DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Hubert Zentkowski18-09-2009
Do NRŁ wybieramy tylko najlepszych, cz. III

Podsumujmy o czym były dwie poprzednie części tego artykułu. Zarząd KŁ "Nr 2 Leśnik" w Lublinie obciążył Piotra Mądrego zarzutem wpisu do książki ewidencji pobytu w łowisku słowa "dzik" przy jednym z wpisów innego członka koła oraz zarzutem nielegalnego polowania, o czym zarząd kierowany przez członka Naczelnej Rady Łowieckiej i Okręgowej Rady Łowieckiej w Lublinie Czesława Kowalskiego doniósł do organów ścigania i Okręgowego Rzecznika Dyscyplinarnego. Zanim te organa zakończyły swoje dochodzenia, zarząd wpierw pozbawił obwinianego prawa do polowania indywidualnego, a potem zawiesił w prawach członka, do czasu zakończenia tych postępowań. Jak te dochodzenia w praktyce już się zakończyły, bo prokuratura nie znalazła znamion przestępstwa, a Okręgowy Sąd Łowiecki odrzucił kluczowy dowód "przewinienia łowieckiego" w postaci prywatnej ekspertyzy grafologicznej i oddał sprawę z powrotem rzecznikowi, Czesław Kowalski z zarządem postanowił wykluczyć Piotra Mądrego z koła. Prawie by mu się to udało, gdyby nie postawa przewodniczącego ZO PZŁ w Lublinie, który po zorientowaniu się, że przekręty dokonywane w tym kole mogą zostać publicznie ujawnione, wycofał się z krycia zarządu KŁ „Nr 2 Leśnik”, uchylając uchwały o wykluczeniu i zawieszeniu. Ta "niesubordynacja" i przyznanie racji jakiemuś Piotrowi Mądremu, wbrew stanowisku członka Naczelnej i Okręgowej Rady Łowieckiej, wywołać musiała niezadowolenie zarządu koła i zmobilizowała go do znalezienia w Statucie PZŁ takiego rozwiązania, które pokaże, kto rządzi kołem i okręgiem.

Już w miesiąc po korzystnej dla siebie uchwale ZO PZŁ w Lublinie, Piotr Mądry otrzymał od zarządu KŁ "Nr 2 Leśnik" pismo, w którym można wyczuć pewność i zdecydowanie, przynależne tylko wybitnym działaczom Zrzeszenia, a do takich w zarządzie KŁ "Nr 2 Leśnik" w Lublinie należy przede wszystkim prezes Czesław Kowalski. Treść pisma była nastąpująca:

Zarząd Koła Łowieckiego Nr 2 "LEŚNIK" w Lublinie uprzejmie informuje, że dnia 08/08/2009 podjął decyzję na podstawie § 141 p.2 Statutu Polskiego Związku Łowieckiego i ZAWIESZA Kolegę w Prawach Członka Zrzeszenia do 31/12/2009.

Uzasadnienie: za naruszanie § 11 p.2 Statutu Polskiego Związku Łowieckiego.
Pouczenie" § 172 p2 ust.1 statutu Polskiego Związku Łowieckiego.

Z myśliwskim pozdrowieniem
DARZ -BÓR

Za zarząd koła
Sekretarz Koła.


To kuriozalne stanowisko zarządu jest pierwszą tak śmiałą interpretacją Statutu PZŁ, jakiej jeszcze nikt zastosował. Nie daje się członka koła zawiesić, nie daje wykluczyć z koła, to przecież można zawiesić go w prawach członka Polskiego Związku Łowieckiego, bo w Statucie jest taka kara! Mniej zorientowanym lub słabiej pamiętającym Statut PZŁ przypomnę, że § 141 Statutu PZŁ zawiera kary dyscyplinarne, jakie może zasądzić wobec członka Zrzeszenia sąd łowiecki. Punkt 2 kar zasadniczych z tego paragrafu, na który powołał się zarząd koła, dotyczy zawieszenia w prawach członka Zrzeszenia na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Wchodząc już w buty sądu, zarząd nie potrafił doczytać, że minimalną karą z tego paragrafu jest 6 miesięcy zawieszenia i zastosował tylko trochę ponad 3 miesiące, ale widać chciał pokazać, że w ogóle to dobre z nich pany.

Piotr Mądry odwołał się oczywiście od tej kary do WZ koła i równocześnie zwrócił się do ZO PZŁ w Lublinie, aby ten interweniował w trybie nadzoru. Nie musiał długo czekać, bo dr Marian Flis zadziałał w ciągu tygodnia i spowodował uchylenie tej głupawej uchwały zarządu koła o ukaraniu z paragrafu przypisanego sądowi łowieckiemu. Szkoda, że tak samo szybko nie interweniował, jak się do niego Piotr Mądry zwracał wcześniej, kiedy to działania zarządu koła również wykraczały poza upoważnienia nadane Statutem. Pomimo tego zastrzeżenia, przewodniczący ZO potrafił w końcu zadziałać tak, jak oczekują od niego członkowie Zrzeszenia w lubelskim. Czy będzie dalej konsekwentny zobaczymy, bo ciągle jeszcze nie rozwiązany jest konflikt na linii zarząd - Piotr Mądry, a ten ostatni dalej nie jest dopuszczany do polowań, ani indywidualnych, ani zbiorowych.

Ten konflikt ma już również ciąg dalszy w samym zarządzie, który wcale nie był taki jednolity w popieraniu prezesa Czesława Kowalskiego. Na tle konfliktu z Piotrem Madrym i jego kolegą z pracy w zarządzie zrezygnował sekretarz i na Nadzwyczajnym WZ, zaplanowanym na dzień 10 października br., będą wybory na to stanowisko. Myliłby się jednak ktoś, kto uważa, że to NWZ zwołano po to, żeby tylko uzupełnić skład zarządu. Głównym tematem tego zgromadzenia ma być powtórne głosowanie wykluczenia Piotra Madrego i drugiego z członków, w związku z tym, że pierwsze wykluczenie się nie udało, bo nie potrafiono go przeprowadzić zgodnie ze Statutem, co zarząd okręgowy wytknął kołu, uchylając uchwały o wykluczeniu. Jeżeli dr Marian Flis będzie w dalszym ciągu konsekwentny w stosowaniu Statutu, to powtórna uchwała o wykluczeniach zostanie znowu uchylona. Zarząd i tym razem nie dopilnował, żeby wysłuchać wykluczanych, kiedy przygotowywał wniosek do NWZ o ich wykluczenie, a postawił zarzuty te same, czyli z jednej strony miałkie, a z drugiej zdezaktualizowane, bo ani ten o wpisie słowa "dzik" do książki wyjść w łowisko, ani słów "kłusownik", czy "psi huj" nikomu nie udowodnił rzecznik dyscyplinarny, a postępowanie prokuratorskie o nielegalne polowanie zostało umorzone ze względu na brak znamion czynu zabroniongo. Pomimo tego te właśnie zarzuty znalazły się powtórnie we wniosku do NWZ o wykluczenie, który słowo w słowo powiela pierwszy wniosek w wykluczenie z kwietnia br.

Krucjata Czesława Kowalskiego wydaje się nie mieć końca. Prawdopodobnie nie poradzi sobie z nią Piotr Mądry, a nie jestem również pewien, czy poradzi sobie z nią dr Marian Flis. Ostatecznie, chce pewnie jeszcze popracować na zajmowanym stanowisku, a to zagwarantować mogą mu tylko działacze tacy jak Czesław Kowalski, którzy etatowo i dożywotnio obejmują funkcje w organach. A w przyszłym roku zjazd i nowe wybory, a do ORŁ i NRŁ trafi znowu Czesław Kowalski. Chyba, że środowisko myśliwych lubelskich otworzy trochę szerzej oczy i spojrzy nie tylko na swoje podwórko w kole, ale postara się, żeby działacze z poprzedniej epoki przestali nimi rządzić w Zrzeszeniu. Dziś Piotr Mądry, ale jutro każdy inny może okazać się przeszkodą dla działacza w organach, a wtedy mogą mieć na kilka lat szlaban na uprawianie swojej pasji. Tak jak Piotr Mądry, który od 1,5 roku nie może polować w swoim kole, choć stawiane mu zarzuty okazały się nieprawdziwe, ale za to przeszedł przyspieszony kurs odwołań, skarg i wniosków o uchylenie uchwał w trybie nadzoru, którymi i tak nic nie wskórał. Dalej nie może polować.

Co będzie dalej pokaże czas. Nie dopuszczani do polowań może sami opuszczą koło, a może będziemy świadkami kolejnego procesu przed sądem powszechnym, który kolejny raz będzie próbował wytłumaczyć działaczom PZŁ, jakie obowiązują w Polsce standardy stosowania prawa. Standardy, których pojąć jakoś nie mogą nasi przedstawiciele w organach kół i Zrzeszenia.


Od redakcji:

Publikując artykuły takie jak wyżej, narażamy się na zarzuty, że publikujemy tylko tematy, które podkopują osiągnięcia organów i działaczy PZŁ. A co mamy robić, jak tylko takie materiały są masowo kierowane do redakcji. Z wielką chęcią napisalibyśmy coś dobrego o osiągnięciach tego lub tamtego członka NRŁ, jakiś działaczy krajowych lub okręgowych, tylko nikt nam takich materiałów nie nadsyła. Dlatego prosimy naszych czytelników, że jeżeli spotkali się z zaangażowaniem działaczy z organów PZŁ, dzięki którym prawda, uczciwość i sprawiedliwość stanęły przed zakłamaniem, krętactwem i niesprawiedliwością, niech do redakcji o tym napiszą, a z przyjemnością przygotujemy artykuły, dające pozytywne przykłady działań organów PZŁ.

