DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Janusz Kibic07-09-2015
Jest kandydat na Łowczego Krajowego

W tym tygodniu rozpoczyna się Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego, a jakaś cisza panuje na temat kandydatów na stanowisko łowczego krajowego, przewodniczącego Zarządu Głównego PZŁ. Warto więc uchylić rąbka tajemnicy i poinformować szerokie rzesze członków Związku, że jest już kandydat na tę funkcję - dr Lech Janusz Bloch. Ponieważ osoba ta jest mało znana braci myśliwskiej, bo nie występuje publicznie, nie udziela się w walce z przeciwnikami polowania oraz nie widać jej w parlamencie, gdzie dyskutowane i przyjmowane są kluczowe dla przyszłości łowiectwa w Polsce decyzje, warto przybliżyć tę osobę polskim myśliwym.

A przecież nie powinna to być osoba nieznana, bo dziennik "Łowiecki" przedstawiał 5 lat temu szczegółowy życiorys dr Lecha Janusza Blocha. Przypomnę, że w strukturach PZŁ zatrudniony jest on od 39 lat, rozpoczynając w 1976 r. jako instruktor w Zarządzie Wojewódzkim PZŁ w Ciechanowie. Tu szybko ujawnił swoje talenty, bo wysadził z funkcji przewodniczącego ZW PZŁ płk Józefa Rutkowskiego w ciągu 4 lata i w 1980 roku zajął jego miejsce w wieku 28 lat. Jak duża część myśliwych pamięta, były to czasy krótkiego trzymania za twarz kilkudziesięciotysięcznej rzeszy ludzi posiadających w Polsce broń do polowania, a stanowiska takie jak szefa okręgu PZŁ, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza i Służba Bezpieczeństwa powierzały tylko sprawdzonym towarzyszom i ludziom oddanym komunistycznej Polsce. Dla podkreślenia swojego zaangażowania w ochronę zdobyczy socjalistycznego państwa i rewanżu za obsadzenie na tak prominentnym stanowisku, odwdzęczył się inwigilacją środowiska myśliwych w ciechanowskim, podpisując zobowiązanie do tajnej ....'współpracy ze służbą bezpieczeństwa w zakresie osób, faktów i zagadnień interesujących tę służbę. Informacje przekazywać będę na piśmie i dla konspiracji sygnować będę pseudonimem "Kazimierz". Fakt współpracy zachowam w ścisłej tajemnicy mając świadomość że za jej ujawnienie odpowiadać będę jak za ujawnienie tajemnicy państwowej'...

W roku 1989 obronił pracę doktorską na Akademii Nauk Społecznych, która powstała z połączenia w 1984 r. Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR i działającego od 1974 Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy Komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jako autor tej pracy doktorskiej pt. "Gminne spółdzielnie "Samopomoc Chłopska" w społeczno-gospodarczych przemianach wsi i rolnictwa w latach osiemdziesiątych", ewidentnie nie dostrzegał, że gminne spółdzielnie "Samopomoc Chłopska" właśnie dożywają swoich dni, podobnie zresztą jak sama Akademia Nauk Społecznych, która zakończyła swoją krótką działalność w roku 1990. Nie wiadomo czy to wynik nauk pobieranych na tej uczelni, czy też to wrodzone zdolności kandydata, ale zdaniem osób bliżej znających dr Lecha Janusza Blocha, potrafi on znakomicie wykręcić dla siebie duże pieniądze z każdej inicjatywy, za jaką się zabierze. Za niektóre z nich próbowała się zabrać prokuratura, ale bez znaczących rezultatów. Nabywane doświadczenie pozwalało sięgać po coraz bardziej ambitne cele, np. ostatnio po 3 mln pieniędzy członków PZŁ na obsługę prawną transakcji zakupu siedziby PZŁ na Nowym Świecie 35 w Warszawie, przelanych do prywatnych kieszeni.

Mając doświadczenie w obrocie finansowym dr Lech Janusz Bloch mógł pomyśleć o interesach prowadzonych na własny rachunek. Początek dała Spółka z o.o. "Diana – PZŁ", w 100% własności PZŁ, która zmonopolizowała obsługę polowań dewizowych w okręgu olsztyńskim. Spółką kieruje łowczy okręgowy w Olsztynie dr Dariusz Zalewski jako prezes zarządu, a dr Bloch był w niej przewodniczącym rady nadzorczej. Jak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli w swoim wystąpieniu pokontrolnym, spółka "Diana – PZŁ" w latach 2012 i 2013 ponosiła straty, pomimo nie płacenia wynagrodzenia prezesowi zarządu i radzie nadzorczej, co musiało zniechęcić łowczego krajowego, który zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej w tej spółce. To chyba jedyne biuro polowań dewizowych w kraju, które przynosi straty i to działając na tak bogatym w zwierzynę terenie jak Mazury.

