DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Piotr Gawlicki15-05-2009
Co zmienić w ustawie łowieckiej, cz. IV - INNE

W poprzednim odcinku artykułu na temat koniecznych moim zdaniem zmian do ustawy z dnia 13 października 1995 r. 'Prawo łowieckie' [jednolity tekst Dz.U. 2005 Nr 127 poz. 1066z poźn. zm.], proponowałem rozdzielenie uprawnień do polowania od przynależności do Polskiego Związku Łowieckiego, czyli utworzenie kategorii myśliwego niestowarzyszonego, który poza strukturami Związku, w tym poza kołem łowieckim, mógłby realizować swoją pasję albo na zasadach komercyjnych, albo za granicą. W ten sposób zniknęłoby naruszenie w w/w ustawie konstytucyjnego prawa obywatela do wolnego zrzeszania się, bo obecnie zmusza się myśliwych go do zrzeszenia się w jednym i z góry wskazanym zrzeszeniu, pod rygorem utraty uprawnień łowieckich.

W obecnym odcinku, ostatnim w tym cyklu, poruszę kilka spraw, odpowiadających tytułom podrozdziałów.


Rejestracja statutu PZŁ

Ostatnie 20 lat nauczyły członków PZŁ, że pod hasłami demokratyzacji, efektywności, samodzielności, samorządności i dochowania tradycji, statut Zrzeszenia zmieniał się na coraz mniej demokratyczny i coraz bardziej oddalający członków od decyzji podejmowanych przez organy Związku. Przez to PZŁ jest coraz bardziej zbiurokratyzowany i coraz mniej odpowiadający przemianom, jakie przechodziła Polska, z państwa totalitarnego w państwo prawne. W wyniku tego zapisy i praktyka stosowania statutu spowodowały, że naruszane były w praktyce zapisy Konstytucji RP, o czym pisałem wcześniej. Żeby uniknąć tego na przyszłość, Zrzeszenie potrzebuje zewnętrznego "audytu" uchwalanego statutu, co najlepiej zrealizować wprowadzając rejestrację statutu na takich samych zasadach, jak we wszystkich innych stowarzyszeniach w Polsce. Dlatego postuluję następujące zmiany do Art.32 ust.3 ustwy, które taką kontrolę niezawisłego sądu nad zapisami statutu wprowadziłyby.

Art. 32 ust.3. Polski Związek Łowiecki oraz koła łowieckie działają na podstawie ustawy oraz statutu uchwalonego przez Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego, zarejestrowanego w sądzie na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855 oraz z 2003 r. Nr 96, poz. 874 oraz z 2004 r. Nr 102, poz. 1055 z poźn. zm.).

4. Statut Polskiego Związku Łowieckiego, który musi uzyskać pozytywną opinię większości Okręgowych Zjazdów Delegatów, określa w szczególności:1) teren działania i siedzibę Zarządu Głównego i Zarządów Okręgowych Polskiego Związku Łowieckiego,
Przywołana wyżej zmiana dodaje również do ustawy obowiązek określenia w statucie PZŁ siedzib zarządów okręgowych, bo po dopasowaniu liczby okręgów do administracyjnego podziału kraju, trzeba będzie podjąć w statucie konkretne decyzje wobec niektórych okręgów, np. czy siedzibą okręgu w województwie Lubuskim będzie Zielona Góra, czy Gorzów Wlkp., a w województwie Kujawsko - Pomorskim, czy będzie to Toruń, czy Włocławek. Idąc zaś w kierunku decentralizacji Zrzeszenia, o której pisałem we wcześniejszym odcinku niniejszego cyklu, okręgi powinny mieć większy wpływ na uchwalany statut, dlatego proponuje, żeby statut był zatwierdzony nie tylko przez Krajowy Zjazd Delegatów, ale również uzyskał aprobatę większości Okręgowych Zjazdów Delegatów.


