DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Hubert Zentkowski16-09-2009
Do NRŁ wybieramy tylko najlepszych, cz. II

Zawieszony, a następnie wykluczony z KŁ "Nr 2 Leśnik" w Lublinie za nieudowodnione wpisanie do książki zgłoszeń w łowisku słowa "dzik" przy jednym z kolegów z koła i za nielegalne polowanie, które prokuratura wykluczyła, Piotr Mądry odwołał się od uchwały Walnego Zgromadzenia wykluczającej go z koła, o czym pisałem dwa dni temu. Złożenie odwołania, zgodnie z §172 pkt.5 Statutem PZŁ, wstrzymuje wykonanie uchwały o wykluczeniu, a więc był dalej pełnoprawnym członkiem koła. Zwrócił się więc do zarządu koła o wydanie upoważnienia do polowania indywidualnego, ale oczywiście nie po to z koła go wykluczono, żeby teraz dawać mu odstrzały i zezwalać na polowanie, choć był przecież pełnoprawnym członkiem koła. Piotrowi Mądremu zostało tylko wierzyć, że nawet jeżeli koło nie potrafi stosować Statutu PZŁ, to przecież są organy w PZŁ, które nad kołem sprawują nadzór, w których działacze prawo łowieckie znają i umieją stosować Statut PZŁ. Zwrócił się więc do Zarządu Okręgowego w Lublinie, kierowanego przez dr Mariana Flisa z prośbą o zajęcie się odmową wydania mu upoważnień w trybie nadzoru.

Odpowiedź otrzymał bardzo szybko, a w niej dr Marian Flis napisał czarno na białym ni mniej ni więcej to samo, co wymyślił prezes KŁ „Nr 2 Leśnik” Czesław Kowalski, było nie było członek Okręgowej i Naczelnej Rady Łowieckiej. A więc poinformował, że ...”skarga kolegi w przedmiocie wydawania odstrzału nie wyczerpuje zapisu §172 pkt.5 [że złożenie odwołania o wykluczeniu wstrzymuje tę uchwałę – przypisek autora] Wynika to z faktu, że odmowa wydania odstrzału przez zarząd koła (...) uwarunkowana była toczącym się postępowaniem dyscyplinarnym i opiewała na okres do jego zakończenia. Dodatkowo zarząd (...) zawiesił Kolegę w prawach członka (...) do czasu zakończenia postępowania przez Komendę Policji (...) reasumując, Zarząd Okręgowy PZŁ w Lublinie informuje, że złożona skarga (...) nie może być rozpatrywana w trybie nadzoru”....

Równocześnie dr Marian Flis sporządził drugie pismo i przekazał go również Piotrowi Mądremu, że powinien uzyskać statut członka niemacierzystego, w ciągu 6 miesięcy od podjęcia w kwietniu przez WZ jego koła uchwały o wykluczeniu, bo inaczej będzie to skutkowało skreśleniem z listy członków Zrzeszenia. Dwa pisma, które przy jednej tylko sprawie odsłaniają niekompetencję dr Mariana Flisa i całego kierowanego przez niego Zarządu Okręgowego PZŁ w Lublinie, w skład którego wchodzą jeszcze Andrzej Gaweł, Tomasz Kaczanowski, Dionizy Sadurski i Jerzy Miłkowski, ten ostatni już trzecią kadencję

Czym się kompromitowali Czesław Kowalski, członek NRŁ i ORŁ, dr Marian Flis i reszta Zarządu Okręgowego w Lublinie? Po kolei:
  1. Toczące się postępowanie dyscyplinarne nie może być podstawą wstrzymania członkowi koła prawa do polowania, bo żaden przepis Statutu PZŁ nie daje zarządowi koła podstaw do takiej decyzji, chyba, że jest to kara porządkowa, ale takiej zarząd nie udzielał, a tak naprawde postępowanie to zostało już praktycznie zakończone;
  2. Toczące się postępowanie dyscyplinarne i nawet karne nie może być podstawą zawieszenia w prawach członka koła, bo żaden przepis Statutu PZŁ nie daje zarządowi koła podstaw do takiej decyzji, chyba, że jest to kara porządkowa, ale takiej zarząd nie udzielał, a w ogóle postępowanie to zostało zakończone;
  3. Skarga złożona do ZO PZŁ w trybie nadzoru musi byc rozpatrzona i albo zostaje uznana, albo odrzucona, w zależności od tego, czy naruszone zostały przepisy, a nie może pozostać nierozpatrzona;
  4. W tej konkretnej sprawie zarząd koła kierowany przez Czesława Kowalskiego naruszył Statut PZŁ, bo zastosował wobec Piotra Mądrego sankcje, których Statut nie przewiduje, czego Zarząd Okręgowy nie dostrzegł lub udawał, że nie dostrzega;
  5. 6 miesięcy na uzyskanie statusu członka koła lub członka niestowarzyszonego po wykluczeniu z koła liczy się od uprawomocnienia się uchwały, a nie od jej podjęcia w kwietniu i w dniu pisania ostrzeżenia o możliwości wykluczenia ze Zrzeszenia uchwała nie była jeszcze prawomocna, bo ZO kierowany przez autora tego ostrzeżenia nie zdążył się jeszcze zająć złożonym odwołaniem.
Niekompetencji chyba aż nadto w jednej tylko sprawie, a nie uprzedzając faktów, to nie wszystko, czym działacze z Lublina jeszcze zabłysną w swoim działaniu.