Mała aktywność wewnątrz Polskiego Związku Łowieckiego i zdjęcie sobie z głowy spraw spółki, która powinna przynosić dochody PZŁ, ale nie przynosi i nie daje żadnych prywatnych pieniędzy, pozwaliło na zwiększoną aktywność dr Lech Janusz Bloch poza Związkiem, a nawet poza łowiectwem. W kwietniu bieżącego roku kandydat do kolejnej kadencji na stołku łowczego krajowego zainwestował w działalność w zakresie inżynierii i związane z nią doradztwo techniczne, zakładając spółkę na Śląsku:
GREEN ENERGY TECHNOLOGIES SP. z o.o., Osiedle 1 Maja 16F, 44-304 Wodzisław Śląski
KRS 0000554857, NIP 6472571500, Regon 36134785300000, wpisaną do KRS w 2015 r.
Kapitał spółki to 100 000 zł., z czego udziały wnieśli:
- 49.000 zł. dr Lech Janusz Bloch, ur. 1952
- 51 000 zł. Leszek ŁAZARCZYK, ur. 1956

Prezes zarządu: Leszek ŁAZARCZYK, ur. 1956
Wiceprezes zarządu: Daria DOMARADZKA GUZIK, ur. 1978
Członek Zarządu: ROMAN RUCHNIAK, ur. 1971
Prokurent: Krztsztof KRUKAR, ur. 1978

Przedmiot działalności spółki to:
- produkcja metalowych elementów konstrukcyjnych;
- produkcja konstrukcji metalowych i ich części;
- obróbka metali i nakładanie powłok na metale;
- obróbka mechaniczna elementów metalowych
- pozostałe specjalistyczne roboty budowlane;
- odzysk surowców z materiałów segregowanych;
- wykonywanie wykopów i wierceń geologiczno-inżynierskich;
- badania naukowe i prace rozwojowe.

Wcześniej, bo w roku 2014, dr Lech Janusz Bloch zainwestował w działalność medyczną w spółce:
PROLIFE Sp. z o.o., adres: ul. Pokorna 2, lokal nr 1619, 00-199 Warszawa
KRS: 0000505444, NIP: 5252584339, REGON: 147191345, wpisaną do KRS w 2014 r.
Kapitał spółki 6 000 zł., z czego udziały wniśli:

- 2000 zł. dr Lech Bloch, ur. 1952;
- 2000 zł. Sławomir Lenarcik, ur. 1955, właściciel zakładów mięsnych, udziałowiec upadłego Konsorcjum Dziczyzna Polska, którym PZŁ chciał zawojować rynek dziczyzny, a utopił w nim tylko pieniądze;
- 2000 zł. dr hab. med. Paweł Piątkiewicz, ur. 1975, specjalista diabetologii, Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Diabetologii II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik kliniki w szpitalu bródnowskim.

Prezes zarządu: Sławomir Lenarcik, ur. 1955

Przedmiot działalności spółki to:
- praktyka lekarska specjalistyczna i ogólna;
- działalność fizjoterapeutyczna i paramedyczna;
- działalność obiektów służących poprawie kondycji fizycznej;
- hotele i podobne obiekty zakwaterowania;
- restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne;
- wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi;
- kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek;
- doradztwo związane z zarządzaniem.

Dziwnym wydaje się, że na te 6 000 zł. kapitału składało się aż trzech tak różniących się zawodowo ludzi, ale współpracownicy łowczego krajowego mówią w tajemnicy, że to jego polisa ubezpieczeniowa po cukrzycowej utracie przytomności w biurze. Powierzenie zaś funkcji prezesa zarządu spółki prowadzącej specjalistyczną praktykę lekarską rzeźnikowi, który kieruje zakładem mięsnym zatrudniającym 235 osób i produkującym dziennie 20 ton mięsa i wędlin 70 km od Warszawy oraz prowadzącemu równocześnie 200 hektarowe gospodarstwo rolne specjalizujące się w chowie bydła mięsnego (430 szt.) byłoby śmieszne, gdyby nie było straszne.

Inwestowanie w przedsięwzięcia poza łowieckie, to tylko jeden sposób aktywności przynoszącej dodatkowe dochody poza Polskim Związkiem Łowieckim. Mając doświadczenie ze spółki "Diana - PZŁ", można pełnić podobną funkcję w spółce:
ECO SOL S.A., M. Kopernika 5/7, Warszawa
KRS: 0000527548, REGON: 147494181, wpisaną do KRS w 2014 r.

