DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Leon_Ols12-10-2005
Pierwsze byki

Pewnego wrześniowego dnia po całonocnej zasiadce na ambonie w oczekiwaniu na dziki przyszedł czas na odpoczynek. Spokojnie sobie śpiąc usłyszałem dzwonek telefonu. Telefon w łapę, patrzę na ekranik i widzę, że dzwoni nasz forumowy krogulec. Odbieram i słyszę jakże piękne dla moich uszu słowa: Czy masz ochotę jechać na polowanie? Podniosło mnie to od razu z łóżka! Niemalże krzyknąłem do słuchawki, że TAK! Umówienie się na 17:00 i miejsce tam gdzie zwykle. Patrzę na zegarek, a tu dopiero piętnaście po dwunastej. I co teraz robić? Ostrzyłem nóż 10 razy, czyściłem lornetkę itp. Te kilka godzin trwało niemal, że wieczność.

W końcu zrobiła się 16:45. Szybka decyzja: WYCHODZĘ! Stołek w garść torba na plecy i na umówione miejsce! Dochodząc na miejsce patrzę i widzę,że Krogulcowóz już czeka. Krótkie przywitanie i jedziemy. Szybki wpis do książki i w knieję. Po 10 min jazdy słyszę: Jesteśmy na miejscu. Wysiadamy z auta i bierzemy to, co nam niezbędne. Spokojnym krokiem dochodzimy do bardzo ładnej ambony, ładna nie tylko wizualnie, ale też i pod względem postawienia. Zasiadamy i zaczyna się wielkie oczekiwanie...

Godzina 17:40... Słyszę,że coś się przewraca w krzakach. I oznajmiam to prowadzącemu polowanie, a on odpowiada na nie tak: „Nie zdziw się jak to będzie grzybiarz „ Pomyślałem, że to by było za wiele. Nagle przed nami między drzewami widzę płową sylwetkę ustawioną zadem do nas. Serducho aż załomotało, udało mi się ułożyć zdanie: Panie Andrzeju widzę jelenia... Może nie najlepiej skonstruowane, ale dało swój efekt. Rzut oka i widzimy byka... Nagle zrywa się i ucieka w popłochu przez zadrzewienie. Goni go drugi byk przez chwilę widać go w tym samym miejscu. Widzę, że ma na głowie przynajmniej dwa razy więcej niż pierwszy. Pomyślałem Hubert już pokazał to, co chciałem, WIELKIE DZIĘKI. I w tym momencie na łączkę truchtem wychodzi byk.

Lornetka i widzimy ósmaka, słucham, co powie selekcjoner i słyszę za młody ten ósmak oglądałem go już wcześniej. Wspomniany byk dochodzi do końca łąki i znika w ścianie lasu. Z miejsca, z którego wyszedł chłyst wychodzi dużo większy byk. Lornetka i widzimy, czternastaka regularnego. Słucham opinii i takie właśnie usłyszałem dane . Ok.7 kg na łbie 6-7 lat. Idzie wyraźnie tropem ósmaka. Znika w tym samym miejscu. Myślę sobie to było coś pięknego. Żeby tego było mało z miejsca, w którym dotychczas znikały byki pojawia się trzeci! Regularny dwunastak – opinia: 8-9 lat. Niesamowite wrażenie... To były pierwsze 3 byki widziane przeze mnie na polowaniu indywidualnym.

Później słyszałem pierwszy raz w życiu ryczącego byka podczas rykowiska!
Zmieniliśmy miejsce z nadzieją na dziki, lecz te nie miały zamiaru wyjść do nas. Nocną ciszę przerwały dwa strzały z sąsiedniego obwodu. Gdy robiło się jasno jeszcze przejście oddziału leśnego w poszukiwaniu, lecz niestety nie tym razem. Lecz nie to było dla mnie najważniejsze! Najważniejsze były one 3 byki!!! Pierwsze najważniejsze moim zdaniem jelenie zapamiętam na pewno do końca życia!!! Jeszcze raz kieruje serdeczne podziękowania dla Pana Andrzeja ( krogulca) za tak piękne chwile.




12-10-2005 22:53krogulecno tak a o czym ja mam pisać ??
Pozdrawiam ........jak wydobrzeję to jeszcze popolujemy
Darz Bór !

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.