DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk07-08-2008
Modelowa gospodarka, cz. II

Miast rysować wykresy pokazujące jak kształtują się stany zajęcy w poszczególnych obwodach na podstawie materiałów zebranych z około 30 nadleśnictw w czasie ponad pół roku, okoliczności zmusiły mnie do przeprowadzenia innego rodzaju analizy. Jak szanowane jest prawo przez samych myśliwych, a raczej przez wybrane przez nich zarządy kół w sprawie najbardziej newralgicznej, jaką jest możliwe wyginięcie zajęcy w ogóle.

30 nadleśnictw, to obszar województwa lubelskiego, uważanego ongiś za zajęcze Eldorado. Z jaką powagą traktują swoją misję ochrony przyrody koła łowieckie można się domyśleć obserwując zestawy cyfr zaczerpniętych z przesłanych redakcji przez nadleśnictwa danych. Zwłaszcza, że ciągle mamy w pamięci powtarzane jak mantra hasła o etyce, przestrzeganiu prawa i zasad statutu, szlachetności łowieckiej oraz dbałości i trosce o zwierzynę dziką, w tym zwłaszcza drobną, a władze Zrzeszenia - jak czytamy w organie Związku - ze szczególną troską odnoszą się do katastrofalnego stanu zajęcy!

Dane przeze mnie zebrane obejmują trzy lata poprzedzające ostatni rok gospodarczy, który przeanalizujemy na końcu z nadzieją, że wnioski wynikające z przekroczeń planu w latach poprzednich zostały wyciągnięte i tak kompromitującej statystyki czytać więcej nie będziemy. Poniżej podajemy jedynie te obwody lubelszczyzny, na których przekroczono zatwierdzoną planem łowieckim ilość zajęcy przeznaczonych do odstrzału.


Nr obwodu
łowieckiego
Rok
gospodarczy
Odstrzał
planowany
Ilość
odstrzelonych
Przekroczenie
planu w szt.
160615249
230520233
480625272
480625272
550525261
840620222
1010545483
1010635361
1010725261
16405409151
1640840433
18205122311
20007??2
2000620266
2040620266
21106104232
2200611014939
23006508030
2390615172
2350616021656
23606809313
2480512142
2480620277
2490650522
2490630388
2630620288
 _______
RAZEM:302 sztuki

Należny ekwiwalent, za zwierzynę pozyskaną z naruszeniem prawa, tylko z samego regionu lubelskiego, wynosi więc dla Skarbu Państwa ponad 300.000 złotych.

Chciałoby się zapytać panią prokurator Annę Sochań z Białej Podlaskiej: CZY TO TAKŻE JEST NISKA SZKODLIWOŚĆ CZYNÓW?

Powiedziałby kto: pomyłka, źle doszacowano ilość podczas inwentaryzacji itp. Wyjaśnień takich uznać nie sposób wiedząc, że przecież mamy do czynienia z najlepszym modelem łowiectwa, w którym zagadnieniami opieki nad zwierzyną dziką sprawują najświatlejsi i najuczciwsi z uczciwych. Przypomnę także, że zapisy karne ustawy Prawo Łowieckie były w ostatnich latach zaostrzane min. w wyniku postulatów środowiska łowieckiego! Wydawało się, że Związek zauważa problem przestępstw łowieckich i chce z nimi walczyć! Wymowna przy tej walce jest czteroletnia bezczynność łowczych okręgowych, leśniczych i innych organów zwierzchnich, na których z racji pełnionych funkcji ciąży odpowiedzialność za brak reakcji na popełnione przestępstwa. Trudno także uznać, że przekroczenia planu prawie 100%, jak w obw. nr 164 lub 235 wyżej, to zaledwie nieuwaga czy błąd zwłaszcza, gdy stanowi to 50 sztuk zajęcy!

Zapytaliśmy przewodniczącego Zarządu Okręgowego w Lublinie, na terenie którego zauważyliśmy największe przekroczenia zatwierdzonych planów łowiecko-hodowlanych, w ilu przypadkach z racji swej nadzorczej funkcji nad kołami łowieckimi interweniował w sprawie naruszeń prawa łowieckiego w tym zakresie. Pytanie wydawało się zasadne zwłaszcza, że na niektórych obwodach plany przekraczano z roku na rok, a część tych przekroczeń swą ilością dowodzi poczucia bezkarności zarządów odpowiedzialnych za przestrzeganie planów łowieckich lub zupełnej ignorancji. Pismo z pytaniami przesłaliśmy już po "zadymie" jaka powstała po przesłaniu przez nadleśniczego Jerzego Jamroza informacji do PSŁ, która także powiadomiła ZO w Lublinie czyli wówczas, gdy tak zwane mleko zostało wylane.

W otrzymanym piśmie podpisanym już przez nowego łowczego okręgowego Mariana Flisa, czytamy:

..."Przedmiotowa interwencja dotyczyła sezonu łowieckiego 2007/08. W poprzednich sezonach łowieckich, które stanowią Pańskie zainteresowanie, Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego nie podejmował interwencji. Interwencja w sezonie 2007/08 dotyczyła następujących kół łowieckich:
· Koło Łowieckie nr 93
· Koło Łowieckie nr 91
· Koło Łowieckie nr 54
· Koło Łowieckie nr 44
· Koło Łowieckie nr 52
· Koło Łowieckie nr 9
· Koło Łowieckie nr 38
· Koło Łowieckie nr 43
· Koło Łowieckie nr 69
· Koło Łowieckie nr 1
· Koło Łowieckie nr 36
· Koło Łowieckie nr 47"...


Na czym polegała ta interwencja ZO i jakie wnioski wyciągnięto w stosunku do osób funkcyjnych zwłaszcza tych, którzy notorycznie lub w znacznej ilości przekraczają plany łowieckie, pismo nie podaje.

Czy akurat w tych kołach, ze względu na ilość łowieckich „tuzów” na liście członków, można było spodziewać się łamania ustawy Prawo Łowieckie? Spróbuję odpowiedzieć niebawem.