Zarząd:
Prezes zarządu: Sebastian Wojciech Bogusławski ur. 1974
Wiceprezes zarządu: Sławomir Górecki, ur. 1966

Rada Nadzorca:
dr Lech Bloch ur. 1952
Radosław Bogusławski 1979
Monika Górecka ur. 1992

Przedmiot działalności:
Wydawanie, włączając udostępnianie w trybie on-line:
- katalogów,
- materiałów reklamowych,
- fotografii, rycin i pocztówek,
- kartek z życzeniami,
- formularzy,
- plakatów, reprodukcji dzieł sztuki,
- pozostałych wyrobów drukowanych
- wydawanie (udostępnianie) danych statystycznych i innych informacji w trybie on-line

Ponieważ spółką ECO SOL zarządza Sławomir Górecki, a w radzie nadzorczej obok Lecha Blocha działa Monika Górecka, warto spojrzeć również na inne przedsiębiorstwo założone przez tegoż Sławomira Góreckiego i Małgorzatę Górecką, którym oboje kierują, bo oczywistym wydaje się, że dr Lech Bloch musi też mieć związki z tą spółką GASTRO-PAL Spółka z o.o.

KRS: 0000206386, REGON: 611311632, NIP: 7761566486 wpisaną do KRS w 2004 r., której przedmiotem działalności jest m.in. sprzedaż hurtowa i detaliczna paliw na stacjach, prowadzenie restauracji, dzierżawa i wynajem samochodów.

Czy to pełna aktywność dr Lecha Janusza Blocha przynosząca mu dochody poza Polskim Związkiem Łowieckim tego nie wiem. Wiem za to, że zainicjowana przez niego, z poparciem działaczy PZŁ, prywatyzacja łowiectwa w stylu oligarchicznym z rugowaniem kół łowieckich z najlepszych obwodów, czeka tylko na klepnięcie w Sejmie. To będzie kolejny strumień pieniędzy, jak będzie mógł przepływać do kieszeni "właściwych" ludzi, a pełnienie funkcji łowczego krajowego przez kolejną kadencję będzie tego gwarantem. Ulegli, a dożywotnio zasiedzeni członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej, stanowiący większość tego gremium, dokonają właściwego wyboru, a innych kandydatur nie będzie, bo zgłaszania się do objęcia tej funkcji statut PZŁ zapobiegawczo nie przewiduje. A my "ciemy lud" będziemy to finansować z naszych pieniędzy, wierząc naiwnie, że zagwarantuje to nam myśliwym tanie polowanie. Większej naiwności trudno znależć we współczesnej Polsce.

Darz Bór Towarzyszu Bloch!




13-09-2015 19:09 werant Fakt, "To jedyny i niepowtarzalny gość." - "STRATEG".
13-09-2015 13:07 Rafał J. A własnie, że są :-) - Lecha Blocha w żadnym przypadku nie da się zastąpić kimś innym. To jedyny i niepowtarzalny gość. Jest niezwykle skuteczny w swoich działaniach. Jak on to robi? Jak on to robi, że wielu posłów, a nawet innych polityków - i to z najwyższej półki, potrafi sobie owinąć wkoło palca?
11-09-2015 10:26 werant "Nie ma ludzi niezastąpionych".
09-09-2015 20:37 Tytus Andronikus A to się chwalisz czy żalisz ?
09-09-2015 20:32 xMateusz Rzucam kamieniem - tak nie robiłem.
09-09-2015 20:29 Tytus Andronikus Znowu pochwalony. Chciałem zaprotestować, oczernia się wieloletniego kandydata na Łowczego Krajowego. Stosuje się internetowe hejterstwo i wykorzystuje się PRL-owskie służby specjalne. Tymczasem Nasz Łowczy Krajowy zwalczał PZPR niczym Konrad Walenrod, a że zajęcie stresujące to sobie pornola obejrzał czy tam sprzątaczke ten tego, a kto tak nie robił niech pierwszy rzuci kamień jak taki mądry.
09-09-2015 11:24 M.Pomorski Czy red. Gdula z TVN24 w tym linku
http://wpolityce.pl/polityka/264746-tvn24-robi-swinstwo-uderzajac-w-idee-dudapomocy-tym-bardziej-ze-biuro-zmienia-formule-i-siedzibe-ale-wciaz-dziala

to syn Andrzeja Gduli Z PZŁ ?

Uważam iż sposoby działania tych panów są bardzo podobne, a cel i skutki również będą o jednym profilu.

