Środa
29.06.2011
nr 180 (2159 )
ISSN 1734-6827
Wiedza i edukacja
 Zwierzyna a wiatraki
 Sprawa dla TK: od dec...
 broń krótka
 Uzyczenie broni
 OKRUTNI MYŚLIWI ZABIJ...
 Liczba wydanych odstr...
 Grodzenie pól,a polow...
Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia19.06.2011 - 25.06.2011
Redaktorzy pisząWtorek 21.06.2011
Nie ma wstydu w Bydgoszczy autor: Janusz Kibic
Czytelnicy powinni pamiętać mój artykuł sprzed 10 miesięcy. Opisałem w nim, jak to działacze okręgu bydgoskiego wzięli sobie za cel odstrzelenie z PZŁ prezesa i łowczego KŁ Nr 76 „Dzik” w Sępólnie Krajeńskim. Kiedy nie udało się wyrzucić ich z PZŁ rękami OSŁ w Toruniu, wszczęli przeciwko nim następne postępowanie i już siłami własnego okręgowego sądu łowieckiego jednego wykluczono z PZŁ na 2 lata, a drugiego po prostu wyrzucono. Przypomnę, że jedynym zarzutem stawianym tym członkom zarządu koła, zawieszonym w prawach członków w pierwszym postępowaniu, było podpisanie się ich obu pod prośbą do Zarządu Okręgowego PZŁ w Bydgoszczy o przeniesienie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z dnia pracy, na dzień wolny od pracy. Przewinienie obu ciągle jeszcze członków zarządu koła odkrył przewodniczący Zarządu Okręgowego w Bydgoszczy mgr inż. Sylwester Domek i złożył rzecznikowi dyscyplinarnemu pismo z prośbą o ustalenie, czy podpisanie się zawieszonych pod tym prywatnym pismem, nie wyczerpuje znamion przewinienia łowieckiego.

Jeżeli przewinienie łowieckie dostrzegł przewodniczący zarządu okręgowego, to nic dziwnego, że Okręgowy Rzecznik Dyscyplinarny Andrzej Montowski sporządził wniosek oskarżycielski, a Okręgowy Sąd Łowiecki w Bydgoszczy w składzie: Stanisław Romaniuk jako przewodniczący oraz sędziowie Włodzimierz Wasilewski i Andrzej Jabłoński, nie przesłuchując jakichkolwiek świadków zamknęli rozprawę i orzekli zawieszenie jednego i wykluczenie drugiego z PZŁ. O tym pisałem w sierpniu ubiegłego roku zapowiadając, że poinformuję jak zakończyło się postępowanie odwoławcze przed Głównym Sądem Łowieckim. W tym roku w marcu sprawa trafiła na wokandę Głównego Sądu Łowieckiego i ten wbrew oczekiwaniom działaczy bydgoskich uniewinnił obu obwinionych.
więcej>>

Moje polowanieSobota 25.06.2011
Kukurydziana stołówka autor: postrzałek
Wtorek, dzień jak każdy inny. Początek maja, pogoda fantastyczna, wszystko kwitnie, przyroda budzi się do życia. Siedząc w szkole dostaję sms: "młody, na 4 posiali kukurydzę, ja się tam zapisałem, jak byś miał ochotę to bądź u mnie o 22.00. Księżyc dziś będzie w pełni, a więc wyjdziemy później."

więcej>>

Moje polowaniePoniedziałek 20.06.2011
MYŁKUS autor: cezetka527
Wczesnym rankiem wybrałem się w teren by się rozejrzeć, co gdzie w trawie piszczy. Kiedy tak sobie jechałem samochodem, rozmyślałem o różnych dziwnych miejscach, w których już dawno nie byłem. Jest jedno takie miejsce, w które rzadko kto zagląda, bo teren nie dość, że podmokły i trudno dostępny to jeszcze w dodatku usiany podziemnymi jamami bobrów, które się zarywają i można nieźle wpaść lub złamać nogę. Nie wiem co, ale coś mnie tam ciągnęło. Pomyślałem sprawdzę sobie nęciska i jadę.
więcej>>

Strzelectwo

Brak wpisów w tym wydaniu
Dzisiejsze wpisy na forum
www.lowiecki.pl
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Psy myśliwskie
     Kurs układania wyżł...
     szkolenie wyżła
     munsterlander do od...
     Łajka w sztuce i na...
     To pochwalę się i j...
     Umowa o podkładanie...
     Żal mi tego Kogoś
    Dziennik na gorąco
    Kolegialnie w Lublinie to jednoosobowo autor: Stanisław Pawluk
    Łowczy Okręgowy w Lublinie Marian Flis po raz kolejny w krótkim czasie daje powody do medialnego zainteresowania swoją osobą. Na naszych łamach gościł już z powodu „filozoficznego” uzasadniania teorii zliczania wykonania planu na terenie całego Zarządu Okręgowego, a nie poszczególnych obwodach publikując sprostowanie do artykułu w Rzeczypospolitej, o czym pisaliśmy m.in. w moim felietonie na łamach dziennika "Łowiecki". Kolejnym krokiem Mariana Flisa było sporządzenie doniesienia i przeprowadzona osobiście przez niego kontrola koła łowieckiego jako odwet za swój nieudany występ w programie TVN Uwaga.

