![]() |
Piątek
07.07.2006nr 188 (0341 ) ISSN 1734-6827 Przepisy kulinarne Temat: To co najlepsze!!!! (NOWY TEMAT) Autor: Łysy godzina: 13:56 Napiszcie co najbardziej lubicie z dziczyzny!!!! Ja na ten przykład podaję żeberka z dzika i galaretkę z łba dziczego!!!! Mięsko oczywiście pomielone grubą szajbą(przy galarecie rzecz jasna). Łysy. DB Autor: Łysy godzina: 13:59 Chciałem dodać,że Czesław robi wyśmienity pasztet z Łyski. Łysy. DB Autor: Łysy godzina: 14:00 Chciałem dodać,że Czesław robi wyśmienity pasztet z Łyski. Łysy. DB ps.Jadłem w Cichym,koło Zbiczna!!!BDB! Autor: BodzioM godzina: 14:38 zgadzam sie z tobą , żeberka z dzika to nr. 1 , jeszcze mielona na grubej szajbie łopatka z odrobiną czosnku z grila , bajka D.B. BodzioM Autor: master537 godzina: 14:55 Z dziczyzny lubię najlepiej - wszystko. Warunek : kucharz musi mieć do tego serce. Pozdrawiam. Darz Bór. Autor: Brek godzina: 16:27 Tatar z polędwicy jelenia lub sarny, pasztet z kilku gatunków mięsa (bażant, dzik, kaczka, sporo watróbek drobiowych) z pistacjami w środku - gotowany w płaszczu wodnym - jest delikatniejszy niż pieczony, żeberka z dzika w kapuscie, rosół z bażanta, kuropatwy duszone w czerwonej kapuście - to kilka moich "pewniaków". DB Autor: Łysy godzina: 17:19 Rosół z fazana!!!!! Zrazy z jelenia!!! i jak? Łysy. DB Autor: master537 godzina: 19:36 Nade wszystko FORSZMAK ! Pozdrawiam. Darz Bór. Autor: wosiu godzina: 21:02 Ogólnie każdą dziczyznę pod każdą postacią lecz warunek jak to napisał master537 cyt:"kucharz musi mieć do tego serce".U mnie kucharzem jeżeli chodzi o dania nietypowe, nowe przepisy to jestem ja choć żona też świetnie gotuje.Jeżeli chodzi o dzika to przy podziale tusz ja zawsze biorę np. ćwiartkę przednią.Dla mnie najbardziej wartościowe mięso to:Zeberka,karkóweczka,łopatka a jest i kawałek schabu(jeżeli chodzi o tą cwiartkę).A tylna sucha szynka.Oczywiscie od czasu do czasu szyneczka wędzona z dzika wskazana. Pozdrawiam DB Autor: jurek123 godzina: 21:11 Kol wosiuTeraz to ja jako fachowiec biegły w rozbieraniu zarównom dziczyzny jak i wieprzowiny powiem ci że na ćwiartki rozbierano kiedyś na wsi marnując mięso i robiąc popularną rąbankę.Natomiast dziczyzna wymaga prawidłowego rozbioru i uzyskania takich elementów które nadają się do dalszej obróbki i są wówczas wspaniałe.Ale tego trzeba się nauczyć by samemu robić. Autor: wosiu godzina: 21:33 Tak ale jeżeli jesteśmy w czterech to tak dzielimy pytając się wcześniej kto co bierze.O widzę że kolega z zawodu.............rzeźnik.Przydaje się w łowiectwie?.A nauczyć to się trzeba najpierw na pamięć definicji linii strzału i umieć się do tego przyznać skoro dało du..y . Pozdrawiam DB Autor: zollo godzina: 21:45 Ćwiartka nie jest rąbanką!Dlaczego każdy osioł lubi słuchac swego ryku? Nawet w handlu hurtowym mięsa występowała kiedyś ćwierć wieprzowa i dopiero z niej uzyskuje sie wyręby nie rąbankę! Rabanka clasicc polega na odcieciu pasa w poprzek tuszy od grzbietu do dołu prostpadle do kręgosłupa. Jestem klasycznym wieśniakiem ok 2000ha własne +ileś tam dzierżawy i za rąbankę za komuny wpier...l od zomo dostalem taki co do dziś pamiętam i wpie...l i rąbankę. Wosiu ma rację a j-123 sie myli. POzdrawiam.Smacznego i DB! zoLLo Autor: master537 godzina: 22:44 Ad. zollo. Znowu polewasz i Wosiowi chcesz się podlizać. Od kiedy to ZOMO pałowało oficerów po radzieckich akademiach ? Pozdrawiam. Darz Bór. Autor: jurek123 godzina: 22:52 Kol wosiu Z wykształcenia to ja jestem mgr.inż. rolnictwa