Komentować ten artykuł naturalnie można na zasadzie "ani grzeje, ani ziębi"
Jeżeli nie zaczniemy używać słownictwa - określeń oddających rzeczywistość zdarzeń i słownictwa określających postępowanie osób np. w tym artykule opisanych, to zmieni się tak jak te osoby sobie zaplanowały. I to tyle w temacie. Do czynów. Jeżeli naród nie wyjdzie na ulice i nie rozniesie nieporządku, to biada narodowi.
08-09-2015 23:19 Rafał J. Januszu Kibic, a dlaczego nie wspominasz w swoim tekście o firmie PZŁ ŁOWEX SP Z O O (KRS: 0000107424, NIP: 5260250191, REGON: 001372169) - http://www.krs-online.com.pl/pzl-lowex-sp-z-o-o-krs-102240.html? Z nią nasz ulubieniec nie ma nic wspólnego?
08-09-2015 20:37 rycerz Tych 49 członków to są już przepchani przez zjazdy okręgowe, w większości ci sami, co w poprzedniej kadencji. Dla uzyskania 100% poparcia i gwarancji, że nikt z NRŁ nie będzie leciał z informacjami z góry np. do Łowieckiego, trzeba na zjeździe wybrać właściwych 10 ludzi. Ich listę Bloch już ma i objeżdża kraj na spotkania z łowczymi okręgowymi z kilku okręgów za każdym razem (np. w krakowskim czy kujawskim), uzgadniając ich wybór na zjeździe krajowym i kto kogo zgłosi. Poseł Wziątek jest na tej liście.
08-09-2015 20:16 kiryk Rafał, jak mówię o prywatyzacji rękami działaczy, to myślę o tej prywatyzacji http://lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=377, a jak ty przypisujesz słowu "prywatyzacja" inne znaczenie, które nie istnieje ani w projektach, ani w zamiarach polityków, to nie mówimy o tej samej prywatyzacji.
08-09-2015 19:19 Rafał J. Kiryk, „wybierając powtórnie Lecha Janusza Blocha wbijają gwóźdź do trumny Związku, który w ciągu kolejnej kadencji zostanie sprywatyzowany rękami niby "naszych przedstawicieli"”. Tu się z Tobą nie zgadzam, gdyż podobnie jak i obrońcy modelu, nadajesz pejoratywnego znaczenia określeniu „prywatyzacja”, a takie ono bynajmniej być nie musi. Jeżeli ustawodawca prawo polowania powiąże w końcu z prawem własności gruntu, a tak jest w większości krajów Europy, to będzie to prywatyzacja w Twoim rozumieniu czy nie będzie? Jak by to zwał – miałoby to pozytywne czy negatywne znaczenie z Twojego punktu widzenia dla kraju, przyrody i ogółu myśliwych? Jeśli o moją skromną osobę chodzi, jestem ZA. Przy czym podkreślam, że nie mam nawet spłachetka własnej ziemi. Odczuwam jednak głęboki szacunek dla prawa własności.
08-09-2015 19:09 Rafał J. Sądzę, że Redakcja Łowieckiego jest w posiadaniu nazwisk czterdziestu dziewięciu członków NRŁ nowej kadencji. Apeluję, proszę o ich opublikowanie. To, że PZŁ na ich temat milczy, ba, wręcz utrzymuje w tajemnicy, nie znaczy bynajmniej, że Admin ma postępować podobnie. Panie Piotrze Gawlicki, zapozna nas Pan z tą listą? Z góry serdecznie za nią dziękuję.
08-09-2015 19:07 Rafał J. Kiryk, a co tu pisać (czytaj: nie siedzieć cicho), skoro wszystko jest w tekście Janusza Kibica jasne i oczywiste? Jeśli już jestem jednak przy głosie, to zapewniam Cię, że podobnie jak i Ty „mam w d... dr B.”. Sądzisz, że to może mieć jakiekolwiek znaczenie? Jestem głęboko przekonany, że absolutnie żadnego. Podobnie żadnego znaczenia nie ma fakt, że prawdopodobnie ponad 80 % członków PZŁ podziela nasz pogląd. Karty jednak zostały rozdane już na okręgowych zjazdach delegatów, a kto jakimi dysponuje, ostatecznie przekonamy się dnia 12 września, a więc już za kilka dni.
08-09-2015 14:46 kiryk Chociaż ponad 80% czytajacych powyższy tekst nie chce Blocha na czele PZŁ, to wolą siedziewć cicho. Rozumiem, że z obawy, żeby Nowy Świat nie doszedł, kto źle pisze o przewodniczącym. A ja mam w d... dr B., nawet jeżeli jego SB-ecka przeszłość została rozgrzeszona układami z parlamentarzystami wolnej RP. Czy ten człowiek oraz jego wierni poddani z Naczelnej Rady Łowieckiej nie mają kszty honoru, żeby na kolejne 5 lat zafundować Związkowi kierownictwo, które jedyne co potrafi, to grabić do siebie kasę? Ponieważ do NRŁ dostaną się większości ci, którzy tam są obecnie, to może znacie niektórych z nich http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www&_PageID=3&newser=no&_C=C_STRUK TURA_PZL.NRL&_Lang=pl&_CheckSum=1923785117 i możecie im przekazać, że wybierając powtórnie Lecha Janusza Blocha wbijają gwóźdź do trumny Związku, który w ciągu kolejnej kadencji zostanie sprywatyzowany rękami niby "naszych przedstawicieli".

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.