12-08-2008 16:21 ULMUS prywatyzacja. nie będzie problemów, redaktorów, szkodników. będzie zając . daję za to łeb.
11-08-2008 20:18 Kazimierz Szumski Kolega doskonale wie jaka jest poprawna forma językowa liczby mnogiej zając a nawet dostałby w łeb jakby się wydało, że z takim lekceważeniem podchodzi do zająców na forum, bo ma żonę z Zająców (de domo) ;-) Śmieszy mnie sytuacja, kiedy policzyć się nie da, plany biorą się z sufitu, za przekroczenie można iść siedzieć itp. itd. Do tego jest powaga związku z gospodarką narodową w statucie, medalami, sztandarami i łowczymi jak za króla Sasa. Z hełmami też skojarzenie proste, bo zginęły tylko te co hełmów nie miały a sprzedaż tego nakrycia głowy dla zająców, sklepy chyba mogą sprawdzić najłatwiej. Pozdr.
11-08-2008 16:07 azil Kulwap! O głupocie również wspomniałem!Temat kamizelek był dla Kolegi od kasków dla zajęcy. DB
11-08-2008 15:20 Kulwap azil! Zamiast kamizelek dla zajęcy wolałbym wyposażyć myśliwych w rozsądek!
11-08-2008 13:20 azil Najbardziej „rozrodowy”, ilościowy stan populacja zwierzyny łownej (zajęcy) – stoi w miejscu. Czy tylko za sprawą lisa? Wszystko można obliczyć (kwestia nakładów i metod), nawet włosy na głowie i drzewa w lesie, ale po co? I nie tylko głupotę można wyliczyć po jej skutkach. Nierzetelne plany rzutują w konsekwencji na nierzetelność ich realizacji, ale to w niczym nie tłumaczy ich skutków. Kol. Kulwap personalizuje problem, ale to jego problem. Strzelanie do drapieżników w okresie ochronnym – jest niedozwolone. Ktoś analizuje i decyduje, czy przekroczenie planu w jednym sezonie, nie pokrywa się nieprzypadkowo z jego niewykonaniem w poprzednim sezonie. Jaki to ma w konsekwencji skutek na wielkość populacji? Koledze, który z uporem lansuje socjalistyczny model gospodarki i którą Kolega tak często przytacza – przypominam, że za przekroczenie planu w tych czasach – nagradzano! Czy zgodzi się Kolega z tezą, że gdyby wyposażono zające w kamizelki odblaskowe, ubytki w populacji zajęcy (poprawna forma językowa), spowodowane środkami komunikacyjnymi, maszynami rolniczymi - byłyby mniejsze? DB
11-08-2008 06:54 Kulwap kuraś! Żadnych poglądów weryfikował nie będę! A już na pewno nie w taki nielogiczny sposób jak ty to pojmujesz. Jestem za tym, aby wszyscy o te zające dbali jednakowo. Jeśli wolno w ramach tej troski strzelać lisy w sezonie ochronnym sędziemu OSŁ Stefanowi Karasińskiemu to powinno być wolno także Wieczorkowskiemu z koła gdzie prezesuje doświadczony milicjant Zenon Okapa, który doprowadził do skazania i wydalenia z koła za tą samą troskę o zające czyli także zastrzelenie lisa w sezonie ochronnym. Dbanie o zające nie może być przywilejem Karasińskiego, który żadnych konsekwencji nie poniósł, a Wieczorkowski „kibluje”!
10-08-2008 23:54 Kazimierz Szumski Policzyć tych zająców się nie da, żeby jakieś tam rozsądne odstrzały planować ale wiadomo że 25% tych niepoliczonych to kaskadery bez kasków, na drogach żywota dokonało. No cyrk, jak z tą produkcją stali u Ruskich po rewolucji. Pozdr.
10-08-2008 22:49 azil Przepraszam - woj. lubelskie jest na trzecim miejscu po woj.mazowieckim i łódzkim i pozyskuje ponad 9% zajęcy, strzelanych w Polsce!
10-08-2008 22:10 azil Kol. Kulwap! Co do odpowiedzialności za przekroczenie planów - jest zgoda! Czy koła, które znacznie przekroczyły plan to ‘recydywa”, czy jednorazowa „wpadka”? Czy wspomniane koła w okresach poprzednich nie wykonywały planów i w jakich ilościach? Jak kształtuje się poziom planowania i pozyskania zajęcy w okręgu lubelskim i jaka jest w tym temacie tendencja? ........Przepraszam, ale mnie to zainteresowało!!! Wiem, że województwo lubelskie jest na 4 miejscu w pozyskaniu zajęcy w Polsce i chciałbym wiedzieć, czy to wyłącznie za sprawą przekraczania planów? Wiecie Koledzy, że w Niemczech 10% populacji zająca ginie na drogach - w Polsce 25%. DB
10-08-2008 19:46 wilk21 Kol. Kulwap wielokrotnie wykazał, iż prawo ( mimo, że z zasady wszyscy są wobec niego równi ) w łowiectwie ma inny wymiar. Jedni, " zwyczajni " Koledzy za przekroczenie planu mieliby już zarzuty, z zawiadomienia Kolegów z PZŁ ( wielokrotnie władz ! ), inni " ustawieni " będą przez tych samych Kolegów traktowani z " przymróżeniem oka ", brak będzie próby wyciągania jakichkolwiek konsekwencji za ten sam czyn ( bo co to za czyn ! ). Czasami zastanawiam się, czemu służy to odrębne sądownictwo łowieckie ?! Nikt tu nikomu nie odbiera prawa do obrony, bo jak czytam " adwokatów " naruszający prawo łowieckie mają nawet wśród tych, którzy winni stać na straży przestrzegania prawa.Idę o zakład, że w kolejnej części ( jeżeli będzie, bo autor nie napisał, że to koniec modelowej gospodarki )moje stanowisko znajdzie 100% potwierdzenie. Koledzy nie szukajmy usprawiedliwienia dla takiego postępowania, lecz zróbmy coś, aby tak nie było. Nie oszukujmy się, bo przyjdzie moment, że zostanie odebrane nam prawo do decydowania w wielu sprawach dot. łowiectwa, właśnie przez Naszą głupotę. Niedawno napisał do mnie na pryv. ktoś z tzw. " wierchuszki " i byliśmy w stanie rzeczowo wymienić poglądy, mam więc nadzieję, że uda nam się na Forum wypracować rozwiązanie ( jego zarys) w tym temacie, a decydeci ( którzy czytają www.lowiecki.pl - mimo, że wielu oficjalnie się tego wypiera )je zrealizują.
10-08-2008 18:33 kuraś Ciekawi mnie jaką metodę inwentaryzacji zająca zaproponowałby autor (jeżeli jakakolwiek forma inwentaryzacji wchodzi w rachubę). Proponowałbym również zrewidować pogląd autora na temat lisów. Pomimo ich ewidentnego wpływu na liczebność szaraka, podaje na tacy prokuratorskiej "kolegę" myśliwego który zabił rudzielca w okresie ochronnym, zamiast spróbować znaleźć zrozumienie dla tego występku. W związku z tym dochodzę do wniosku, że nie są tu ważne zające, lisy, metody inwentaryzacji a jedynie wprowadzenie w życie jedynie słusznej myśli i jednostronnego rozumienia prawa. W artykule występują tylko zarzuty, nie ma miejsca do prawa do obrony.
DB