Utrata uprawnień do wykonywania polowania

Ustawa określa sposób nabywania uprawnień do wykonywania polowania, ale brakuje w niej zapisu określającego sytuację utraty tych uprawnień, czy to na określony czas, czy definitywnej. Dotychczasowa ustawa zapisów takich nie miała, co pozwalało organom Zrzeszenia praktyczne cofanie tych uprawnień bez podstawy ustawowej. Dlatego taką podstawę należy do ustawy wprowadzić. Można to zrobić w Art. 42 ust.10, który zgodnie z sugestiami z poprzedniego odcinka artykułu miałby zostać w obecnej formie skreślony. W miejsce dotychczasowego zapisu proponuję zapis następujący:

Art. 42 ust.10. Uprawnienia do wykonywania polowania mogą zostać czasowo cofnięte za naruszanie przepisów Rozdziału X ustawy lub za przestępstwa umyślne przeciwko życiu przy użycu broni do celów łowieckich, na podstawie prawomocnego wyroku sądu powszechnego.

Przy takim zapisie, który jasno określa, że za określone przestępstwa kary zawieszenia prawa do polowania może dokonać tylko sąd powszechny, zniknie problem cofania prawa do polowania przez sądy łowieckie, nie mające do tego podstaw ustawowych.


Nadzór sądowy nad zawieszeniem członkostwa w kole i PZŁ

Nowelizacja ustawy 'Prawo łowieckie' w 2004 r. wprowadziła możliwość dochodzenia swoich praw w postępowaniu sądowy, w sprawach o nabyciu lub utratę członkostwo w Polskim Związku Łowieckim. Gwarantował to Art. 33 ust.6, który znakomicie się sprawdził w praktyce, dając szansę na dochodzenie swoich racji przed sądem powszechnym, przede wszystkim osobowm wykluczonym. Praktyka pokazała, że zdecydowanej liczbie takich spraw, sądy przyznają rację wykluczonym członkom, obnażając słabość stosowania prawa wewnątrzorganizacyjnego. Jeżeli organa kół i PZŁ nie potrafią stosować prawa w sprawach o wykluczenia, to racjonalnym staje sie poddanie kontroli sądowej również spraw o zawieszaniu członkostwa w kole i PZŁ. Stąd zmiana jak niżej do Art. 33 ust.6 w/w ustawy.

Art. 33 ust.6. W sprawach nabycia, zawieszenia lub utraty członkostwa w Polskim Związku Łowieckim oraz zawieszenia lub utraty członkostwa w kole łowieckim zainteresowany może - po wyczerpaniu postępowania wewnątrzorganizacyjnego - dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Konieczność dopisania do w/w artykułu prawa dochodzenia przed sądem powszechnym uchylenia uchwał o zawieszeniu członkostwa w PZŁ i kole łowieckim spowodowane jest niskim stanem świadomości prawnej organa kół i PZŁ, powodującym niesłuszne zawieszenia w prawach członkowskich, których w obecnym stanie prawnym nie można skarżyć do sądu powszechnego, co odbiera członkom PZŁ konstytucyjne prawo do sądu.


Definicja Polskiego Związku Łowieckiego

Po nowelizacji ustawy 'Prawo łowieckie' w 2004 r. zniknął z Art. 32 ust. 1 zapis, że PZŁ działa na rzecz ochrony przyrody, a za to pokazała się hodowla, co kłóci się z wielopokoleniowymi tradycjami polskiego łowiectwa i postrzegane jest jako odejście od tradycji dla przyziemnych celów hodowania i strzelania dla przyjemności. Pozostawienie w obecnym zapisie jedynie ochrony gospodarki łowieckiej jest niewystarczające, a odwoływanie się w tym samym zdaniu raz do pozyskiwania, a drugi raz do regulacji liczebności jest niezręczne. Poza powyższym, przepis w obecnym brzmieniu pozwala każdej osobie prawnej być członkiem PZŁ, a przecież chodzi o koła łowieckie, co można napisać jednoznacznie. Zapis tego przepisu po zmianach mógłby być następujący:

Art. 32.1. Polski Związek Łowiecki jest zrzeszeniem osób fizycznych i prawnych kół łowieckich, które prowadzą gospodarkę łowiecką i ochronę przyrody poprzez hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny poprawianie warunków bytowych zwierzyny oraz działają na rzecz jej ochrony poprzez regulację liczebności populacji zwierząt łownych, w tym w drodze odstrzału.

