DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk04-05-2016
OZD z niską szkodliwością głosowania

Zakończyło się postępowanie prokuratorskie w sprawie nieprawidłowości jakie miały miejsce przy wyborze członków Okręgowej Rady Łowieckiej w Olsztynie. Naturalną konsekwencją dokonanych wyborów”, którymi musiała zając się prokuratura, był powtórny wybór Dariusza Zalewskiego na łowczego okręgowego. Prokuratura umorzyła postępowanie uzasadniając swoją decyzję „niską szkodliwości czynu”, co oznacza, że coś było na rzeczy. Miałem okazję zapoznać się z aktami zakończonego postępowania, co pozwala na podzielenie się z czytelnikami wrażeniami wynikającymi z tej lektury.

Wszystkie istotne funkcje obsługi obrad Zjazdu wykonywali pracownicy Zarządu Okręgowego w Olsztynie. Także Dariusz Zalewski często był widziany przy młodym człowieku obsługującym system zliczania głosów, który w najważniejszym momencie nie wyświetlił wyników głosowania na wywieszonym w tym celu wielkim monitorze, tylko zostały one odczytane z kartki przez przewodniczącego komisji skrutacyjnej, prezesa Koła Łowieckiego „Daniel” w Bartoszycach Marka Hausa. Tak się złożyło, że ważne funkcje zjazdowe pełnili myśliwi sprzyjający, a nawet zaliczani do wiernych druhów Dariusza Zalewskiego, jak choćby przewodniczący obrad Remigiusz Chmielewski, sędzia Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Olsztynie i jednocześnie sędzia Głównego Sądu Łowieckiego PZŁ. Zeznania świadków potwierdziły niezbyt czytelny sposób zliczania głosów, za który właściwie odpowiadał jednoosobowo obsługujący system informatyczny człowiek. Pozostali członkowie komisji nie mieli zielonego pojęcia w jaki sposób działa ten system, czy działa poprawnie, jak też nie mieli żadnej możliwości stwierdzenia, czy wyniki podawane w formie kartkowych wydruków odpowiadają rzeczywistej ilości oddanych głosów, zwłaszcza w sytuacji, gdy wyniki nie pojawiły się na monitorze przeznaczonym właśnie dla tego celu.

Działanie komisji skrutacyjna ograniczone była jedynie do przyklepania wyników jakie otrzymała od operatora systemu, nadzorowanego przez łowczego okręgowego Dariusza Zalewskiego. Dariusz Zalewski nadzorował także pracę samej komisji skrutacyjnej, często odwiedzając ją w pomieszczeniu gdzie.... przepisywali wyniki dostarczone przez operatora systemu do głosowania. Dariusz Zalewski biegał między operatorem, a komisją niecierpliwie dopytując o potwierdzenie wyników, aż w końcu został bezpardonowo poproszony przez jednego z członków komisji, aby ograniczył swoją aktywność wobec komisji i operatora. Delegatów bardzo zdenerwował fakt, że nie pokazano na tablicy świetlnej wyników głosowania do Okręgowej Rady Łowieckiej mimo, że system na początku zademonstrowano, że wyniki będą bezpośrednio po wyborach, niczym w Sejmie, wyświetlane na monitorach.

Okręgowy Zjazd Delegatów w Olsztynie należał do jednego z najbardziej skandalizujących w Polsce. Delegatom rozdawano kartki z instrukcją na kogo mają głosować. W instrukcji przewidziano kim należy obsadzić kluczowe funkcje mające wpływ na przebieg zjazdu. Zgodnie z instrukcją rozdawaną przez Dariusza Cichego pozostającego w nadzwyczaj zażyłych stosunkach z łowczym okręgowym, na prowadzącego zjazd wybrano Remigiusza Chmielewskiego znanego czytelnikom z niechlubnej roli jaką odegrał w sprawie Wiesława Tajera, ciąganego bez powodu przed oblicze "łowieckiej sprawiedliwości". Przypomnę, że sprawa ta stała się przyczynkiem do wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającego sądownictwo łowieckie za niezgodne z Konstytucją RP.

Wzajemną serdeczność niektórych delegatów widać było aż nader wyraźnie. Remigiusz Chmielewski nadzwyczajnie serdecznie przywitał się z Markiem Hausem, a ich zażyłość zapewne wynika nie tylko z kontaktów na niwie łowieckiej, ale i na płaszczyźnie zawodowej. Marek Haus jest biegłym sądowym w Sądzie Okręgowym w Olsztynie w którym Remigiusz Chmielewski jest sędzią. Marek Haus jest też sędzią Okręgowego Sądu Łowieckiego w Olsztynie i z tego samego okręgu sędzią Głównego Sądu Łowieckiego jest Remigiusz Chmielewski, sędzia Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Olsztynie. W ten

Zdziwienie delegatów wywołała liczba głosów, jakie otrzymał Dariusz Krzyżanowski aktualnie pełniący funkcję sędziego Okręgowego Sądu Łowieckiego w Olsztynie, pozwalająca na wybór do ORŁ. W skład ORŁ wszedł też m.in. Grzegorz K., na którego wskazują aż dwie opinie biegłych grafologów, że mógł być sprawcą przestępstwa fałszerstwa dokumentu poprzez podrobienie podpisu. Innym zaskoczeniem dla wielu było wręczenie wyróżnienia (kordelas) osobnikowi znanemu z kradzieży trofeum łowieckiego – medalowego oręża dzika – innemu myśliwemu.