Na tym etapie, sprawą Piotra Mądrego zainteresowała się redakcja dziennika „Łowiecki” i skierowała do dr Mariana Flisa email z pytaniami dot. decyzji ZO PZŁ w Lublinie, o których wyżej. Zaistniało więc w okręgu realne zagrożenie, że nie da się dalej ukryć działań niezgodnych ze Statutem i zanim jeszcze nadeszła do redakcji odpowiedź, ZO PZŁ Lublinie uchylił uchwały o wykluczeniu obu członków KŁ „Nr 2 Leśnik”, ze względu na nie wskazanie podstawy prawnej wykluczenia oraz brak uzasadnienia i pouczenia o formie odwołania. Przy okazji, ZO PZŁ w Lublinie w trybie nadzoru uchylił decyzję zarządu koła o zawieszeniu Piotra Mądrego i jego kolegi w prawach członka koła. Nie wiadomo, czy dlatego, że zawieszenie to nia miało podstaw prawnych, czy dlatego, że zakończyło się postepowanie prokuratorskie, bo uzasadnienia tej uchwały nie było. Niezależnie od tego, zachował się tak, jak należało od niego oczekiwać już dawno. Informując o powyższym zarząd KŁ „Nr 2 Leśnik”, Marian Flis pomylił w treści pisma datę walnego zgromadzenia, co natychmiast wykorzystał nieźle chyba zdenerwowany stanowiskiem ZO prezes koła Czesław Kowalski. Pchnął do ZO PZŁ w Lublinie podpisane przez siebie pismo, w którym mówiąc kolokwialnie „udał Greka” nt. uchwał WZ dot. wykluczeń, pisząc o ..."wykluczeniu z członków koła Piotra Mądrego, uprzejmie informuję, iż nie znane nam są w/cyt. Uchwały Walnego Zgromadzenia”.... Nie znane, bo przecież dr Marian Flis powinien wiedzieć, że we wskazanym dniu żadnego WZ nie było, a więc żadnych uchwał WZ nie mogło podejmować. Kopię pisma Czesław Kowalski wysłał do ORŁ w Lublinie, chyba tylko po to, żeby Rada zobaczyła, jakiego to mało kumatego łowczego okręgowego wybrała, co uchyla takie uchwały WZ w jego kole, których w ogóle nie było.

Tymczasem dr Marian Flis poprosił redakcję dziennika „Łowiecki” pismem przysłanym pocztą ...”o zwrócenie się z przedmiotowymi zapytaniami drogą oficjalną w postaci korespondencji przesłanej drogą pocztową, która będzie sygnowana podpisem”..., bo widać korespondencji email’owej nie akceptował. W ten sposób pokazał, że nie bardzo chce się stosować do obowiązujących w PZŁ zasad, co musiała mu redakcja wytknąć, przesyłając poniższe stanowisko, którego znajomość może się przydać każdemu członkowi Zrzeszenia:

...korespondencja email jest traktowana w Polskim Związku Łowieckim na równi z korespondencją listową. Zarząd Główny w tej kwestii nie czyni żadnych reguł, ani wyjątków.
Rzecznik Prasowy PZŁ
/-/ Marek Matysek


Po otrzymaniu powyższego, dr Marian Flis w obszernej odpowiedzi do redakcji, w imieniu ZO PZŁ w Lublinie, napisał m.in.: ..."Piotr Mądry został zawieszony w prawach Członka Koła Łowieckiego nr 2 'Leśnik' w Lublinie, do czasu zakończenia prowadzonego postępowania przez Komendę Powiatową Policji w Łukowie. Jednocześnie (...) Zarząd Koła (...) podjął decyzję o wstrzymaniu Kol. Piotrowi Mądremu zezwolenia na odstrzał indywidualny, w związku z toczącym się postępowaniem dyscyplinarnym, zaś uzasadnienie zostało przekazane Kol. Mądremu w formie ustnej. Tym samym mając na względzie oba opisane fakty, z logiki wynika, że skoro w stosunku do Kol. Piotra Mądrego, podjęto decyzje o wstrzymaniu wydawania upoważnienia do wykonywania polowania indywidualnego, zaś w niespełna 1,5 miesiąca później zawieszony został On w prawach Członka Koła Łowieckiego, to nie może on otrzymać upoważnienia do wykonywania polowania indywidualnego w obwodach dzierżawionych przez koło."...