Powyższa zmiana na jeszcze jeden aspekt poprawiający rozumienie natury łowiectwa, bo zastępuje wieloznaczne pojęcie "pozyskiwania zwierzyny", jasnym i formalnie jednoznacznym pojęcie "odstrzału", którego myśliwi dokonują w populacji zwierzyny. Tak jak wędkarz nie pozyskuje ryb, ewentualnie robi to hodowca na stawach, tak myśliwy odstrzeliwuje zwierzynę, a nie ją pozyskuje, bo sugerować to może inne niż tylko odstrzał formy tego pozyskania.


Przestępstwa myśliwych

Podczas nowelizacji ustawy 'Prawo łowieckie' w 2004 r., do Art. 52. ust.1 pkt 6 dodano zapis o pozyskaniu zwierzyny innej płci jako przestępstwie. Na zasadach ogólnych prawa karnego, przestępstwo to musi być dokonane umyślnie. W warunkach najbardziej nawet rozważnego i prawidłowego polowania, myśliwy może się znaleźć w sytuacji naruszenia tego zapisu, ale dokonanego nieumyślnie. Przykładowo, jeżeli myśliwy jest przekonany, że strzela odyńca, a znajduje zastrzeloną jałową samurę, czyli dzika innej płci, to czy i w tej sytuacji należy angażować organa ścigania i wymiaru sprawiedliwości? Podobnie ma się sprawa, co może zabrzmieć śmiesznie, z odstrzałem cielaka. Czy na wpisaną do odstrzału zwierzynę "cielak" można strzelić łańkę, która przecież jest innej płci niż cielak, będący w języku polskim płcią męską? Najważniejsze jednak, że przepis ten w znaczącej liczbie takich przypadków jest martwy, bo organa ścigania nie dopatrują się w nich działania umyślnego i często takie sprawy umarzają. Inaczej postępują sądy łowieckie, które jeżeli takie sprawy rozpatrują, to kryterium umyślności pomijają i orzekają kary zastępując sądy powszechne. Ale nie to jest najgorsze, bo za takie uważam nagminne ukrywanie odstrzału zwierzyny innej płci, przede wszystkim dzików, żeby informacja o tym nie trafiła ani do organów ścigania, ani do organów PZŁ. Jeżeli do tego dodać opisywane w portalu przypadki delegowania przez PZŁ do sądu biegłych, którzy udowadniają sądowi, że 70 kg locha z prosiakami, to jest przelatek, ale robią to tylko wobec "swoich", a nie wszystkich członków, to stosowanie takiego prawa demoralizuje. Dlatego prawo to, które z zdecydowanej ilości przypadków nie jest stosowane, a jak stosowane to wybiórczo, powinno zostać usunięte z obrotu prawnego. Powrót do zapisów ustawy sprzed nowelizacji w 2004 r., poprzez wykreślenie tego, co w 2004 r. dodano wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Przepis ten po zmianie byłby następujący:

Art. 52. Kto:...........

6) pozyskuje odstrzeli zwierzynę innego gatunku, innej płci lub w większej liczbie niż przewiduje upoważnienie wydane przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego.