    To nie koniec aktywności Mariana Flisa w okregu lubelskim. Członek Koła Łowieckiego nr 193 „Diana” w Stężycy Józef Adamski w wyniku wewnętrznych konfliktów w swoim kole łowieckim został przez zarząd pozbawiony czasowo prawa do polowania poprzez nałożenie na niego kary zawieszenia na jeden rok. Korzystając z uprawnień zapisanych w statucie odwołał się w trybie nadzoru do Zarządu Okręgowego PZŁ w Lublinie, którym kieruje Marian Flis jako przewodniczący tego kolegialnego gremium.

    więcej>>
    Hyde Park Corner
     Pan mgr. :)
     Wyłapią i uśpią norki...
     Wysokość siatki?
     Arsenał znaleziony w ...
     wakacje nad morzem
     Te psy nie były zdzic...
     TELECZUJNIK NA NĘCISK...
     Trasa Goleniów - Pogo...
     "Las to..."
     NIE LUBIMY LUDZI, KTÓ...
     Państwo prawa?
    Nowe zdjęcia w galeriach
    więcej>>
    18-07-10 23:13
    BartOn
    23-12-10 18:27
    BartOn
    03-06-11 00:03
    Urtica
    Ogłoszenia
    Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
    Przepisy kulinarne
     mięso w słoiku
     Wątroba z sarny
     potrawy z szynki
    Dyskusje problemowe