Czyli wszystko w porządku i dr Marian Flis tłumaczy prawidłową logikę postępowanie zarządu koła kierowanego przez Czesława Kowalskiego, choć przecież kilkanaście dni wcześniej uchylił te uchwały. Jednakże w dalszej części swoich wyjaśnień pisze:

..."obecnie obowiązujący Statut Polskiego Związku Łowieckiego, nie zawiera upoważnień do zawieszania prawa polowania ani w prawach członkowskich w kole do czasu zakończenia postępowania dyscyplinarnego lub postępowań prowadzonych przez organa policji lub prokuratury. Jednak decyzja zarządu koła (...), nie jest związana z §152 ust. 1 pkt. 3 Statutu PZŁ, gdzie jest mowa o zawieszeniu w prawach do wykonywania polowania w ogóle, lecz jest ona decyzją zarządu koła o wstrzymaniu zezwolenia na odstrzał indywidualny. Tym samym Kol. Piotr Mądry, mógł uczestniczyć w polowaniach zbiorowych organizowanych przez koło."...

To o co tu chodzi? Z jednej strony przewodniczący ZO akceptuje stanowisko zarządu KŁ "Nr 2 Leśnik", że można zawieszać w prawach członków koła łowieckiego do czasu zakończenia prowadzonego postępowania przez organa ścigania, a z drugiej słusznie zauważa, że Statut PZŁ, nie zawiera upoważnień do zawieszania prawa polowania ani w prawach członkowskich w kole do czasu zakończenia takiego postępowania, a uchwałe taka uchyla. Podobnie przewodniczący ZO akceptuje wstrzymanie upoważnień do polowania indywidualnego, nazywając je nie wiadomo dlaczego zezwoleniami, jednak odcina się od tego, że zastosowano w ten sposób w kole § 152 ust. 1 pkt. 3 Statutu PZŁ (zawieszenia w prawach do wykonywania polowania), bo niby ten przepis ma się wg przewodniczącego ZO w Lublinie odnosić do polowań "w ogóle" (czego w tym przepisie nie ma), ale nie wskazuje, jaki przepis Statutu pozwolił upoważnienia Piotrowi Mądremu wstrzymać. Nie wskazał, bo nie mógł wskazać, gdyż takiego przepisu w Statucie nie ma. Te sprzeczne ze sobą dywagacje przypominają niektóre interpretacje płynące z Działu Prawnego Zarządu Głównego, a jedynym wytłumaczeniem dla nich wydaje się być obawa przed podważaniem kwalifikacji i wiedzy prezesa KŁ "Nr 2 Leśnik" Czesława Kowalskiego, członka Naczelnej i Okręgowej Rady Łowieckiej, było nie było członka organów stojących ponad ZO PZŁ w Lublinie. Szczególnie ciekawie zabrzmiała w w/w piśmie sugestia, że choć indywidualnie Piotr Mądry polować nie może, to jednak zbiorowo jak najbardziej. No ale nie będzie jednak łowczy okręgowy podskakiwać członkowi Naczelnej Rady Łowieckiej, bo prezes i zarząd jego koła nie chcieli widzieć Piotra Mądrego również na zbiorowym polowaniu na kaczki w tym roku.

Po cytowanej wyżej uchwale ZO PZŁ w Lublinie, Piotr Mądry nie był ani zawieszony, ani wykluczony, ani też nie toczyło się przeciw niemu postępowanie dyscyplinarne, którym zarząd tłumaczył zakaz polowań indywidualnych, ale dla zarządu i jego prezesa Czesława Kowalskiego nie istniał już w kole, tylko trzeba to było jakoś formalnie przeprowadzić. Niemożliwe bez nowych zarzutów? Nie znacie czytelnicy możliwości i potencjału intelektualnego, który noszą w sobie działacze PZŁ. Co było dalej można będzie przeczytać w piątek 18 września w dzienniku "Łowiecki".




18-09-2009 12:08 WIARUS Do przemyślenia przez bohaterów felietonu i wszystkich komentujących go : - Czy jest Pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? Właściwa odpowiedź:-))) Bezapelacyjnie !!! Do samego końca... Mojego lub Jej!!! Pozdrawiam. Darz Bór!!!
18-09-2009 12:03 Spring Ad.Kulwap, lubisz pisac o cudzym chamstwie, zacytuje Ciebie kulturalnego, poczytaj, cytat;Autor: Kulwap
Data: 16-07-05 05:3
Springu szmato!
Nie widzisz, że ludzie chcą rozmawiać o zupełnie czym innym a nie twoich pijackich fobiach? Tak tępy jesteś śmieciu?
Poszukaj sobie wokół siebie. W łosiu od rodzin aż pęka. A jednata twoja to zarząd opanowała. Jeden prezesem, syn skarbnikiem wreszcie zarobią i nie będą musieli jak ty czarnym d.... dawać za parę centów i puszek zbierać zwłaszcza, że aktualnie masz 43 st. i 100% hiumitu- aż resztki zapitego mózgu ci się gotują.
Ps
Tytuł szmaty nadali ci twoi znajomi. Ja ją tylko powielam"