Myśliwi rozgoryczeni wynikami zjazdu twierdzili, że takiej „ustawki” nigdy jeszcze nie widzieli, a kilkunastu delegatów oddało dżojstiki do głosowania i opuściło salę obrad przed czasem. Ot rzeczywistość PZŁ






16-05-2016 20:25 czacha288 Jak wszędzie tak samo i w PZŁ widać kolesiostwo
05-05-2016 18:14 Artur123 Może jesteś, a może nie jesteś rzecznikiem :-). Na pewno jesteś jednak obrońcą (-ynią) obecnego modelu łowiectwa w Polsce. Za niego dałabyś się pokrajać. No cóż, skoro za tę obronę pobierasz wynagrodzenie, to nie dziwota... :-) Gdyby mi pan Bloch za to płacił :-), pewnie też wypisywałbym głupstwa, jakie Ty i pani rzecznik (jedna czy dwie to osoby?) wypisujecie. Nikt mi nie płaci za pisanie takich a nie innych tekstów, więc piszę je szczerze aż do bólu niektórych :-)
05-05-2016 17:57 fox31 :-) hihi, może jestem a może nie jestem.... ;-)
05-05-2016 15:28 Artur123 Foksia, to, że budynek, do którego przyrównujesz aktualny model łowiectwa w Polsce, jest popisany sprayem, nie ma najmniejszego znaczenia. Rzecz w tym, że ten Twój budynek w każdej chwili grozi zawaleniem. On jest po pierwsze – mocno stary, po drugie – w ogóle błędnie zaprojektowany, po trzecie – wykonany z nieodpowiednich materiałów, po czwarte – zbudowany przez analfabetów, kompletnie nie umiejących czytać projektów budowlanych. Tego budynku nie można już uratować, „zaleczyć, wyeliminować z niego zepsute ogniwa”. Jego trzeba po prostu rozebrać, a następnie zbudować nowy. PS Czy aby na pewno nie jesteś rzecznikiem prasowym PZŁ?
05-05-2016 08:27 fox31 Czy jeśli zauważysz że na twoim budynku, notorycznie ktoś sprayem maluje Ci elewacje to co robisz? Burzysz budynek? Malujesz w kółko ściany? A może próbujesz wyeliminować zjawisko wandalizmu? Tak jak Cię słucham/czytam do dochodzę do wniosku że (oczywiście bez obrazy) mogę Cię porównać do obecnych "mechaników samochodowych" powinno sie w sumie zmienić nazwę tego zawodu na "wymieniacz części". Kiedyś mechanik musiał pomyśleć, ruszyć kiepałą, potrafił coś naprawić, z jednego zrobić drugie, Ty robisz podobnie nie masz pomysłu na zaleczenie, wyeliminowanie zepsutego ogniwa, najlepiej rozwalić, zburzyć, zniszczyć! Wtedy znajdzie się 50 - 100 w Polsce którzy wydzierżawią obwody, i wtedy nastanie koniec łowiectwa dosłownie....
04-05-2016 22:47 Artur123 System jest zły. Model łowiectwa jest zły. Bo daje przyzwolenie na szerzenie się patologii. Ludzie są tu w zasadzie niewinni :-). Bloch? Gdula? Jabłoński? Łowczowie okręgowi? Sędziowie sądów łowieckich? To są jedynie niewinne owieczki, z których skór system wyciągnął pazerne i bezwzględne wilki. Foksio, powtarzam - model łowiectwa w Polsce jest nie tylko anachronizmem, ale przede wszystkim wielkim złem, które należy raz na zawsze pogrzebać. I nastąpi to wcześniej czy później - czy Ci się to podoba czy nie. Zwracam Ci jeszcze raz uwagę, że nie biadolę nad PZŁ, gdyż on jest tu najmniej ważny. Jego tu w ogóle nie powinno być. Jeżeli już, to wyłącznie w charakterze stowarzyszenia, działającego na podstawie zapisów ustawy Prawo o stowarzyszeniach.
04-05-2016 21:13 fox31 PZŁ tworzą ludzie, w przytoczonym artykule redaktor wielokrotnie zaznacza pełnione przez głównych bohaterów funkcje zawodowe. Więc ja się pytam, a może należy zacząć od sądownictwa skoro tam tak się dzieje? Jeśli tacy sędziowie, tak sobie pozwalają to po rozwaleniu PZŁ przez jego przeciwników to oni znajdą sobie ciepłą posadkę gdzie dalej będą działać "po swojemu". Więc zamiast Arturze1234 biadolić na PZŁ należy piętnować ogniwa, bo nie wierzę że wszyscy są źli......
04-05-2016 17:31 Mark - 2 "Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.
Józef Stalin" :))
04-05-2016 13:09 Artur123 Stanisławie Pawluk, jak domyślam się, nowo wybrana Okręgowa Rada Łowiecka NIEZWŁOCZNIE przystąpiła wówczas do wyboru spośród członków Rady prezesa, jego zastępcy i sekretarza, ale przede wszystkim do wyboru… łowczego okręgowego. I tu niezależnie od nieprawidłowości, które niewątpliwie pojawiły się podczas wyboru członków Rady, sam wybór przewodniczącego Zarządu Okręgowego przebiegł w z góry ustalony – bo zauważony także w pozostałych okręgach – zdumiewająco skuteczny sposób :-) Przybliżyłbyś go choć w kilku zdaniach? Taki rodzaj demokracji może istnieć chyba wyłącznie w PZŁ. Niezmiennie stoję na stanowisku, że ta formuła łowiectwa, z którą mamy do czynienia od ponad sześćdziesięciu już lat, wyczerpała się. Czas zastąpić ją inną.


Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.