    Brak wpisów w tym wydaniu
    ARCHIWUM
    DZIENNIK
    Redaktorzy
       Felietony
       Reportaże
       Wywiady
       Sprawozdania
    Opowiadania
       Polowania
       Opowiadania
    Otwarta trybuna
    Na gorąco
    Humor
    PORTAL
    Forum
       Problemy
       Hyde Park
       Wiedza
       Akcesoria
       Strzelectwo
       Psy
       Kuchnia
    Prawo
       Pytania
       Ustawa
       Statut
    Strzelectwo
       Prawo
       Ciekawostki
       Szkolenie
       Zarządzenia PZŁ
       Przystrzelanie
       Strzelnice
       Konkurencje
       Wawrzyny
       Liga strzelecka
       Amunicja
       Optyka
       Arch. wyników
       Terminarze
    Polowania
       Król 2011
       Król 2010
       Król 2009
       Król 2008
       Król 2007
       Król 2006
       Król 2005
       Król 2004
       Król 2003
    Imprezy
       Ośno/Słubice '10
       Osie '10
       Ośno/Słubice '09
       Ciechanowiec '08
       Mirosławice '08
       Mirosławice '07
       Nowogard '07
       Sieraków W. '06
       Mirosławice '06
       Osie '06
       Sarnowice '05
       Wojcieszyce '05
       Sobótka '04
       Glinki '04
    Tradycja
       Zwyczaje
       Sygnały
       Mundur
       Cer. sztandar.
    Ogłoszenia
       Broń
       Optyka
       Psy
    Galeria
    Pogoda
    Księżyc
    Kulinaria
    Kynologia
    Szukaj
    Komentarze czytelników
    ... do dziennika na gorąco
    12:38 azil IIOsobnik który świadomie posługuje się kłamstwem i oszustwem powinien w krótkim czasie (sądy 24 godzinne) zostać usunięty z zajmowanego stanowiska, naprawić szkodę i ponieść koszta związane z ujawnieniem tego, a następnie powinien zostać wydalony ze związku na okres dożywotni. Azil iITytuł:
    Kolegialnie w Lublinie to jednoosobowo
    21:29 maruniotrochę to śmieszne, w sumie Kolega Marian mógł po prostu nie odpowiedzieć na owe pisemko i wszystko byłoby de lege artis. Poza tym z tego co napisałeś Kolego Stanisławie, wynika że nie znasz Statutu PZŁ i nie wiesz na czym polega tryb nadzoru. Co to znaczy "odwołał się w trybie nadzoru"? Szukam i szukam w Statucie i nie mogę nigdzie znaleźć dopuszczalności odwołań od uchwały w drugiej instancji. Musze przejrzeć jeszcze porady prawne na tym portalu, może tam coś znajdę "twórczego" ;-)Tytuł:
    Kolegialnie w Lublinie to jednoosobowo
    21:49 lelek_nowyMarunio, a w Twoim kole tylko Ty taki purysta językowy, czy też wszyscy doskonale rozumieją, że odwołanie, to nie tryb nadzoru. A tak na marginesie, statut nie stanowi, co składa się do organu nadzorczego: prośbę, wniosek, odwołanie, sprzeciw, apelację, czy jeszcze cokolwiek innego. Ciebie to może razić, ale dla myśliwych nie prawników, każde słowo opisujące wystąpienie do organu nadzorczego jest właściwe. A jak Tobie "odwołanie" nie odpowiada, to poszukaj w statucie właściwego słowa i podpowiedź Stachowi i innym, z czym występuje zainteresowany uchyleniem uchwały w trybie nadzoru. I nie szukaj czegoś "twórczego" w poradach, tylko sam udziel porady właściwej.Tytuł:
    Kolegialnie w Lublinie to jednoosobowo
    21:52 TroperKol Marunio nie ośmieszaj się i bzbur nie pisz na tym forum jeżeli do WZ zgromadzenia jest ok 11 miesięcy lub więcej to jak Kolega sobie wyobraża odwołanie się do niego no i po co wówczas zawieszenie się kończy i wara ode mnie.Ale skoro gośc nie czuje się winny to po drodze jest ZO, do którego pisze odwołanie i w ramach nadzoru ZO ma obowiązek rozpatrzyc skargę Kolegi na podjętą uchwałę ZK, którą on uważa za nie słuszną.ZO winien ją rozpatrzyc bez łaski, udzielona odpowiedź w formie jednoosobowej, a nie w postaci uchwały podjętej na posiedzeniu ZO to Kol.Marian Flisa jako urzedujacy członek PZŁ Łowczy Okręgowy, może udzielac w domu dzieciom, lub wnukom jeżeli takie ma, a nie członkowi PZL i takich kolegów powinno się usuwac z naszego Zrzeszenia. Nadsmieniam, że złorzenie odwołania od uchwały ZK do WZ wstrzymuje wykonanie udzielonej kary statutuwej w tym przypadku zawieszenia na 1 rok bez względu na okolicznośc złożenia skargi do ZO. Pozdr DB Tytuł:
    Kolegialnie w Lublinie to jednoosobowo
    więcej>>
    Myśliwskie akcesoria
     Aparat
     Sako 85 Bavarian czy ...
     Pionki "Fam-Felt". St...
     Schmidt&Bender KLASSI...
     Jeep Wrangler III
     Podpowiedzcie co wiec...
     Rewolwer hukowy
     czym usunąć zapach hu...
     Nóż , który nigdy się...
    Wydawca i adres redakcji:
    P&H Limited Sp. z o.o.
    ul Meissnera 1
    80-462 Gdańsk
    NIP 585-00-00-791
    Sąd Rejonowy w Gdańsku
    Wydz. XVI Gospodarczy
    KRS: 0000229167
    Kap. zakł. 51 500PLN
    tel: (058) 340-93-98
    Redaktor naczelny:
    Piotr Gawlicki
    piotr.gawlicki@lowiecki.pl
    Miejsce i data wydania:
    Gdańsk, 29.06.2011
    Numer wydania:
    180 (2159 )
    ISSN 1734-6827
    Opowiadanie
    Gamrat autor: postrzałek
    Gamratem w gwarze łowieckiej nazywamy dzika w okresie huczki, niestety coraz rzadziej używa się tego określenia jak i wielu innych z gwary łowieckiej, a nawet jej samej. W obecnym czasie sami myśliwi nie dostrzegają różnicy dzielącej tegoż zwierza w stanie spokoju i podczas dziczych godów. Gamrat musi być stanowczy, walczyć o swoje lochy, w tym właśnie okresie pokarmu nie pobiera zbyt wiele, właściwie wcale go nie pobiera, a siły na walki z rywalami musi mieć co nie miara. Podczas dziczego wesela gamraty są szczególnie niebezpieczne o czym szczególnie przekonał się Maciej...

    1 grudnia 2009 r. Maciej po powrocie z pracy zaplanował wyjście na wieczorne polowanie. Środek tygodnia, a więc wolnych rewirów do wyboru do koloru. Jest właśnie okres huczki, na ostatniej zbiorówce dostrzeżono sporego gamrata, na którego tego dnia postanowił zapolować mój przyjaciel. Po obiedzie postanowił wybrać się za kozami, a wieczorkiem zasiąść na ambonie. Po wyjściu z domu udał się na rewir nr 9a.
    więcej>>