Przedstawiając powyższe propozycje zmiany do ustawy z dnia z dnia 13 października 1995 r. 'Prawo łowieckie' [jednolity tekst Dz.U. 2005 Nr 127 poz. 1066z poźn. zm.], skoncentrowałem się tylko na tych moim zdaniem najważniejszych, które wpływają na organizację łowiectwa w Polsce i zasady wykonywania polowania. Można byłoby przedstawić do dyskusji więcej zmian, zgłaszanych w portalu i dzienniku "Łowiecki", ale uważam, że te, które postulują całkowite wywrócenie systemu łowiectwa w Polsce, w tym likwidację PZŁ, przeniesienie obowiązku ponoszenia kosztów szkód łowieckich na państwo lub obowiązkowe ubezpieczenia, wprowadzenie lokalnej administracji łowieckiej, prywatyzowania prawa do polowania, itp., z jednej strony nie mają szans na realizację w obecnej konfiguracji Sejmu, a z drugiej uderzyłyby bezpośrednio w dużą część polskich myśliwych, podnosząc znacząco koszty polowania. Te zmiany, które proponowałem w czterech kolejnych odcinkach tego artykułu, nie zmieniają kosztów polowania, a więc powinny być pozytywnie przyjmowane przez ogół myśliwych. Rozumiem równocześnie, że organa PZŁ będą zdecydowanie przeciwne powyższym zmianom, ale polemizując z tymi propozycjami, o ile w ogóle się do nich ustosunkują, będą musiały używać argumentów merytorycznych, a nie populistycznych w rodzaju prywatyzacji łowiectwa, zamachu na samodzielność Związku, etc., bo akurat wszystkie w/w propozycje oddalają możliwość prywatyzacji, a decentralizując Zrzeszenie demokratyzują jego struktury i upodmiotowują członków.


Powyższa możliwość zwrócenia się do klubów poselskich z poparciem dotyczy tylko propozycji przedstawionej wyżej, niezależnie od tego czy poparto, albo czy nie poparto propozycji z poprzednich trzech części artykułu publikowanego w dzienniku i propozycje z każdej części artykułu można poprzeć tylko jeden raz.




