DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk23-10-2006
List otwarty TOMASZA RAPPE

Tomasz Rappe jak wielu członków naszego stowarzyszenia jest człowiekiem "niekomputerowym". Dzięki przyjaciołom korzysta z naszych publikacji czytając je na wydrukach. Po ostatniej publikacji w jego sprawie, na moje ręce złożył "List do Redakcji", który w całości i bez zmian przytaczam:


Szanowna Redakcjo!

Pragnę serdecznie podziękować Kolegom myśliwym z całej Polski za życzliwe zainteresowanie moim łowieckim losem. Bardzo mi to pomogło i podtrzymywało na duchu. Bardzo Wam za życzliwe wsparcie z całego myśliwskiego serca dziękuję!

Szczególne podziękowania składam dziennikowi "Łowiecki" za zamieszczanie na swoich łamach sprawozdań o kolejnych kompromitujących i groźnych dla Związku wydarzeń w kole 63 "Dąbrowa" i okręgu Biała Podlaska. To one otwierały często zamglone demagogią oczy i wskazywały, na potrzebę innego spojrzenia na sytuację członków gnębionych przez chore układy w kołach i okręgach. Bardzo za odważną i otwartą postawę Redakcji dziękuję!

Wyrok nie jest prawomocny, ale już jest, ... po roku. Nie czuję żadnej satysfakcji, lecz z ulgą przymuję (mam nadzieję) koniec tego upodlenia, które zafundował mi, moim bliskim i przyjaciołom prezes Antoni Sacharuk, manipulując zarządem koła, walnym zebraniem i władzami okręgu. To przygnębiające, w jaki sposób serdeczni "kumple" po strzelbie omijali mnie, jak dotkniętego zarazą, bo wskazanego do unicestwienia przez brutalnie wymuszającego posłuszeństwo prezesa. Tą drążącą związek chorobę, przez którą niedawni wieloletni przyjaciele odwracają się do siebie plecami, także należy wyleczyć. I mam nadzieję, że dzięki otwartości Waszego Forum uda się to zrobic.

PZŁ w Białej Podlaskiej wydało na mnie wyrok za krytykę bezprawnych, wręcz skandalicznych zachowań, do której miałem demokratyczne prawo. Korzystając ze statutowego prawa, bezskutecznie informowałem działaczy na różnych szczeblach - włącznie z ZG PZŁ. Wielu z nich z ulgą i nieukrywaną satysfakcją przyjęło fakt, próby wykluczenia mnie z koła. Wyłącznie dla wygodniackiego celu podniesienia własnego "ja" z nadzieją, że już nikt go nie będzie krytykował. Nieważne, że ma rację!

Wielkie podziękowania składam Zarządowi i myśliwym Koła "Słonka" w Sejnach, za to, że znając moją sytuację z relacji medialnych, bez wahania przyjęli mnie do swego grona. Gratuluję Kolegom właściwie pojmowanego słowa "koleżeńskość", które za Waszą sprawą nabiera innego niż w "Dąbrowie" znaczenia. Mam nadzieję, że św. Hubert sowicie Wam to wynagrodzi.

Będąc przewodniczącym komisji rewizyjnej w "Dąbrowie", wytknąwszy na zebraniu Antoniemu Sacharukowi jego niecne, pozbawione racji i nieetyczne ataki na członków zarządu, które stosował w ramach własnej kampanii wyborczej, powiedziałem, że powinno dojść do procesów sądowych, kładących kres takiemu publicznemu poniżaniu ludzi. Odpowiedział, że komentarzem do mojej wypowiedzi jest "jego pogarda"......

Te słowa Antoniego Sacharuka pragnę zadedykować wszystkim chorobliwie ukrywającym się za parawanem swoich "stołków", funkcyjnym działaczom PZŁ, którzy dopuścili do takiej sytuacji w Związku, gdzie lokalny watażka bezkarnie może kompromitować myśliwych i psuć wizerunek Związku, często z "błogosławieństwem" władz zwierzchnich. Wy także otrzymacie w swoim czasie Sacharukową, lub jemu podobnemu - pogardę.

Wszystkich prawych Kolegów znajdujących się w podobnym położeniu do mojego zachęcam, aby się nie poddawali i idąc przetartą już ścieżką bronili swojej ludzkiej godności. U mnie znajdziecie gorące wsparcie, jakiego sam doznałem. Jestem Wam to po prostu winien.

