DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk03-09-2011
Agitacja w Koszalinie

W dniu 26.08.2011 odbyła się narada prezesów i łowczych okręgu Koszalin. Temat teoretycznie dotyczył gospodarki populacją jelenia, ale praktycznie posłużył do czego innego. Pod koniec spotkania głos zabrał prezes ORŁ Ignacy Jóźwiak i nawiązując do zbliżających się wyborów zaapelował o głosowanie na myśliwych w wyborach do Sejmu. Zapewniał, że aby, jak to ujął, w PZŁ nie zaszły zmiany na gorsze musimy mieć swoich przedstawicieli we władzach ustawodawczych. Zaznaczył również, że jeszcze przed wyborami odbędzie się spotkanie z "wybrańcami". Do dyskusji na temat ich dotychczasowych osiągnięć, np. o głosowaniu nad zmianą ustawy o ochronie zwierząt, nakazującą myśliwym wyłapywanie zdziczałych psów oczywiście nie dopuszczono, co nie po raz pierwszy wywołało rozczarowanie uczestników takich spotkań.

Następnie głos zabrał także Łowczy Okręgowy Janusz Rynkiewicz informując nieprawdziwie , że z mojej inicjatywy miało miejsce kilka zawiadomień o przekroczeniu ilości odstrzelonej zwierzyny względem rocznych planów łowieckich i stratach Skarbu Państwa wynikłych z tego tytułu. Nie poprawił tym humoru komendantowi Państwowej Straży Łowieckiej w Lublinie Stefanowi Kowalewskiemu odbierając mu ewidentne zasługi w wykryciu afery z przekroczeniami jakie położył w tej dziedzinie na początku swojej kariery. W wypowiedzi dawało się wyczuć ubolewanie, że Stanisław Pawluk z uwagi na posiadanie legitymacji dziennikarskiej ma zapewniony dostęp do takich informacji, czym niedwuznacznie potwierdził, że nic tak nie uwiera Zrzeszenia jak możliwość jawności poczynań jego organów.

Zamiast utyskiwania uczestnicy oczekiwali racjonalnych rozwiązań, w tym działań PZŁ na poprawę wadliwego prawa, czego w wypowiedzi przewodniczącego ZO zabrakło. Żal Janusza Rynkiewicza zapewny byłby jeszcze większy gdyby sobie uświadomił, że legitymacja dziennikarska w moich rękach, która tak uwiera nie tylko jego, nie jest jedyną w kraju. Dziś ja, jutro inny dziennikarz podchwyci nieprawidłowości, do jakich dopuszczają się koła i organy Związku, a zasięg ich oddziaływania może być znacznie większy niż mój. To wystapienie było również dlatego znamienne, że przewodniczący ZO PZŁ w Koszalinie to prawa ręka dr Lecha Blocha (tak, tak tego właśnie TW o pseudonimie "Kazimierz"), który wszystkie pomysły dotyczące przepływów finansowych w kasie Związku konsultuje właśnie z Januszem Rynkiewiczem. Jak o czymś mówi ten ostatni, to tak jakby słuchać tego pierwszego, bo nic tak nie zbliża jak współpraca nad kasą.

W podobnym tonie zabrał również głos okręgowy rzecznik dyscyplinarny Wiesław Bajkowski zdając relację z prowadzonych w sprawach o przekroczenia pozyskania postępowań. Według niego większość spraw miała źródło w pomyłkach i błędnym wykazywaniu sztuk padłych. Aż dziw bierze, że Wiesław Bajkowski nie wie, że np. liczba przekroczeń rocznych planów łowieckich na Lubelszczyźnie sięgająca pięciu milionów złotych egzekwowanego aktualnie ekwiwalentu w ani jednym przypadku nie wynikała z tzw. upadków.

Słysząc powyższe wystapienia znacząca część prezesów i łowczych zażenowana była wypowiedziami opartymi na wytartych sloganach służących jako straszak wobec gawiedzi łowieckiej, wieszczącymi myśliwym tylko zło w przypadku, gdy nie będą kartkami w głosowaniu popierać wskazanych, albo jak na jaw wychodzić będą nieprawidłowości w kołach i Związku. Więcej takich spotkań, a na którymś publika nie wytrzyma i wypali co sądzą szeregowi członkowie kół na temat swoich reprezentantów w organach Związku i wtedy takie spotkania się skończą. Porozumienia poziome w Związku to największe zagrożenie dla jego obecnego kierownictwa.




04-09-2011 22:45 rycerz Stanisław Gawłowski zrobi bardzo dużo dla TW Kazimierza. Nie kto inny jak właśnie on, nadzorujący przecież niby formalnie PZŁ, przyszedł na zjazd krajowy w ub.r. w mundurze myśliwskim. Obecny w tym mundurze potwierdzał, że mający najwyższe dystynkcje PZŁ na mundurach członkowie ZG i NRŁ stoją wyżej jak on w hierarchi. Niby nic nie znaczący gest, ale oddający obraz nadzoru, jaki MŚ wykonuje nad PZŁ.
04-09-2011 21:06 Kantor Oczkiem w głowie jest Stanisław Gawłowski PO z okręgu koszalińskiego, stąd tak silna pozycja łowczego okręgowego J.Rynkiewicza, za kadencji , którego poseł Gawłowski został członkiem PZŁ. Gawłowski jest vice ministrem Ochrony Środowiska i ma bardzo dużo do powiedzenia w NFOŚ a to już są duże pieniądze. I jeszce jedna ciekawostka S.Gawłowski też jest dr ekonomii.
04-09-2011 19:30 lelek_nowy Wiadomo, że jednym z głównych "wybrańców" będzie były minister Szyszko, ale prezentować to go PZŁ będązie w Warszawie, choć szanse na wybór ma małe, bo jest na dalszej pozycji na liście, poza miejscami "bioracymi". A na liście przed sobą ma Błaszczaka. Dorna, wdowę Mertę i Sasina. Poza tym PiS może nieźle przerżnąć i z okręgu podwarszawskiego wejdzie tylko jeden poseł z tej partii.
04-09-2011 13:40 Artur123 „... nawiązując do zbliżających się wyborów, zaapelował o głosowanie na myśliwych w wyborach do Sejmu [...]
Zaznaczył również, że jeszcze przed wyborami odbędzie się spotkanie z "wybrańcami” ...”.
Sądzę, że na razie nic jeszcze złego nie stało się, chociaż nie powinni z takimi tekstami wyskakiwać na naradzie prezesów i łowczych, czy innej z ramienia Zrzeszenia. Najgorsze sku....two dopiero jednak nastąpi, gdyż niewątpliwie okaże się, że wszyscy „wybrańcy” są z tej samej opcji politycznej, a to już będzie oznaczało tylko jedno – organy Zrzeszenia, zamiast zajmować się autentyczną dbałością o rozwój łowiectwa, ubabrały się w politykę, a gdzie polityka, tam chodzi o wielkie pieniądze. Z całą pewnością nie dla PZŁ ...
03-09-2011 14:56 azil II http://niepoprawni.pl/blog/4873/tusk-batax-wsi

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.