Wtorek
18.10.2005
nr 079 (0079 )
ISSN 1734-6827
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Komentarze czytelników
    ... do opowiadań
    23:13 Gimliskładam szczere współczucia po stracie wiernego przyjaciela "po strzelbie". przykrym faktem jest to co spotyka psy, ktore przeciez jak kazda zywa istota zasługuja na godne traktowanie.Tytuł:
    NIESPODZIEWANE ODEJŚCIE
    ... do zdjęć
    10:11 arcisz Po polu komus jeździliście?
    11:21 shadowDP Nic nie widać:(
    więcej>>
    Wydawca i adres redakcji:
    P&H Limited Sp. z o.o.
    Budynek BPBK
    ul. Jana Uphagena 27 lok. 703
    80-237 Gdańsk

    Redaktor naczelny:
    Piotr Gawlicki
    piotr.gawlicki@lowiecki.pl
    Miejsce i data wydania:
    Gdańsk, 18.10.2005
    Numer wydania:
    079 (0079 )
    ISSN 1734-6827
    Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia10.10.2005 - 16.10.2005
    Redaktorzy pisząNiedziela 16.10.2005
    .. i skończyły się podpowiedzi. autor: Ryszard Piechocki
    Odpowiedź na 'urwany tytuł' można znaleźć w forumowym wątku pt. Prośba o tłumaczenie.

    Nie ukrywam, że liczyłem również na forumowiczów 'z za wielkiego błota'. Nic to.
    Poprosiłem o przetłumaczenie, żeby się upewnić czy sam dobrze przetłumaczyłem i coś mi się w głowie nie pomieszało. A było tak.

    więcej>>

    Moje polowanieŚroda 12.10.2005
    Pierwsze byki autor: Leon_Ols
    Pewnego wrześniowego dnia po całonocnej zasiadce na ambonie w oczekiwaniu na dziki przyszedł czas na odpoczynek. Spokojnie sobie śpiąc usłyszałem dzwonek telefonu. Telefon w łapę, patrzę na ekranik i widzę, że dzwoni nasz forumowy krogulec. Odbieram i słyszę jakże piękne dla moich uszu
    więcej>>

    Moje polowaniePoniedziałek 10.10.2005
    KRÓLEWSKI STRZAŁ? autor: Jozef Starski
    Doświadczyłem różnych przygód łowieckich, ale takiej, jak z tą gęsią, jeszcze nie miałem...i jestem pewien, że żaden król też jej nie miał...

    Środa, 5 października 2005 r., wybieramy się z żoną na polowanie na gęsi kanadyjskie, nad jezioro Gibson, niedaleko od nas, ok. 10 km od St.Catharines w południowym Ontario, w Kanadzie. Ponieważ jest to moje pierwsze polowanie na gęsi w tym roku
    więcej>>

    Listy do redakcjiPiątek 14.10.2005
    Książka ewidencji - oficjalnie autor: alex
    Drodzy Koledzy!
    W związku z tym, że na forum www.lowiecki.pl kwestia książki ewidencji pojawia się ostatnio bardzo często, postanowiłam zwrócić sie do ZO PZŁ w Szczecinie o interpreatcję jej "zawartości". Poniżej zamieszczam pytania skierowane do zarządu okręgowego oraz otrzymaną odpowiedź.

    Domysłów, dnia 11 października 2005

    Polski Związek Łowiecki
    Zarząd Okręgowy w Szczecinie
    ul. Waryńskiego 43
    więcej>>

    Listy do redakcjiCzwartek 13.10.2005
    Jak to się robi w okręgu bydgoskim autor: Wiesław Nitka
    Przekonałem się o tym w tym roku, stając się członkiem KŁ Cyranka w Szubinie. Moje przyjęcie rozpatrywał zarząd koła już w 2004 roku. Obiecano mi wówczas, że najpóźniej do połowy 2005 roku zarząd ustosunkuje się do mojej prośby, uzależnił bowiem moje przyjęcie do efektów ochrony przeze mnie upraw rolnych na dwóch rewirach. Z powierzonego obowiązku wywiązałem się wzorowo, bowiem szkody były nieznaczne i właściciel gruntów zrezygnował z ubiegania się o odszkodowanie (ok. 500 ha w dużej części kukurydza). W związku z tym nowy zarząd powołany w 2005 roku, w ślad za stanowiskiem poprzedniego zarządu, pozytywnie ustosunkował się do mojej prośby i przyjął mnie na członka koła w dniu 7-06-2005 z zastrzeżeniem, że pełnoprawnym członkiem koła stanę się z chwilą wpłaty wpisowego w kwocie 5000 zł.
    więcej>>