Pozdrawiam. Darz Bór!
Tomasz Rappe
Biała Podlaska

P.S. Czy gniewam się na tych, którzy zafundowali mi tę udrękę i przez konformistyczne zaniechanie doprowadzili do jej trwania?
Nie!
Aby się na kogoś gniewać, trzeba szanować metody jakimi ten ktoś się posługuje.




12-11-2006 21:46 witing Za błąd przepraszam kolegów Gekona i Cieniasa.
Za ciepłe słowa podzięka dla Cieniasa.
Jeszcze raz P i DB.
12-11-2006 14:50 witing Nie wiem jak zacząć.
Jest mi niezmiernie przykro z powodu pogorszenia się stanu zdrowia kolegi Tomasza. Przewidywałem, że wcześniej czy później, to ta gorycz, stresy, nerwy i podłości ze strony niby kolegów, odbiją się na Jego zdrowiu.

MYŚLIWI KOŁA DĄBROWA!!!
Czy ten facet rzucił na Was urok? Czy Was zastraszył lub sterroryzował? Czy może kochacie zamordyzm? Bo nie wierzę żebyście byli bez ambicji, bez honoru, bez sumienia.
Obawiam się, że ćwiczeni często przez Waszego wodza, możecie zacząć pojmować Świat w sposób przedstawiany Wam przez waszego mistrza, bezkrytycznie. Jeśli udało mu się wmówić Wam, że kilku z nas na forum to ta sama osoba, to jutro może wmówić Wam, że słońce i księżyc to ta sama latarka, tylko w dzień świeci jaśniej.
Pana S zmienić się nie da. On swoją wyjątkową osobowość, wraz z uczynkami, weźmie do grobu. Taki człowiek dopóki będzie miał jakąkolwiek władzę będzie poniewierał ludźmi, którzy mają zdanie odmienne od jego zdania. Dlatego ludziom takiego pokroju nie wolno dawać władzy, bo natychmiast przystępują do podporządkowywania sobie otoczenia.
Bezczynność Wasza jest karygodna. Uważam, że jeśli pozwolicie w dalszym ciągu na rządy terroru i bezprawia, to Wasze koło należy pozbawić członkostwa w PZŁ.
Koledze Tomaszowi życzę rychłego powrotu do zdrowia.
Koledze Gekonowi dziękuję za ciepłe słowa.
Koledze Alejowi gratuluję trafnych określeń.
P i DB.
10-11-2006 22:30 gekon Kolego Alej przyznaję że jak widzę pochwały dla takiego watażki jak Antoni S. to nie odróżniam poczucia humoru od rzeczywistego podejćcia do tematu. Zgadzam się że mandat dało mu W.Z. i uważam że właśnie dlatego można liczyć tylko na DUCHA ŚWIĘTEGO że się facet opamięta bo jeśli nie na Niego to na kogo..? Takie "misie" zazwyczaj żle kończą,bo przecież "kto mieczem wojuje - od miecza ginie". Zmiana koła byłaby tylko wodą na młyn sk...stwa i tępienia niepokornych. Powinno się więc trwać po to by "zaraza" nie rozprzestrzeniała się dalej,a ludzie tacy jak Tomasz Rappe mogą dać nadzieję tym którym siły na taką walkę brak i pokazać że WZ jednak nie może wszystkiego. Mam nadzieję że po ostatnich uchyleniach "durnych" uchwał prez sąd i władze łowieckie takie Sacharukowo-Wosiowe praktyki jeśli nie ustaną to przynajmniej stracą na ważności. Co do gumofilcóf -święta prawda....Pozostając z rzyczliwym stosunkiem pozdrawiam i DARZ BÓR