17-05-2009 23:01 saampek Toper ,Spring ,Kulwap i tak w kółko -KATASTROFA
17-05-2009 22:17 Spring Ad.Troper, pieknie sie przedstawiles, dziekuje, dla takich jak Ty, Piotr Gawlicki koniecznie musi zreformowac polskie lowiectwo.
17-05-2009 16:13 Troper Ad Spring nie będę się z Tobą przkabacał kto z Nas jest mądrzejszy i kto do jakie szkoły chodził jaką skończł, mam Cię głęboko w d.... .Dla mnie jesteś typowym przykładem k... . DB
17-05-2009 09:55 Spring Ad. Troper, to Ty i na historii sie znasz! taaak Hitler w 1940r rozpoczal wprowadzenie komunizmu przy pomocy Wermachtu, SS, Gestapo i innych formacji. Jestes przykladem calkowitego fiaska PRL-owskiego przymusu chodzenia do szkoly.
17-05-2009 08:34 Troper Ad.Spring jak chodzi o komunizm to trochę się cyba pomyliłeś pierwsze początki kumunizmu są juz od 1940r tak,że trochę się chyba pomyliweś i nie wziełeś pod uwagę lat okresu wojennego.Pozdrawiam DB
16-05-2009 20:46 Spring Ad. Troper, komunizm w Polsce byl 44 lata a nie 50 lat,jak Ty piszesz, jestem szeregowym mysliwym i nikt mnie nie gnebil, ani nie gnebi. Odnosnie wyborow, to nie ma potrzeby ponosic wysilku organizacyjnego, ani znacznych kosztow takich wyborow jakie proponujesz, poza tym jest to malo wazny problem, mnie to prawie zupelnie nie obchodzi. Np. znalezienie teraz ladnego mylkusa jest nieporownywalnie dla mnie wazniejsze.
16-05-2009 20:37 Spring Ad. 192326w, dlaczego mnie ma cos bolec? przeciez ja nie narzekam tylko Ty, jesli chodzi o moj ulubiony samochod, to jest z napedem na cztery kola, auta kupowane przez Blocha nie interesuja mnie.
16-05-2009 15:48 Troper Ad.Spring, co dotyczy wyborów tzw. demokratycznych to wybory do władz Okręgowych przez delegatów z KŁ i władz Naczelnych PZŁ przez delegatów z Okręgów odbywają się tak jak za dawnych czasów (komunistycznych)wybierano sekretarzy partii,delegaci przyjeżdżali z tzw gotowcem, odgórnie było ustalone kto ma byc piewszym i to samo dzieje się do dzisiaj w PZŁ.W demokratycznych wyborach władze okręgowe powinni wybierac członkowie PZŁ zarejestrowani w danym okręgu a do władz naczelnych wszyscy członkowie PZŁ,natomiast kandydatury na stanowiska powinny byc zgłaszane co najmniej rok wcześniej i wtedy to były by demokratyczne wybory.
16-05-2009 15:15 Troper Wracając do sedna sprawy ma się to tak: 50 lat komunizmu nauczyło ludzi,że co nie jest moje tego się nie szanuje dot. to byłych funkcjonariuszy publicznych,którzy w tamtym ustroju represjonowali osoby(członków PZŁ)nie zwiazanych z nimi i do dzisiej to stosują będac na stanowiskach w KŁ,ZO PZŁ, ZG PZŁ , NRŁ PZŁ, a szary członek PZŁ jest przez nich gnębiony i poniżany. Pozdrawiam DB
16-05-2009 12:41 192326w Spring. Wiem gdzie ciebie boli .....
Bloch zapłacił -+ podwójną cenę za stare auta terenowe z USA z napędem na jedną oś i takiego numeru już ty nie powtórzysz.......
Ale o to ty możesz mieć pretensje tylko do niego......że nie zrobił tego wystarczająco dyskretnie....., a nie do uczestników tego forum....
16-05-2009 11:55 Spring Ad. 192326w, przestan sie pienic, pewnie Cie pogonili w KL i teraz bedziesz sie pienil do konca zycia. Dla takich jak Ty, nikt niczego nie bedzie zmienial, bo i po co.
16-05-2009 11:23 192326w Tak rozbestwionych jak w P-rywatnym-ZŁ już nie ma i nie będzie.
A takie wybitne jednostki jak ty, to też ewenement....
Im szybciej odizoluje się je od społeczeństwa, tym lepiej.....
W innym przypadku dojdzie do tego że auto terenowe, będzie autem z napędem na jedno koło, a i ceny krawatów będą wzrastać systematycznie........