10-08-2008 12:36 Paweł54 Kulwap. Każda inwentaryzacja przeprowadzana "na oko" jest fikcją. Fikcją są również inwentaryzacje zwierzyny grubej prowadzone w lasach mieszanych typu Puszcza Białowieska,Knyszyńska czy nawet Piska. Można "inwentaryzować" zwierzynę w poniemieckich monokulturach iglastych gdzie widać przez drzewa drugi koniec lasu albo po białej stopie przy użyciu helikoptera lub samolotu. Pozostałe "metody" są wyznaczaniem stanu zwierzyny na podstawie stanu pozyskania i poziomu szkód w uprawach leśnych w poprzednim roku. Jedyna prawdziwa inwentaryzacja zajęcy może być zorganizowana w czasie polowania po białej stopie pod warunkiem przepędzenia np. 1/4 obwodu miot obok miotu i policzenia wszystkich zajęcy jakie się widziało i po odjęciu osobników przechodzących z miotu do miotu. Dlaczego polowania ? Bo koszty jego organizacji rozkłada się na uczestników polowania a nie obciąża kasy koła.Wszelkie pomysły wiosennego i letniego liczenia zajęcy są obarczone takim błędem, że lepiej po prostu ich nie robić.
10-08-2008 10:26 Kulwap gavron! Ty z uporem swoje! Napisane jest, ze te inwentaryzacje to fikcja! I jak ocenic takie dane: obwód nr 28 inwentaryzacja wykazuje 600 sztuk zajęcy! Na sąsiednich obwodach o identycznym biotopie inwentaryzacja wykazuje 120 i 125 sztuk. Z tych 600 do odstrzału przewidziano 50 a odstrzelono 15. W innym przypadku inwentaryzacja 50 do odsztrzału 25 odstrzelono zero. I takich przykładów jest więcej... A traktujac poważnie gdyś chciał te dane wklepac pod np. Excela to daj na priv! Zające to mój konik a na żmudne wklepywanie danych jakoś nie mogę się zebrac. Ps. Gdyby ktoś np. chciał zrobic pracę naukową i pod tym wgledem chcial opracowac dane pogłebiajac je o opisy warunków w danych obwodach myśle, że było by to bardzo ciekawe i przydatne.
10-08-2008 10:09 gavron Jeżeli sprawy dotyczące winnych za przekrozenie odstrzału zajęcy pochłaniają Ci Twój cały cenn czas to zgłaszam się na ochotnika do pomocy przy analizie posiadanych przez ciebie materiałów pod kątem oceny populacji zająca a nie komu ile dowalić i kto ma ile zapłacić.
DB
10-08-2008 10:03 gavron O co mi chodzi ?
Właściwie o nic, jasna sprawa że w kołach gdzie przekroczono pozyskanie o szt. kilkadziesiąt i nikt nic nie zrobił żeby tak się nie działo więcej jest coś nie w porządku. Faktycznie tam coś kuleje i ktoś powinien za to odpowiadać i daleki jestem od tego aby komuś odpuszczać. Jednak gdy czytałem Twój wstęp o sytuacji zająca o zajęczym Eldorado na lubelszczyźnie o danych z 30 nadleśnictw to naprawdę myślałem że choćby napiszesz jak jest z tym zającem jak układa się jego liczebność w ciągu tych 3 lat ile się go pozyskuje jakie są tendencje...
A tu jak zawsze po staremu całą energie skupiasz na dochodzeniach osobowych (nie twierdze że nie potrzebnie) to się pytam CO Z TYM ZAJĄCEM?
10-08-2008 09:38 Kulwap gavron! jesteś drugim obok jurka123, który wie lepiej ode mnie o co mi chodzi? Mi chodzi o opisanie prawdziwie jak jest. A że przy okazji jakiegoś stojącego ponad prawem nauczą prawa - to tylko się cieszyc! Więc co cię boli?
10-08-2008 09:24 gavron Ad Kulwap To pisz jasno że ci chodzi o karanie ludzi a nie o dobro zająca!
10-08-2008 07:52 Kulwap gavron! Nikogo nie rozliczam- wymieniam fakty. Jeśli "całe łowiectwo" bierze na siebie odpowiedzialnośc za tak frywolne traktowanie zasad prawnych jak to widac po kilku komentarzach- to dobrze. Może szybciej skończy z tą fikcją. Prawo łowieckie mówi: "Art. 52. Kto:. (...) 5) sprawując zarząd z ramienia dzierżawcy, a w obwodach nie wydzierżawionych z ramienia zarządcy, zezwala na polowanie osobie nieuprawnionej do wykonywania polowania lub na przekroczenie zatwierdzonego w planie łowieckim pozyskania zwierzyny , - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (...)". Nigdzie w przepisach nie doczytałem, że koło ma byc ngradzane za to, że nie strzela do zajęcy.
09-08-2008 23:59 Paweł54 ad. Kazimierz Szumski. Mam sprawdzić ;).
09-08-2008 23:03 Kazimierz Szumski Paweł, ja nie robię w zamówieniach publicznych, więc o żadnej fikcji ze zmianami budżetu, kosztami nieprzewidzianymi nie ma mowy. Strzelasz kulą w płot. Jak Ty sobie wyobrażasz, że zachodzisz do gościa i mówisz: dołóż mi jeszcze bańkę bo się pomyliłem, albo: dołóż bańkę to ci pół oddam w formie łapówki? Na tym polega różnica między biznesem prywatnym a "gospodarką łowiecką", że budowę fabryki wycenia się z mniejszymi błędami niż skórkę na zającu. Pozdr.
09-08-2008 22:34 gavron Ad Kazimierz Szumski
- dociekanie możliwości wyginięcia zająca z powodu przekroczonych kilkudziesięciu zajęcy, jest tak samo "sensowne" jak doliczanie "in +" za nie wykonanie planu.
09-08-2008 22:34 Paweł54 ad. kazimierz szumski. Proponuję, abyś przy wykonywaniu zleceń na prace budowlane realizował konsekwentnie i w sposób ortodoksyjny pierwotny plan budowlany i nie nanosił żadnych zmian i poprawek wynikających zwyczajnie ze zdrowego rozsądku i konieczności poprawienia błędów w założeniu projektowym. Potem popatrzymy jak długo pociągniesz na rynku ze swoją firmą budowlaną. Dotyczy to również wszelkich zmian kosztów budowy występujących w procesie inwestycyjnym, Zero zmian. Zaplanowane pierwszego dnia - wykonane ostatniego wpisanego do umowy, A potem dopiero opowiadaj o tym jak to "na głowie kwietny masz wianek, w ręku zielony badylek, a dołem bieży baranek a górą lata motylek".. jak w piosence Staszewskiego "Baranek:.
09-08-2008 22:25 ajwa AD Kazimierz Szumski
Porównanie nietrafne.Jeszcze nie ma planu likwidacji staruszek a plan odstrzału zajęcy jest.
Pozdrawiam.Cha-cha
09-08-2008 22:06 Kazimierz Szumski Za Gawronem proponuję zwalniać z odpowiedzialności kierowców przejeżdżających staruszki na pasach, bo i tak na innych pasach jest ich ful nie przejechanych a to straszny ciężar dla budżetu państwa. Pozdr.
09-08-2008 22:01 Przezimek Ad. jurek123 Jeden byk łowny, nie mówię przecież o 3 zającach, ha, ha, ha.
09-08-2008 21:40 gavron Kolego Kulwap, coś mnie nagle olśniło!
Abstrachując od odpowiedzialności za te przekroczenia i przyzwolenie na to (przynajmniej tam gdzie to wynosiło po 50szt) proponuję Ci abyś zrobił rzecz następującą:
- skoro tak rozliczasz koła za przekroczenia nawet po kilka szt zajęcy, przeliczasz to na pieniądze i wyszło ci 300 tys zł, obarczasz tym całe nasze łowiectwo...
- to dla obiektywnej oceny zestaw i policz ile zajęcy zostało nie upolowanych na lubelszczyźnie z tego co zaplanowano, jestem przekonany że będą to ilości parokrotnie wyższe a zatem Twoja troska o losy zająca ma lubelszczyźnie jest nieuzasadniona :-)