10-11-2006 14:33 Alej..... Kolego Gekon, czyś Ty się z nickiem swoim zbytnio nie utożsamił i do góry nogami, na ścianie, nie wisisz? Święty Duch nic tu nie pomoże. To nie wina Sacharuka bo on - jak każdy z nas - jest jaki jest i pewnie się juz nie zmieni. I nie musi bo po co? Jeżeli w kole jest na takiego zapotrzebowanie (a widać, że jest!!!)to nawet przy skutecznym nawiedzeniu znajdą sobie "sacharuka" następnego i to jeszcze przed końcem kadencji. Bywają tacy co z gumofilca nigdy nosa nie wytykają, dobrze im z tym ... i co poradzisz? No nic. Z takiego koła, które daje zarządowi przyzwolenie (bo to organ WZ) na takie traktowanie członków sam bym dawno odszedł ... i wiesz gdzie ich miał. Jeżeli już mówic tu o winie to, przynajmniej dla mnie, winne jest całe koło czyli ... koledzy Tomasza Rappe, któremu powrotu do zdrowia i wreszcie normalnego myślistwa życzę.
Darz Bór,
alej
10-11-2006 12:25 gekon Kolego Alej.. miej że w głowie A..olej i przeczytaj jeszcze raz co napisał Cienias potem jeszcze raz i jeszcze... wiele razy może rozjaśni Ci się o co chodziło. Koledze Tomaszowi Rappe życzę szybkiego powrotu do zdrowia i aktywnego życia łowieckiego. Dla mnie Cieniasie to kolejny dowód na to że do pojednania w K.Ł.63 daleka droga a przecież Antoni zmówił kedyś na WZ paciorek za Tego który wołał: "..niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi.." ja ciągle wierzę że i na Antka kiedyś Duch Święty zstąpi i sprawi że swoją pracowitość przeleje nie na walkę z prawdą, bo tej wygrać się nie da ale na budowanie chwały kierowanego przez siebie koła. Choć w nawrócenie prezesa Sacharuka trudno mi uwierzyć to może zdaży się cud czego i członkom K.Ł.63 i forumowiczom życzę DARZ BÓR
10-11-2006 09:40 master537 Wszelkim "Sacharukom" z kacykowskimi zapędami ofiarowuję swą POGARDĘ. Wszystkim walczącym o praworządność w PZŁ ofiarowuję swój głos poparcia. Darz Bór Panie Tomaszu Rappe.
10-11-2006 08:53 Alej..... Na kpinę jaką mi to wszystko zakrawa. Niezłe tu jajca robicie. A i trzyma Was juz od dobrych kilku Hubertów ... Noooo, miło poczytac!