Darz Bór
Piotr Gawlicki






28-09-2009 15:00 Witold Maziarz Witam ponownie. Będę informował o przebiegu sprawy w sądzie i o terminach rozpraw. Bardzo będzie mi potrzebe Wasze poparcie. Obecność na rozprawie jak największej liczby myśliwych da do zrozumienia sądowi że sprawa dotyczy całej społeczności myśliwskiej. Władze z wyroków sądowych sobie kpią. Nikt za przegrane w sądzie sprawy nie ponosi odpowiedzialności i nie traci stanowisk. W przypadku np. kol. Wojciecha K. który w sądzie powszechnym wygrał sprawę przeciwko wykluczeniu z Koła, prezes koła, członek ZO natychmiast zgłosił wniosek o ponowne wykluczenie. Dlatego doszedłem do wniosku, że trzeba stworzyć precedens odpowiedzialności finansowej za prześladowanie myśliwych w PZŁ. Jak władze, ZG i ZO, nawet władze koła będą musiały płacić odszkodowanie finansowe za pozbawienie myśliwego możliwości polowania i za wykupione przez niego płatne polowania, nawet za granicą, to skończy się ich bezkarność i zaczną z czasem przestrzegać prawa. DB
28-09-2009 13:20 czarny flet Popieram Kol. Maziarza, w tym sensie, że wygrany proces o odszkodowanie za przyzwalanie i "patronat" ZG nad bezprawnym pozbawianiem członka PZŁ należnych mu praw, będzie miał znaczenie odstraszające dla oprawców i wspomagających z ZG.
Spring pokazał w HP znaną, choć poblicznie nie ujawnianą strategię "zamordystów". Obejść prawo i olać wyrok. Po przegranej w sądzie powszechnym ponownie wykluczyć. To jest bezprawne, ale się udawało.
W takim razie ponownie o 50.000 PLN odszkodowania wystąpić i tak do skutku. Nauczyliby pokory i praworządności, każdego, nawet Springa. DB
28-09-2009 12:19 - kocierz pieleszna - Nareszcie!!! Szczere gratulacje! Życzę pozytywnego zakończenia wołającej o pomstę banicji! db.
28-09-2009 10:56 Witold Maziarz Witam. Ja własnie już wystąpiłem do ZG o zapłate 50 000 zł odszkodowania za 14 letnie szykany władzy łowieckiej, uniemożliwianie mi polowania, za straty finansowe i w końcu bezprawne wykluczenie z PZŁ. Pozew wysłany będzie do sądu na początku pażdziernika. DB
27-09-2009 22:36 - kocierz pieleszna - Hupert! Ja czekam na pierwszy wygrany proces o odszkodowanie za bezprawne wydalenie z koła. Nie chcę scenariusza że im gorzej tym lepiej, tylko żeby w końcu " bezimienni " winni zostali przedstawieni ogółowi myśliwskiej braci w takim świetle na jakie zasługują. To powinno boleć, żeby nikt nie ważył się więcej myśleć w stylu - niech to będzie przestrogą dla innych że ten i ten nie polowali tak długo. Takie hieny powinny odczuć na własnej kieszeni ile kosztują intrygi. Najwyższy czas, aby mściwe indywidua mieniące się działaczami zapłaciły za swoją radosną twórczość, a oklaski na ich cześć ucichły. TO powinno być rekompensatą. Mało tego. Powinni polować ( jeżeli zechcą dalej po takiej kompromitacji ) z poczuciem zupełnego wyalienowania ze społeczności myśliwskiej. A twierdzenie, na szczęście nielicznych forumowiczów, że wyrok sądu powszechnego przywracający do koła należy wykonać a potem ponownie wyrzucić, powinno być traktowane jako próba obejścia prawa i napiętnowane. Bo skoro sąd uznał że przywraca członkostwo, nie stawiajcie się ponad prawem! db.
27-09-2009 13:12 antypod Azil.
A skąd ten pomysł, ze jestem niezrzeszony?
Przyznaję się jedynie do niechęci zrzeszania się w Twoim środowsku, któremu tutaj wraz z kilkoma innymi liderujesz, grupy uzurpującej sobie "spec-przywileje" kosztem myśliwych, za ich pieniądze, czyli "psudoelity".
A pretensje o uchylanie bezprawnych uchwał WZ o wykluczeniu za "niekoleżeńskość", której się nie udowodniło, bo jej nie było, kieruj do sądów powszechnych.
Rozumiem frustrację, gdy sąd psuje szyki i przekreśla plany wykorzystywania PZŁ przez "pseudoelity"" i czerpania bezprawnie wielorakich korzyści, stając w obronie prawa.
Bez łamania prawa nie da się wykluczyć członka koła, który nie jest "niekoleżeński", a przeszkadza w nieograniczonym wykorzystywaniu PZŁ dla prywatnych korzyści członków "pseudoelity".
Gdyby wystarczyło tylko zmanipulować 2/3 i wymusić na ZO "posłuszne" decyzje w sprawie uchwał o bezprawnych wykluczeniach w kołach opanowanych przez "gangsterów" to droga do absolutnego podporządkowania otwarta.
Ale to demokratyczne Państwo. Cywilizuje się i zbliża do standardów panujących w cywilizowanym świecie i jest dość niezawisłe sądownictwo, więc macie problem.
Jeżeli WZ wyklucza bezprawnie to użycie przez Ciebie słowa:"kretyni" uważam za słuszne. Do tego niekoleżeńscy i "pozbawieni walorów etyczno-moralnych do członkostwa w PZŁ", z Jego słusznie, choć, w praktyce zapomnianymi, wzniosłymi ideami. D.B.
27-09-2009 10:38 Stanisław Pawluk Łupur! Finał tej bajki z wilkiem zapisany jest w kilku tomach akt prokuratorskich i sądowych. Jak chcesz to opublikuję tą opowieść ale nie wiem, czy ten rezygnujący sekretarz a także prezes, łowczy i jeszcze paru będą zadowoleni? Bowim za pozytywnego uznany tam jest były oskarżony oraz wyłania się kolejny negatywny obraz kliki myśliwych. Grasz dalej?
27-09-2009 10:05 Stasio Tygrys Lapur 21 czytajac twoje poprzednie wypowiedzi , ty rowniez nasluchales sie bajek od tego kol. co odszedl z funkicji kola jak i te 80% kol z kola .niewiem o co chodzi ale moze lepiej niewyciagaj jakis tam bajek bo napewno nikomu to na dobre niewyjdzie .Rozmawiamy tu caly czas na temat dlaczego nie zrobiono zgodnie ze statutem PZL. moze jakas bajka i jest ale jak widzisz nikogo tu nieiteresuje. tylko jak postapil Zarzad zgodnie ze statutem czy nie .moim zdaniem niech zalatwia sprawe w kole sami. moze sie dogadaja czas pokaze ..Widze ze chcesz ich sklucic i wyciagnac jakies baiki .chcesz tego na czyje polecenie po co ci to wiedziec . jako prawnik odnies sie do tej sytuacji kol. Lapur 21 co opisana; tu jest czy jest zgodnie ze statutem czy nie DB.
27-09-2009 07:00 Łupur21 Ciekawe jaki związek z istniejącą opinią Kolegów w KŁ w/w sprawie, ma historia pewnego polowania zbiorowego i odstrzelenie podobno bohatera bajki o czerwonym kapturku ? Są też podobne i inne bajki, opowiadane wśród myśliwych z dużymi emocjami, np. o wielkich oczach widzących w ciemnościach. Może autor felietonu napisałby coś o tych i innych bajkach ? A najlepiej byłoby stworzyć dział dla najmłodszych czytelnków DŁ, nowy dział na www.lowiecki.pl. Pozdr. DB.
26-09-2009 22:49 Hupert Kocierz, nie wyczekuj na takie, bo takich były dziesiątki, tylko poczytaj sobie tutaj wcześniejsze artykuły, to znajdziesz opisy, jak dopiero sąd powszechny przywracał członkostwo w kole lub Zrzeszeniu. Takie przypadki jak kolegów Rappe, Maziarza, Wojciecha K. były tu szczegółowo opisywane.
25-09-2009 16:52 - kocierz pieleszna -  Jak kania dżdżu wyglądam pierwszego wygranego procesu o bezprawne wykluczenie. d.b.
25-09-2009 16:45 surykatka Hupert! Masz rację! Wielu obecnych ( chociaż nie tak wielu ) Forumowiczów nie jest w stanie tego pojąć. A już nawet jeżeli pojmą w duchu, to oficjalnie nie chce się do tego przyznać. Wstyd przed kolegami że przestrzegając prawa zostaną uznani za " miękkich "? A podobno Myśliwy powinien być etyczny i prawy! pozdrawiam db.
25-09-2009 14:40 Hupert azil, raczej znasz statut i wiesz, że wykluczyć z koła można TYLKO za: ..."1) nieprzestrzegania prawa łowieckiego, Statutu bądź uporczywego uchylania się od wykonywania obowiązków nałożonych przez uprawnione organy koła; 2) gdy członek koła rażąco narusza zasady współżycia koleżeńskiego, dobre obyczaje bądź zasady etyki i tradycji łowieckiej"..., a nie za procent członków, nie chcących danej osoby w kole. Póki co, trzeba wykluczanemu udowodnić "uporczywe uchylanie" lub "rażące naruszenie zasad", a to jest wtedy dyskusja nad faktami, które miały, albo nie miały miejsca. Jeżeli nie miały miejsca, to nawet 99% poparcie wniosku o wykluczenia nie może być skuteczne i tego świadomi członkowie Zrzeszenia powinni uczyć innych, również komentarzami do artykułów, jak ten wyżej. Argument, że jeżeli 99% nie chce danej osoby w kole, to wystarczy, choć nie można zarzucić jej ani "uporczywego uchylania", ani "rażącego naruszenie zasad", oszukuje po prostu czytelników.
25-09-2009 13:27 azil Abstrahując od felietonu!...........................

