Piątek
28.12.2007
nr 362 (0880 )
ISSN 1734-6827
Ogłoszenia
Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
Przepisy kulinarne
 co z dzikiem
 Odyniec z czasie hu...
Hyde Park Corner
 MAM CÓRECZKĘ!!!!!!!
 Moje trzy dziki - pol...
 PASZPORT DLA PSA
 Smutny koniec roku
 Też smutne święta.......
 Smutne święta!!!
 Dla niezadowolonych p...
 Przykład ciekawej prz...
 SZOK...
 Kartki stanowiskowe
 polowanie
 Odznaka za Zasługi dl...
 Żegnaj Łysy!!!
Wydawca i adres redakcji:
P&H Limited Sp. z o.o.
ul Meissnera 1
80-462 Gdańsk
NIP 585-00-00-791
Sąd Rejonowy w Gdańsku
Wydz. XVI Gospodarczy
KRS: 0000229167
Kap. zakł. 51 500PLN
tel: (058) 340-93-98
Redaktor naczelny:
Piotr Gawlicki
piotr.gawlicki@lowiecki.pl
Miejsce i data wydania:
Gdańsk, 28.12.2007
Numer wydania:
362 (0880 )
ISSN 1734-6827
Dzisiejsze wpisy na forum
www.lowiecki.pl
Komentarze czytelników
... do felietonów
15:58 Kazimierz SzumskiTu powinna być zastosowana zasada "rzeczy osądzonej" i albo Karasiński powinien dostać wyrok jak Wieczorkowski albo Wieczorkowski jak Karasiński tylko z artykułu nie wynika czy w sprawie Karasińskiego odbyło się jakiekolwiek postępowanie sądowe. Pozdr. Tytuł:
Dwa lisy - dwie wagi
16:20 Kulwapad Kazimierz Szumski! Wynika min z cytuję: (...)"któremu za strzelenie lisa w okresie ochronnym włos z głowy nie spadnie" (...)Tytuł:
Dwa lisy - dwie wagi
19:27 wielotykowiec1Zasiać niepewność i strach w masach, niech się boją. Stosować różne miary, niech nie rozumieją, to dodatkowo onieśmiela. Za lisa: jednemu "kara śmierci", drugiemu medal. I pisać o najlepszym modelu łowiectwa......... Ciągle od nowa, po wielokroć, że najlepszy. I straszyć........, że Niemcy nas wykupią. Dla kogo najlepszym, dla Wieczorkowskiego czy Katarasińskiego? Koszmar i dostatnie życie garstki, za nasze składki. DBTytuł:
Dwa lisy - dwie wagi
20:39 iwonanie ważne jaka podstawa , byle niewygodnych usunąć - najlepiej skutecznie z PZŁ .A swoim tuszować nawet najcięższe grzechy . I tacy właśnie , przez ,,plecy'' się wybronią zawsze.Tytuł:
Dwa lisy - dwie wagi
20:53 lelek_nowyPrzecież Pawluk pisał i dał link w artykule do http://www.lowiecki.pl/felietony/tekst.php?id=131, skąd wiadomo, że ORD sprawę umorzył, a on sam złożył odwołanie. Kulwap, co z tym odwołaniem? Informuj nas na bieżąco! Tytuł:
Dwa lisy - dwie wagi
... do zdjęć
00:03 labrador Gratulacje !!!!!
00:24 labrador fajnie nad tym Labradorem ;-)
00:35 labrador Smacznego !!! :-)
07:04 mariusz 30 to postrzałek heheh
więcej>>
Dyskusje problemowe
 "Klucz do lasu"
 co z tymi wilkami?
 polowanie z pojazdów me...
 ECOLOGY
 polowanie z podchodu z ...
Nowe zdjęcia w galeriach
więcej>>
26-11-06 16:12
sauer8x68
26-09-06 23:57
Karol
15-04-07 18:07
sizar
28-12-07 13:08
młody łowca
11-11-07 15:18
Terra
07-12-07 16:02
lechu1
Psy myśliwskie
 Grubszego...Setka P...
 Stronka - Łajki
 Jak wasze posokowce...
 książki o szkoleniu...
 Wigilijne z jagami:)
 Kalendarz z Gończym...
Strzelectwo
 Jaka róznica w cm?
 strzelanie podczas ...
 Elaboracja amunicji...
Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia17.12.2007 - 23.12.2007
Redaktorzy pisząŚroda 19.12.2007
"Baron" suwalski, cz. I autor: Piotr Gawlicki
Ryszard Mielziuk, lat 47, jest myśliwym w KŁ Nr 1 w Ełku, okręg suwalski, 29 lat w PZŁ. Musi znać się na gospodarce łowieckiej, bo członkowie koła wybrali go na stanowisko łowczego w lipcu 2004 r. Nowy łowczy, jako jedną z pierwszych rzeczy, którą chciał zmienić w kole, było istnienie aż 7 książek ewidencji wyjść na polownia indywidualne w obwodach nr 132 i 133. Dlatego jeszcze w pierwszym miesiącu swojej pracy w zarządzie koła, zaproponował zarządowi zmniejszenie ilości książek ewidencji wyjść. Zarząd podjął w lipcu 2004 r. uchwałę, że każdy z tych dwóch obwodów podzielony zostaje na pięć łowisk, a każde łowisko wpisano do jednej tylko książki ewidencji myśliwych. Ukształtowanie geograficzne obwodów nr 132 i 133 oraz leśnictw w tych obwodach spowodowało, że najbardziej wygodnym i bezpiecznym, było utworzenie 3 zamiast dotychczasowych 7 książek ewidencji, każdej w innym leśnictwie, tak, żeby zapisujący się w nich myśliwi mieli blisko do danych łowisk i żeby nie przechodzili przez inne łowiska i leśnictwa, udając się do łowisk, do których zapisali się na polowanie.
więcej>>