Muszę tu jednak wesprzeć duchowo, pomiatanego po całym Forum kol. Sacharuka. Prezesa. W końcu ma człowiek mandat swojego koła (a i podobno reszty ZOOOOO)a nie wydaje się możliwe, żeby tyle dorosłego chłopa (zwracam uwagę na wiek bo rozum nie ma tu nic do rzeczy) dawało sie w onuce, zbiorowo, zawinąć i do gumofilca wsadzić ...
Tak trzymać Kolego Prezesie! Ja jestem na Tak!!!
10-11-2006 00:17 cienias Piszę do Kolegów chociaż mam wątpliwości czy warto sobie i Wam zawracać głowę, jednak wiem, że duża część myśliwych z koła i okręgu czyta "łowiecki", a jest to najprostsza droga, aby dotrzeć do manipulowanych przez A. Sacharuka nieprawdziwymi informacjami.
W sobotę przed polowaniem hubertowskim prezes przemówił. Nie poczynił, jednak żadnej refleksji w obliczu publicznej kompromitacji jego poczynań, nie przeprosił T. Rappe za krzywdy,jakie mu wyrządził dopuszczając sie nawet przestępczych, wg. poszkodowanego, działań, nie wspomniał nic o rekompensacie za bezprawne zawieszenia członków koła. Zamiast, bez zgody członków koła zapowiedział odwołanie od korzystnego dla T. Rappe wyroku w sprawie o bezprawne wykluczenie z koła. Czyli po staremu. Przemowę poświęcił kolejnemu jednoczeniu szeregów przeciwko kreowanym wrogom koła, co jest banalnym, wyjątkowo prymitywnym, choć na razie w kole skutecznym, zabiegiem socjotechnicznym pozwalającym na odwrócenie uwagi od istotnych łowieckich problemów. Z nie znoszącą sprzeciwu pewnością oświadczył, że jest szkalowany w "internecie" przez cieniasa, witinga i gekona oraz, że JEST TO JEDNA OSOBA. Jasne, że można takiego "bąka" zignorować, ale część ludzi w to wierzy oraz pomówienie nie jest przypadkowe, służy "napuszaniu" grupy na konkretną osobę. Jest to oczywista nieprawda. Mam wrażenie, że, jeżeli już używać terminologii Sacharuka to ON szkaluje sam siebie, koło i okręg, buńczucznym i bezprawnym działaniem, co potwierdził już sąd w Lublinie, a lada chwila pewnie sąd w Białej Podlaskiej, gdzie kończy się proces Sacharuka przeciwko T. Rappe o rzekome pomówienia, których nie było i "bankowo" Sacharuk przegra sprawę. Szkaluje też ideę łowiectwa, które ma integrować i cieszyć, zajmując myśliwym w dniu ich święta czas opowiadając o swoich fobiach i napuszczając jednych na drugich, ustalając kto jest kim na forum "łowieckiego". Aby uniknąć "szkalowania" wystarczy wzorem tysiąca innych prezesów kół przestać wynosić się ponad innych, zająć się gospodarką koła i podejmować tylko zgodne z prawem działania. Żaden cienias, witing, gekon czy dziesiątki innych forumowiczów złego słowa o prezesie nie napiszą, a w przypadku sukcesów koła /prawdziwych, a nie maskarada taka jak "największa akcja dokarmiania na lubelszczyżnie"/ sam chętnie docenię udział prezesa i innych. W kole "Dąbrowa" nikt nigdy przez 50 lat nie został wykluczony, ani zawieszony za tzw. "utratę walorów", przez wiele lat nikt nie był w ogóle karany, po objęciu "steru" przez nowego prezesa w ciągu roku 2 członków wykluczono, następnych 3 dwukrotnie zawieszano. Represje okazały sie bezprawnymi i zostały już w większości unieważnione.
