funduszu, a nawet, gdyby przestał płacić rolnikom w ogóle, to nic się z obwodem nie może stać, bo nie przewiduje tego ustawa i dalej pozostanie w zarządzie PZŁ, nawet gdyby wszyscy rolnicy z obwodu stanęli traktorami pod ZO.
30-07-2015 13:51 Artur1234 Pozwolę sobie, Piotrze Gawlicki, uzupełnić Twoje wyliczenia:

Przy średniej wielkości obwodu łowieckiego dzierżawionego przez koło łowieckie, wynoszącej 9903,5 ha, razy średnio 1,84 obwodu na koło, razy karne 5 EUR/1 ha, razy 4,26 PLN/1 EUR, daje to średnią karę finansową w wysokości 388 137 zł, czyli prawie 400 tys. zł na jedno koło łowieckie. Jak mówić prawdę, to do końca i "bez owijania w bawełnę".
30-07-2015 13:51 Artur1234 „…koło zobowiązane jest zapłacić do PZŁ karę w wysokości, (proszę siąść, przed dalszym czytaniem), równowartości 5 Euro za każdy hektar dzierżawionego obwodu. Dużo? Nie dla PZŁ, które w ten sposób grabi koło, np. za najmniejszy obwód 5 x 3000 ha = 15 000 Euro, czyli dzisiaj 63 000 zł., a za obwód powiedzmy duży, 5 x 8000 ha = 40 000 Euro, czyli równowartość 168 000 zł. A przecież koła mogą dzierżawić dwa lub więcej obwodów. Proszę przemnożyć sobie powierzchnię obwodów swojego koła przez 5 Euro”.
30-07-2015 13:48 Artur1234 Cóż, Piotrze Gawlicki, podzielam Twoje uwagi. Także wtedy, kiedy o Podsekretarzu Stanu, Głównym Konserwatorze Przyrody w MŚ, wypowiadasz się w nie do końca pochlebnym tonie. Coś nas pan wiceminister z lekka zaczyna zawodzić. Będę się upierał – ma złych doradców. Doradców ... kolaborujących z PZŁ. Szkoda, że tego nie zauważa.
30-07-2015 13:46 Artur1234 Ty, Piotrze Gawlicki, to rozumiesz, ja to rozumiem, niemało innych także dostrzega istotę tego, co aktualnie rozstrzyga się w Sejmie, ale sądzisz, że mało mamy takich gości, którzy nie zauważają zagrożeń ze strony prominentnych osób z PZŁ lub je bagatelizują? Dla takich: „Żadnych zmian! Koło OK, Koledzy w porządku, Zarząd mi odpowiada, odstrzały na bieżąco, opłaty do wytrzymania, z pola nikt nie goni, rolnik pomoże postawić i ambonę i zwyżkę ( na swoim), zwierza kilkanaście razy w roku w łowisku spotykam. Mam chcieć zmian? Żadnych zmian”! Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się – szczerze mówi taki jeden z drugim czy raczej jest napuszczony?
30-07-2015 13:34 Pomorski Łowca Jakkolwiek opisane przez Kolegę Piotra procedury budzą pewien niepokój to nie demonizowałbym ich. Wyobraźmy sobie przypadek, że koło traci obwód z powodu zbyt dużych szkód. I co się dzieje ? ZO przejmuje ten obwód i co robi ? Chętnych do polowania może i znajdzie ale czy za konkretne pieniądze ? Komu i za jakie pieniądze będzie się chciało by w tym obwodzie zabezpeiczać uprawy przed szkodami ? Jeżeli członkowie danego koła nie dawali rady z odstrzałami to jak ludzie z zewnątrz, bez znajomości terenu sobie poradzą ?
Reasumując - przy przejęciu obwodu , w pierwszym roku potrzebne będą znaczne środki by w ten obwód zainwestować aby sprostać ustawowym obowiązkom prowadzenia gospodarki łowieckiej. Skąd PZŁ je weźmie ?
I jeszcze jedna sprawa - jako organizacja społeczna możemy a nawet powinniśmy ustalić transparentne zasady przejmowania obwodów, przekzywania ich innym kołom w dzierżawę etc.;-)
Zatem nie ma się czego bać ! Wszak władza w PZŁ to nasi przedstawiciele wybrani spośród nas ! Czyż nie ?

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.