16-05-2009 10:36 Spring Przeciez napisalem! bo to kim sie jest, nie bardzo zalezy od przynaleznosci organizacyjnej, zawodowej itp. to zalezy od posiadanego wnetrza. Wiec ci ktorzy maja np. nature, komucha-czekisty beda chcieli kogos wg. swojego chorego widzimisie calymi grupami eliminowac, a jak maja nature ormowca, beda donosic i kazde g... bedzie stanowilo dowod straszliwego przekretu. Dla tych uciazliwych, ale na szczescie nielicznych grup ludzi nie nalezy niczego zmieniac, malo tego nie powinno sie cokolwiek zmieniac, bo takie podejscie ich rozuchwala.
16-05-2009 09:45 192326w Napisz to tym o których wspomniałem poniżej..........
16-05-2009 09:38 Spring Ad. 192326w, w PRL-u rowniez elimonowano cale grupy ludzi, wiec uwolnienie sie od systemu PRL-u automatycznie uniemozliwia takie eliminowanie. Mimo, ze zioniesz nienawiscia rzekomo do komunizmu, to w twoich wypowiedziach prezentujesz nature komucha i to do tego czekisty. Z kol nalezy eliminowac ludzi ktorzy ze wgledu na cechy charakteru i umyslu nie nadaja sie do wspolzycia w grupie, wykorzystuja przynaleznosc do KL do budowania atmosfery nienawisci, intryg, donosow i pieniactwa.
16-05-2009 09:25 192326w To co Troper proponuje nie jest dyskryminacją wybranych przez niego grup ludzi, a odsunięcie od władzy ludzi zwalczających w perfidny sposób demokrację i do dnia dzisiejszego żerujących na społeczeństwie, czego nie da się zapomnieć. Niechlubnym przykładem jest Bloch, Gdula i ten sędziujący inaczej.....kapuś, donosiciel, denuncjator nie respektujący prawa na granicy którego powinien stać..........
15-05-2009 22:59 Spring Ad. Troper, to jak to jest? wiesz, ze Polska to demokratyczny kraj, a rownoczesnie proponujesz dyskryminacje wybranych przez Ciebie grup ludzi, przeciez to jest zwyczajnie glupie.
15-05-2009 22:19 Troper Ad.Spring i bardzo się ciszę,że nie byłem w żadnej z firm przeze mnie wymienionych, ale w stosunku co do Ciebie to mam wątpliwości.Dobrze wiem,że Polska to kraj demokratyczny tylko taki mondrala jak Ty o tym przypominasz,ale w tym kraju ci ludzie nie powinni miec miejsca. A Twoje komentarze są według mnie są prostackie.Pozdrawiam DB
15-05-2009 21:58 192326w Troper czytaj to co oni piszą. Potraktuj to tak samo jak chodzenie do zoologicznego ogrodu.........
Pozdrawiam
15-05-2009 21:32 Spring Ad. Qulwap, przeciez pisze zeby przeniesc do Ministerstwa Sprawiedliwosci, to wtedy bedzie juz sprawiedliwie, bo podstawowym problemem polskiego lowiectwa jest sprawiedliwosc. Wlasnie wrocilem z polowania na kozly i wszystkie napotkane kozly mialy na lbach zamiast porozy transparenty z napisem "Domagamy sie w PZL sprawiedliwosci.
15-05-2009 21:31 Spring Ad. Troper, Polska to demokratyczny kraj i twoich swiatlych propozycji nie mozna zrealizowac. Niezaleznie od tego, wspolczuje Ci, ze nie chcieli Cie przyjac do zadnej z wymienionych przez Ciebie "firm", musisz byc wybitny, co widac w tym twoim wpisie.
15-05-2009 20:29 Troper Artykule 32 Statutu PZŁ powinien byc rozszerzony i w nim powinien znaleźc się dodatkowy zapis o treści:Delegatami na Zjazdy Okręgowe i na Krajowy Zjazd Delegatów PZŁ oraz do władz koła, okręgu i Zarzadu Głównego nie mogą byc wybierani byli funkcjonarjusze publiczni (UB,SB,milicjanci,żołnierze zawodowi LWP będący członkami PZPR-u i nie tylko,prokuratorzy,sędziowie i osoby zwiazane z PZPR-em do 40 lat wstecz)wtedy PZŁ byłby Zrzeszeniem wspaniałym.W/w funkcjonariusze publiczni maja klapki na oczach są osobami zawisłymi i wiedzą w jaki sposób zniszczyc drugą osobę,która ma trochę więcej oleju w głowie i umie czytac,rozumi Statut PZŁ i ustawę Prawo Łowieckie.Wogóle nie czytam komentarzy Azila, Aiwy Springa i im podobnych bo są bardzo płytkie i nie mają dla mnie większego znaczenia.Dziwię się kol Kulwapowi,że wdaje się z nimi w jakieś dyskusje i zbędne kłótnie,które nie przynoszą rezultatów oni mają swój punkt widzenia.Poadrawiam DB