Nie znam witinga, choć cenię jego inteligencję i dowcip oraz bogaty dorobek na forum. Nie jestem też gekon i nigdy nie podpisałem się na forum inaczej niż cienias. Po prostu panie Sacharuk krytyków Pana działań niezgodnych z prawem i etyką jest więcej niż chcesz to Pan przedstawić. Na NWZ wiosną też z dziwną pewnością siebie Sacharuk oświadczył, że Szumski to konkretny członek koła i zwracał sie na zebraniu per Panie szumski i nie dał się przekonać, aż do czasu, gdy sam szumski przedstawił się z nazwiska i okazało się, że to skrzywdzony sąsiad ze wsi, którego trudno zastraszyć. Może po tylu wpadkach i błędach pora panie Sacharuk zająć się kołem i przestać judzić i dzielić. A pracy jest mnóstwo.
Hubert chyba krytycznie zareagował na to co się dzieje w Dąbrowie, bo z przwidzianych do upolowania dzików, zajęcy, bażantów itd. 33 myśliwych w pokocie złożyło tylko 1 lisa.
Tomek Rappe nadal czeka na powrót do koła, którego przez wiele lat był podporą, chociaż teraz już mniej, bo wczoraj z objawami udaru mózgu, jakiego doznał w pracy wylądował w szpitalu. Nie jestem na szczęście fanatykiem i daleki jestem od oskarżania kogokolwiek o tę tragedię, lecz jestem przekonany, że grupa osób w kole i okręgu, która postąpiła wobec niego podle nie dopełniła jeszcze oczywistego dla przyzwoitego człowieka obowiązku naprawy lub choćby próby naprawy krzywdy. Do dzisiaj jego bliscy koledzy z okręgu z prezesem ORŁ na czele, którzy rozpatrywali negatywnie jego odwołania od decyzji koła, bez jego wiedzy, nie wysłuchali jego wyjaśnień. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja.
Życzę Tomkowi powrotu do zdrowia.
28-10-2006 18:42 gekon  KOL.SPRING CHOC TROCHĘ KOLEGĘ LUBIĘ ZA ZDANIE ZAWSZE ODMIENNE OD RESZTY TO JEST KOLEGA NIE REFORMOWALNY. DOBRZE JEST GADAĆ O WYWALANIU NA ZBITY PYSK.BYŁ KOLEGA PEWNIE ZAWSZE W ROLI "WYWALAJĄCEGO" A NIE "WYWALANEGO",PROSZĘ WIĘC WYJAŚNIĆ WSZYSTKIM CO TO JEST "NIEKOLEŻEŃSTWO I UTRATA WALORÓW ETYCZNO-MORALNYCH"... POZDRAWIAM DARZ BÓR
28-10-2006 17:47 witing Oto prawdziwa chrześcijańska postawa kolegi Tomasza.
Szkoda tylko, że w tym krótkim życiu musimy wycierpieć tyle przykrości od niby kolegów i pseudo chrześcijan.
Ile razy, borykając się z różnymi problemami, zadajemy sobie pytanie, dlaczego bliźni postąpił tak, abyśmy stracili chęć do życia, które mogłoby być piękne, gdyby nie obywatele sacharczukopodobni?
Niestety, więzienia są przepełnione, kilkadziesiąt tysięcy skazanych oczekuje na odbycie kary, a setki tysięcy obywatelów jeszcze nie zostało skazanych i większości z nich nigdy nie dosięgnie miecz Temidy, chociażby za kłusownictwo, które jest pospolitym złodziejstwem.
W takim społeczeństwie, niestety przyszło nam żyć.
Dlatego wybaczać trzeba, ale równocześnie, zdecydowanie walczyć należy z głupią agresją, sacharczukopodobnych.

