DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: UR007-09-2005
Biuro polowan

Wnuczek - internauta - komputerowiec itd., chcial zaradzić samotnosci swego dziadka, starego leśniczego, mieszkajacego w puszczy w leśniczowce. Zaproponował mu, aby otworzyl biuro polowań. Że wykona reklamę w postaci strony internetowej i roześle w świat i tak się stalo. Po pewnym czasie zglosiś sie niemiecki myśliwy z chęcią upolowania niedźwiedzia. Dziadek-myśliwiec w rozmowie telefonicznej zgodził się na podprowadzenie.

Niemiec przyjechał, patrzy, a tu w lesie malutka chatka z szyldem "biuro polowan". Wchodzi do środka, a w środku siedzi dziadziuś 150 cm wzrostu i na kolanach trzymama malutkiego ratlerka "FAFIKA" szczerzącego zęby. Idą przez las cichutko, dziadek rozgląda się za tropami, FAFIK myszkuje w liściach, gęstwinach, nie daje glosu. Czasami staje na dwoch łapach. Nagle FAFIK zaczyna grać. Ujada przy ogromnym świerku. Dziadek zdejmuje dwururkę i podaje Niemcowi mowiąc:
- Niech Kolega potrzyma, ja wjdę i wypłoszę niedzwiedzia z drzewa. Jak spadnie to go Kolega ....ciach i po polowaniu.
- No tak panie kolego... - mowi Niemiec, po co Kolega mi daje te strzelbe???
- Dziadek na to - ta strzelba, hm...gdybym w jakichkolwiek okolicznosciach,.... spadł pierwszy z drzewa, to proszę natychmiast, ale to natychmiast !!!! zastrzelić FAFIKA.



Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.