Pozdrawiam
09-08-2008 20:31 Przezimek To jest komedia. Koledzy, jeżeli tolerujemy przekraczanie planów co do zajęcy, to tolerujmy przekroczenia planu w pozyskaniu np. byków. To przecież to samo, ad. jurek123 zaproś mnie we wrześniu na byka i daj odstrzał ponad plan. Obiecuję, że przyjmę. Pozdrawiam i Darz Bór. Przezimek.
09-08-2008 20:13 wilk21 Ad.jurek123. Przed przyjściem ery " Ziobro " przestępstwa korupcyjne były traktowane jako tradycyjnie istniejące w społeczeństwie, nikt nie przywiązywał wagi do tego typu przestępstw. Z chwilą, gdy " pojawił" się Ziobro, powołano wydziały np. do walki z korupcją, przekształcając wydziały PZ ( przynajmniej z nazwy ) i wskazując kierunek polityki karnej. Powstało szereg instytucji. Zaznaczam, że nie jestem zwolenikiem żadnej partii politycznej. Aktualnie korupcja jest powszechnie piętnowana. Gdyby zajęto się prawem łowieckim w taki sposób, jak Ziobro zajął się eksponowaniem walki z korupcją,to nie byłoby problemu z przekraczaniem planów, nie byłoby takiego beztroskiego podejścia do łowiectwa ! Gdy czytam niektórych Kolegów, którzy usprawiedliwiają przekroczenie planów, nie widząc, iż jest to naruszenie prawa, to nie widzę innej możliwości, jak skorzystanie z zewnętrznych środków, spoza PZŁ, aby ten problem rozwiązać. Gdyby było polityczne zapotrzebowanie, to taka sprawa - niewątpliwie o zasięgu krajowym - wywołałaby lawinę spraw karnych, wykazując masowość naruszeń prawa łowieckiego. Wtedy ciekawe Kolego, co byś mówił na łowieckim.
09-08-2008 15:40 Deer35 Kol.Jurek 123 byc moze zle sie wypowiedzialem albo zle zostalem zrozumiany.Juz wczesniej sie wypowiedzialem ze popelniono blad wprowadzajac sztywne zalozenia np.20 szt ani mniej ani wiecej do odstrzalu. Bylo tak ze 5% wykonania lub nie wykonania nie nioslo za soba skutkow.Dla przykladu jest pedzenie do odstrzalu zostalo 10 zajecy pada
13 czy jest podstawa do wszczecia postepowania-jest a czy tak musi byc.
Na 100 planowanych przy 5% procentach to jest 5 szt.To nalezy postawic pytanie kto opracowal taki bubel.Takich przykladow mozna mnozyc i to nie jest wina kola czy ZK bo nie jest w stanie przewidziec koncowego rozkladu ostatniego pedzenia.Natomiast jezeli ZK czy prowadzacy polowanie podejmuje swiadomie decyzje i przekracza plan to od tego jest ZO i organa takie jak ORD OSL. A jaki jest kon to wszyscy widza. Moim zdaniem to nie sa naiwnosci a zaniedbania tych co swoja powinnosc powinni wykonywac z nalezyta odpowiedzialnosca.Jerzeli ich nie stac czesto za ciezkie pieniadze to trzeba im podziekowac w nalezyty sposob.
Co do grozenia batem-jest teraz inny bat nie widoczny ale jest.Nie potrafisz zarzadzac by Twoje zarzadzanie dalo pozytywne efekty ten bat
to ,,Noga d........brama" Ale ktos o tym musi glosno mowic by wreszcie dotarlo do tych,ktorzy mysla ze sa pepkiem swiata i moim zdaniem to dobrze ze istnieje taki Kulwap. DB
09-08-2008 14:54 Kulwap Dementuję jurka123! Żadne koło nie płaciło kary! Od żadnej prokuratury nie domagałem się ukarania (co nie oznacza, że dla czystości sumienia tego nie zrobię, dając prokuraturze możliwość wykazania się kolejnymi umorzeniami).
09-08-2008 14:19 jurek123 Kolego Der35 Nie widzę byś choć jednym przykładm poparł wywody kol Przezimka.Czy uważasz że 1000złotych kary za przekroczenie o jedną sztukę pozyskanej zwierzyny drobnej to żadna kara.Czyżbyś też był zwolennikiem zabraniania polowania na jakąkolwiek zwierzynę że w Twoim kole przekroczono na polowaniu o jedną lub dwie sztuki zająca .Czyżbyś był za taką samą karą że przekroczono odstrzał lisa ,a przecież kolega Witkowski robił takie rozeznanie w kole by ukarać swoje koło. Należy mieć rozsądek i według rozsądku postępować. Czyżbyś uważał kolego że w Ministerstwie siedzą sme orły i dadzą gotową receptę.Są to naiwności i takie naiwności słyszę z wypowiedzi wielu kolegów w tym i przezimka.Co do kolegi Kulwapa się nie wypowiadam bo z jego założeń jakie przyjął na wstępie nie zostało nic jak zwykle oprócz chęci przyłożenia komuś bo koła karę otrzymały a on domagał się od prokuratury ,zresztą Sam przeczytaj czego.Kierowanie gospodarką to nie grożenie batem i wysyłanie dyrektyw z góry.Już to mamy za sobą ale ciągoty u wielu pozostały w stylu zadzwoń do sekretarza to napewno załatwi , a obecnie zmienione napisz do prokuratury to już oni załatwią. I to jest przerażające. Pozdrawiam
09-08-2008 13:04 Deer35 Kol.Jurek musze jednak stanac w obronie Przezimka.To prawda ze kolo jest gospodarzem lowiska, ale zwaz ze za zle gospodarowanie wlasciciel czy dzierzawca ponosi konsekwencje.Jakie konsekwencje ponosi KL za zla gospodarke przekraczajac plany odstrzalu zajecy i kto powinien stac na strzazy prawidlowej gospodarki. To od czego jest wreszcie ZO czy tylko
od pobierania naleznego procentu kasy.To ZO jako nadzorca dzialalnosci KL winien w trybie obowiazku powiadamiac ORD o lamaniu obowiazujacego prawa przez KL bo od tego on jest jak d........i to ORD powinien albo powiadamiac organy scigania jezeli jest zlamane prawo a jezeli wewneczne
przepisy to wszczynac postepowanie i kierowac akt oskarzenia do OSL.Nie trzeba do tego ministerstwa ani nawet ZG PZL.Jezeli KL nie rozumie czy nie chce zrozumiec na czym polega prawidlowa gospodarka zasobami zwierzyny lownej i brnie w jej uniecystwienie to jak najbardziej sluszne uwazam wkroczenie ZO wymuszajace zaniechanie tego typu dzialania po przez wymuszenie na calym kole bo to przeciez cale kolo przyzwala na taka gospodarke a nie tylko waska grupa czlonkow kola.W tym przypadku kolo zamyka sie w kole a pozniej wielki lament ze strzelbe trzeba odstawic bo nie ma zajecy kaczek gesi itd.Moim skronym zdaniem to jest problem ktory sami powinnismy rozwiazac.Jednym z watkow ksiazki ,,Myslistwo za i przeciw" czy zakaz polowania na dany gatunek wpywa na jego populacje. Wplywa w bardzo maly sposob a wrecz nie odczowalny.Z bardzo przyziemnej okolicznosci.Mysliwi zostaja obojetni na ten gatunek za to klusownicy korzystaja cala geba z takiej mozliwosci i zatruwajacy srodowisko na co zieloni juz nie zwracaja uwagi bo niema z tego kasy.Mysle ze Kulwap podjal ten temat bo on kocha takie tematy gdzie go leja z kazdej strony ale nie mowic o tym lub szukac gdzie go mozna na czyms przylapac nie rozwiaze problemu i nie zlikwiduje robaka jaki toczy nasze srodowisko.Rzecz w tym co osobiscie odczowam ze w naszym srodowisku jest sporo robactwa ktore uwielbia otoczenie
jakie je otacza a przyroda zna takie przypadki,patrzymy z obrzydzeniem
ale akceptujemy.Pozdrawiam DB
09-08-2008 13:02 Paweł54 kol. Przezimek. Nie jest prawdą, że zakaz polowań poprawi ilość i jakość zwierzyny. Myśliwi też potrafią liczyć, i wbrew pozorom nie są absolutnymi altruistami. Koła łowieckie "hodują" wyłącznie te gatunki, na które mogą polować. Nie interesuje nas w tej chwili głuszec, cietrzew, batalion , gdyż nie mamy żadnego interesu, aby ponosić koszty utrzymania tych gatunków w łowisku. Jaki jest tego efekt ? Ani głuszców ani cietrzewi ani batalionów w Polsce nie przybywa. mimo, że o polowaniu na te gatunki już niewielu myśliwych w ogóle pamięta że były. Kol. WIARUS obrazowo wytłumaczył Ci, na czym sprawa polega. Jeszcze jedno. Na "przekraczających" plany odstrzałów są paragrafy w ustawie łowieckiej i na tym należy się skoncentrować. Tylko, że kwestia zajęcy nie jest taka prosta. Polowania zajęcze są ściśle powiązane z warunkami pogodowymi. Jeszcze kilka lat temu zdarzało się polować na zające w październiku, po pierwszych mrozach a już w listopadzie to dwa polowania w miesiącu były na bank. Wiele kół organizowało do wigilii 4 polowania zajęcze i rozkłady były całkiem przyzwoite. Od kilku lat zmienia się struktura upraw, ale i pogoda nie sprzyjała więc albo na siłę robiono jedno polowanie, zwykle na wigilie i na miękkim gruncie i wyniki takich akcji były mizerne więc się podniósł alarm, że nie ma zajęcy. W ubiegłym roku były 3-4 dni z "zajęczą" pogodą i efekty mamy takie, jak opisał Kulwap. Brak wyobraźni planujących polowania na ten gatunek spowodował niedoszacowanie stanów i przypuszczalnych wyników polowania. Kolego. Nie zabijesz więcej niż się urodzi a w przypadku zajęcy, przy zwykłym polowaniu pędzeniami znaczny procent osobników ucieka daleko przed linią myśliwych i pozostaje w łowisku. Nie polujemy w kotły, nie polujemy czeską ławą, nie polujemy indywidualnie. Całe polowanie na zające odbywa się przy minimum 6 polujących i co najmniej tyle samo naganki więc miejsca na oszustwo nie ma za dużo. Pozostaje jeszcze jeden problem. Średni wiek życia zająca wynosi niewiele ponad ponad kilkanaście miesięcy więc zaprzestanie polowań nie ma specjalnie wielkiego znaczenia dla populacji.
Skoro udaje się strzelać więcej niż się zaplanowało, to znaczy, że planowanie było do d... . Ważne jest tylko, aby przestrzegać opolowywania terenu tylko raz w sezonie.
09-08-2008 12:47 Kulwap Przezimek! Jeśli chodzi o epokę Honeckera i NRD to słuchaj jurka123! On jest najwybitniejszym znawcą i wyznawcą tej epoki!
09-08-2008 12:33 WIARUS Przezimkowi do przemyślenia!!!