koniec cytatu.
18-09-2009 12:01 antypod Redaktorzy piszą, bardziej lub mniej, merytorycznie i zajmująco.
Spring stale znaczy swoja obecność demagogią i inwektywami.
Znowu to samo.
Inwektywy i arogancję niech prezentuje, Jego problem.
Ale tu kłamstwo goni klamstwo.
Nikt na forum, poza Springiem i 2% grupką tzw. "zasłużonych dla modelu" megalomanów, nie bronił nigdy kłusoli i innych przestępców łowieckich.
To Spring stawał zwykle obronie wykraczających przeciw prawu.
Nie ma sensu dialog gdy argumenty zastępują inwektywy, szczególnie gdy przeciwnik-arogant, uzurpujący sobie wszelkie prawa kosztem otoczenia.
Gdy jednak plecie, jak w amoku, należy się informacja, jak wyżej.
Podział na forum wśród kłócących się dotyczy zwolenników i przeciwników praworządności. Spring dał wiele razy wyraz, że jest zdeklarowanym przeciwnikiem praworządności. W komentarzach powyżej mataczy, co sprowokowało moją reakcję. D.B.


18-09-2009 11:52 Spring Ad.Kulwap,te 2/3 wlasnie nie potrzebuje intryg i chamstwa itp. i dlatego glosuje za usunieciem. Popatrz na siebie, to Ty to napisales, cytat;"Nie oceniles np. faktu,ze to wlasnie ten prezes doprowadzil Zdzislawa W.- lowczego do sadu ramie w ramie wspolpracowal w tym temacie ze mna, jego syn usluznie nagrywal i dostarczal mi posiedzenia wszystkich wazniejszych narad zarzadu(z wlasnej inicjatywy), dostarczal mi szereg kwitow w tym publikowanych na forum"odstrzalow"
koniec cytatu, byles zawsze w centrum, kolezenstwa, etyki walki z intrygami itp. wiec nie narzekaj na te 2/3 i nie jedz gooowien w postaci szeregu "kwitow-odstrzalow".
18-09-2009 11:01 Borysoo Spring, każda ze stron jest okopana na swoich stanowiskach, Ty jak widac także. Nie wiem czy robisz to specjalnie czy jednak nie zauważyłeś, że w opisanym artykule chodzi o nie znajomość/nie przestrzeganie prawa przez osoby które szczególnie powinny o praworządność zadbać choćby tylko z powodu piastowanych stanowisk. Kto ma przestrzegać prawa jak nie oni?
DB
18-09-2009 10:51 Kulwap Spring! Bez demagogii! Odpowiedz na proste pytanie: po co tych 2/3 potrzebuje aż tyle chamstwa, intryg, donosicielstwa i zwykłego kłamstwa czyli bagna aby nabrać przekonania, że głosowali słusznie?
18-09-2009 10:49 Spring  To jest typowa argumentacja w kaciku RDM, wlasnie czesto z poziomu umyslowego "muchy" uzurpujacej sobie prawo oceny i sadzenia wszystkiego i wszystkich.
18-09-2009 10:46 Kulwap Spring! Jedz łajno! Miliony much nie mogą się mylić. Ty z urzędu nie widzisz, że statutu ani praw w opisanej sprawie zarząd nie przestrzega! A to jest tematem zasadniczym. Gdyby przestrzegano zasad w tym etyki. koleżeństwa i zwykłego honoru to te 2/3 nie miało by co robić. Zamiast brać udział w naiwnym głosowaniu poprzedzonym wykładami i zwykłym wtłaczaniem przez tobie podobnych szliby na polowanie po którym czcili by sukces dobra nalewką. Dzięki twoim teoriom piją gorycz smrodu wokół koła czyli także tych, co to do tych naiwnych 2/3 dali się wmanipulować. I dobrze im tak. Niech zaczną myśleć, że nie sami są na tej ziemi i trzeba się czasami odrobinę posunąć aby zrobić miejsce innemu. Może nawet gorszemu ale też człowiekowi! Pojmujesz? Założę się, że nie! Ps. Zastanawia mnie po co tych 2/3 potrzebuje aż tyle chamstwa, intryg, donosicielstwa i zwykłego kłamstwa czyli bagna aby nabrać przekonania, że głosowali słusznie?
18-09-2009 10:30 Spring Ad.Wujo308 i P_P_ tutaj gdzie piszecie tj, w kaciku RDM(Rodzina Dziennika Mysliwych) nie bedziecie miec racji z definicji, tutaj kazdy mysliwy karany, wyrzucany itp. jest niewinny, a winni sa "inni" Nie maja tutaj znaczenia zadne argumenty merytoryczne, jest tak jak wyzej i koniec, kropka.
Rozwijac nieco, to tutaj w kaciku RDM dzialacze wszelkich szczebli maja z urzedu zla wole, sa niekompetentni, prawo lowieckie i statut sa zle, a mysliwi glosujacy za usunieciem z KL(te 2/3) sa zmanipulowani. Ok. 4%%(promile) czlonkow PZL ma problemy dyscyplinarne, wiec jest to niewiele i gdyby potrafili zobaczyc siebie a nie "onych" byloby po sprawie, ale wlasnie w tym lezy sedno sprawy, ze nie potrafia.