Redaktorzy pisząCzwartek 20.12.2007
"Baron" suwalski, cz. II autor: Piotr Gawlicki
Jak wiemy z publikacji ”Baron” suwalski, cz.I, łowczy KŁ nr 1 w Ełku, po otrzymaniu oświadczenia leśniczego, który spotkał w lesie dwóch myśliwych z koła z bronią, złożył doniesienie do ORD na polowanie Przewodniczącego OKR w Suwałkach Wiesława Konecko bez wpisu do książki ewidencji. W swoim postanowieniu Okręgowy Rzecznik Dyscyplinarny w Suwałkach Edmund Symonowicz odmówił wszczęcia postępowania opierając się tylko na zeznaniach obwinionych i nie przesłuchując żadnego świadka potwierdzającego fakty przedstawione w zgłoszeniu.

więcej>>

Redaktorzy pisząPiątek 21.12.2007
"Baron" suwalski, cz. III autor: Piotr Gawlicki
Jak wiemy z publikacji przedwczorajszej i wczorajszej ”Baron” suwalski, cz.II w dzienniku „Łowiecki”, umorzona została przez OSŁ w Suwałkach sprawa łowczego KŁ nr 1 w Ełku za istnienie 3 książek na dwóch obwodach łowieckich, a organa ścigania odmówiły wszczęcia postępowania o pomówienie przez niego prominentnych członków koła Wiesława Konecko, Przewodniczącego OKR w Suwałakch i służbowo jego przełożonego Jerzego Gąsiewskiwego. W tej sytuacji należało spodziewać się nowej inicjatywy przeciwko Ryszardowi Mielziukowi.

więcej>>

Redaktorzy pisząSobota 22.12.2007
"Baron" suwalski, cz. IV autor: Piotr Gawlicki
Czwarty dzień z rzędu dziennik „Łowiecki” publikuje cykl ”Baron” suwalski. Po próbach ukarania Ryszarda Mielziuka, łowczego KŁ Nr 1 w Ełku, w konsekwencji doniesień do ORD w Suwałkach i do organów ścigania oraz wykluczenie go z koła, Przewodniczący OKR w Suwałkach Wiesław Konecko, członek w/w koła, złożył kolejne doniesienie do Okręgowego Rzecznika Dyscyplinarnego. A właściwie złożył je jeszcze przed WZ koła w czerwcu 2007 r., podczas którego odmówił porozumienia się z Ryszardem Mielziukiem. Nic dziwnego, że porozumienia z łowczym się obawiał, bo o nowym doniesieniu do ORD członkowie koła jeszcze nie wiedzieli. Wśród jego zarzutów znalazło się też działanie na szkodę PZŁ, więc armaty wytoczył ciężkie.