Kolego Tomaszu, życzę zakończenia wreszcie tego przykrego tematu uprawomocnieniem się wyroku. Cieszę się, że znalazłeś fajne towarzystwo w innym kole i życzę już tylko samych przyjemnych przygód związanych z łowiectwem.

Kolegom z Dąbrowy 63 życzę opamiętania i szybkich zmian przywracających normalność, albo unicestwienia koła.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam i BD.
28-10-2006 05:54 Kulwap Czekam!
28-10-2006 02:55 Spring Ad.Kulwap. No wreszcie!!!!, przeciez od ponad dwoch lat Cie ucze, ze ten paragraf o wyrzucaniu "na zbity pysk" za tzw. niekolezenstwo jest miodzio i wreszcie pojales. Moge Cie jeszcze nauczyc, ze klawiature, aparat fotgraficzny i kamere razem z legitymacja dziennikarska moze miec wielu i nie beda musieli nic naciagac, wyolbrzymiac czy klamac, rzeczywistosc czysciutka wystarczy az nadto.
25-10-2006 07:07 Kulwap Oświadczam, że gdyby Koło Łowieckie "Sygnał" w Nisku wpadło na pomysł "wypier...... na zbity pysk" ze swych szeregów osobnika systematycznie i chyba świadomie szkodzącemu nie tylko na tym forum dobrej opinni koła i związku może liczyc na to, że za klawiaturę nie chwycę! Chyba, że dla złożenia gratulacji np. prezesowi koła Stanisławowi Lubienieckiemu gdyby postępując rozsądnie w taki właśnie sposób "podziękował" temu trolowi za jego wieloletnią "działalnośc", która z "koleżeństwem" nic wspólnego nie ma. Może wówczas zrozumiał by, że tacy jak Tomasz Rappe w swym postępowaniu bronili także jego praw.
25-10-2006 02:48 gekon ...I O TO CHODZIŁO DRODZY KOLEDZY. NAWET JEŚLI KOGOŚ WKURZYŁEM TO I LEPIEJ BO PRZYNAJMNIEJ POJAWIŁO SIĘ KILKA KOMENTARZY. A NA POWAŻNIE: WIEM ŻE PATOLOGIA W ŁOWIECTWIE JEST W CAŁYM KRAJU NIEMNIEJ JEDNAK ODNOSZĘ WRAŻENIE ŻE NA WSCHODZIE ŁATWIEJ JEST ŁAMAĆ PODSTAWOWE PRAWA CZŁONKÓW PZŁ,OT CHOĆBY PRZEZ SILNE ZAPENDY DO KACYKOSTWA NIEKTÓRYCH PREZESÓW.WYWOŁYWANIE "DO TABLICY" ŁOWCZEGO KRAJOWEGO TO ŻADNE TCHÓRZOSTWO,JA SIĘ PO PROSTU NIE MOGĘ POGODZIĆ Z TYM ŻE W WAŻNYCH I DRAŻLIWYCH KWESTIACH WŁADZA MILCZY A PAN BLOCH O SPRAWIE TOMASZA RAPPE NIE DOWIEDZIAŁ SIĘ Z "ŁOWIECKIEGO", ON ZNAŁ NA BIEŻĄCO WSZYSTKIE POCZYNANIA SACHARUKA,Z.K. NR63 ORAZ Z.O W BIAŁEJ PODLASKIEJ KTÓRE ODBYWAŁY SIĘ Z JEGO CICHYM WSPARCIEM. PORÓWNAŁEM PZŁ DO PZPR BO CHOĆ TO NIE TE CZASY TO NIE MOGĘ OPRZEĆ SIĘ WRAŻENIU ŻE "GÓRA" SOBIE A "DOŁY" SOBIE. ILU Z WAS IDENTYFIKUJE SIĘ Z ZG?. NIE JEST MOJĄ INTENCJĄ OBRAŻANIE KULTURALNYCH LUDZI ALE PROWOKOWANIE DO DZIAŁANIA. 20 LAT WSTECZ NIE WIERZYŁEM ŻE PADNIE KOMUNA - DZIŚ NIE WIERZĘ ŻE PADNIE "JEDYNY,SŁUSZNY MODEL ŁOWIECTWA" ALE W TO ŻE MOŻNA GO ZREFORMOWAĆ-WIERZĘ. MOŻE ZACZNĄ SIĘ POJAWIAĆ MAŁE SUKCESY JAK WYGRANA W SĄDZIE TOMASZA RAPPE I OBNAŻAĆ TO CO W NASZYM ZWIĄZKU ZŁE BO PRZECIEŻ JEGO WINA BYŁA WTYM ŻE OŚMIELIŁ SIĘ WYSTĄPIĆ Z KRYTYKĄ PRZECIW WŁADZY.NIE WIEM CZY ZDOBYŁBYM SIĘ NA TO CO ZROBIŁ KOL.RAPPE,BYĆ MOŻE I ON SAM NIE PODJĄŁBY TAKIEGO WYZWANIA PONOWNIE ALE UCZYNIŁ DUŻY KROK NAPRZÓD ZMIERZAJĄCY DO PRZESTRZEGANIA PRAWA W PZŁ I CHWAŁA MU ZA TO - POZDRAWIAM DARZ BÓR
25-10-2006 00:42 Spring Ad.Faber
Jesli twoje zdanie, cytuje;"Szkoda, ze Ci ktorzy tak zajadle atakowali Kulwapa, nie maja odwagi teraz swoich komentazy sprostowac" jest do mnie, to wyjasniam;
-wyrokow sadowych nie komentuje,
-nie zmienilem zdania na ten temat, to Rappe byl strona zaczepna w tym
konfikcie,
-w jednym z komentatarzy zalozylem taka wlasnie sytuacje, ze sad
przywroci czlonkowstwo Kol.Rappe'mu i napisalem co ja bym z tym zrobil
mozesz sobie przeczytac.
Jesli chcesz podyskutowac to zaloz temat na H.P