18-09-2009 09:38 Hupert P_P_, piszesz dokładnie tak, jak rozumuje duża część działaczy w okręgach. Jak nie chcą cię w kole, to wynocha. Tak mogłoby być, gdyby nie Statut PZŁ. Jaki jest, taki jest, ale w sprawie wykluczenia jest jednoznaczny. Z koła można wykluczyć TYLKO ZA KONKRETNE DZIAŁANIE opisane w statucie dot.: ..."1) nieprzestrzegania prawa łowieckiego, Statutu bądź uporczywego uchylania się od wykonywania obowiązków nałożonych przez uprawnione organy koła; 2) gdy członek koła rażąco narusza zasady współżycia koleżeńskiego, dobre obyczaje bądź zasady etyki i tradycji łowieckiej"... Gdyby takich zapisów nie było, tylko ważna byłaby wola większości, to nie byłoby tego artykułu. Piotr Mądry byłby wykluczony, niezależnie, czy wpisał słowo "dzik" do książki, czy nie i niezależnie, czy polował nielegalnie czy nie. Wystarczyłaby wola większości. A artykuł nie broni, ani nie tłumaczy postępowania szeregowego członka, jakim jest P.Madry, tylko opisuje jak ze statutem dają sobie radę prominentni działacze Zrzeszenia, a właściwie, jak nie dają sobie rady, bo albo go kompletnie nie znają, albo uważają, że nie ma on żadnego znaczenia, bo liczy się zdanie większości. A z tą większością w tajnym głosowaniu to podobnie jak w wyborach powszechnych. Głosujesz na daną listę partyjną, bo podoba ci się Kaczyński, Tusk, albo Miler i jest ci zupełnie obojętnie jakiego kandydata zaznaczysz na liście wybranej partii, stąd waga pierwszych miejsc. Tak samo jest w kole "Leśnik". Jak większość wierzy, ufa, boi się, akceptuje, etc. (wybierz właściwe) Czesława Kowalskiego, to głosuje tajnie tak, jak on sobie życzy i tak rozumie statut, jak on. A problem pozostaje, że osoba na tak wysokich stanowiskach w PZŁ, tego statutu nie zna, albo zna i nie stosuje. To jak mają go stosować malutcy?
18-09-2009 08:11 192326w A co ?
Azyl z hrapem się zmęczyli? ajwa !!! A ty co!!! Urlop masz ?
18-09-2009 07:36 Borysoo ciekawe ilu to jeszcze "etycznych i prawych myśliwych - oddanych PRZYJACIÓŁ" Piotra Mądrego sobie za chwilę założy nowe nicki i stanie bohatersko w obronie etyczności, prawości, honoru koła, zrzeszenia i prezia.
DB
18-09-2009 07:21 Kulwap P_P_ Witaj wśród forumowiczów i spuść z tonu! Moimi informatorami są dokumenty nie budzące wątpliwości np. akta postępowania. I nie chciej aby pisać co z nich się wyłania bo będzie ci przykro! I nie gadaj o tym kto kogo nie chce! Postąpiliście typowo jak w komunistycznej organizacji stosując PZPRowskie techniki propagandy w której prezes twego koła jest wybitnym specjalistą. Zrobiliście typową dla pozbywania się niewygodnych członków intrygę powiadamiając policję z komendy gdzie macie swoich zaufanych członków koła a nie tą, której kompetencjom podlega teren. Tymi policjantami za tą interwencję powinni się zająć przełożeni- jak sprawa się rozwinie to i to może nastąpić. Chcesz więcej ciekawostek z tej imprezy?
18-09-2009 00:39 Artur123 Tak dla częściowej chociażby równowagi – z punktu widzenia skromnego czytelnika:
Autor przedmiotowego artykułu popełnił kilka oczywistych, drobnych błędów, ale o nich może ... w sobotę, 19 września, jeśli oczywiście będzie chociaż minimalne na ten temat zainteresowanie.
18-09-2009 00:23 Artur123 ad P_P
Nawiasem mówiąc musisz być bardzo starej daty i masz pewnie jakieś tam stare niedoróbki w znajomości prawa łowieckiego, skoro walne zgromadzenie ( w skrócie „WZ”) nazywasz walnym zgromadzeniem członków (w skrócie „WZC” – niektórzy dodają jeszcze „K” i mają „WZCK”).
Ponadto Twoja „zdecydowana większość członków koła” nie musi wcale oznaczać tej części członków, która ma rację. Życie przysparza nam wielu przykładów na to, że często jest odwrotnie. Chcesz poznać kilka z nich?
„Dziwi Cię determinacja w chęci bycia w tym kole i tylko w tym kole”?
Chyba nie masz za grosz honoru i znajomości życia. Obrzucą Cię niesłusznie błotem, a Ty potulnie podwiniesz ogon i się usuniesz? Może to w Twoim stylu, ale nie w moim i nie w stylu Piotra Mądrego. On ma na pewno w d..pie to koło, ale ma wspomniany już honor. Najpierw wskaże faktycznie winnych całego zamieszania, udowodni swoją niewinność (co za czasy, że nie udowadnia się winę, tylko ... niewinność), a potem sam na pewno zrezygnuje, bo faktycznie żyć na dłuższą metę obok takich przydupasów prezesa, to żadna przyjemność.