więcej>>

OpowiadanieŚroda 19.12.2007
Grudniowy poranek autor: ANDY
Terkot budzika. Otwieram oczy, jest zupełnie ciemno. Stojący za oknem modrzew otrząsa swe ramiona krótkimi szarpnięciami. Wieje mocno i o parapet stuka drobne staccato deszczowych kropli. Niemrawo wyplątuję się z betów. Minęła kolejna szarpana przebudzeniami noc. Coraz trudniej zasnąć i coraz trudniej wejść w kolejny dzień. Ten dzień coraz rzadszy w otoczeniu kniei. Kontaktu z zwierzem a nawet rześkim wilgotnym powietrzem pełnym gnijących liści, starych grzybów i zapachu kory...
więcej>>

ARCHIWUM
DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Listy do redakcji
Humor
PORTAL
Naczelny
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Amunicja
   Tarcze
   Zawody
   Liga
   Archiwum
   Prawo
   Przystrzelanie
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Konkurencje
   Optyka
   Prawidła
   Wawrzyny
Polowania
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Sarnowice '05
   Połczyn 2005
   Wojcieszyce
   Sobótka
   Połczyn 2004
   Glinki
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
   Filatelistyka
   Falerystyka
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Aukcje
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
Mapa
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Myśliwskie akcesoria
     Militaria.pl
     Burris padło podświet...
     strzelanie podczas ci...
     prośba do posiadaczy ...
     Wabik na lisa( Beller...
     Jakiej Marki AUTOMAT ...
     wymiana lufy w drylu
     HONDA HRV
     Wybór pierwszego noża
     Ford Maverick
     Czyszczenie broni-spr...
     IŻ 94 amunicja
     Delta Optical na Varm...
     243 wssm
     Jeep Grand Cherokee (...
     Luneta do polowań zbi...
    Redaktorzy piszą
    Dwa lisy - dwie wagi autor: Stanisław Pawluk
    O tym, że Sądy Łowieckie działają wadliwie i bardzo często stają się instrumentem wykorzystywanym w trwających latami wojnach „koleżeńskich” lub dla osiągnięcia własnych celów przez łowieckich „baronów”, pisaliśmy kilkakrotnie, a przykłady różnego traktowania „swoich” i „obcych” do rzadkości nie należą. Bywa, że wydaje im się, że są postawieni pod ścianą przez zapisy Statutu PZŁ, a w rzeczywistości statutem tym nie umieją się posługiwać, stając się narzędziem w rękach tych, którzy postępowania dyscyplinarne wykorzystują po uważaniu, wedle tego kogo miałoby dosięgnąć. Brzmi to nieprawdziwie? No to spojrzyjmy na przykład Dariusza Wieczorkowskiego z Koła Łowieckiego Nr 40 "Nemrod" w Lublinie.

    Młody, aby nie powiedzieć naiwny człowiek z głową pełną narzekań o niskim stanie zajęcy, o braku bażantów, o tym, że słowiki słychać coraz rzadziej, a lisy to zło jakiego nie było, zobaczywszy rudzielca zagiął palec na spuście i skutecznie jednego drapieżnika z łowiska usunął. Zrobił to tym chętniej, że lis nie miał kity i poruszał się bez obaw wprost na myśliwego. Już po zastrzeleniu potwierdziło się, że lis bez wątpienia był chory. Został więc zakopany. W poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i bez żadnych obaw Dariusz Wieczorkowski wpisał celny strzał do książki ewidencji myśliwych na polowaniu indywidualnym. Pech chciał, że działo się to w dniu 28 maja 2006 roku, a więc na ponad miesiąc przed rozpoczęciem okresu polowań na lisy.
    więcej>>