DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: jani02-07-2007
Limeryki ( I I )

To po fraszce najkrótsza forma poetycka. Zdolny opisać wszystko, co w życiu może się wydarzyć. Przynosi czytającemu dylemat: kpi, czy o drogę pyta? Moja nauczycielka polskiego, na zakończenie lekcji, na której czytaliśmy jakiś utwór, zadawała sakramentalne pytanie. Co autor miał na myśli? I bądź tu mądry, a kto go wie, co miał na myśli? Julian Tuwim powiedział: Poetycka wena? A co to takiego? Dajcie mi 1000 zł, a każdy wiersz wam napiszę!
Namnożyło się poetów, pisarzy i nawiedzonych. Tych ostatnich rozumiem, bo to choroba. Ale innych? Żeby prowadzić kancelarię adwokacką lub samochód, trzeba mieć uprawnienia. Do pisania nie. Pisać każdy może, jeden lepiej...
Rozmnożeni poeci nie znają rymu, rytmu; nie wiedzą, co to średniówka a co stopa wierszowa. W rezultacie powstają rymowanki – potworki, częstochowskie rymy na wzór dziadowskich, odpustowych pieśni. Cała para idzie w gwizdek.
Pisanie prozą też niełatwe. Trzeba by sięgnąć do tragedii greckiej albo przynajmniej Iwaszkiewicza. Jeśli utrzymanie jedności miejsca, czasu i akcji sprawia kłopot, niewiele się zdziała dla potomnych. Więc?
Nieszczęście, gdy „pisarz” narodzi się na szczytach struktur trzymających...

Gdzieś pod Warszawą żył królik dziki,
Mnożył się, mnożył, jak to króliki.
Mama królicza miewała małe,
Rodziła opcji platformy całe.
Lecz, k...a, po co? Dla polityki!

Pisać każdy może...




03-07-2007 08:21HulltajRzekł Sajmon do Janiego,sam sobie waść przeczysz przecie!!
A Jani w te słowa do niego,nie znając się zmilczał byś człecze!!

Tak dla zabawy.Pozdrawiam adwersarzy.DB
03-07-2007 00:24janiI to jest różnica między kreacją a konsumpcją! Więc każdy może, a wolność słowa polega na respektowaniu powiedzenia o karawanie. Darz bór! karawano! Miło mi było!
02-07-2007 23:57cieniasA, propos ostatniego zdania autora: "Pisać każdy może", ja pozbawiony talentów literackich pod wpływem specyficznego "klimatu" po przeczytaniu utworu o dzikim króliku, ośmielam się zaproponować w tej konwencji, efekt twórczych poszukiwań, co prawda nie własnych, lecz docenionych, bo emitowanych kiedyś w TVN, znanego polityka, w postaci, chyba, dwuwiersza, limeryka. A może czegoś innego? jani będzie wiedział.
" Ale heca, ale heca,
kot się zes..ł koło pieca."
Pozdrawiam.
02-07-2007 18:06janiDrogi Kolego saimon,
najlepszy krytyku literacki wśród strzelców i najlepszy strzelcze wśród krytyków!
Nie Was, tylko mnie!
A to zasadnicza różnica!
Pozdrawiam!
02-07-2007 13:23saimonDrogi Kolego jani!
Z calym szacunkiem, ale jakos nie widze u Ciebie konsekwencji.Wcale nie tak dawno, zawziecie broniles Kolezanke parajaca sie grafomanstwem.Tak, grafomanstwem i na dodatek przynudzajaca nas swoja "tworczoscia".Ba, Ty widziales w niej Nikifora na niwie poezji.
Z tym co napisales teraz, zgadzam sie w zupelnosci ale tak niedawno zachecales wrecz Kolezanke do raczenia nas dalszymi jej "wypocinami".
Wiec?...
Pozdrawiam

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.