17-09-2009 23:57 Artur123 A ja NIE !

ad P_P
Zauważasz, że:
„Autor nie informuje o niezgodnym ze statutem sposobie przeprowadzenia głosowania - więc było tajne (co wyklucza działanie "pod prezesa" jak sugeruje autor felietonu)”.
Kolego! Zgodne ze Statutem - nie znaczy jeszcze, że było tajne. Statut niestety nie precyzuje warunków tajności wyborów.
W ogóle prezentuję pogląd, że zgodne ze Statutem, wcale nie musi oznaczać, że np. demokratyczne. Można komuś dać kartkę do glosowania i długopis, a jednocześnie ... przytknąć do głowy KbkaK, przepraszam – nad głową zawiesić kamerę, przepraszam – polecić dokonać wyboru w obecności kolegów .... Zgodnie ze Statutem? Tak ! Zgodnie z zasadami demokracji? Z całą pewnością NIE! A jeżeli nie, to gdzie żyjemy – w polskim państwie prawa, czy w państwie putinowskim?
17-09-2009 22:23 Wujo308 Zgadzam się w 100% z Kol. P_P_
17-09-2009 22:21 Wujo308 Kol. Kulwap przeczytaj notatkę policji gdzie i kiedy zatrzymano Kol. Mądrego.Widocznie twój informator wprowadza Cię w błąd ale to już twój problem. A na posesje policja jeżdziła ponieważ Kol. Mądry nie miał przy sobie dokumentów. A jak wcześniej napisałem niech Kolega Madry udostępni Wam pęłną dokumentacje łacznie z notatką policjantów,
którzy Go zatrzymali.
17-09-2009 22:10 P_P_ Po przeczytaniu felietonu i komentarzy, nie kwestionuję uwag co do niezgodnych ze statutem działań ZK natomiast inną sprawą jest wykluczenie kol. Mądrego i drugiego kol. (nie wymienianego z nazwiska) z listy członków koła przez WZC. Autor nie informuje o niezgodnym ze statutem sposobie przeprowadzenia głosowania - więc było tajne (co wyklucza działanie "pod prezesa" jak sugeruje autor felietonu), ponadto za wykluczeniem musiała być zdecydowana większość członków koła. Dziwię się więc determinacji w chęci bycia w tym i tylko w tym kole. Myślę, że większość z nas "nie pcha się tam gdzie nas nie chcą". I jeszcze jedna kwestia, decyzja o wykluczeniu podejmowana jest jako ostateczna i aby osądzać motywy WZC należy poznać "historię choroby" - może te domniemane wpisy i posądzenie o kłusownictwo były tylko "kropką nad i".DB
17-09-2009 18:35 Artur123 Zaraz – czy ja dobrze rozumiem?
Jak powszechnie wiadomo, nadzór nad działalnością zarządów okręgowych należy do Zarządu Głównego. Domyślam się, że sprawę dotyczącą kompetencji Zarządu Okręgowego w Lublinie, w szczególności Mariana Flisa, wnikliwie analizuje lub już przeanalizował, a wnioski przekaże Okręgowej Radzie Łowieckiej w Lublinie, ewentualnie czytelnikom dziennika „Łowiecki”.
Problem w tym, że zainteresowanym w sprawie jest prezes KŁ „Nr 2 Leśnik” w Lublinie – Czesław Kowalski, który jednocześnie jest członkiem ORŁ i równolegle członkiem Naczelnej Rady Łowieckiej. Tenże Czesław Kowalski, jako członek ORŁ ma jakiś tam wpływ na powoływanie i odwoływanie łowczego okręgowego, a jako członek NRŁ – jakiś tam znowu wpływ na powoływanie i odwoływanie przewodniczącego Zarządu Głównego. Nie pomyliłem się? To jak ten biedny przewodniczący Bloch ma opiniować ewentualnie negatywnie posunięcia nieszczęsnego Mariana Flisa, skoro jego – Flisa -stołek zależy w części od nastroju Czesława Kowalskiego, który ma z kolei dużo do powiedzenia w być albo nie być przew. Blocha? Przecież to paranoja! Opracować taki Statut, jaki ma PZŁ, a potem jeszcze spowodować jego uchwalenie, to – jak to powiedział jeden z moich kolegów – MISTRZOSTWO ŚWIATA !!!
