DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk13-08-2012
Nowy szef PSŁ w Lublinie zaczął pokrętnie

Kolega WIARUS swoim postem na forum zainspirował mnie do zainteresowania się pierwszymi działaniami nowego komendanta PSL w Lublinie Bogdana Stasiuku, o których pisał Dziennik Wschodni. Chodziło o martwego łosia znalezionego niedaleko wsi Chmil w gminie Jabłonna w połowie czerwca. Tusza padłego łosia powinna była zostać przez gminę zutylizowana, Straż Łowiecka powinna była sprawdzić czy zwierzę nie padło z rąk kłusowników, a weterynarz, czy łoś był zdrowy. Według informacji redakcji żadna z tych czynności nie została wykonana.

Mnie zainteresowało, jak do tej sprawy podszedł Komendant PZŁ Bogdan Stasiuk, który jak udało mi się ustalić, powołany został na to stanowisko bez zastosowania form konkursowych czyli z tzw. "wolnej ręki", co jedynie pozwala na domyślanie się, że podstawową zasadą weryfikacji była ujawniona publicznie taśmami PSL popularna pośród władzy z politycznego układu "rodzina na swoim".

Zapytany o swoje działania wobec padłego łosia, Komendant Bogdan Stasiuk miał odpowiedzieć, cytuję za Dziennikiem Wschodnim, następująco:

– Wolałbym się w tej sprawie nie wypowiadać, niech zbada ją prokurator – mówi komendant Bogdan Stasiuk. Tłumaczy, że informacje o łosiu dostał jego były podwładny. Przekazał mu ją ustnie, nie sporządził notatki.

Dość pokrętnie brzmi tłumaczenie Bogdana Stasiuka, że jego podwładny wiedział, ale nie napisał notatki, kiedy komendant ewidentnie wie i mówi o sprawie. Zanim jednak ustaliłem coś więcej na temat "niewiedzy" komendanta, nasza Redakcja dotarła do notatki służbowej opatrzonej osobistym podpisem i osobistą pieczątką komendanta Bogdana Stasiuka (notatka obok) dobitnie poświadczającą, że komendant PSŁ, mówiąc delikatnie, świadomie mijał się z prawą. Mnie teraz tylko interesuje, czy w ten sposób zaczynający swoje urzędowanie urzędnik Wojewody jest zdolny do odpowiedzialnego pełnienia funkcji na zajmowanym stanowisku, na którym uczciwość jest podstawowym warunkiem do ścigania przestęstw łowieckich.


Co na temat tak jawnego mijania się z prawdą swojego podwładnego myśli Wojewoda Lubelski napiszemy po otrzymaniu odpowiedzi na skierowane do niego zapytanie prasowe.




16-08-2012 10:43 azil II 
Poniższy wpis do skasowania! Stwierdza degenerację organów państwa i bezsilność jego obywateli, czego ujawniać się nie powinno ponieważ może to popsuć dobry humor z............ch przedstawicieli tego państwa ! Azil II

15-08-2012 19:01 Stanisław Pawluk Loupsgarous. Żądanie nie leży w moich kompetencjach więc ograniczam się jedynie do opisywania faktów, które chyba źle opisuję skoro ty "nie kumasz". Wypowiedź komendanta cytowana przez ciebie dotyczy sprawy prowadzonej przez prokuratura o niedopełnienie obowiązków w sprawie zabitego łosia, czyli olewki sprawy przez komendanta. Komendant po ujawnieniu zastrzelenia łosia (co na tamtym obwodzie jest już tradycją z udziałem Zenona O.) zwyczajnie nie zrobił nic! Więcej! Dwukrotnie informowany w tym na piśmie zwyczajnie olał sprawę a zapytany przez Dziennik Lubelski udał tzw. "wariata" czyli stwierdził, że nic na temat nie wie! Czy tak działa pracownik Urzędu Wojewódzkiego powołany do przestrzegania zasad prawdy i sprawiedliwości? Inny temat to "oddawanie" spraw wykrytych przewinień łowieckich do prokuratora a nie zgodnie z ustawą prowadzenie ich przez PSł. Skoro PSŁ wg ciebie ma być jedynie skrzynką kontaktową przekazująca ujawnione przestestwa do organów ścigania czyli policji czy prokuratury to po co łowiectwu ten pośrednik? Dla odsysania kasy podatników w ramach akcji "rodzina na swoim"? Czy tego oczekiwali etyczni myśliwi domagający się powołania PSŁ? Na Jamesa Bonda komendant Stasiuk pretendować nie może! Choćby dlatego, że za jego służby w policji w jego wydziale działy się takie rzeczy po których włos się na głowie jeży! Jeśli takie będą działy się w Urzędzie Wojewódzkim z jego udziałem to chyba pora wiać z tego kraju....
15-08-2012 18:40 Loupsgarous "– Wolałbym się w tej sprawie nie wypowiadać, niech zbada ją prokurator – mówi komendant Bogdan Stasiuk."

Co ma jeszcze robić???
Ma bawić się w Jamesa Bonda???

Może autor tego tematu oświeci mnie i innych i napisze, czego żąda od nowego szefa PSŁ?
15-08-2012 11:24 azil II Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: naruszenie dóbr osobistych osób trzecich.
13-08-2012 15:27 nowy21 Ludzie na takich stanowiskach powinni wykazywać sie wyjątkową uczciwością.Jak wynika z oświadczenia i wypowiedzi Pana Komendanta takim nie jest.Uważam, że w takim przypadku Wojewoda powinien zawiesić Komendanta w wykonywniu swoich obowiązków do czasu pelnego wyjaśnienia sprawy.DB.
13-08-2012 13:51 Loupsgarous Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.