Atypod........ jako niezrzeszony, piszesz demagogie. Nawet z drużyn reprezentacji kraju, usuwa się zawodników za „niekoleżeńskość”. Jeżeli ktoś nie chce współpracować, nie szanuje kolegów, poniża, ubliża, konfliktuje, działa na szkodę społeczności do której należy, to „droga wolna”, lub wykluczenie. W demokracji jest tak, że w tajnym głosowaniu (wyborach) 1/4 uprawnionych do głosowania wybiera „prezydenta kraju” (praktycznie co 6 obywatel) dla wszystkich obywateli. Nikt ich nie pyta z jakiego powodu. Mają prawo, więc z niego korzystają. Demokracja to wybory i rządy „głosu większości” - tym właśnie różni się od dyktatury. W znanych mi kilku przypadkach wykluczenia z KŁ – za wykluczeniem było 80-90% obecnych.
Twierdzenie, że w KŁ „większość” to „manipulowani kretyni”, jest niedorzeczne i raczej „niekoleżeńskie” :-)..............Jeszcze raz oświadczam, że abstrahuję od treści felietonu!
23-09-2009 13:31 antypod Wujo308.
Można, zgodnie ze Statutem, wykluczyć członka koła za tzw. "niekoleżeńskość", ale problem w tym, że ona /ta niekoleżeńskość/, ma być. Obiektywnie.
Nie ma i nie będzie, zgody, aby to tacy "Kowalscy" manipulując większościami w kołach, wyznaczali, kto jest, a kto nie jest, koleżeński.
"Niekoleżeńskość" musi być poparta dowodami. Utrata "walorów" potwierdzona faktami. W przeciwnym wypadku to 2/3 WZ traci "walory", a wykluczenie będzie bezprawne i jako takie, podlegające uchyleniu.
Jeżeli nie zrobi tego PZŁ to zrobi to sąd powszchny.
Gdyby Twoja prosta i powierzchowna interpretacja Statutu była zgodna z prawem, to sądząc po braku zahamowań ze strony większości w Twoim kole, /co o niej żle bardzo świadczy/, Kowalski i najsprytniejszy jego koleś, zostali by sami w kole po kilku WZ, na każdym wykluczając 1/3 członków koła.
Mało realne? Mało. Ale to, że 2/3 bezczelnie i bezprawnie uznaje siebie za właścicieli koła i lepszych oraz bardziej koleżeńskich od innego członka koła, pozwala wyobrazić sobie wszystko.
Nie wiem,/iWy nie wiecie/ czy Mądry jest winny, ale teraz uważam, że gdyby nawet był, to siebie jesteście warci.
Póki co kompromitujecie się i większość z idei łowiectwa. D.B.
23-09-2009 09:00 Troper Ad.Fenek krótki ale wyczerpujący komentarz piękne wyznanie piękne słowa Kolegi. Wymienione przez Kolegę Okręgi to tylko mała część jest ich jeszcze dużo więcej.Ja od siebie dodam proponuję,nie którym Kolegom poczytać artykuły w Braci Łowieckiej Kol Eugeniusza Oborskiego na tematy jak postępują ZK,ZO,ZG,Rzecznicy Dyscyplinarni i Sądy Łowieckie na wszystkich szczeblach PZŁ z szarymi członkami PZŁ jest to paranoja włosy na głowie się jeżą co się dzieje w Polskim łowiectwie. A tacy zakłamani Koledzy jak Wujo308 i jemu podobni nie powinni mieć miejsca w tym Zrzeszeniu.Pozdrawiam DB
22-09-2009 19:12 fenek Felietony Huberta Zentkowskiego ukazują mechanizmy działania władz PZŁ na przykładzie Lublina. Podobnie było w Białej Podlaskiej, Łomży, Szczecinie, Suwałkach. Pewnie ten sam scenariusz działa w całej Polsce, ale jak dotąd jedynie Suwałki stanęły na wysokości zadania, z pożytkiem dla Związku. Pamiętajmy kogo nie wybierać i kogo za wszelką cenę odsunąć od władzy. I nie pomoże tu nasyłanie Policji na opozycję, wszystkim ust się nie zamknie! Nie ten czas, nie te metody! D.B.
22-09-2009 16:36 Stasio Tygrys Wujo 308 czytam te twoje wypociny na temat tego kol. Madrego zeby udowodnil swoja niewinnosc ,przeciez to zrobila wasza P.grafolog znajoma i niema ze to Kol.Madry napisal ani ten drugi kol.i prokuratura rowniez umozyla .to za co on ma przepraszac te 90%przydupasow Kowalskiego za to czego niezrobil to wy jako Zarzad rzescie go oczernili i teraz chcecie przeprosin to wy bedziecie go jeszcze przepraszac ,chyba za na tym WZC co ma sie odbyc zmodrzejecie bo nauczke juz macie ,ze koledzy ci zostana w tym kole i zakoncza sie ,te bzdety na tym koniec tej Kuby ktura jest w tym kole ,albo czeka was dalsze posmiewisko na caly kraj waszego kola oraz calego PZL.Tylko Sekretarz narazie chce sie wybielic , a jak resta o Prezesie chyba zapomnimy .mowia ze na glupiej glowie to i wlosy niechca rosnac ale po tylu uchibieniach to maga zaczac rosnac a wtedy i w kole ,sie unormuje wszystko wruci tak jak kiedys mysle ze bylo zycze tego Zarzadowi i kol Madremu DB.
22-09-2009 12:01 surykatka Zauważyłem że Sacharuk ( ten z Białej Podlaskiej )lubuje się w procesach sądowych, zwłaszcza tych przegrywanych z członkami " swego " koła. Zawodowy myśliwy już trochę mniej. Jego zapał " łowiecki " został brutalnie ostudzony na salach sądowych. No a Kowalski? Zobaczymy, jaką zdolnością do wyciągania wniosków dysponuje ten Prezes. Lublin nie tak znowu daleko od Białej Podlaskiej, a to w niej jest całe zagłębie łowieckiego betonu, sobiepaństwa, i za aprobatą Zawodowego Myśliwego, zupełnego bezprawia w poczuciu bezkarności. Ten ostatni jest podobno- jak czytam- tylko bezwolnym narzędziem w rękach jakiegoś lokalnego cwaniaka z ORŁ, nad którym parasol ochronny rozpina Prezes Aleksander Kompa, ten z kolei członek ZG! Tak to się TOWARZYSTWO bawi, a wewnątrz takiego radosnego kręgu bronią się dzielnie niewinni myśliwi, do niedawna nazywani kolegami. Są znienawidzeni, bo żyją. Gdyby " jakoś tak " zginęli, mówiono by, że zawsze będą pośród nas, jacy to byli etyczni i koleżeńscy. Same superlatywy! A teraz najlepiej pozbyć się niewygodnych, bo są świadkami świństw popełnionych z głupoty i zarozumialstwa. pozdrawiam db.
22-09-2009 10:55 Hupert Wujo, piszesz słusznie: ...:Polski Związek Łowiecki ma swoje zasady określone prawem łowieckim, statutem i jeżeli ktoś do niego wstępuje to również zgadza się na te warunki i musi ich przestrzegać."... W sprawie Mądrego w Twoim kole, to na razie prezes, zarząd i WZ nie stosowały się do statutu PZŁ. To do nich piszesz, że muszą statutu przstrzegać? Mądremu, łamiąc statut, postawiono dwa zarzuty. Żaden z nich nie został udowodniony, a wprost przeciwnie, zostały zanegowane przez organa ścigania i dyscyplinarne w PZŁ. A w nowym wniosku do WZ zarząd słowo w słowo powiela oba zarzuty, to co w nich nowego? Otwórzcie oczy i zrozumcie, że zarzut będący podstawą wykluczenia z koła musi być UDOWODNIONY, bo inaczej jak Rappe, Maziarz, Wojciech K. i inni opisywani w dzienniku "Łowiecki", Mądry w sądzie powszechnym wygrywa przywrócenie członkostwa w cuglach. No chyba, że tak jak np,. Sacharuk, czy Laszuk, Czesław Kowalski i dr Marian Flis lubią bywać w sądach na przegrywanych procesach.
22-09-2009 06:44 Kulwap Wujo308! Ty jak zaprogramowana papuga powtarzasz w kółko te same kłamstwa. Wstyd jak na człowieka, który kreuje się na sprawiedliwego. W twoich wypowiedziach przybija jedno: udowodnić, że Mądry nie ma racji! I robisz to na siłę wbrew oczywistym faktom i zasadom. Jest OCZYWISTYM faktem, że Mądrego na żadnym "lewym" polowaniu nie złapano! To jest jedynie demagogia uprawiana przez zarząd koła i wciskana członkom jako prawda objawiona i absolutna. Ty także jesteś członkiem tego koła i walczysz z własnym sumieniem chyba aby samemu sobie udowodnić, że postępujesz słusznie. Oświadczam ci: jesteś po złej stronie szkodliwego dla łowiectwa patologicznego środowiska! Robisz mu swoją postawą wielką krzywdę. Albo jesteś tak niewydolny intelektualnie aby to dostrzec i ocenić albo ręce masz ubabrane po same łokcie w przekrętach. Nie użalaj się nad sobą z powodu ponownego głosowania. Ta banda 90% idiotów i tak zrobi co każecie czyli twoja prognoza co do "sukcesu" w głosowaniu jest zasadna. Tylko nie wstrzymuje to bagna a bardziej go pogłębia. Jest jeszcze mnóstwo osób i spraw, których ujawnienie na kanwie procesu sądowego jaki bez wątpienia nastąpi po tym ponownym skreśleniu Mądrego spowoduje, że okręg lubelski będzie bardziej sławny jak I Bialski Cyrk Łowiecki pod wodzą myśliwego zawodowego Romana Laszuka. Darz Gnój!
22-09-2009 06:36 Wujo308 Hupert, to nie ja wymyśliłem statut PZŁ i jeżeli on dopuszcza taką możliwość to zawsze można z niej skorzystać. A jeżeli ktoś nie zgadza się z zasadami społeczności w której chce przebywać to może albo próbować wpłynąć na zmiany albo zrezygnować. Tutaj nikogo nietrzyma się przymusem. Polski Związek Łowiecki ma swoje zasady określone prawem łowieckim, statutem i jeżeli ktoś do niego wstępuje to również zgadza się na te warunki i musi ich przestrzegać. Nie czytasz dokladnie co napisałem, sprawa jest do ponownego rozmatrzenia właśnie ze względu na żle postawiony wniosek - niewłaściwe sformułowanie - nie czytałeś widocznie nowego.
D.B.
22-09-2009 00:38 Hupert Wujo, rozumujesz dokładnie jak Kowalski, przy całkowitym braku rozumienia statutu PZŁ. Piszesz: ..."Statut dopuszcza skreślenie z listy członków koła za niekolezeńskie, nieetyczne zachowanie czy to względem zwierzyny, kolegów itp. Decyzja prokuratora i sądu może być jedynie pomocna przy podejmowaniu decyzji, gdyż każdy rozstrzyga to we własnym sumieniu (głosowanie jest tajne). ".... Ale Mądremu postawiono zarzut naruszenia prawa łowieckiego, a nie zasad współżycia koleżeńskiego, a decyzji prokuratora nie podważaliście. Zarzut się nie potwierdził, ale uważasz, że macie prawo do odmiennego zdania, zapominając, że statut pozwala wykluczyc tylko za UDOWODNIONE zarzuty, a nie za wrażenia w sumieniach członków. To jest właśnie bezprawie, bo nie Ty, Kowalski i członkowie koła jesteście powołani do oceny zarzutu przestępstwa, czy jest prawdziwy, czy nie jest, bo to domena organów ścigania. Nie udało się jedno, to wyciągasz z rękawa niekoleżeństwo, czyli wg schematu z PRL - paragraf zawsze się jakiś wymyśli. To dlaczego od razu nie postawiono Mądremu zarzutu niekoleżeństwa? Pewnie dlatego, że niekoleżeństwo też trzeba czymś udowodnić, a nie polegać na odczuciach wyrażanych na WZ przez Pałysa. Zresztą twój prezes z zarządem nie potrafili wskazać nawet podstawy statutowej wykluczenia, więc konia z rzędem temu kto odgadnie, za co chcecie go wykluczać. A prawda jest taka, że nie przejmujecie się z prezesem wykluczeniem zgodnym ze statutem, bo wystarczyło zarządowi, że sumienia członków zostały już skutecznie zatrute i powtórnego wykluczenia jesteście pewni. Prezes zaś jako członek NRŁ koncentruje się chyba bardziej na kompetencjach tej rady, np. § 108 pkt.13 statutu: ..."13. określanie zasad etyki łowieckiej"..., a nie na stosowaniu ich w praktyce. A tak na marginesie, czy to nie zarząd bezprawnie pozbawił Mądrego prawa do polowania, a teraz grzmi, że ten polował bez pozwolenia, co okazało się nieprawdą? Gdyby nie bezprawny zakaz polowania, to w ogóle nie byłoby zarzutu polowania bez pozwolenia. Czyli po prostu niekompetencja prezesa i zarządu sprokurowała całą sprawę.
21-09-2009 23:52 Wujo308 Surykatka poruszyłaś wiele problemów.Jak już wcześniej wspomniałem nie jestem poplecznikiem prezesa Kowalskiego i nie ukrywam tego w kole. Nie spotkała mnie jeszcze za to kara. Może ci koledzy głosujący za wykluczeniem kierowali się tylko swoim zdaniem. To kol. Mądry został zatrzymany na wykonywaniu polowania bez wymaganego prawem zezwolenia.I to jest fakt nie podlegający dyskusji.I to on upodlił się w oczach współtowarzyszy chęcią polowania za wszelką cenę. Znany jest problem marginalnego traktowania przez wymiar sprawiedliwości przewinień czy przestępstw łowieckich i bardzo często słyszy się o braku znamion przestępstwa, małej szkodliwości czynu itp. Statut dopuszcza skreślenie z listy członków koła za niekolezeńskie, nieetyczne zachowanie czy to względem zwierzyny, kolegów itp. Decyzja prokuratora i sądu może być jedynie pomocna przy podejmowaniu decyzji, gdyż każdy rozstrzyga to we własnym sumieniu (głosowanie jest tajne).
Taki kolega skreślony z listy członków koła nie traci członkostwa w PZŁ i może uzyskać np. członkostwo w innym kole.
ZO w Lublinie uchylił decyzje ze względów na błędy formalne we wniosku a nie jego zasadność i dlatego musimy głosowć jeszcze raz.
Domniemanie niewinności jak najbardziej szanuje i popieram ale niech Kol. Mądry przekona kolegów, że jest prawym i etycznym myśliwym wtedy pewnie zagłosują inaczej.Jednak po tylu obelgach i obrzucaniu błotem wątpie aby pozostał jakiś cień szansy na zmiane ich decyzji.
Pozdrawiam D.B.
21-09-2009 17:39 surykatka Witam Forumowiczów. Łowiecki śledzę od dawna, teraz nieśmiało wyrażę swoje zdanie. Jak by to określił WIARUS, jest coraz bardziej mojsze im dłużej się nad tym problemem zastanawiam. Kulwap moim zdaniem ma rację pokazując jaskrawo patologię i draństwo w wykonaniu tych, którzy powinni dawać rękojmię postępowania zgodnego z literą i duchem prawa. Niestety postępują inaczej. Kierują się prywatą i podłością. Łupur ma rację że autor artykułu nie powinien uogólniać i wkładać całego ZK do jednego worka. Dlaczego zabrakło im odwagi w momencie podejmowania decyzji?. To konformizm! Trzeba mieć odwagę do zgłoszenia votum separatum. Z pewnością nie wszyscy członkowie tego koła to kanalie, dlaczego głosowali zgodnie z wolą Prezesa mając inne zdanie? W wielu przypadkach kolegom? zależy jedynie na tym żeby polować, choćby za cenę swego upodlenia. A jak jeszcze ZK czytaj Prezes przymknie oko na drobne łowieckie grzechy? Lepiej siedzieć cicho i być spolegliwym. WIARUS! Piszę to z dużej litery, ale czy to ma być " ruki pa szwam " i " ciszej będziesz, dalej zajedziesz "? Jak było i jak jest w tym kole pewnie się jeszcze dowiemy, ale moim zdaniem " primum non nocere " i obowiązuje zasada domniemania niewinności. Zresztą w tym wypadku już nie ma mowy o domniemaniu! Stwierdzono że jest niewinny! Koledzy! Powinniśmy wspólnymi siłami zwalczać przejawy zła i patologii w PZŁ, zamiast trwonić siły na utarczki pomiędzy sobą. Może trochę ostro i z butami wszedłem do Łowieckiego, proszę o wyrozumiałość. pozdrawiam db.
21-09-2009 16:04 Kulwap Wiarus! Bez wątpienia zarząd mający rolę służebną wobec kolegów z koła nie może "nakręcać" intryg przeciwko swoim członkom. Powinien być czynnikiem tonującym a nie podżegającym do konfliktów! Ci stanęli w czołóce butnych agresorów!
21-09-2009 15:55 WIARUS Kulwap - to nie jest balansowanie!!! Raczej próba uzyskania odpowiedzi na pytanie - co jest zwykłą czynnością osoby funkcyjnej w stosunku do osób niefunkcyjnych wykonujących niezwykłe czynności??! Ta cała reszta łącznie z Twoją oceną stanu wiedzy obu stron to piana !!! Na swój użytek i swoje potrzeby mogę powiedzieć że moja racja jest bardziej mojsza niż Twoja i nikt nie musi tego uznawać;-))) Co się komu wydaje i w jakich sprawach - ma takie samo odniesienie - moje jest bardziej mojsze im więcej i głośniej o tym mówię;-))) Pozdrawiam. Darz Bór!!!
21-09-2009 15:37 Kulwap WIARUS! Ja tak balansować od skrja do skraja nie potrafię! Tu rozmawiamy nie o zwykłych czynnościach prezesa a raczej niezwykłych nieudolnego kacykowego działacza, któremu mimo braku podstawowej wiedzy łowieckiej wydaje się, że mu wszystko wolno. A czarna masa ma milczeć nawet jak w piśmie poda przypadki z innej planety! Opisywane przez Ciebie zagadnienia z ukazu carskiego powinieneś dedykować tym szkalowanym członkom koła a nie prezesowi, który i tak chodzi w poczuciu swej (w jego mniemaniu) wielkości i wcale nie myśli, że ma durnowaty wygląd nie peszący rozmówcę!
21-09-2009 15:35 antypod WIARUS, a może wystarczy, że będzie postępował w zgodzie z literą prawa? D.B.