to tak żebyś pamiętał .Na studiach natomiast uczono nas jak prawidłowo rozbierać tusze różnych zwierząt Bo to było SGGW nie żadna byle uczelnia i tam jak nauczono to sie pamieta przez całe życie. Na wsiach natomiast rolnik robiąc świniobicie ciął połówkę swiniaka za trzecim żebrem ale liczonym od tyłu bo wówczas ćwiartki miały równą wagę.No a dalej zazwyczaj szła siekiera i cięto na rąbankę. Kiedy po raz pierwszy w domu podczas świniobicia rozebrałem prawidłowo świniaka matka nadziwić się nie mogła że jest tyle rodzajów miesa.Póżniej zaczęli usługowo bić świnie rzeżnicy i wówczas ludzie zobaczyli że można coś realnego mieć z półtuszy. Autor: Łysy godzina: 22:54 Co to jest Forszmak.Master klaruj. Łysy. DB Autor: zollo godzina: 23:05 Masterku biedactwo, produkcie epoki, cięzko zrozumięć, że przyznanie komuś racji (nie mylic z racją grochówki) niekoniecznie oznacza zaraz podlizywanie się? Tylko kiedyś obowiązywała tak internacjonalistyczna racja, że jak ktoś mówił mówił racja, to nie miał racji i był lizusem i włazidu...ą. Kumkasz? czy w upał odparzona pod chełmem łepetyna weterana nie trybi? Jak oni Was skrzywdzili! Do dzisiaj nie odróżniacie bredni od innych bredni. Węź 3 głebokie oddechy i wyluzuj. :-) Smacznego. Pozdrawiam zoLLo Autor: master537 godzina: 23:16 Ad. Łysy. Kiedyś przeczytałem o forszmaku w przepisach Pana Grzegorza Russaka. Opis był tak apetyczny, że natychmiast zamówiłem taką potrawę do wykonania przez mojego również osobistego kucharza (czyt. kucharka czyli małżonka). Potrawa zawiera comberek sarni, boczek wędzony, kiełbasę z dziczyzny, ogórek kiszony - wzszystko pocięte w paski i kolejno podsmażane na patelni, a później duszone razem z różnymi przyprawami i musztardą. Całość potrawy wyglądem przypomina normalne flaczki wołowe. Podaje się do tego białe pieczywo. Smak nie do opisania, Ślina zalewa mi klawiaturę i chyba zamówienie złożę. Dokładny przepis z łatwością znajdziesz na stronach o gotowaniu (być może sam Mistrz ma taką stronę). Jeśli nie znajdziesz to pisz na priv, to osobiście przepiszę własny. Pozdrawiam. Darz Bór. Autor: zollo godzina: 23:19 jurek 123- pytanie czy ćwieć jest rąbnką? Oczekujemy precyzyjnej odp mgr. inż rolnictwa po SGGW Pozdrawiam. zoLLo Autor: Łysy godzina: 23:20 Co tu sobie docinacie!!!! Na priv proszę,tu o papu gadajcie!!!! Mam Was op.........ć. Wylizywać to michy możecie po wspaniałych potrawach!!!!! Łysy. DB Autor: wosiu godzina: 23:23 Ad jurek123 Widzę że z tobą dyskusja jest bezprzedmiotowa.Jezeli masz taką samą teorię rozbiórki tuszy jak teorię linii strzału (temat mimo że wywołany, przez ciebie konsekwentnie unikany) wyprodukowaną przez siebie na własne potrzeby po to, aby ratować własną du..ę to o czym nam dyskutować.Zaręczam że czynności rozbiurki tuszy wykonuję szybko, sprawnie i fachowo.A potrawy smacznie. Pozdrawiam DB Autor: master537 godzina: 23:34 Ad. Łysy. Masz rację, ale na priv mniej odczuwalne. Ad. zollo. Zarzuciłeś mi brak konsekwencji, a tym czasem sam robisz unik przed pytaniem niczym Czekista wzięty do niewoli. A co tu napisałeś w temacie "Zollo się wita!!! " w HP : Autor: zollo Data: 06-07-06 19:58 "...Ja absolwient wojennomorskoj orużonnoj akademii bałtiskowo fłota..." Pozdrawiam. Darz Bór. Autor: zollo godzina: 23:55 Łysy wielki jesteś! Drużyna w skladzie zollo, master, wosiu,i mgr. inż j-123 na zmywak do odwołania! Za docinanie i rąbankę słowną. Master nasza historia jest bardziej poplatana niż brazylijski serial. Pozdrowienia ze zmywaka! |