17-09-2009 12:26 Kulwap Sprostowanie do wuja208! Kol. Mądry "kontrolowany" był na swojej posesji a nie w polu. "Kontrola" ta wynikała z doniesienia, że rzekomo jeździ i kłusuje. Okoliczności opisane przez wuja208 nie znajdują żadnych potwierdzeń w materiale postępowania i są jedynie legendą rozpowszechnianą w kole i wyssaną z palca. Tak samo jak i fakt rzekomych powiązań z organami sprawiedliwości. Powiązania mają raczej władze koła ze względu na szczególną serdeczną przyjaźń z policjantami członkami koła pełniącymi aktualnie służbę na tym terenie.
17-09-2009 11:54 Hupert Kolego Wujo208, żeby być stroną w sprawie, to trzeba o to wystąpić do organów ścigania, np. jako pokrzywdzony, a koło o to nie występowało. Pismo o umorzeniu do koła nie dotarło, a Kolega pokazuje, że zna szczegóły dochodzenia, godzinę zatrzymania, załadowany sztucer w samochodzie, jakieś folie w bagażniku, a chyba prócz policji nie było nikogo innego w momencie zatrzymania. Czy pomówienie rzucone na kol. Mądrego i nie wymienionej z nazwiska pani prokurator, nie mogłoby zostać przypisane Koledze i jego znajomym np. z policji, skąd zna Kolega niekorzystne dla obwinianego fakty, pomijając te, które przeważyły za umorzeniem dochodzenia, wobec braku danych uzasadniającech podejrzenie popełnienia przestępstwa? Ale to wszystko margines problemu, o którym jest artykuł. Gdyby prokuratura nie umorzyła dochodzenia, a nawet skierowała akt oskarżenia do sądu, to ani zarząd koła, ani jego członkowie na WZ nie mają podstaw prawnych do sformułowania zarzutu o kłusownictwie, bo obywatel jest niewinny doputy, dopóki winy nie udowodni mu niezawisły sąd. Nie może też zarząd koła zawieszać za wszczęcie postępownia o przestępstwo kłusownictwa, bo jest to kompetencja ZO PZŁ, na podstawie § 142 ust.3 statutu, którą zawłaszczył sobie prezes Kowalski z zarządem koła. To jest abecadło demokracji, którego nie rozumieją działacze PZŁ, ale skąd mają rozumieć, jeżeli prominentne posady zajmują ci, którzy byli tajnymi współpracownikami SB, albo wysokimi funkcjonariuszami tych służ, zwalczających jakiekolwiek przejawy demokracji.
17-09-2009 11:21 Troper Ad Wujo308 zapoznaj sie dokładnie z artykułem czy Kol Madry był prawidłowo zawieszony,dlaczego i czy zgodnie ze Statutem PZŁ ZK postąpił zabirajac mu pozwolenie na wykonywanie polowania indywidalnego. A co robili policjanci w łowisku ok godz 24.00 na polnej drodze, a może byli nasłani przez prezesa ZK wszystko to daje dużo do myślenia.Pozdr DB
17-09-2009 10:55 192326w Wujo308
Dane które podałeś "gów.o" mnie obchodzą i w poruszanej sprawie nie są istotne!
Działacze łowieccy w tej sprawie nie respektują prawa.........
i to jest karygodne....
Podajesz dane które mogę skomentować słowami " tak się rodzi skórw...ństwo" . "TAK SIĘ RÓWNIEŻ NARODZIŁO WIELE BURKÓW ŁOWIECKICH".
Zakładając że podajesz fakty, to i tak nie mają racji działacze łowieccy.....Niech w takim wypadku skierują światłe umysły na prokuratora prowadzącego tą sprawę i prawa łowieckiego niech nie traktują tak, jak prokurator krewniaka. Kto się wróblem urodził , orłem nie zdechnie.
Pozdrawiam