21-09-2009 14:12 WIARUS Kulwap - trawestując pewną wypowiedź ze wschodniego kraju: - Prezes koła mając do czynienia ze sprawą Myśliwego, w czasie kontaktów z Nim powinien mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy dotyczącej Myśliwego nie peszył Go, nie dał Mu poznać po sobie że ma inne zdanie w tej sprawie. Nie mówiąc już o podejmowaniu jakichś merytorycznych decyzji, sprowadzających Myśliwego w obowiązujące go ramy i zasady postępowania ! Nawet niech o tym nie myśli ;-))) W żadnym wypadku nie powinien tego czynić – inaczej ma prze……..e :-))) ( wpisz tam słowo cenzuralne lub nie;-))) ! ) Pozdrawiam. Darz Bór!!!!
21-09-2009 13:03 Kulwap Wujo308! Więc "przeraszaj" byle nie za mocno! Natomiast zarząd powinien tych kolegów przeprosić (i zapewne to zrobi po rozprawach sądowych) za bezpodstawne pomówienie kolegów o dokonanie brzydkich wpisów. Gorzej, jeśli okaże się, że tego wpisu dokonał prezes albo sekretarz (bo przecież on jest od pisania!) a pomówiono niewinnych. Od taka sobie zwykła intryga jakich w tym kole wzorowanym na łosiowisku sporo. Łupur21! Dla mnie sprawa psiego ch...ja jest zbyt mierna aby postulować śledztwa, ekspertyzy policję itp. Zwłaszcza, że zostały dokonane w szmacianym "dokumencie" jakim jest ta zakichana książka. Ani to dokumenta ani obraza. Zwykła dzecinada. Ale i z takiego g...wna zarząd potrafi zrobić sprawę godną tarczy rakietowej i obciążyć nią członków z którymi aktualnie popadł w konflikt. Jeśli poważni (hi...hi...) ludzie jak prezes i członek NRŁ (okręgową już mu daruję) i sekretarz członek OKR robią z czegoś takiego SPRAWĘ tzn. że godni są tego szamba i łapy sobie brudzą po same łokcie! Wleźli w g... na własne życzenie i jak widać lubią taplać się w tym łajnie, które wspólnie i w porozumieniu za aprobatą 90% gooownozjadów czynią! Darz Smród!
21-09-2009 11:59 gekon Koledzy, czy nie "rozmywamy" ważnej sprawy w utarczkach słownych?
Wiadomo, ża jeżeli ktoś zawinił to należy mu udowodnić winę, gdy się nie potrafi to pretensje nie do podejrzanego. Inaczej to będzie "pinkalowanie", czyli bezprawne wykluczanie.
Jeżeli ZO uchyla uchwałę ZK, której, co najmniej współautorem jest "baaardzo ważny" i wpływowy członek władz PZŁ, to ważne powody musi mieć i ma.
ZO w Lublinie zachował się tak jak potrzeba. Oby wszystkie ZO i zawsze podejmowały decyzje obiektywnie i w zgodzie z prawem. DB
21-09-2009 11:45 Łupur21 Ad. Kulwap. Taaaak, książka ewidencji myśliwych w łowisku, służy do taaakich KULTURALNYCH wpisów, naaaprawdę nie ma w tym nic złego, a całe koło się CZEPIA niewinnych ? Same "MATOŁY" w tym kole, i jeszcze mają czelność CZEPIAĆ SIĘ, WYMAGAĆ !!!, aby wpisywać tam wyłącznie co należy, a nie to, co INNYM np. do głowy przyjdzie ! Jaja Kolega sobie robi - z NAS wszystkich! Autor tych wpisów winnien sobie jeszcze w pozwoleniu na broń i legitymacji PZŁ, kilka słów DOSADNYCH wpisać, jak taki z niego PISARZ. Ciekawe jak by się Kolega poczuł, gdyby przy imieniu i nazwisku Kolegi, w książsce ewidencji myśliwych w obwodzie, ktoś dopisał słowa uznawane za powszechnie obelżywe ? Takie postępowanie zdaniem Kolegi jest godne POCHWAŁY i PROPAGOWANIA ?!Pozdr.
21-09-2009 10:43 lelek_nowy Skad u Was Koledzy taka poprawność ortograficzna zmieniająca sens zarzutów. Czy w książce dopisano obraźliwe słowo "ch....j", czy też nic nie znaczące "h....j", jak podaje artykuł?
21-09-2009 09:06 Wujo308 Za Pomyłki się przerasza Kolego Kulwap.
21-09-2009 08:43 Kulwap Wujo308! To ty się "odsłaniasz" już po drobnej sprawie. I stwierdzasz skandalicznie, "że wpisał"!!!!!! I łżesz jak pies w swoich domysłach o mojej wiedzy o sprawie! Twierdszisz, ze mam wiedzę z jakiegoś tam źródła, którego ty się domyślasz i jest ci tak wygodniej! A więc o detalach, do których takiej wagi w świetla chamstwa jakie ma miejsce z udziałem 90% członków koła nie przykładałem: POdejrzewani byli obaj: Piotr Mądry i Krzysztof N. Jeden o wpisanie słowa "dzik" a drugi o wpisanie "psi ch....uj. Koleżanka waszego "działacza" poproszona o wydanie ekspertyzy grafologicznej mimo przychylności zarządowi NIE MOGŁA wydać jednoznacznej opinii i napisała dyplowatycznie acz nic nie znacząco "mógł dokonać...". Taką tezę zawiera KAŻDA ekspertyza w której JEDNOZNACZNIE nie można wskazać winnego ale jednoczesnie z braku materiału porównawczego (słoa te są zbyt krótkie!) nie mozna wykluczyć, że nie wpisał. Tak więc ekspertyza ta oznacza, że wpisów tych mógł dokonać KAŻDY członek koła w tym np. prezes Czesław Kowalski lub sekretarz czy łowczy! Idąc waszym prymitywnym tokiem myslenia tą winę na podstawie takiej ekspertyzy można przypisać każdemu członkowi koła. Tylko czy zasadnie? NIE! Tak wam było wygodnie przyjąć i wbrew oczywistym dowodom przyjęliście tezę, że to oni wpisali! Nie pokazując nikomu tejze ekspertyzy mieliście zapewne coś do ukrycia. Bo gdyby ona była klarowana zapewne widzieli by ja wszyscy w kole. DNO I WODOROSTY!!! Jacy członkowie - taki zarząd- jaki zarząd takie koła! Chańba i wstyd!
21-09-2009 08:17 Wujo308 Kolego Kulwap, dlaczego wprowadzasz Kolegów w błąd? Ja nie jestem może i zwolennikiem Kol.Mądrego ale też nie popieramsytuacji w której
niesłusznie oskarża się kolegę. A Ty robisz to na forum od poczętku.
Wpisu " p... ch.." w/g biegłego nie dokonał Kol. Mądry tylko ten drugi nie wymieniany w felietonie. Dziwię się , broniony przez Ciebie kolega nie poprosił jeszcze o sprostowanie. Kompromitujesz się Kol. Kulwap W ten sposób ponieważ jasno z tego wynika, że nie miałeś w ręku dokumentów, o których piszesz a sprawe znasz od osób postronnych.
Pozdrawiam D.B
20-09-2009 17:46 Kulwap Łupur21! Przypomnę bo jako prawnik chętnie omijasz tą okoliczność: statut i prawo zabrania po raz kolejny z tymi samymi zarzutami startować ponownie. To się nazywa potocznie: "powaga rzeczy osądzonej". Tak jak powiedział RR-11 to jest stalinizm! I nic dziwnego bo "Rochu" zawsze był czerwony i jechał na ich plecach od listonosza po rządową "Lancię" z przepustka "R". W pale się mu nie mieści, żeby ktoś mu podskoczył! I nie udawaj, że nie wiesz. Prezes Czesław Kowalski jest członkiem NRŁ. I napewno nie puści tam nikogo ze swoich poddanych. A te 90% to ludzie bez własnego zdania! Takie posłuszne cyborgi bezwzględnie realizujący plan prezesa. Oni swój mózg umiejscowili w jego głowie i automatycznie i bezwolnie wykonuja to, co on wymyśli. Żygać mi się chce na takie postawy! Zwykłe szmaciarstwo.
20-09-2009 16:52 Artur123 Zarząd „Leśnika” jest moim zdaniem kompletnie skompromitowany. Jeżeli Zarząd Okręgowy nie zawiesi członków tego pierwszego zarządu, będzie to plama na honorze całego PZŁ.
20-09-2009 16:10 RR-11 Mnie najbardziej martwi to, że nie można żadną decyzją organów wyższej instancji (np. ZO, ZG) zakończyć mszczenia się na tym człowieku.
Wedłu mnie ponowna próba karania Piotra Mądrego powinna skutkować np. zawieszeniam wnioskodawców lub całego koła przez ZO za próbę zemsty - to ukróciłoby taki stalinizm.....
20-09-2009 16:06 Łupur21 AFERA by była, gdyby NIEZGODNA Z PRAWEM decyzja została utrzymana w mocy! Jest jednak inaczej, DECYZJĘ UCHYLONO - TO DOBRZE!
20-09-2009 15:43 Łupur21 Ad. Kulwap. Fakty są takie, że sprzeczne ze Statutem PZŁ działania ZK zostały uchylone ( I DOBRZE ! ). Sprawa wróciła „ do ponownego rozpoznania ”. WZCK rozstrzygnie w tej sprawie ponownie, zapewne podejmie też decyzje dot. ZK. Co robił ZK - jego poszczególni członkowie - w tej sprawie ? Myślę, że członkowie ZK głosowali zgodnie z własnym poglądem ( MIELI DO TEGO PRAWO ). Jak głosował każdy z członków ZK – z osobna ? Tego nie wiem ! , w felietonie nie ma o tym żadnej wzmianki. Uchylona decyzja była wprawdzie wydana w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami, ale nie oznacza to automatycznie jednak, że nie była ona np. słuszna - co do zasady ( może przecież być i tak ?! ) . Nie znam wniosku o wykluczenie tych kolegów, nie znam też uzasadnienia tego wniosku, brak jest informacji w tym przedmiocie w felietonie ( SZKODA ! ). Coś musi być na rzeczy, że 1/3 ( z ok. 90 ? ) członków koła taki wniosek popiera. Żaden ze znanych mnie bliżej członków tego ZK, nie ma aspiracji do pełnienia funkcji NRŁ ( NIKT Z NICH, O TYM PUBLICZNIE NIE MÓWIŁ ), ci co ich znają, śmieją się z takich podejrzeń ( PLOTEK ! ). Prezesa tego KŁ bliżej nie znam ! CO WAŻNE W TEJ SPRAWIE – że nie spełniających wymogów prawa decyzja została uchylona, a wykluczeni z koła koledzy, mogą ponownie, zgodnie ( z ułomnym wprawdzie prawem ) się bronić, przedstawić swoje racje. DECYZJA ZOSTAŁA ZMIENIONA ! Ciekaw jestem decyzji WZCK, myślę, że autor felietonu powinien nas poinformować, w kolejnym odcinku, o zakończeniu tej historii . Pozdr. DB.
20-09-2009 14:57 Kulwap Łupur! Żle interpretujesz fakty! Jak zarząd Czesława Kowalskiego stanie sie prezydium sejmu to pogadamy. Póki co robią szambo a nie sejm. Sekretarz podpisał się pod kwitem zawierajacym idiotyzmy! I to go stawia w złym świetle. Zwłaszcza, że jest członkiem Okręgowej Komisji Rewizyjnej i jego wiedza o przepisach łowieckich powinna być wyższa niż wszystkich pozostałych. Mówiąc krótko: dorównał Kowalskiemu czyli wart Pac pałaca a pałac Paca! Poszukaj kilkaset wyroków SN w sprawie podpisów. Sekretarz NIE MUSIAŁ albo inaczej MIAŁ PRAWO ODMÓWIĆ podpisania durnego pisma. Nie zrobił tego- znaczy chce bańki i je oberwie. Podpis to nie nalepka na piwo! A gdzie był ŁOWCZY w tym czasie? Gdzie SKARBNIK? Wszyscy dostali kurzej ślepoty? Tacy poprawni i nie widzieli kompromitującego pisma? Zarząd, który sięga po przepis którym nie ma prawa się podpierać demonstruje bez względu na stanowisko ciemnotę i miernotę! Im kury szczać prowadzać a nie kołem łowieckim kierować! Albo stołek w NRŁ zajmować! Wszystkim bez wyjątku. Wszyscy dali popis niewiedzy w podstawowych zagadnieniach, których nie odpuszcza się nawet nowowstępującym (chyba, że jak Zdzisław Woś słynny łowczy, czy blaserB97) do związku byli przyjęci bez egzaminów lub na kartę na indyki kupioną w USA w kiosku.
20-09-2009 14:51 Łupur21 Ad. Kulwap. W treści felietonu jest pismo, gdzie Sekretarz koła podpisał się, cyt.: „ za Zarząd Koła ” ( ja tą formę zapisu rozumię, iż Sekretarz koła wykonuje wolę statutowego organu koła , tj. ZK ) Jakie poświadczanie nieprawdy ?, przecież Sekretarz koła się nie wypiera, że podpisał informację przesłaną Kol. Mądremu - o decyzji ZK! Sejm też podejmuje uchwały większością głosów, jako organ kolegialny, a nikt nie robi tam z tego tytułu zarzutu – za podjęte decyzje - wszystkim członkom parlamentu. Mamy Vice –Marszałków Sejmu z opozycji, i oni też prowadzą obrady Sejmu i poddają pod głosowanie projekty, z którymi się np. nie zgadzają ( GŁOSUJĄ NAD NIMI ! ). Nawet w tych podjętych uchwałach wysyłają pisma, podpisując się za parlament ( ZA SEJM, W IMIENIU IZBY ).
Prezesa tego koła, znam jedynie z widzenia ( nie miałem sposobności, by z nim rozmawiać, poza wymianą uprzejmości np. na powitanie lub pożegnanie np. w sklepie myśliwskim, na ulicy itp. ). Znam wielu myśliwych w tym kole, i nikt mnie nie powie, że nie mają oni tzw. charakteru i podejmą decyzję sprzeczną z ich wewnętrznym przekonaniem, tym bardziej w warunkach tajnego głosowania nad wykluczeniem. Treści wniosku o wykluczenie i jego uzasadnienia faktycznie nie znam ( ale chętnie poznam )Prezes tego koła, nigdy mnie żadnego dowcipu nie opowiadał. Jeżeli dowcip byłby śmieszny to bym się zapewne śmiał, jeżeli nie, to nie. Taki słaby jest ten Prezes w opowiadaniu dowcipów ? Czy mógłbyś prztoczyć próbkę jego dowcipu - poczucia humoru ? Pozdr. DB.
20-09-2009 14:04 Kulwap Łupur21! Jeśli sekretarz podpisuje coś z czym się nie zgadza to może DODATKOWO załapać się na poświadczenie nieprawdy! Jeszcze raz przypominam: w mojej sprawie sekretarz twierdził dokładnie tak samo jak ty argumentujesz: że wola zarządu, że on się nie godzi ale musi, że ble... ble... ble... I bańki dostał, czyli sprawę przegrał! Bo sąd uznał, że żaden obywatel w kraju nie ma obowiązku podpisywania durnot! A skoro takie idiotyzmy podpisuje tzn. że się z nimi utożsamia i przyjmuje za swoje (papiery z mojej sprawy do wglądu). I nie uprawiaj demagogii w stylu forumowego betonu o tych 80% niby rozsądnych ludzi! Dla mnie to zwykli klakierzy, wygodniccy jak i reszta zarządu co to dała się Czesławowi Kowalskiemu za nos wodzić. Czesław Kowalski jest tak butny, że ponowny wniosek z tymi samymi zarzutami postawił- o czym być może nie wiesz. I jestem pewien, że owczym pędem idąc za idiotycznymi nie popartymi żadnymi dowodami wyssanymi z brudnego palucha wykonają potulnie wolę prezesa. Po to, żeby za chwilę sami od niego oberwać jak im się schlebianie prezesowi znudzi i któryś krzywo spojrzy. A reszta te 80% (prawych myśliwych) będzie w amoku biła brawo prezesowi. I tak po koleii. Łupur21! Ty tez śmiejesz się z dowcipów tego prezesa? Bo ja jakoś niechcę! Zwłaszcza, że jego teorie i poczynania zaliczam do takich samych jakie mają miejsce w łosiowisku gdzie tenże prezes lubi polować i jak widać przyzwyczajenia i zasady łowczego bez egzaminów, intryganta i łgarza Zdzisława Wosia przyswaja.
20-09-2009 13:36 Artur123 Przepraszam, ale jeszcze coś dorzucę.
Łupur21 pisze:
„Dlatego też to Sekretarz koła podpisuje szereg dokumentów, z którymi nie zawsze musi się np. zgadzać, ale realizując np. uchwałę organu kolegialnego, ma obowiązek określone czynności wykonać’.
Chciałbym zauważyć, że czym innym jest podpisywanie pisma, dokumentu w imieniu – w tym przypadku – zarządu, w sytuacji, kiedy prezentuje się (tylko) pogląd odmienny od zaprezentowanego w tym piśmie, a czym innym złożenie podpisu pod pismem, które informuje o kolegialnym podjęciu decyzji de facto z ewidentnym naruszeniem porządku prawnego.
No, ale należałoby zostawić już sprawę nieszczęsnego sekretarza, bo on tu w zasadzie jest najmniej ważny.
20-09-2009 13:24 Łupur21 Ad. Kulwap. Zarząd Koła jest organem podejmującym decyzje ( uchwały ) kolegialnie. Sekretarz zgodnie z § 65 pkt 3 Statutu PZŁ ma szereg obowiązków, m.in. związanych z prowadzeniem korespondencji ( także z członkami koła ) i innymi sprawami związanymi z obsługą biurowo – administracyjną koła, które ma obowiązek wykonywać, bez względu na to, czy mu się to podoba, czy też nie – oczywiście w czasie sprawowania - pełnienia tej funkcji w kole! Dlatego też to Sekretarz koła podpisuje szereg dokumentów, z którymi nie zawsze musi się np. zgadzać, ale realizując np. uchwałę organu kolegialnego, ma obowiązek określone czynności wykonać. Tak więc Sekretarz koła żadnej przegranej w sądzie mieć nie może, bo decyzję podejmuje ZK ( jako organ władzy wykonawczej w kole ), a nie Sekretarz osobiście. Kol. Mądry jeżeli będzie miał taką chęć procesowania się, wizyt w sądzie, to będzie miał zapewne duży problem, gdyż występując przeciwko członkom ZK, atakuje wprost całe koło łowieckie ( tj. z tym abstrakcyjnym odszkodowaniem ), którego – jak rozumie - członkiem dalej zamierza być. Taka postawa, w przede dniu głosowania nad jego wykluczeniem z koła, nie rokuje według mnie mu dobrze. Brzmi jak groźba, a szanse na wygranie takiego procesu, widzę mizernie ! Jego sprawa toczy się zgodnie z procedurą przyjętą w zrzeszeniu, jest prowadzona przez wskazane tam organy, i została w obowiazującym trybie uchylona.Nie znam motywów jakimi kierował się Sekretarz koła oddając się do dyspozycji WZCK, składając rezygnację z funkcji. Ja - na jego miejscu - postąpił bym tak samo, niech członkowie koła decydują ( mówią ) na WZCK swobodnie, a nie z myślą, że np. mogą się narazić członkowi ZK! Pozdr. DB.


