DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk10-04-2019
"Takie tam" w KŁ TROP w Pile

Wojskowe Koło Łowieckie nr 44 TROP w Pile należy do ścisłej czołówki tych, które podobnie jak bartoszycki „Szarak” i „Daniel”, albo „Szpak” z Woli Uhruskiej, w sposób zrozumiały tylko dla siebie pojmuje zasady prowadzenia gospodarki łowieckiej, zarządzania kołem i poszanowania praw członkowskich. Znamiennym jest także i to, że nie tylko w tych kołach, jak tylko komisje rewizyjne wykażą nieprawidłowości, natychmiast ich członkowie są odwoływani z funkcji, a na ich miejsce powoływani są spolegliwi wobec zarządu i żadnych nieprawidłowości nie zauważają. Podobnie działo się w kole TROP, gdzie komisja rewizyjny wykryła szereg spraw, z których dziś przedstawimy kilka:


Obrót finansowy

W dokumentacji koła stwierdzono, że rolnikowi należało się 600 złotych na podstawie protokołu szacowania szkody w uprawie. W raporcie finansowym zapisano, że wypłacono 1600 złotych. Okoliczność tą komisja potwierdziła fotokopiami stosownych dokumentów i opisała w protokole pokontrolnym.
Inną ustaloną okolicznością był fakt, iż z kasy koła wypłacono bez udokumentowania kwota 500 złotych. Bliższe wyjaśnienia doprowadziły do wniosku, iż kwota ta bez żadnego pokwitowania została wręczona łowczemu okręgowemu, który w ten sposób zbierał ofiarę na odprawienie mszy podczas obchodów uroczystości okręgowych. Wydatek ten nie został w żaden sposób udokumentowany.


Podwójna dokumentacja
Prezes Koła Łowieckiego „Trop”, niezależnie od łowczego, osobiście wystawia upoważnienia do wykonywania polowania indywidualnego. Osobiście także pełni funkcję podprowadzającego myśliwych dewizowców opisywanych w dokumentacji jako „myśliwy cudzoziemiec”. Kontrolujący stwierdzili, że odstrzały są dublowane i mimo, że noszą te same cechy ewidencyjne, różnią się zapisami. Na jednym z nich określa się jakiej wagi dziki mogą pozyskać myśliwi cudzoziemcy. Zapis ten w świetle obowiązujących w dacie wystawiana tego dokumentu przepisów jest zwyczajnie nieprawidłowy.



Podobnie się ma z „odstrzałem” wystawionym synowi prezesa Hubertowi S. Jeden „odstrzał” wystawił łowczy koła, a drugi osobiście prezes. Oba „odstrzały” posiadają te same znaki identyfikacyjne, a różnią się ilością zwierzyny przeznaczonej do odstrzału oraz stemplami i podpisami wystawiających.




Polowania dewizowe

Ciekawie dzieje się także z arkuszami oceny prawidłowości odstrzału sporządzanymi po wykonaniu polowań dewizowych. Dostrzegalną różnicą na dwu niby jednakowych protokołach jest waga pozyskanego poroża. Dziwnym jest to, że na wcześniejszym protokole waga jest wyższa, a na kolejnym niższa. Zapewne stratę wagi można by usprawiedliwić wyschnięciem poroża przez te kilkanaście godzin, gdyby nie fakt, iż część poroży w tych samych warunkach na wadze zyskała.

Różnicę na wadze łatwiej zrozumieć gdy ogląda się cenniki polowań dewizowych, w których zaledwie kilka gram decyduje o konieczności poniesienia wyższych kosztów za odstrzał danej sztuki. Oglądając kilka z protokołów z polowań dewizowych ze zdziwieniem dostrzec można, iż zmiany wagi jednych poroży w górę, a innych w dół, nie dostrzegł leśniczy do spraw łowieckich leśnictwa Dobrzyca Nadleśnictwa Borne Sulinowo Kazimierz Szymański.


Wdzięczność dewizowca

Czy opisane okoliczności miały wpływ na fakt zapraszania na wakacje podprowadzanego prezesa koła Jarosława S. przez myśliwych dewizowych trudno dociec. Faktem jest, że kontakt ten skutkował chwaleniem się przez prezesa Jarosława S. na portalu społecznościowych udanymi wakacjami na jachcie myśliwego dewizowego, gdzie prezes odpoczywał wraz z rodziną.