W maju 1977 r. rząd Kenii, działając na wniosek Departamentu Łowiectwa, zakazał jakichkolwiek polowań na terenie kraju. Posunięcie wywołało entuzjazm w światowych kręgach obrońców środowiska. Na kenijskiego przywódcę, prezydenta Jomo Kenyattę, zewsząd posypały się pochwały i zaszczyty. Szkoda tylko że dla lokalnej fauny skutki tej decyzji były opłakane.
Do tej pory dzika zwierzyna była dla Kenii źródłem znacznych dochodów, przyciągając rzesze turystów i myśliwych z całego świata. W interesie państwa leżała więc troska o zachowanie licznego zwierzostanu. Przez wiele lat racjonalnie prowadzona gospodarka łowiecka pozwalała utrzymać populację zwierzyny na wysokim poziomie.
W wyniku rządowego posunięcia zabraniającego polowań naukowcy, urzędnicy i zawodowi myśliwi, parający się dotąd gospodarką łowiecką, stracili posady. Zwierzyna przestała być traktowana przez ogół Kenijczyków jako źródło dochodu, mięsa i trofeów; stała się pasożytem przynoszącym jedynie straty. Poza parkami narodowymi i rezerwatami rozpętała się dzika, niekontrolowana rzeź. Wybito tam, w różnych rejonach kraju od 48 do 62% zwierzyny. Z kolei zaniechanie kontrolowanego odstrzału słoni doprowadziło do ich nadmiernego rozmnożenia się w parkach narodowych, dewastacji przez nie środowiska naturalnego (słoń afrykański potrzebuje dziennie ok. 300 kg pokarmu oraz 200 litrów wody) a następnie masowej głodowej śmierci. Właśnie zagłada tych wspaniałych zwierząt, z których słynęła niegdyś Kenia, może być uznana za sztandarowy przykład głupoty i porażających następstw administracyjnego załamania gospodarki łowieckiej.
W połowie lat 70 - tych populacja kenijskich słoni sięgała 170.000 sztuk. Do utrzymania stałego poziomu wystarczył odstrzał 6.000 osobników rocznie. Tymczasem , w trzy lata po wprowadzeniu całkowitego zakazu polowań, liczba słoni zmniejszyła się do 30.000, tj. o ponad 82%! W ciągu pięciu lat wyginęło również 95% kenijskich nosorożców.
W krajach afrykańskich, które w ślad za Kenią zakazały polowań, efekty były równie żałosne.
Tam, gdzie polowania przywrócono (w Zimbabwe, Zambii, Malawi, Botswanie), liczba zwierzyny szybko powiększyła się, nawet czterokrotnie w ciągu 4-5 lat.
09-08-2008 12:07 jurek123 Kolego Przezimek gdzieś Ty się uchował .Twoje pomysły są rodem z epoki Honekera w NRD, bo w innych komunistycznych nikomu by do głowy nie przyszło.Już kiedyś sie pytałem ile Ty masz lat bo nie wiem czyś zupełnie zielony bo tak wynikało by z zabieranego głosu czyś z minionej epoki i niezauważyłeś że koło jest gospodarzem łowiska. Ciągle tylko ministerstwo powinno to ,ministerstwo powinno tamto ,aż żal słuchać. Pozdrawiam
09-08-2008 11:23 Przezimek Paweł54. Ok. Czy Minister Środowiska nie może na wniosek PZŁ wprowadzić takiego zakazu dla KŁ przekraczających plany łowieckie, tu nie chodzi o karanie KŁ, ale ochronę zwierzyny. Taki zakaz nie oznacza od razu zakończenia epoki polowania na zające. Co do tego, kto zyska, to też się nie zgadzam z Kolegi stanowiskiem. Przecież w obwodzie są myśliwi ( dzierżawcy ), niech strzelają lisy, które są przecież zwierzyną łowną ( przez zające zaprzestaną gospodarki łowieckiej ? ), nie muszą dubeltówki wstawiać do komisu, nie widzę też nic złego w tym, aby częściej bywali na strzelnicy, bo poziom strzelecki KŁ jest taki, że pożal się boże. Gdzie można nabyć książkę, o której piszesz ?
09-08-2008 10:24 Paweł54 ad.Przezimek. Od ustalania okresów polowań, listy zwierząt łownych itp. jest Ministerstwo Środowiska a nie PZŁ. Związek może co najwyżej wnioskować do ministra o podjecie odpowiednich kroków. Zacznijmy respektować wreszcie procedury prawne a nie czekać na kolejne prawo "powielaczowe". Chcesz zakończyć epokę polowań na zające w Polsce - zaproponuj wpisanie tego gatunku na listę zwierząt chronionych albo łownych objętych całoroczną ochroną. Wiesz kto albo co na tym zyska ? Lisy bo już nikt nie będzie ich traktował jako szkodniki bo przestaną stanowić konkurencje dla myśliwych. Kuropatwa jest w Polsce w zaniku, bażantów jak wpuścisz do obwodu 100 sztuk to upolujesz 20, teraz jeszcze zając out i dubeltówki można wstawiać do komisu lub dorabiać czoki skeetowe albo trapowe. Pozostaną kaczki ( u mnie w kole strzela się nie więcej niż 10 szt. rocznie) i gęsi (u nas zero).
Koledzy. Zanim zaproponujecie reformowanie łowiectwa poczytajcie książkę Karlschreutera "Rzecz o myślistwie. Za i przeciw" albo inna podobnie obiektywną publikacje z zakresu tematu "przyroda a łowiectwo. Z przykrością stwierdzam, że wspomniana książka staje się coraz bardziej aktualna w odniesieniu do naszych warunków. Po prostu zaczynamy dochodzić do poziomu, w jakim było łowiectwo niemieckie i austriackie w latach osiemdziesiątych, kiedy Karlschreuter pisał swoją książkę./
09-08-2008 08:28 Przezimek ZO w drodze interwencji powinny zabronić - zakazać polować KŁ ( które przekroczyły plan pozyskania zająca ) w obwodach np. na rok, a może na 2 lata. Pozwolić im jedynie na polowania dewizowe, aby mieli chłopaki na szkody łowieckie. W obwodach będzie prowadzona wtedy wzorowa gospodarka łowiecka, zwierzyna będzie dokarmiana, stan zwierzyny się polepszy, a sąsiednie KŁ hodujące np. zająca zauważa wzrost jego populacji. Mam rację Koledzy Myśliwi !?