    Myśliwskie akcesoria
     Kolba skeet/trap
     problemy z reklamacją...
     rewelacja! No2
     dryling 5-7 tys zł są...
     Weatherby Vanguard
     KNIEJOWKA
     Niva 1,8d
     MC10
     Jakim śrutem do gęsi
     Nosidełko lornetki
     8x57JRS, a 9,3x74R
     pierwszy sztucer
     Optyk we Wrocławiu
     Gdzie kupić?
     Korozja-wżery???
     podświetlany punkt
     Condor
     bushnell czy zeiss
     savage 24F
     SWD
     paralaksa
     kupno optyki w sklepi...
     Sklepy w NY
     obiecany test lunet
     lapua mega
     Nowy test lornetek by...
    Prawo w pytaniach
    Pytanie:
    Czy myśliwy udający sie na polowanie indywidualne po wpisaniu sie do ewidencji i określeniu obszaru, na którym polowanie to będzie wykonywał może uważać, że inni myśliwi nie powinni na ten obszar wchodzić do czasu zakończenia przez niego polowania?
    Odpowiedź:
    Uważam stanowisko zarządu za słuszne, z tym, że to nie myśliwy powinien określać obszar, na któym poluje, tylko zarząd powinien był podzielić obwód na ściśle określone rejony, które zajmują pojedynczo zapisujący się myśliwi, podając w książce numer rejonu.

    więcej>>
    Ogłoszenia
    Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
    Dzisiejsze wpisy na forum
    www.lowiecki.pl
    Dyskusje problemowe
     szkody
     Wydawanie odstrzałów dl...
     Kto powinien skierować ...
     Gdzie kupić Sarny???
     Naruszenie terminów agr...
     Przyjmowanie niemacierz...
    Nowe zdjęcia w galeriach
    więcej>>
    18-10-05 20:13
    P_iter
    Strzelectwo
     Najlepse dziki
     ZAPROSZENIE NA ZAWO...
     Suchodół 22.10
     uciekł ze szpitala
    Hyde Park Corner
     Jak nazwać myśliwych ...
     Dzik kulturysta
     Są noclegi na gęsi do...
     polowania z nagonką
     Konkurs nalisiarza ro...
     Msza Hubertowska na W...
     XXXIII Międzynarodowe...
     Poszukiwany-Poszukiwa...
     Jak się pisze Darz Bó...
     zamiana
     Lublin zabija łosie
     Październikowa symfon...
     Konflikt "BŁ" i "ŁP".
     waga tuszy-potrącenia
     Borsuk i czaszki
     Podziękowania dla War...
    ARCHIWUM
    DZIENNIK
    Redaktorzy
       Felietony
       Reportaże
       Wywiady
       Sprawozdania
    Opowiadania
       Polowania
       Opowiadania
    Listy do redakcji
    Humor
    PORTAL
    Naczelny
    Forum
       Problemy
       Hyde Park
       Akcesoria
       Strzelectwo
       Psy
       Kuchnia
    Prawo
       Pytania
       Ustawa
       Statut
    Strzelectwo
       Amunicja
       Tarcze
       Zawody
       Liga
       Archiwum
       Prawo
       Przystrzelanie
       Ciekawostki
       Szkolenie
       Konkurencje
       Optyka
       Prawidła
       Wawrzyny
    Polowania
       Król 2005
       Król 2004
       Król 2003
    Imprezy
       Sarnowice '05
       Połczyn 2005
       Wojcieszyce
       Sobótka
       Połczyn 2004
       Glinki
    Tradycja
       Zwyczaje
       Sygnały
       Mundur
       Cer. sztandar.
       Filatelistyka
       Falerystyka
    Ogłoszenia
       Broń
       Optyka
       Psy
    Aukcje
    Galeria
    Pogoda
    Księżyc
    Kulinaria
    Kynologia
    Szukaj
    Mapa
    Psy myśliwskie
     k Konkurs dzikarzy...
     kontakt z zagrodą d...
     Alpejski gończy kró...
     konkursy w okolicac...
     Ogar Polski
     Jak wrażenia po Poz...
     Pierwszy pies.
     jaki pies
    Opowiadanie
    NIESPODZIEWANE ODEJŚCIE autor: Kulwap
    Wstający dzień nie zapowiadał tragicznych wydarzeń jakie miały nastąpić. Piękna pogoda i perspektywa spędzenia wspólnie z moim psem czasu na osnutych jesiennymi mgiełkami stawach wkomponowanych w obfitą roślinność zapowiadała raczej obfitość miłych wrażeń. Opi bo tak za sprawą wnuków wabił się bohater tej opowieści intuicyjnie wyczuwał, że ta środa jest dniem polowania na ptactwo. Jego dniem.

    Zawsze ilekroć szczęknęły klucze od pancernej szafy stawał przy mojej nodze, łeb podnosząc do góry merdał swym przykrótko kopiowanym kikutem patrząc mi w oczy starał się dopingować mnie do szybszego zbierania. Bez komendy wskakiwał na swoje miejsce w samochodzie, gdy tylko drzwi się uchyliły. W trakcie jazdy albo układał się wygodnie na swoim „kociku” albo czujnie wyglądał przez okno. Pięknie aportował, dokładnie buszował po szuwar
    więcej>>
    Przepisy kulinarne
     Marynata-kruszenie ...
     Idzie zima...
    Humor
    nadesłał: BOGUŚ
    "A jednak"
    Krótkowzroczny myśliwy, po ostatniej trąbce zwraca się z zapytaniem do naganiacza:
    - Niech mi pan powie, czy rzeczywiście wszyscy wyszli już z lasu?
    - Tak
    - Ale na pewno? Zdrowi i cali?
    - Oczywiście !!!
    - Uff, w takim razie jednak strzeliłem dzika!
    Co nowego w portalu
    Brak wpisów w tym wydaniu