Ad. Artur123 tu, cyt.: "żadna łajba nie tonie", wręcz przeciwnie KŁ ma się bardzo dobrze. Co będzie jeżeli WZCK ( do czego ma przecież prawo ! ) dokona wykluczenia Kol. Mądrego i jego towarzysza, spełniając, zachowując wszystkie wymagania formalne i materialne potrzebne w tej materii ? Kto będzie miał rację - w myśl obowiązującego prawa ( może ułomnego ? ) ? Nie znamy wniosku o wykluczenie tych kolegów i jego uzasadnienia, a cała sprawa może wyglądać przecież odmiennie, od tego, co tu czytamy w felietonie. Nie znam autora felietonu ( Kim on jest ? ). Gdyby np. autorem felietonu był rzetelny, jakiś znany dzienikarz DŁ - np. Kol. S. Pawluk, to wiedziałbym, że materiał opublikowany w DŁ jest podparty dowodami ( ten dziennikarz nie ryzykuje przegranych procesów ), a tak ....... ??? Pozdr. DB.
20-09-2009 13:22 Kulwap Łupur21! Jeszcze raz: NIKT NIE MA OBOWIĄZKU PODPISYWANIA PISM Z TREŚCIĄ KTÓRYCH SIĘ NIE ZGADZA! W moim przypadku sekretarz dał ciała a sąd stwierdził, że cały zarząd dałby ciała ale powód ma prawo jednym "odpuscić" a innych ciągać. I tutaj Mądry może wybrać sobie tą osobę z zarządu, która zechce. I nie ma inaczej! Mądremu wrózby na przyszłość czy przeszłość już się spełniły. Teraz powinien "walnąć" sprawę do sądu i nauczyć wierności prezesowi cały zarząd. Mi sie bowiem wydaje, że nikt z tego zarządu nie był mądry przed szkoda. No to teraz Mądry nauczy ich mądrości ale po szkodzie. I ma w tym moją przychylność.
20-09-2009 12:49 Artur123 Oczywiście. Gdyby sekretarz „Leśnika” był człowiekiem mądrym i honorowym, zrezygnowałby z pełnienia funkcji ... PRZED szkodą, a nie w trakcie całego bajzlu, a właściwie dopiero wtedy, kiedy łajba unosząca cały beznadziejny zarząd koła zaczęła tonąć.