08-08-2008 23:56 cienias A ja na zające nie polowałem już wiele lat.
Obwody zającami nie "stoją", polowań się nie organizuje od lat.
Była chwila, przed kilku laty, gdy jakieś delegacje wyjeżdżały zapoznawać się z metodami hodowli zamkniętej.
Była nadzieja, że coś się zacznie w "temacie" dziać.
Była nadzieja, bo zawsze uważałem zajęcze polowania, za samo "sedno".
Bez zająca, dla mnie, starego myśliwego, łowiectwo jest jekieś, upośledzone.
Choć rozumiem, że to opinia dość odosobniona. Wielu moich znajomych, nie zna "bogatych" rozkładów, też nie polują i nie cierpią.
Więc, wszystko płynie.
Pozdrawiam.
08-08-2008 21:49 Paweł54 ad. Kulwap. Spoko, nie uciekną. Już jest i tak po herbacie. Plany zatwierdzone, inwentaryzacje zostaną zrobione zgodnie z planem odstrzału. Może tylko paru łowczych poważnie się zastanowi zanim pozwoli strzelić więcej niż zaplanowane, albo ... zastanowi się co wpisać w ... wykonaniu planu. Życie jest brutalne i zawsze znajdzie obejście...
08-08-2008 21:34 Kulwap Paweł 54! A zające uciekają! I to mimo to, że z Wilkiem 21 na jednym wózku jedziesz!
08-08-2008 21:28 wilk21 Ad. Paweł54. Wilk21 już wielu Forumowiczom pomógł ( niektórzy z tzw. BARONÓW do dziś się " spowiadają " przed sądami i prokuraturą ), tak więc ...... pomyśl :)))). Wielu z Forum wie, kto pisze pod tym nickiem ! ( w Lublinie prawdopodobnie wszyscy zaiteresowani ) Co do moich danych - to na początku były one dostępne dla wszystkich. Muszę więc dbać o dobre imię Wilka21 :)))). Pozdr. DB.
08-08-2008 21:23 Paweł54 ad.wilk21. Ja Tobie niczego nie zarzucam. Tak wybrałeś, widocznie miałeś powody. Zresztą, ja też nie zamierzam ujawniać w profilu swoich danych osobowych. Kto ma życzenie korespondować ze mną ten ma możliwość wysłania maila przez "kopertkę" w profilu. Na wszystkie staram się odpowiadać. Powodzenia.
08-08-2008 21:05 Paweł54 ad. wilk21. Z lektury Twojego forumowego profilu wynika, że jesteś tylko anonimowym zbiorem kilkunastu bajtów w systemie zero jedynkowym. Nie podałeś żadnych danych identyfikujących Twoją osobę więc nie ma żadnych możliwości obrażenia Twojej osoby ani podważenia Twoich kwalifikacji, Taki jest Twój wybór i tyle danych zamieściłeś w swoim profilu. Zdecydowanie nie ma podstaw do twierdzenia, że jesteś jakimś materialnym bytem, który można obrazić.
08-08-2008 18:11 wilk21 Ad. azil Do Kogo kierujesz swoje słowa Kolego ? Czy do mnie ? Mnie nazywasz pseudo prawnikiem ? Czy chcesz mnie poniżyć w opinii publicznej, narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu ? Odpowiedz! Masz szansę sprawdzić jakim jestem prawnikiem !
08-08-2008 18:03 Paweł54 ad. strazniklesny. A co, zające na drzewach gniazdują czy "do norów się pochowali" jak mawiał żartobliwie jeden z nestorów łowiectwa w naszym kole ? Jaką szansę przetrwania mają młode zające siedzące na gołym polu ? Nie znasz ludowego porzekadła "siedzi zając pod miedzą" ???
08-08-2008 15:52 azil Jak się dyskutuje z pseudo prawnikami, którzy prawo karne znają z ławki dla widzów, lub oskarżonych - łatwo o lapsus. Zważywszy, co się w głowach niektórych komentatorów „wylęga” w temacie zajęcy – Paweł54 jest usprawiedliwiony. DB
08-08-2008 14:38 kresher Paweł54
Miejsca lęgowe dla zajęcy.....????
DB
08-08-2008 06:38 Kulwap Janusz! Sugerujesz, że mimo świadomości, iż plan został wykonany organizowano kolejny miot???
07-08-2008 22:41 Lublin2008 Ad.Kulwap
Rok 2006, obw.nr 101 - plan przekroczony o 1 zająca.
Może się mylę,ale czy to nie Ty go strzeliłeś? W ostatnim miocie - jednym mistrzowskim strzałem?
Pozdrawiam.
DB
07-08-2008 22:33 Paweł54 nowy21. jak na "prawnika" to niezłe głupstwa wypisujesz ;). ad.Kulwap. Jeden "beknął" to już jest precedens. Nie ważne, gdzie. Paru z tych łowczych, którzy już wiedzą, że internet wynaleziono, zapewne nieźle trzęsie portkami ;).
07-08-2008 22:23 nowy21 _Paweł 54 jak zwykle nie widzi tu żadnego złamania prawa uważa to za coś normalnego.Najprawdopodobniej sam w tym uczestniczy,dlatego tak zaciekle broni winnych.A wszystkiemu jest winny ten okropny Kulwap.DB
07-08-2008 20:14 Kulwap Paweł54! Czytam. Sprawę znam bardzo dobrze- ale ona miała miejsce przed zainteresowaniem się zającami na Lubelszczyźnie ( o tym co "beknął" w Łomży.
07-08-2008 19:54 Paweł54 ad.wilk21 Nie napisałem nieprawdy.Ty mnie zarzucasz kłamstwo. Po prostu napisałem odpowiedź w stylu niektórych artykułów DM.
ad. Kulwap. jednak ktoś już "beknął". Nie czytasz komentarzy redakcji portalu do swoich felietonów :):). Staranie o stany zajęcy powinno się zacząć od zapewnienia im miejsc lęgowych przynajmniej od marca do początku czerwca. Jak to zrobić skoro miedze znikają w ramach akcji scalania gruntów w duże połacie pól ?
07-08-2008 19:47 Kulwap ad jurek123! Dzięki, że po raz pierwszy rzetelnie wsparłeś prawdę! Swoją wypowiedzią dodatkowo wykazałeś, że inwentaryzacja, planowanie i inne prawne zabiegi to fikcja! Zabicie się liczy.... Są koła, co na "pustyni" wykazali inwentaryzację po 1500 sztuk. Nie strzelili żadnego- polując jak szaleni! Ps. Obwód 164 i 249 to literówka.... Przesłac kwit od nadleśnego???
07-08-2008 19:41 wilk21 Ad. Paweł54. Odp. na pytanie, cyt. „ad. wilk21, gdzie ja napisałem KTO kłamie ?”