Można by rzec, że "takie tam" sprawy jak opisane wyżej to błahostki, tyle, że każda z nich jest czynem zabronionym opisanym przez kodeks karny. Organa Polskiego Związku Łowieckiego, sprawujące nadzór nad kołami takich spraw nie dostrzegają, choć frazesy, że łowiectwo powinno być czyste i transparentne, słyszymy w oficjalnej propagandzie. Cóż z tego, jak są takie zarządy i takie koła, na działalność których organa okręgowe i krajowe przymykają oko, a czasem wręcz akceptują niejasne poczynania, na które w łowiectwie miejsca nie powinno być.

C.d.n.




12-04-2019 13:52 J.Chudy123 Ja zacytuję usłyszane. "Kulturę wynosi się z domu, a jak ktoś nie ma co wynieść - wynosi kredens". (Echo)
12-04-2019 09:05 broni Kiedy Pan uczy mnie kultury, to ja zacytuje; "diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni"(Sienkiewicz)
12-04-2019 07:00 xMateusz Skoro mogą już ich "cmknac" a nie aż "skoczyć" to widać znaczny postęp. Przynajmniej w kulturze piszącego te frazy o "skakaniu" i "cmokaniu".
11-04-2019 14:57 broni Wyniki kontroli KR ocenia WZ i jesli czlonkowie ZK uzyskali absolutorium, to aniolowie sprawiedliwosci z tego portalu moga ich cmoknac.
11-04-2019 11:11 tadeek Bez poparcia w u przestępców w togach nie mieliby szansy na takie odznaczenie.
Więc tym "klaunom" w togach należałoby chociaż przyznać honorowe członkostwo w PZŁ i np. miesięczny deputat w "padlinie"
11-04-2019 10:49 Wojt. Tz. w uzasadnieniu napisać "za wyjątkową aktywność w utrwalaniu
s k u r w y s....a w PZŁ" ?
11-04-2019 10:31 faun.of.king Czy przypadkiem w K.Ł. Trop kilka lat temu był pewien myśliwy który został wykluczona a następnie przyjęty do K.Ł. SŁONKA w Grzmiącej? Widać zarząd tego koła wcale nie jest gorszy od ludzi których wyklucza ze swoich szeregów.

A sprawa dotyczyła pewnej nalewki zwanej "Dzikówką".

Szanowni koledzy odznaczenia łowieckie są bezcenne , nie można ich przeliczać na wartości pieniężne.

Tak czy inaczej szanowni koledzy proponuję rozpocząć listę szczególnie zasłużonych dla utrzymania modela łowiectwa ustanowionego przez rząd Bieruta jego Dekretem 2 roku 1952 z późniejszymi zmianami rozwijającymi ten model łowiectwa szczególnie dla najbardziej aktywnych i wyjątkowo zasłużnych członków nie koniecznie polujących ale aktywnie działających na rzecz kultywowania modela łowiectwa który wielokrotnie sprawdził się w życiu na niwie wykluczania członków kół łowieckich za ich szkodząca modelowi Bieruta aktywność. Dlatego ci członkowie Polskiego Związku Łowieckiego powinni otrzymać najwyższe odznaczenia łowieckie.
W związku z tym proponuje by już od dnia dzisiejszego sporządzać wnioski na odznaczenia i wysyłać do Kapituły odznaczeń łowieckich przy Zarządzie Głównym polskiego związku Łowieckiego.
Skoro ludzi ci w dalszym ciągu są nie przyjaźnie nastawieni do swoich kolegów i w sposób szczególnie zły wykorzystują swoje możliwości i kolesiowskie układy by szkodzić innym to widać z tego że maja szczególnie zasługi dla Polskiego Związku Łowieckiego.
W związku z tym wysyłajmy wnioski na odznaczenia bo tym szkodnikom to się należy. Poco pisać annały na forum, czy w gorącym temacie opisywać problemy K.Ł. TROP z Piły skoro możemy dla tych panów wypełnić wniosek o odznaczenie łowieckie i wysłać go do Kapituły Odznaczeń Łowieckich, tak będzie łatwiej i prościej. tylko o zasługach muszą wiedzieć wszyscy.

Więc nie traćmy czasu , piszmy wnioski dla "szczególnie zasłużonych" na odznaczenia łowieckie.
11-04-2019 09:01 J.Chudy123 Czujna, uczciwa i dobrze pracująca komisja rewizyjna.
10-04-2019 15:37 Kal.30-06 awsze mówiłem , że największa patologia jest w kołach gdzie usadowili się ludzie dojący je do granic możliwości. Poobstawiali się swoimi kolesiami tzw głosami i są nie do ruszenia . Oczywiście przyjmowanie nowych członków jest nadal w wyłącznej kompetencji ZK. Czyli dalej wielu mądrych będzie kraść , kłusować i śmiać się z ,,ciemnego ludu".

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.