20-09-2009 12:32 Kulwap Łupur21! A skąd wiadomo, czy zrezygnował "honorowo" czy ze strachu, że tyle idiotycznych w treści pism podpisał? A kto mu kazał podpisywać dokumenty z treścią których się nie zgadzał? Nie ma w Polsce takiego prawa aby zmuszało kogoś do złożenia swojego podpisu. Przekonał się o tym sekretarz Koła Łowieckiego nr 8 "Łoś", który podpisał wniosek do walnego o skreślenie mnie z listy członków w którym zawarł nieprawdziwe treści. Sąd Okręgowy a następnie po jego apelacji Sąd Apelacyjny dobitnie mu to wytłumaczył. Dzisiaj mniej chętnie słucha myśliwych bez zdanego egzaminu łowieckiego pełniących funkcje w zarządzie koła (Zdzisław Woś s. Ludwika i Ludwiki). Sekretarz "Leśnika" także może zaliczyć przegraną sprawę sądową za ten podpis. Zdziwiłbym się gdyby Mądry nie wytoczył sprawy o ochronę dóbr osobistych całemu zarządowi obecnemu podczas podejmowania decyzji o kierowaniu Mądrego do skreślenia z listy członków koła. Oczywiście wraz z powództwem o odszkodowanie. Osobiście bardziej widzę potrzebę rezygnacji Czesława Kowalskiego ze WSZYSTKICH pełnionych funkcji bo jest to postać wiodąca w tej aferze. Ma "za pazurami" sporo brudu i powinien wydostać resztki honoru i zwyczajnie złożyć rezygnację z wszystkich pełnionych funkcji. Dla mnie członek władz powinien być jak żona Cesara! Czyty aż do bulu. Tylko czy Czesław Kowalski należy do ludzi honorowych? Czy takich co jak mu w pysk plują to twierdzą, że deszcz pada! Jeśli wiesz, to napisz. Ps. Jakby to na mnie trafiło to bym cały ten zarząd rozjechał! Niestety, gdy ja miałem podobne przygody prawo nie pozwalało na kierowanie spraw do sądu powszechnego. Bo dałbym się wyrzucić a potem jazda jakiej mało! Musiało by boleć!
20-09-2009 10:52 Łupur21 Ad. Kulwap. Niewielu jest myśliwych, którzy pełniąc funkcje we władzach koła i zrzeszenia, potrafią odejść z honorem, zrezygnować z funkcji, aby umożliwić kolegom w kole, np. dokonanie nieskrępowanej oceny zaistniałej sytuacji ( bo przecież to on - jako Sekretarz, podpisał, wysłał, opisane w felietonie pismo w imieniu KŁ - tj. organu kolegialnego ! ). To jest ok, świadczy, że Sekretarz działał społecznie dla dobra koła, szanuje kolegów w kole oraz nie zależy mu na zaszczytach i funkcji. Będzie zapewne WZCK i ono oceni, zweryfikuje, czy decyzja Sekretarza o rezygnacji była potrzebna i służy dobru koła ( czy nie była aby przedwczesna ). Na takie postępowanie potrafią zdecydować się tylko nieliczni, gdyby idąc tą drogą np. swoją osobę do dyspozcji ( decyzji ) kolegów oddał Prezes GSŁ PZŁ lub ZG PZŁ, to sytuacja w zrzeszeniu byłab całkiem inna - normalna! Taka postawa Sekretarza koła świadczy, że w tym kole funkcjonują pewne honorowe zasady postępowania. Pozdr. DB
20-09-2009 10:49 Artur123 A dla mnie nagłośnienie tej prawy jest jak najbardziej uzasadnionym przypadkiem napiętnowania:
a) niesprawiedliwości,
b) apodyktycznego zarządzania,
c) kompromitującej niekompetencji osób funkcyjnych,
d) arogancji wobec zwykłych członków koła i Zrzeszenia,
e) głupoty zbyt dużej części członków koła,
f) pobłażania dla ewidentnego i świadomego naruszania zapisów prawa łowieckiego,
g) niedoróbek w prawie łowieckim.
W najmniejszym stopniu nie interesuje mnie fakt czy Piotr Mądry w rzeczywistości ma czy nie ma czegoś na sumieniu. To jest inne zagadnienie. Jak każdy obywatel cywilizowanego świata, a więc chyba także jak każdy członek koła i Zrzeszenia, ma jednak prawo do tarczy ochronnej w postaci zasady domniemania niewinności. Ma prawo, aby postępować wobec niego zgodnie z zapisami prawa - nie tylko łowieckiego. Nawet, gdyby później okazałoby się, że jest czemuś winny.
20-09-2009 09:48 Kulwap Łupur21
A ja wiem, że w takim bagnie jakim kieruje Czesław Kowalski nie ma siły aby ktoś zrozumiał bez procesów sądowych, które chętnie będę obserwował. I dlaczego piszesz "były sekretarz"? Możesz powiedzieć dlaczego zrezygnował? Widzi głupote prezesa? Czy zwyczajnie zwiał przed aferą?
20-09-2009 09:39 Łupur21 Koledzy dajmy już spokój tej sprawie. W tym KŁ są naprawdę rozsądni ludzie i swój wewnętrzny problem napewno szybko i skutecznie rozwiążą. Odnoszę wrażenie, iż bardziej chodzi tu o "dokopanie" prezesowi tego KŁ ( którego, ja np. znam w zasadzie z widzenia ), aniżeli o wykluczonych członków koła ( bo jeżeli felieton dot. wyłącznie wkluczonych kolegów, to autor opisałby szerzej zarzuty wobec nich sformułowane, wyniki głosowań za wykluczeniem, stanowisko ZK i KR ). Przyznam się szczerze, że nie rozumię wykluczonch kolegów z tego koła, gdyż zaangażowanie mediów w ich sprawie, może zostać przecież negatywnie odebrane przez większość myśliwych z ich koła, co może się wprost przełożyć na wyniki głosowania w ich sprawie. Może ci koledzy nie zdają sobie sprawy, że ich historia nie nosi tytułu, np. Sprawa wkluczenia P. Mądrego i drugiego kolegi ( Cz oni startują do NRŁ ?, co chcą oni osiągnąć zaangażowaniem mediów ? ), lecz cyt.: " Do NRŁ wybieram tylko najlepszch , cz. I do III ", i posłużyła autorowi do ukazania pewnych mechanizmów w zrzeszeniu ( negatywnych !), a nie wyłącznie ich sprawy. Mam nadzieję, że wykluczeni koledzy się w końcu " dogadają " ( prznajmniej spróbują ) z ZK i z innymi ( większością ) członkami koła - i nie zostaną wkluczeni, a ich wewnętrze kołowe problemy nie będą już przedmiotem dalszych medialnych ocen ( polityki ). Nie wierzę w to, że gdyby "poszli" np.do byłego Sekretarza w kole, cz Łowczego koła i szczerze sobie porozmawiali ( także - z całym ZK ), to by się nie "dogadali", a tej sprawy by w ogóle nie było na www.lowiecki.pl! Pozdr. DB.
19-09-2009 22:26 Artur123 Pomyliłem rodzaj. Przepraszam. Zarząd okręgowy - jak każdy inny - jest rodzaju męskiego, chociaż co do tego w Lublinie - nie mam pewności.
19-09-2009 13:42 Artur123 Czarny flecie !
Jaja by miała wówczas, gdyby w każdej sytuacji postępowała kompetentnie, a tak może i ma, ale coś .... małe.
19-09-2009 12:36 Kulwap Wujo308! Pytanie: co robiła w czasie narastania konfliktów komisja rewizyjna koła? A może okręgowa komisja rewizyjna zainteresowała się sprawą? Macie przecież tam przedstawiciela tego organu, którego powinna zainteresować potrzeba wyjaśnienia? Tym bardziej, że skandale zaistniały z udziałem tak wysoko postawionego członka jakim jest zajmujący stanowiska w ORŁ, GRŁ i w końcu prezesa koła Czesław Kowalski.
19-09-2009 11:40 Kulwap Wujo308! A jesteś pewny, że łapownictwa nie było???
19-09-2009 11:39 czarny flet Kolego Artur123. Pisałem o jajach w ZO w Lublinie, po informacjach z artykułu o uchylaniu niezgodnych z prawem decyzji ZK Leśnik.
Podałem przykład z Białej Podlaskiej, gdzie łowczy okręgowy wiele razy w sytuacji gdy uchwały ZK były tak samo bezprawne, świadomie popiera bezprawie.
Jeżeli czytam, że w identycznych okolicznościach jeden ZO rozpatruje obiektywnie sprawę, bacząc na legalność uchwał, a drugi przeciwnie, dba jedynie o interesy kolesia z ORŁ, to uważam, że ten pierwszy ZO "ma jaja".
A według Ciebie nie ma różnicy? D.B.