Tu podałeś informację niezgodne z prawdą !

1/pomysł kol. wilk21 wprowadzenia odpowiedzialności zbiorowej wśród myśliwych: 07-08-2008 17:11
2/ Sumujesz "wyimaginowane szkody" : 07-08-2008 18:30
3/ Kłamstwo zarzuca wilk21 : 07-08-2008 18:46
07-08-2008 19:39 Kulwap Paweł54! Nikt nie beknie! To nie te czasy... Jedynym do bicia w Lubelskim jestem ja. Ostatnia rewizja moich pomieszczeń to 30 czerwca 2008. Przeszukano 800 m2 i nie znaleziono "protokolarza z posiedzeń zarządu KŁ nr 8 "Łoś" za lata 2000-2001" który rzekomo ukradłem w roku 2004 (w cztery lata po opuszczeniu koła). Prezes OSŁ Stefan Karsiński strzelił lisa w sezonie ochronnym i co? Lubelskie to taki klimat, że jak jesteś "kimś" to mogą Cię cmoknąc.... Poczekaj na dalsze części! Jak widzisz byli tacy co pisali, że materiał jest po to aby jednemu dokopac... Dzisiaj już jest ich więcej i są anonimowi (dla czytelnika). Coraz wiecej pytań znajduje odpowiedź i coraz więcej komentujących ma powody do chowania uszu po sobie...
wilk21! Twoją wypowiedź o staraniach o stany zajęcy przez troskliwych mysliwych wykorzystam w kolejnym tekście. Pozwolisz?
07-08-2008 19:34 Kazimierz Szumski A`propos procentów. Trzy lata po rewolucji październikowej w ZSRR wyprodukowano 1 kg. stali a w rok potem 2 kg. Lenin otrąbił na cały świat że wzrosło mu o 100% W tym czasie w USA huty produkowały miliony ton stali i wzrost produkcji o 1 mln nijak się miał do 100% sukcesu Lenina. To tyle o przydatności procentów w komentowanym artykule. Pozdr.
07-08-2008 19:28 jurek123 No to zróbmy maleńką analizę podanego materiału obwód 48 podany dwa razy w tym samym roku ,przekroczenie raz dwie sztuki i drugi raz 2 sztuki. Obwód 164 rok 2008 jeszcze nie polowali a już przekroczyli o trzy sztuki. Obwód 200 nie planowali nie pozyskali a przekroczyli o dwie sztuki. Obwód 249 w 2006 roku raz planowali co innego i przekroczyli o 2 sztuk ,drugim razem w tym samym roku planowali inaczej i przekroczyli o 8 sztuk. No to jaką ja mogę mieć pewność o prawdziwości pozostałych danych. Skoro jestem przy głosie to odpowiem że w naszym kole planowaliśmy 20 sztuk do pozyskania a nie odstrzeliliśmy żadnej .Liczenie przed sezonem pokazuje że możemy strzelać ale od kilku lat nie strzelamy bo nam pogoda nie odpowiada a niszczyć pól rolnikom nie chcemy. Na temat tego pozyskania i ewentualnego przekroczenia odpowiedziałem pytającemu na priv ale niech tam będzie bo jeszcze niektórzy nawiedzeni w temacie pomyślą że uchyliłem się od odpowiedzi.
07-08-2008 19:15 Paweł54 ad. Kulwap. Zwykle zdarzenia przedstawia się na tle całości. Dlatego warto wiedzieć, czy te 19 obwodów to jest 1, 10, 50 czy 90 procent całości. czy te 320 zajęcy strzelonych ponad plan w ciągu ostatnich lat to jest znowu : 1, 10,50 czy 100 procent zaplanowanej ilości zajęcy w skali województwa. Pisanie tylko o tym co jest złe "to ne je pikne, pane Hawranek". Kulwap. Mnie naprawdę nie ruszają łowczowie, którzy pozwolili sobie na przekroczenie planów. Byłeś w wojsku, ja też i wielu Kolegów myśliwych również. I każdy zapewne spotkał się z powiedzeniem : "chroń własną d..." . Ci co nie chronili teraz "bekną" i w paru kołach będą wybory. Tylko czy warto było strzelać z "armat do wróbli" ? Jeżeli nie zostanie wprowadzone moratorium na zająca to ich "następcy" na przyszły rok przeprowadzą odpowiednią inwentaryzację i dostosują plan pozyskania do faktycznych możliwości strzelenia w poszczególnych obwodach. Czy to będzie mniej niż w opisanych trzech latach ? Zgadnij ? ad. wilk21, gdzie ja napisałem KTO kłamie ?
07-08-2008 18:57 Kulwap Paweł 54! W zakresie zainteresowania leżały zające. Nie ma tu żadnej manipulacji- są fakty. To o czym Ty piszesz to temat na pracę doktorską a nie publicystykę! Choć nie wątpię, że po przedstawieniu np. inwentaryzacji 1500 sztuk i nie strzelono ani jednej sztuki też o czymś świadczy! I znowu o fikcji w inwentaryzacji. Może i o tym warto napisać? Inna zwierzyną i gęsiami możesz się zainteresować - mnie aktualnie interesuje gruba zwierzyna. Czy wolno komukolwiek narzucać autorowi tematykę? Uważam, że nie! Ale możesz "popełnić" materiał polemiczny i podważyć zasadność wykazywania ignorancji przepisów prawa o zaostrzenie którego samemu sie walczyło!
07-08-2008 18:55 wilk21 Ad. Paweł54. Właśnie dlatego, że jestem myśliwym i przestrzegam prawa! Nie mam tzw. KOLESI we władzach ! Znowu kłamiesz mówiąc o mnie, cyt.: Sumujesz "wyimaginowane szkody". Z uwagi na brak odpowiedzialności wielu myśliwych ( tych od których wymagać należy najwięcej ! ) za krytyczny stan zajęcy, w wielu kołach łowieckich podjęto uchwały o całkowitym wstrzymaniu polowań na zające. Wiele KŁ podejmuje szereg działań mających na celu poprawę sytuacji. Dokonuje się zakupów zajęcy ( np. po 300 zł. w Słowacji ) dla wymiany genetycznej i zasiedleń. Buduje karmniki, urządza remizy śródpolne, regularnie dokonuje się odstrzału lisów, wyłapuje wałęsające się psy i koty. Członkowie KŁ poświęcają własny czas i pieniądze z nadzieją, że zające zagoszczą licznie w naszych łowiskach. Nie mów mi więc, iż nie powinno się pisać i mówić o łamaniu prawa łowieckiego i pociąganiu do odpowiedzialności tych, którzy z urzędu powinni dbać o naszą ojczystą przyrodę ! Wśród wymienionych przez Kol. Kulwap KŁ jest jedno, które graniczy z KŁ właśnie takim, które podejmuje wszelkie możliwe działania, aby odbudować zające. Tam się na zające nie poluje. Sąsiednie KŁ ma jednak to w d.... i zające strzela jak można przeczytać ponad plan !
07-08-2008 18:53 wilk21 Ad. Paweł54. ZNOWU KŁAMIESZ ! Komu zarzucam kłamstwo, poza tobą!
07-08-2008 18:46 Paweł54 Kłamstwo zarzuca wilk21 ja stwierdzam niepełne informacje a tym samym manipulowanie danymi. Czy na lubelszczyźnie jest tylko 19 obwodów łowieckich, w których polowano na zające ? Ile naprawdę strzelono zajęcy i ile zaplanowano do odstrzału w całym województwie ? Jaki procent kół, w odniesieniu do wszystkich w w/w województwie, przekroczyło plany ? Jaka jest skala tego zjawiska ? Czemu sumujesz przekroczenia z różnych lat ? Czy jesteś przekonany, że tak się dzieje tylko z zającami a nie dotyczy np. gęsi strzelanych na jesiennych polowaniach ?