15-05-2009 17:38 Qulwap Spring! Znowu błąd w myśleniu albo tradycyjna demagogia! Przecież to nie Tajer, Rappe, Sekuła, Maziarz czy Sola popełniali przestępstwa tylko ci, co ich do tych rzeczników, prokuratorów czy sądów w zielonych czy czarnych sukienkach pchnęli! Jakby nie było przyczyny nie było by skutków! Jak tak dalej będą się "wykazywać" różni dyspozycyjni jak Kazimierz Nowosielski w Siedlcach byli eSBcy czy milicjanci to twoja rada aby przenieść PZŁ do Ministerstwa Sprawiedliwości będzie bardzo rozsądna!
15-05-2009 16:57 Spring Najlepiej, w calosci lowiectwo przeniesc z Ministestwa Srodowiska do Ministerstwa Sprawiedliwosci, co automatycznie, ma sie rozumiec zapewni w lowiectwu sprawiedliwosc, bo naczelnym problemem lowiectwa jest zapewnienie sprawiedliwosci i mozliwosci pieniaczenia sie. Pieniacze beda mieli wtedy latwiej z hobby kolegow uczynic festiwal rozpraw sadowych.
15-05-2009 16:40 Kazimierz Szumski Poluje się na czarownice a na tarasie pije się kawę po powrocie z pracy.
15-05-2009 16:39 azil Kol. Piotr Gawlicki...... jest chyba różnica pomiędzy nielegalnym (bez zezwolenia) „wejściem w posiadanie” , a "odstrzeleniem" sic.. z zezwoleniem na odstrzelenie byka (dopuszczenie nieumyślnego odstrzelenia łani ), jaki Kol. proponuje? Sztuka za sztukę w ramach gatunku? Po co więc propozycja takiego zapisu? Czyżby to propozycja dla "strzelaczy"?........... Idę właśnie na imieniny "strzelić" zdrowie Zofii i myśliwych. We wtorek jadę do łowiska - upolować kozła. DB
15-05-2009 15:45 azil 1. Dlaczego „strzelił”, a nie np. „upolował” (piękne i jednoznaczne słowo w języku polski)? Strzelić ( za słownikiem języka polskiego) można: gafę, gola, dowcipem, oczami, pomysłem, byka, korkiem od szampana itd., również „zabić (zwierzynę)”. 2. Dlaczego ograniczacie płeć zwierzyny do (łańki – cielaka, odyńca- samury)? Jaka będzie różnica pomiędzy „nieumyślnym upolowaniem”: byka zamiast łani, lub odwrotnie? Proponowany zapis tego nie uwzględnia.:-)) „Strzelaczom” i myśliwym DB
15-05-2009 15:39 Piotr Gawlicki Odstrzelenie, albo strzelenie (oba lepsze niż pozyskanie) byka zamiast łani, kozła zamiast kozy, lub odwrotnie może być zakwalifikowane dalej jako przestępstwo, bo jeżeli nie ma danej sztuki w odstrzale, to dokonuje przestępstwa ten, kto "2) wchodzi w posiadanie bezprawnie pozyskanej tuszy lub trofeów zwierząt łownych", na podstawie tegoż samego art.52, tylko pkt.2), a nie pkt.6).
15-05-2009 14:53 ajwa A czy przy okazji nie spróbować wprowadzić taryfikatora za niezgodne z odstrzałem pozyskanie?O ile byłoby mniej konfliktów w kołach.Np.Strzelenie lochy prowadzącej w okresie ochronnym do 40kg miesiąc zawieszenia w prawach do polowania powyżej dwa lub trzy miesiące?Recydywa w tym samym sezonie 6 miesięcy.
DB
15-05-2009 14:27 Piotr Gawlicki ajwa, takie same jak za strzelenie odyńca, zamiast warchlaka lub przelatka. Dzisiaj każda locha jest strzelona nieumyślnie, więc prokurator umarza, a rzecznik wszczyna lub nie wszczyna postępowania. Przez dziesiątki lat strzelenie "innej płci" nie było przestępstwem i było dobrze. Teraz od 5 lat jest przestępstwem, ale czy to coś zmieniło lub poprawiło? W kołach i wśród członków jest powszechna niechęć do strzelania loch i żaden myśliwy z odstrzałem na dzika nie chce strzelić lochy.
15-05-2009 14:15 ajwa Pomyłka powinno być art 52.a nie 32.Przy okazji to jakie sankcje będą za nieumyślne strzelenie lochy? Czy aby nie będzie to nadużywane? Toż każda locha będzie strzelona nieumyślnie.
DB

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.