19-09-2009 09:41 Kulwap Wujo308! Ja zawsze stoję po jednej stronie. Swojej! Strony w opisywanej historii mi wiszą. Widzę sprawy takimi jakimi są. Ani mi Mądry swatem ani "Rochu" kochanką. To, ze "Rochu" ma dooopie wszystkich i ceni jedynie układy dające jemu korzyść wiem od dawna. To, ze będąc przewodniczącym ORŁ zrobił więcej zła niż dobrego wiedzą wszyscy. Mądry będzie jedynie tym, na kim pewne rzeczy można jaskrawo pokazać. I bardzo dobrze, że jest ktoś taki co potrafi tego dokonać. A w wewnętrzne gierki nikt w tym ja nie bedzie się angazował i stawał po tej czy tamtej stronie. W zarządzie było kilka osób. Nie znalazł się nikt aby powiedzieć Kowalskiemu, że robi głupoty? Nie było ani jednego co by wskazał, że "nie idź tą drogą?". Mam napisać o opinii biegłej? Przeciez średnio rozwiniety umysłowo po jej przeczytaniu stwierdził by, ze te wpisy "psi ch****j" i "dzik" mógł wpisać każdy członek tego koła w tym Mądry! To dlaczego akurat przypisano te wpisy jemu? Pomijam fakt, że ta biegła stwierdzająca "mógł dokonać wpisu" rzuciła cień podejrzenia także jakby na "prośbę" zarządu koła bo głebszej logiki w tym dopatrzeć się nie można. Mówiąc krótko: w bagnie uczestniczy 80% waszego koła i dla mnie są to osoby pozbawione podstawowej cechy człowieczeństwa jaką jest posługiwanie sie rozumem. Dla własnej wygody wspierają bagno trwające od lat, które aktualnie daje się poznać szerszej publiczności. Najsmutniejsze jest to, że wszędzie tam gdzie dzieją się tzw. afery w tle zawsze widać tych, od których powinno wymagać się więcej czyli działacze, którzy podobnie jak Kowalski stoją w pierwszym szeregu uczestników skandali. Takich mamy członków GRŁ, ORŁ, rzeczników, sędziów i to właśnie oni nadają smród łowiectwu. A szkoda....
19-09-2009 09:38 Wujo308 Koledzy jeszcze co do decyzji WZCK sądzę, że gdyby Kol. Mądry na walnym powiedział zwykłe - przezraszam - z krótkim uzasadnieniem, to wielu członków było w stanie to zrozumieć i byłoby ok.Jesteśmy w końcu kolegami i należ się wyrozumiałość jednak wszystko ma swoje granice. Ale obrzucanie kolegów z zrządu i nietylko błotem oskarżenia o łapownictwo itp. To przelało czare goryczy. Watpie aby teraz czy inny razem zagłosowali inaczej. D.B.
19-09-2009 09:28 Łupur21 KŁ ma prawo by ponownie rozpoznawać wniosek o wkluczenie z KŁ swojego członka! Ta "ponowność" wynikła z tego, że jednak - w tym wypadku - system kontroli w zrzeszeniu zaistniał. Zobaczymy jakie rozstrzygnięcia zapadną na WZCK w tej sprawie, jak postąpią członkowie tego koła, bo przecież wniosek o wykluczenie członków musiał uzyskać ich stosowne poparcie - zg. ze Statutem PZŁ. Czy bohaterzy felietonu się utrzymają w kole, mimo interwencji DŁ? - zobaczmy! Honorowo postąpił Sekretarz koła, że ustąpił z funkcji. Mało jest bowiem Kolegów, którz by postąpili w analogicznej stuacji, w ten sposób jak on. Myślę, że dla KŁ jest to duża strata, tzn., że ten Kolega zrezgnował z ZK, i "wypił piwo, którego w zasadzie nie naważył", a jako Sekretarz organu kolegialnego koła, musiał wykonać. Coraz mniej jest osób, które społecznie, z zaangażowaniem, pracują na rzecz łowiectwa. Czytelnicy www.lowiecki.pl wiedzą, że jestem przeciwnikiem wszelkich nadużyć i nieprawidłowości w zrzeszeniu, ale w tej opisanej historii, chociażby z racji tego, że znam prywatne opinie wielu rozsądnych Kolegów z tego koła, uważam z przykrością, że DŁ chyba zbyt jednostronnie przedstawia problem zaistniały w tym KŁ. Pewnym "nadużyciem" w tej serii felietonów, jest tu także zarzucanie wszystkim członkom ZO PZŁ w Lublinie niekompetencji. Mimo, że jestem z Lublinia, to większości członków ZO PZŁ w Lublinie nie znam ( nie kojarzę ) nawet z widzenia. A tych, z którmi miałem doczynienia, np. z Kol. T. Kaczanowskim, do którego jako myśliwy polujący poza ZO PZŁ w Lublinie, zwróciłem się kiedyś z prośbą o pomoc w pewnej sprawie. Tu muszę powiedzieć, iż w zasadzie od tego Kolegi uzyskałem natychmiastową, pełną, bezinteresowną oraz kompetentną pomoc. Ten Kolega pomógł, a "nie spławił" mnie jako zwykłego myśliwego z innego ZO PZŁ, poświęcając swój czas, aby odnaleść zdjęcia z przed kilku lat, niezbędne mojemu KŁ do kroniki i strony internetowej. Ilu Kolegów z władz zrzeszenia tak by postąpiło, ilu z nich zasłaniając się brakiem czasu, moją sprawę by "olało" ? Myślę, że zdecydowana większość ! Taka postawa tego Kolegi, otwartość na sprawy innych, daje mnie podstawę sądzić, iż ten Kolega wnikliwie w oparciu o posiadaną wiedzę, zgodnie z obowiązującymi w danej społeczności/organizacji kryteriami, sprawie opisanej w felietonie się przjrzał. Ludzie - co do charakteru, usposobienia i sposobu postępowania się nie zmieniają, a człowieka poznać najlepiej można, po postępowaniu właśnie w takich drobnych, niby nic "nieznaczących" sprawach i gestach! Reasumując, nie mam żadnego interesu w tym, aby bronić tego KŁ, jego ZK lub niektórych członków ZO PZŁ w Lublinie, ale nie przesadzajmy w krytce. Pozdr.DB.
19-09-2009 09:14 Wujo308 Najezdżacie na Kol. Kowalskiego ale pomyślcie trochę koledzy czy to nie dzięki niemu Kol. Mądry ma możliwośc walki i odwoływania sie od decyzji walnego i zarządu koła. Moim skromnym zdaniem prezes działa na dwie strony:
- z jednej przed kolegami z koła chce grać surowego i stanowczego prezesa przestrzegającego wszelkich norm,
- z drugiej strony niechce usunąć Kol. Mądrego z koła i daje mu możliwość odwoływania się od decyzji ze względu na uchybienia formalne.
I jak widzicie koledzy wychodzi mu to idealnie.
Tak więc Kolego Kulwap może powinniście inaczej spojżeć na sprawe bo być może stoicie po jednej stronie.
D.B.
19-09-2009 08:44 Kulwap Wujo308. Zrozum, że wy łapaliście nie kłusownika a kolegę z koła w ramach intrygi! I nie pisz o współpracy z policją skoro do akcji włączyli się policjanci "po znajomości" a więc ci gdzie macie swoich dyspozycyjnych członków koła. Tu raczej można mówić o wykorzystywaniu stanowiska służbowego do celów prywatnych lub korupcji a nie o współpracy z policją. Myślę, że "notatka" policyjna odczytana na walnym także znalazła się tam nie przez przypadek a przez powiązania służalczych policjantów, których komendant wojewódzki powinien za to rozliczyć i mam nadzieję, że to zrobi. Zwłaszcza, że mówiła ona o interwencji na zlecenie a nie o dokonanym przestępstwie czy wykroczeniu. Jako dokument z postępowania nie może stanowić ŻADNEGO dowodu na walnym zebraniu. Zwłaszcza, że zostało umorzone z powodu braku cech przestępstwa. To była zwykła manipulacja "Rocha". I przestań się pogrążać bo jak zaczniesz ujawniać takie fakty to prokuratura powiadomiona przez dowolnego czytelnika zarobi sie po pachy! Pomijam twoje "orty" bo jako członek rodziny którego cały męski pion obarczony jest autentyczną dysleksją mam dla nich zrozumienie.
19-09-2009 07:42 Wujo308 KOl. nikogo nie pomówiłem o rzadne czyny karalne( np. kłusownictwo),jeżeli tak to proszę podać kogo kol. Kulwap.
Jezeli tak krytkujesz komune Kol. Kulwap a sam traktujesz metodę agresji i zastraszania kolegów oraz policjantów.
Mam do Ciebie pytanie,z kim myśliwi mają współpracować w zwalczaniu szkodnictwa łowieckiego i kłusownictwa? Może z Tobą. Ja uważam , że właśnie z Policją, PSŁ i Srażą Leśną.
I napewno nie jestem poplecznikiem kol. Prezesa a wręcz przeciwnie uważam, że prostą sprawe tak zagmatwał iż teraz Koledzy na forum mają się czym zajmować i to jest tragiczne. Uważam, że powinien zrezygnować z pełninej funkcji
A Kolega Mądry miał nieograniczony czas na swoją wypowiedż na walnym oraz długo odpowiadał na pytania kolegów na zebraniu co do nieścisłości w postępowaniu miał w niekturych sprawach racje ale nie potrafił zaprzeczyć, że polował bez zezwolenia i będąc zawiaszonym na obw 56 Radzyń Podlaski. A przepraszam zaprzeczał do momentu odczytania mu wspomnianej notatki policyjnej z zatrzymania.
A jeżeli chodzi ostworzony nick to na forum jestem trochę dłużej niż sprawa Mądrego i zabierałem już głos w innych sprawach jak może koledzy zauważyli. Pozdrawiam D.B.
19-09-2009 07:17 Kulwap Wujo308! Ja tutaj nie dyskutowałem. Jeśli masz takie postrzeganie spraw jak tutaj demonstrujesz to nic dziwnego, że w twoim kole panuje "syf i malaria"! I zapewne nie jest to wina samego prezesa ale i was tych 80% ślepo mu wierzących. "Rochu" znany jest z umiejętności wciskania kitu tak samo jak i łowczy z KŁ "Łoś" w którym "Rochu" lubi korzystać z polowań traktowany jako "przedstawiciel władzy". Ty także jesteś nie lepszy pisząc na podstawie swoich domysłów, że "kwity" mam od Mądrego- w czym oczywiście łgasz jak pies o czym zechcę cię niebawem przekonać. Myślę, ze za sprawą swego prezesa mocnego jedynie w gebie nadchodzą dla was ciekawe czasy. Mądry będzie jedynie ich zapalnikiem. I wbij sobie do głowy: każde bezpodstawne "wywalenie" z koła skutkuje kolejną aferą! Przyszły czasy, że "Rochu" jednym telefonem to tera może sobie pizze zamówić a nie sprawę załatwić! A każdy wyrzucony z koła pójdzie do sądu. Świadkowie gadający głupoty na zapotrzebowanie zarządu "załapią się" na art. o pomówienie. Relacje z brudów na rozprawie pójdą w świat. Umacnią teorię "łosiowiska" i I Bialskiego Cyrku Łowieckiego. Ze względu na "Rocha" i jego stanowisk sprawa zapewne będzie w zainteresowaniu mediów. Łowieckiego na bank!
19-09-2009 01:36 Artur123 Wujo308!
To rzeczesz, że aż 80 % głosowało za wykluczeniem Mądrego? Hm..... A jakie zarzuty postawiono Mądremu i temu drugiemu?
A prawdą jest, jak pisze autor artukułu, że
„nie głosowano żadnej uchwały o skreśleniu, tylko głosowano - kto jest za, kto przeciw SKREŚLENIU z listy członków, a zainteresowanych tylko powiadomiono o wykluczeniu, bez uchwały podającej podstawę prawną i bez uzasadnienia do niej?”
Jeżeli to prawda, to tych 80 % powinno popełnić harakiri lub żywcem spalić się.