07-08-2008 18:35 Kulwap Paweł54 Dane liczbowe przekroczenia planów są podane dokładnie! Na jakiej podstawie sugerujesz kłamstwo?
07-08-2008 18:30 Paweł54 ad. wilk21. od orzekania są sądy powszechne i na tym poprzestańmy. Jeżeli sąd powszechny orzekł karę dla łowczego to... w paru kołach odbędą się ponadplanowe wybory . W końcu każdy myśliwy odpowiada za siebie. Chciałeś obiektywnych danych to niech autor artykułu przedstawi obiektywne liczby a nie tylko wybrane tendencyjnie. Sumujesz "wyimaginowane szkody" to policz ile zaplanowano zajęcy do odstrzału w całym województwie a ile wykonano. Może jeszcze zaproponujesz kary dla kół, które nie wykonały zaplanowanego odstrzału ? W końcu każdy pretekst jest dobry. Za nieodstrzeloną a zaplanowaną zwierzynę grubą też się płaci kary. Wyjdzie Ci na to, że wszyscy myśliwi są przestępcami. Tylko, że dla przykładu sam siebie powinieneś wykluczyć z szeregów myśliwych. Skoro twierdzisz, że jesteś myśliwym..."Jestem przekonany, że naruszenie planów nie nastąpiło w KŁ, które nie mają wśród swoich członków przedstawicieli władz PZŁ " - wiesz czy zgadujesz ?
07-08-2008 17:55 wilk21 Ad. Paweł54. O czym Ty piszesz, cyt.: „Ile naprawdę zaplanowano a ile odstrzelono zajęcy na terenie objętego kontrolą województwa lubelskiego ? ” Czy Kolega uważnie przeczytał zestawienie Kol. Kulwap ? To nie statystyka jest tu winna, ale nie przestrzeganie planów i powszechne łamanie przez wiele KŁ prawa łowieckiego, jak wynika z tego artykułu! Ja tu nie domagam się odpowiedzialności zbiorowej ! ( nie KŁAM ! ). Dlaczego Kolega ucieka od zadanych przeze mnie pytań ? Są niewygodne ? Jeżeli nie potrafimy sami dać sobie radę z takim problemem, niech uczyni to ktoś za nas, np. „ skalpel ” organów ścigania. Proszę Kol. Paweł54 przeczytać UWAŻNIE komentarz Redakcji Portalu do artykułu Modelowa gospodarka I !!! Jestem przekonany, że naruszenie planów nie nastąpiło w KŁ, które nie mają wśród swoich członków przedstawicieli władz PZŁ ( różnego szczebla ), a przekroczenia mają miejsce w większości tam w KŁ, gdzie KIEROWNICTWO PZŁ poluje! W myśl przysłowia: co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. :))) Zakład ? Najlepiej zaproponuj Kolego jakieś rozwiązanie problemu na przyszłość, a nie czepiaj się statystki, bo jak czytam " jakieś " pojęcie o łowiectwie masz ! Pozdr. DB.
07-08-2008 17:11 Paweł54 Pytanie podstawowe: Ile kół Łowieckich i w ilu obwodach NIE przekroczyło planu ? Ile naprawdę zaplanowano a ile odstrzelono zajęcy na terenie objętego kontrolą województwa lubelskiego ? Razem a nie tylko wybrane koła. Biorąc pod uwagę pomysł kol. wilk21 wprowadzenia odpowiedzialności zbiorowej wśród myśliwych, proponuję rzetelniej potraktować statystykę łowiecką.
07-08-2008 16:51 Kulwap JMarian! Błąd w wyniku przeoczenia......
07-08-2008 16:25 JMarian Obwód nr 48 czemu ujęty podwójnie czy to przeocenie czy błąd
DB
07-08-2008 16:00 czarny flet  Kolego Jurek123 pochwal się ile strzeliło Twoje koło w poprzednim sezonie i o ile przekroczyliście plan, dla tzw. naprzykładu ? pozdr.
07-08-2008 15:21 Przezimek Jak zachowa się wobec takiej info. MŚ, który nadzoruje zrzeszenie jakim jest PZŁ ( czy jest to działanie wbrew prawu w skali kraju ?, czy nie jest to podstawa do rozwiązania zrzeszenia ?) ? Jaka jest skala bezprawnego pozyskania w skali kraju, gdy jedynie w lubelskim daje ono kwotę 300 000 zł.? Według mnie to Skarb Państwa ograbiono z kilku melonów zł., i to w przysłowiowy biały dzień, tylko na samych ZAJĄCACH ( a co z inną zwierzyną )! Czy MŚ z urzędu zwróci się do PROKURATURY o wyjaśnienie tej sprawy ? Jak ten problem widzi - nie widzi, sądownictwo łowieckie ? Proponuję rozpocząć kontrole od Warszawy! Fiskus, gdyby skontrolował byle jakie zrzeszenie lub stowarzyszenie i wykrył takie historie jak opisana przez Kol. Kulwap, to kontrolowaną organizację puściłby w skarpetkach. Bawią mnie etycy - Ci starzy nemrodzi, wieloletni działacze zrzeszenia, którzy nie widzą w tej sprawie problemu! Co nie widzieli, iż od lat strzelają pewne koła łowieckie biedne zajączki bezprawnie i masowo ? Czy patrzyli na ten precedens przez palce ? Czy jest takie przestępstwo nadużycia funkcji dla celów osobistych i majątkowych przez wykorzystanie pełnionej funkcji w organach zrzeszenia, zagrożone karą do lat.... 10 ?! czy można kogoś skazać za niezawiadomienie o popełnieniu przestępstwa ? Pozdrawiam i Darz Bór. Przezimek
07-08-2008 14:50 Kulwap Wpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: inne.
07-08-2008 14:13 jurek123 No przerażające .Dane dotyczą okresu trzech lat ,przy czym w ostatnim roku przekroczono liczbę strzelonych zajęcy o trzy sztuki Dużo to czy mało .W moim dawnym kole strzelaliśmy 1000 sztuk zajęcy rocznie ale kudy takiemu obwodowi koło Węgrowa do Lubelskich zajęcy.No to macie koledzy nauczkę i wiecie na czyj to wniosek wybulliliście 300 tys złotych a komu zawdzięczacie żeście nie poszli siedzieć o co twardo dopominał się redaktor i za co krytykuje prokuraturę.No to Lubelacy łączcie sie jak napisał na forum jeden z kolegów .Jak sie połączycie to będzie wam razem weselej bo w jednej celi się nie zmieścicie.I tym optymistycznym akcentem kończę .Pozdrawiam
07-08-2008 14:12 wilk21 Ad. Paweł54 przeczytaj uważnie: " Należny ekwiwalent, za zwierzynę pozyskaną z naruszeniem prawa, tylko z samego regionu lubelskiego, wynosi więc dla Skarbu Państwa ponad 300.000 złotych.Trudno także uznać, że przekroczenia planu prawie 100%, jak w obw. nr 164 lub 235 wyżej, to zaledwie nieuwaga czy błąd zwłaszcza, gdy stanowi to 50 sztuk zajęcy! " Czy teraz jako praworządny obywatel głoszący cyt.: "Za dopuszczenie do przekroczenia planu o kilka zajęcy żaden prokurator przy zdrowych zmysłach nie wystąpi do sądu o karę więzienia. W chwili obecnej w ogóle nikt nie kiwnie palcem, jeżeli potencjalna szkoda nie będzie równa lub większa niż przewiduje definicja mienia znacznej wartości." nie złożysz sam zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa ? Pozdr. DB.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.