24-10-2006 23:00 cienias Drogi gekonie, mam przykre wrażenie, że zagalopowałeś się. Moim zdaniem teza o "wygranej bitwie, czy wojnie itd. dyskusyjna /Tomek Rappe w swoim liście nie sprawia wrażenia zwycięzcy bitwy, pisze nie przypadkowo o upodleniu i poczuciu osamotnienia. Nie są to zwierzenia wojownika. Gdy jednak napadła horda złoczyńców wykazał hart ducha budzący respekt./ Natomiast forma Twojego emocjonalnego komentarza wydaje mi się nie do przyjęcia i poniżej poziomu wysokiej kultury osobistej, jaką zwykle reprezentujesz. Myślę, że odczuwasz, jak wielu zawód postawami niektórych działaczy łowieckich. Podzielam ten zawód. Na tego typu, jednak prowokacje, bo chyba chcesz sprowokować władze PZŁ, nie odpowie nawet/bez obrazy/ cieć z ZG. Myślę, że Kol. Bloch /lub jego podwładni/ czytają "Łowiecki", bo z pewnością jest profesjonalistą i wyciąga wnioski. Jednak nie da się sprowokować do wypowiedzi i należy to uszanować. Podzielam Twoją wyrażoną między wierszami opinię, że elity Związku, na szczeblu okręgu i ZG w sprawie Tomasza Rappe, który liczył na pomoc i interwencję, informując je o przypadkach bezprawia i arogancji w kole, nie zdały egzaminu z przyzwoitości. Ale to znaczy tylko tyle. W sprawie Tomka Rappe zawsze chodziło tylko o to, że łamane było prawo Związku. Sacharuk, aby mógł wykluczać i zawieszać musiał łamać prawo Związku. To co mogli bez problemu zrobić działacze odp. strutur Związku zrobił sąd. Nie zrobili i to przesądza o ich winie. Niech raczej pomyślą o rekompensacie za rok upokorzeń, jakie zafundowali zamiast dawać do zrozumienia, że to Sacharuk jest ten zły, a oni niewinni, bo nie inicjowali, bo byli wprowadzeni w błąd, bo nie znali całej prawdy, bo nie chcieli się narażać itd.
Jesteśmy, myślę, z gekonem i znakomitą większością na forum po tej samej stronie, po stronie obrońców przestrzegania prawa i krzywdzonych kolegów, nie tylko Tomka Rappe i dla dobra Związku, niech do nas przyłączą się wszyscy bez reszty decydenci PZŁ.
Darz Bór!
24-10-2006 20:53 fifty(123) Kolego Steb2. Gratuluje wytrwałości i odwagi, wiesz trudno mi cokolwiek napisać sam jestem w podobnej sytuacji jak nasz kol. Tomasz Rapie, sprawa z którą się borykam wlecze się od 2002r., i końca nie widać a wszystko za sprawa ludzi piastujących wysokie stanowiska w władzach i strukturach PZŁ, którym słowo prawo i sprawiedliwość nic nie mówi liczą się tylko układy a biada tym co podskoczą. Jak na razie broni nie składam i walczę choć przypomina to walkę z wiatrakami a i sił coraz mniej.
Tomaszowi Rappe gratuluje i życzę dalszych sukcesów z "bronią u nogi".
24-10-2006 17:59 Step2 CZytając list Kol. Tomasza Rappe jeszcze raz pozwalam sobie na "swoje pieć groszy" i lekko pobudzony dzielę się historią z mojego członkowstwa w PZŁ: Swego czasu, w latach 2000 - 2003 przeżyłem gehennę trzyletnią, poniewierany i oskarżany przez podobnych Sacharukowi "ludzi". "Zaliczyłem" dwie instancje karne i pięć rozpraw przed sądami łowieckimi wszystkich instancji, łącznie z Rewizją Nadzwyczajną i rozprawą przed GSŁ w poszerzonym składzie. Wygrałem i oczyściłem dane mi od rodziców imię i dziedziczone po przodkach nazwisko. Zostałem uniewinniony i przywrocono mi moje prawa czlonkowskie w zrzeszeniu. Ksiegę akt, którą zgromadziłem w tej sprawie, na Walnym Zebraniu koła określiłem "Ksiegą Hańby". Zawiera ona dużo faktów o "goryczy" i "próbach upodlenia innych ludzi" przez m.in. dzialaczy szczebli okręgowych, zarówno sądów jak i zarządu. Postaram się opublikować ją na forum. Wiem, że bedzie to dla niektorych niezręczne, ale mam nadzieję, że pomocne w walce z patologią i najzwyklejszą podłością ludzką. To nie zrzeszenie jest chore i model, to chora jest obsada tego modelu, w wielu miejscach. Wielu niedorosło do pełnionych funkcji, by móc je godnie piastować.