17-09-2009 09:53 Wujo308 Drodzy koledzy, wysłuchujecie często tylko jednej strony a nie zagłębiacie się w sprawe. Dlaczego Policja prowadziła postepowanie wobec Kol. Mądrego i dlaczego została sprawa przez prokuratora umożona. Oto Wyjaśnienie Kol. Mądry został zatrzymany przez policje
w obw.56 Radzyń Podlaski ok 24.00 podczas wykonywania polowania,
jechał samochodem polną drogą patrolując teren lornetką w samochodzie między siedzeniami był jego sztucer załadowany4-5 sztukami amunicji, w bagarzniku rozłożone siedzenia wyłożone folią.
Kolega nie posiadał upoważnienia do wykonywania polowanian na tym obwodzie KŁ nr 2"Leśnik" i był zawieszony w prawie do wyk. polowania.
A co do umozenia postepowania to pytania proszę kierować do Kol. Mądrego i do prokuratury prowadzącej sprawę. Z moich informacji wynika, że Kolega ma w rodzinie Panią Prokurator, która pracuje na jego terenie. Trzeba sobie też zadać pytanie dlaczego prokurator dał wiare wyjaśnieniom, że rzekomo jechali z kolegą pilnować psów przed
psami na polach kownatki na których niema ani jednej łaki i od lat nikt tam nie wypasa krów. Dlaczego pismo o umożeniu sprawy nie dotarło do kóła łowieckiego na terenie , którego został Kol. Mądry zatrzymany i było w ten sposób stroną w sprawie.
DARZ BÓR
17-09-2009 09:44 Troper Kolego Leśny1 ja tego nie wymyśliłem ja się z tym spotkałem osobiście dotkneło mnie to, a bzdur bym napewno nie pisał bo szkoda by mi było na nie czasu ,a przpuszczam że i Kolega _39 też to zauważył i skomentował w swoim wystąpieniu a tym bardziej jestem przeciwnikiem różnego rodzaju donosów w formie anonimów z mojej strony jest to skur.....ale trudno to wytępuje u nas w kraiu a dokonuja tego urzędnicy przeze mnie wymienieni bo oni wiedzą jak to robic a tym bardziej w PZŁ nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak jest.Zazdrośc czy co? Łączę pozdrowienia DB
16-09-2009 23:03 leśny 1 Oj "biedny" jest ten lubelski okręg. Ciągle targany przez różnej maści "fachowców". Sam fakt posiadania tytułów nie oznacza, że ma się odpowiednią wiedzę akurat w tej dziedzinie.Nie każdemu doktorowi można powierzyc leczenie ludzi. Wracając do meritum - głowa boli widząc taki brak wiedzy czy też "dyspozycyjność". Sam dr Flis chyba tych pism nie przygotowywał - od tego ma instruktorów w okręgu. Gdybym tak skopał sprawę, to nie mógłbym spojrzeć w lustro nawet przy goleniu. Zarząd koła naruszył statut PZŁ i nic nie stoi na przeszkodzie, aby skierować sprawe do ORD. Oczywiście, odezwą się zaraz "spece", że to nic nie da.Ale dla zasady należało skierować - rzecznik miałby robotę lub problem. Wydaje mi się, że prezes koła ma nawyki jeszcze z okręgu, bo pewno w pośpiechu myślał, że może zastosować §142 pkt.3 Statutem PZŁ. Nadzór ZO PZŁ to jedna wielka "kicha". Nie mogę zgodzić się natomiast ze stwierdzeniem Kol.Troper..."że takie sytuacje dzieją się w większości Okręgów, tylko większośc szarych członków PZŁ boji się odezwac głośno w takiech sytuacach zastraszeni są a na tym żerują Ci o powinni byc dawno usunięci Polskiego Łowiectwa za swoje zachowanie w ZK,ZO itd zazdrośc ludzka nie ma granic a tym bardziej w byłych UB-kach,SB-ekach, byłych żołnierzach zawodowych z LWP PRL-u komuchach itp."... To jest zbyt wielkie uogólnienie - proszą o fakty. Ale nie jak w kawale z dekarzami: 8 ludzi pracuje na dachu i majster krzyczy: połowa zejśc na dół - ilu schodz? Pewno koledzy to znaja, ale powiem - 1 - bo POŁOWA to nazwisko. Jeżeli obydwaj koledzy bedą mieli odwagę, to "bohaterowie" felietonu powinni być często "wypożyczani" przez wymiar sprawiedliwości.I na koniec do Kol. Troper: napisanie..."zazdrośc ludzka nie ma granic a tym bardziej w byłych UB-kach,SB-ekach, byłych żołnierzach zawodowych z LWP PRL-u komuchach itp."... to pojawia się na tym forum jak zdarta płyta. Śmiem sądzić, że pisząc to też należysz do zazdrosnych lub piszesz pod publikę?
16-09-2009 21:01 fenek Dosyć podobny scenariusz był realizowany w okręgu Biała Podlaska. Prawdopodobnie dalszy ciąg też będzie podobny, czyli sprawa w sądzie powszechnym. Takie idiotyzmy będą trwały aż ktoś pierwszy zdecyduje się na sprawę w sądzie o odszkodowanie na drodze cywilnej od konkretnych osób i sprawę wygra. Wtedy pewnie przyjdzie otrzeźwienie i koniec radosnej twórczości głupawych i złośliwych " działaczy ". D.B.
16-09-2009 18:17 192326w Banda trojga musi odejść..........., i ich poplecznicy również.
Inaczej nie masz co liczyć na jakiekolwiek zmiany.
Nie respektują obowiązującego prawa i powinni stanąć z tego powodu przed sądem powszechnym za działanie na szkodę członków Polskiego Związku Łowieckiego. Działając na szkodę członków Polskiego Związku Łowieckiego, działają na szkodę POLSKI.
16-09-2009 17:26 Borysoo Pomimo, że mnie sprawa nie dotyczy osobiście to czuję się prawdopodobnie równie bezradny co Kolega Piotr Mądry. Po raz setny rodzi się pytanie w jakim celu istnieje PZŁ i po co wogóle łożymy pieniądze na tą organizację bezprawia. bloch moze zamiast się ciągle lansować powinien zacząć nadzorować pracę swoich pracowników i zacząc inwestować w szkolenia dla swoich ludzi bo wychodzi na to, że zatrudnia sporo niekompetentnych typów. Weź pan, dr bloch zarób wreszcie na swoja pensje i zrób porządek z tą sytuacją ale tym razem zgodnie z prawem.
DB

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.