Uważasz, że wystarczy nie darzyć faceta sympatią oraz kierować się tylko pytaniem:
„Czy chcemy albo był naszym kolegą, czy nie...” ?
Taką możliwość przewiduje Statut?


A może znasz podstawę, na mocy której Mądry ma wstrzymany odstrzał?
19-09-2009 01:26 Artur123 Czarny flecie!
O jakich jajach ZO w Lublinie mówisz? Może nie doczytałeś wcześniejszych spraw? Nic straconego – kliknij, gdzie trzeba ... Może przejrzysz na oczy, a ponadto jeszcze wiele pracy przed ZO w Lublinie, jeśli chodzi o zarząd KŁ”Nr 2 Leśnik” w Lublinie. Pożyjom – uwidiom.
18-09-2009 22:34 gekon Kolego Wujo, ZO w Lublinie podchodzi na trzeżwo do sprawy.
Można wyciągać konsekwencje wobec winnych łowieckich wykroczeń czy nawet wykluczyć z szeregów PZŁ lub koła, ale to musi się odbywac zgodnie z prawem.
Od tego jest ZO, aby pilnować czy w kole odbyło się zgodnie z prawem. ZO w Lublinie juz kilka razy wypowiedział się, że zarząd koła nie umiał lub nie chciał zgodnie z prawem podejmować decyzji.
Pamiętaj też, że to koło tak samo jest Mądrego jak Twoje. Przy braku udowodnionej winy, ani on ani Ty nie macie prawa się nawzajem wykluczać, tylko dlatego, że jesteście przekonani lub macie podejrzenia o czyjejś winie.
18-09-2009 22:20 Borysoo Wujo308, sprawy trzeba załatwiać zgodnie z prawem nawet jesli wydaje się, ze osoba której one dotyczą na to nie zasługuje. Ty piszesz, że gość kłusuje a sami prawa nie przestrzegacie i dzięki pzł w obecnej bezpłciowej formie nikt nie ponosi także za to konsekwencji. Jeżeli sprawa juz zaszła tak daleko to weź i opisz dokładnie po koleji co i jak sie działo a nie z doskoku pod nickiem stworzonym przed chwilą na potrzeby dopieprzenia Kol. Mądremu - przynajmniej tak to w tej chwili wygląda. Po za tym wydaje sie, ze staracie sie na chama wywalić człowieka z koła, do pewnego czasu niejako z przyzwoleniem ZO. Niczego nie udowodniono Kol. Mądremu a widać ze sie staraliście. Facet płaci składki, wykonuje prace itp itd to teraz pytanie: czemu ma służyc szykanowanie tego człowieka, brak odstrzału itp, czemu nikt nie chciał jego wyjaśnień wysłuchać, moze miał coś ciekawego do powiedzenia czego moze nie wiecie a co moze zmieniłoby obraz sprawy.
DB
18-09-2009 21:21 Wujo308 Kol. Kulwap napewno masz dokumenty tej sprawy dostarczone przez Kol. Madrego ale czy wszystkie ?! Watpię.
Koledzy nie obrażajcie ok 80% członków Koła "Lesnik" głosujących za wykluczeniem. Oni napewno nie chcą widzieć w swich szeregach takiego
mysliwego i ja należę do nich.
Uważam, że Kol. Kowalski jest nie jest dobrym prezesem i mam nadzieję, że to jego ostatnia kadencja.
A jeżeli chodzi o tą broń przy czole to chyba kolega opisuje własne doświadczenia z walnego-wspułczuję koledze.
A co do honoru Kol. Mądrego to nie chcę się wypowiadać ale gdybyście widzieli jego postawę na walnym a szczególnie stwierdzenie,że mógł wykonyweać polowanie na obw. Koła 2 posiadając odstrzał z innego koła na innych obwodach i dla niego niema to różnicy. Czyli idąc jego tokiem rozumowania można uważać, że mając jakikolwiek odstrzał na jakiś obwód możemy polować w całej Polsce - dla mnie bomba !!;).
Gdyby mnie złapała policja na polowaniu bez odstrzału odrazu zrezygnowałbym z członka koła ponieważ nie mógłbym spojżeć Kolegom w oczy.
Koledzy czyżbyście zapomnieli, że w naszej społeczności bardzo ważną sprawą jest etyka i koleżeństwo!!!
Jestem na forum od niedawna i widzę tyle chamstwa i braku koleżeństw u osób mieniących się prawymi. Koledzy nie potraficie podejśc do sprawy na chłodno bez emocji? D.B.
18-09-2009 19:29 czarny flet Członek NRŁ, a mentalność "wioskowego oprycha". Mściwe to, to i pyszałkowate.
Mądrego nie znam, jeżeli zawinił to zgodnie z prawem wyciągac konsekwencje. Jeżeli nie to wara od niego. PZŁ taki sam jego jak Kowalskiego.
A tu jakieś bezprawne uchwały ZK, aby molestować człowieka.
Dobrze, że ZO w Lublinie "ma jaja" i przestrzega prawa.
Tyle tylko, że ściaga na siebie gniew i zemstę wszechwładnych, jak im sie wydaje CZŁONKÓW, licznych rad, jak w tym przypadku Kowalski.
Zobaczymy czy porządnych ludzi, jak Ci w lubelskim ZO, którzy potrafili już dwa razy kompetentnie i bez lęku zająć stanowisko zgodne z prawem nie spotkają szykany. Na tle ZO w Lublinie to te naczelne rady i inne zarządy wyglądają mizernie, pod względem kompetencji i odwagi zajmowania obiektywnego stanowiska.
W pobliskiej Białej Podlaskiej, gdzie jest mikroskopijny okręg, chyba tylko po to, żeby ambicje innego członka NRŁ i prezesa Kapituły odznaczeń łowieckich zaspokoić, bo potrzebny jak dziura w moście.
Tam, łowczy okręgowy z giętkim kręgosłupem, sam, bez zgody członków ZO podjął niezgodną z prawem uchwałę ZO, aby się zasłużyć u miejscowego dzierżymordy.
Gdy członkowie ZO się dowiedzieli to złożyli protestując, rezygnację z funkcji w ZO. I co?
I nic. Wybrano szybko nowy ZO, jak łowczy okręgowy, "lojalny" szczególnie wobec jednego członka ORŁ, i ten ZO podpisał już niezgodną z prawem uchwałę.
Łowczemu okręgowemu za przekręt włos z głowy nie spadł. Nawet medal dostał. Widać z tego, że może być niekompetentny, nie mieć pojęcia o prawie czy łowiectwie, ale podobno lojalny jest ślepo wobec jednego czlonka ORŁ.
To wszystko dzieje się w Białej Podlaskiej na oczach Aleksandra Kompy, który milczy.
A Flis potrafi Panie Kompa pokazać, że jest "facetem z jajami".
Gdy widzi łamanie prawa to mówi, że widzi. I nie chowa się zawsze pod stołem.
Największe pretensje były do urzędników ZO i ZG o to, że zwykle stawali po tej stronie konfliktu, gdzie się bardziej im opłacało.
W Lublinie potrafią zdobyć się na obiektywizm i o to chodzi. DB
18-09-2009 15:44 gekon Koledzy, doceńcie jednak fakt, że wystarczy zgodna z prawem, kompetentna postawa ZO, aby utrudnić życie mściwego (i bez urazy proszę, ale też chyba głupawego, sądząc po uchwale ZK), pseudodziałacza, w tym przypadku członka NRŁ.
Jestem pełen uznania dla łowczego okręgowego i ZO w Lublinie.
Dwóch doktorów w PZŁ, a jak odmienne postawy. DB
18-09-2009 14:32 fenek Kolego Artur123. ZO w Lublinie zaczął działać choć trochę późno. Nie miej złudzeń! Robią tylko to, co konieczne żeby dalej trwać. Poza tym chyba jednak biorą pod uwagę to co dzieje się w niewyuczalnym jak dotąd okręgu Biała Podlaska. Mając przykład łamania prawa i Statutu PZŁ oraz dowody bezkarności takiego działania w Białej Podlaskiej, przenoszą gotowy scenariusz na swoje podwórko. Moim zdaniem nie można tego niczym usprawiedliwić. D.B.
18-09-2009 14:14 Artur123 Tak, ale szkoda, że mocno z opóźnionym zapłonem zaczął działać. Chyba wszyscy liczymy na to, że dalszy ciąg sprawy potoczy się zgodnie ze Statutem.
Tak nawiasem mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, aby zarząd pod prezesurą Cz. Kowalskiego mógł wysmarować taką uchwałę, tak kompromitującą go. Jest możliwość obejrzenia jej?
18-09-2009 13:29 antypod Więc można!
Stać na straży porządku prawnego w PZŁ. Nawet narażając się na niezadowolenie członka NRŁ i szemranego towarzystwa zwolenników bezprawia w PZŁ.
Dr Flis i ZO w Lublinie robi to co do niego należy, wypełnia obowiązki. Wystarczy. D.B.


18-09-2009 13:14 Artur123 Warto podnieść fakt, że Zarząd Okręgowy w Lublinie składa się z pięciu osób, a Marian Flis jest tylko jego przewodniczącym, więc tak naprawdę nie możemy oceniać zdarzeń pod kątem prawidłowych działań czy błędów samego Mariana Flisa. Podobnie jest w Zarządzie KŁ”Nr 2 Leśnik”.
Wracając do okręgu – wydaje się wielce prawdopodobne, że jego zarząd pod przewodnictwem Mariana Flisa zauważa w końcu bezprecedensowe, stojące w jaskrawej sprzeczności ze Statutem PZŁ poczynania i decyzje Zarządu KŁ „Nr 2 Leśnik” w Lublinie pod prezesurą Czesława Kowalskiego. Jeśli tak, to nie pozostaje mu nic innego, jak zapoznać się jeszcze z protokołami posiedzeń zarządu koła i wyciągnąć wnioski. § 143 Statutu czeka na zastosowanie.
Ciekawe, co porabiają członkowie Komisji Rewizyjnej w KŁ „Nr 2 Leśnik”. Mają się dobrze? Na nich przecież spoczywa obowiązek wynikający z kolei z § 71 Statutu PZŁ. Czyżby o tym zapomnieli?

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.