Tomaszowi Rappe gratuluje jeszcze raz wytrwałości i hartu ducha, jego nowym Kolegom z Sejn obywatelskiej postawy a portalowi "łowiecki" i jego redaktorom wielu lat trwania z "bronią u nogi".
24-10-2006 15:33 Faber Kolego gekon.Czemu podpuszczasz i judzisz utajniając swój profil?Żadna to odwaga,naubliżać koledze,który i tak mało ma wśród Nas sympatyków.Z tego co pamiętam,wyzwanie skierowałeś do kol.Blocha z tego Forum-a on nie ma obowiązku go czytać.
Odwaga,to jest postawa jaką zaprezenował kol.Tomasz i z twoją postawą nie ma nic wspólnego.On przedstawił swoje racje w sposób kulturalny i nie budzący wątpliwości.Ty natomiast podparłeś argumenty "wielkim brzuchem"i "PZPR"-jadno mam sam,do drugiego niechęć wyniosłem z domu-jedno i drugie mi nie odpowiada.Uprawiasz zwyczajną pyskówkę podpierając się wyświechtanymi argumentami.Nie bronię kol.Blocha,bo jestem za mały,zresztą moja opinia o Jego działaniach,jest wątpliwa-co nie znaczy,że nie znając faktów ani osoby,mogę się z Tobą zgodzić.Kolegę Tomasza podziwiam i cieszę się z Jego sukcesu.Szkoda,że Ci którzy tak zajadle atakowali w tym temacie Kulwapa,nie mają odwagi teraz swoich komentaży sprostować.DB
24-10-2006 12:36 huszcza Do Gekona:
Kolego jak widzisz z listy P. Rappe po tej stronie Wisły są też normalne koła i nie używaj ogólników bo obrażasz tymi sformułowaniami innych. Patologia w lowiectwie występuję w całym kraju i niestety przypadek koła "Dąbrowa" nie jest taki bardzo odosobniony.
24-10-2006 01:25 gekon NO TO KOLEDZY DO ROBOTY-NAPISZCIE, ANI KRYTYKĘ, ANI POCHWAŁĘ, OT PO PROSTU ZWYCZAJNE MYŚLIWSKIE,KOLEŻEŃSKIE WSPARCIE. TO,ŻE MIEJEDEN Z WAS NIE ZAZNAŁ TEGO CO TOMASZ RAPPE NIE ZNACZY ŻE SIĘ TAK NIGDY
NIE STANIE. WZYWANY PRZEZE MNIE ŁOWCZY KRAJOWY -BLOCH, ABY WYDAĆ W TEJ SPRAWIE GŁOS-MILCZY. TEN OLBRZYMI FACET TO TAK SAMO OLBRZYMI TCHÓRZ CHYBA ŻE SWOJĄ MĘSKOŚĆ SPRAWDZA INACZEJ-OGLĄDAJĄC SIĘ MIANOWICIE NA GOLASA W LUSTRZE BO WIELKI BRZUCH MU PRZESZKADZA.POLSKI ZWIĄZEK ŁOWIECKI TAK JAK PZPR POWINIEN ZAKOŃCZYĆ SWĄ KARIERĘ W 1989 ROKU ALE WTEDY RATOWANO JEDYNY I SŁUSZNY MODEL ŁOWIECTWA NA ŚWIECIE.NATOMIAST TRZEBA ZMIENIĆ NIEKTÓRYCH LUDZI. CI KTÓRZY TĘ PATOLOGIĘ PIELĘGNUJĄ NADAL MAJĄ GŁOS I POSŁUCH WŚRÓD CZŁONKÓW PZŁ. KOLEDZY,ZWŁASZCZA PO LEWEJ STROMIE WISŁY WSPIERAJCIE TYCH NA WSCHODZIE BO TAM JESZCZE "CIEMNO I MGŁA". MAM NADZIEJĘ ŻE DZIĘKI NAM COŚ DRGNIE W CAŁYM TYM GRAJDOLE, NIE TYLKO WSCHODNIM. WIEM ŻE CI KTÓRYM SIĘ DOBRZE "UPRAWIA" SWOJE HOBBY NIE CHCĄ SIĘ NAWET NAD TYM ZASTANAWIAĆ ALE ZAPEWNIAM ŻE WARTO OT CHOĆBY Z OKAZJI TAKICH MAŁYCH WYGRANYCH BITEW.TO DUŻA SATYSFAKCJA A WYGRANA WOJNA TO DOPIERO ŚWIĘTO CZEGO TOMASZOWI RAPPE I INNYM KOLEGOM W PODOBNEJ SYTUACJI ŻYCZĘ -DARZ BÓR
23-10-2006 20:59 kominek Swego czasu przechodziłem podobne perypetie z jednym byłum notablem PZŁ i byłym ubekiem i wydawało mu się, że wszystko może a jednak nie. Cała ta rozruba wyszła mu bokiem, bo usunięto go z NRŁ, łowczego w kole i nie wybrano delegatem na zjazd czyli został nikim. Pomimo, że zostałem oczyszczony z wszelkich zarzutów to po pięciu latach jeszcze ta sprawa się wlecze za mną i niektórzy się odemnie odwracają. Podziwiam wytrwałość kolegi w tej walce. Zyczę aby wszystko ułożyło się po dobrej myśli. Pozdrawiam
23-10-2006 12:06 Mark - 2 Mocne, ale prawdziwe i tak trzymać w dalszym łowieckim życiu.
Pozdrawiam serdecznie - jednocześnie życząc sukcesów w borze i polu.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.