Poniedziałek
21.12.2009
nr 355 (1604 )
ISSN 1734-6827
Myśliwskie akcesoria
 Jaka luneta na dubelt...
 Predator-do użytkowni...
 buty meindl skrzypią!...
 Buty Jahti Jakt Premi...
 Luneta - jaka?
 Predator Calls-pomocy
 jaka opcja
 plaster na lufę
 podwoda myśliwska
 Lornetka Bushnell Var...
 Subaru Justy
 Poduszka - podnośnik ...
 Ciekawa amunicja
 Szczek lisa
 Buty na zasiadkę -15/...
 Nóż Master Hunter
 Wybór kuli
 Jaki samochód dla mys...
 ekspress Iż
Strzelectwo

Brak wpisów w tym wydaniu
Redaktorzy piszą
W czyim interesie? autor: Stanisław Pawluk
Jak czytelnicy wiedzą z licznych publikacji prasowych w mediach łowieckich, trzy lata temu dwóch pracowników Zarządu Głównego PZŁ, złożyło doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego Zarządy Głównego, zarzucajac mu szereg działań na szkodę Polskiego Związku Łowieckiegio. Pisał o tym dziennik "Łowiecki", kiedy to policja przeszukała pomieszczenia Zarządu Głównego PZŁ, zabezpieczyła dokumenty, twarde dyski komputerów oraz system informatyczny. W wyniku tego doniesienia prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie wyrządzenia szkody w mieniu PZŁ, poprzez nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez przewodniczącego Zarządu Głównego Lecha B. tj. o przestępstwo z art. 296 § 1 kk.

Przypomnijmy: Lech B. został łowczym krajowym na fali potępienia poprzedników, którym zarzucono doprowadzenie do kryzysu finansów. Jednym z zarzutów złej gospodarki było min. wydatkowanie pieniędzy na zakupy drogich krawatów dla delegatów. Nie jest tajemnicą, że jednym z główniejszych krytykantów poprzedniej ekipy był Lech B. aktualny łowczy krajowy.
więcej>>
Dyskusje problemowe
 Do Opcji 0
Wiedza i edukacja
 Operacja "Dzwoneczek".
 Kabanik
 Studia
 Problem z właściciele...
 Rewolucja ws.broni
 Gdzie śpią bażanty
Nowe zdjęcia w galeriach
więcej>>
21-12-09 08:06
Dominika
21-12-09 08:48
remol 308
22-10-08 15:54
Felek
02-11-08 22:08
prezo
12-07-09 11:51
BRNO-584
28-02-09 11:46
rosomak202
Ogłoszenia
Brak nowych ogłoszeń w tym wydaniu
Nota redakcyjna
Autorzy wszystkich tekstów wpisywanych na strony www.lowiecki.pl i do dziennik.lowiecki.pl wyrażają przez fakt dokonania wpisu zgodę, na publikowanie tych tekstów w dzienniku Łowiecki, przy czym Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian w tekście. Większe zmiany w materiałach redakcyjnych, opowiadanich i dowcipach przekaże autorom do samodzielnego wykonania.

Dziennik Łowiecki można otrzymywać również w wersji drukowanej poprzez prenumeratę. Warunki prenumeraty do czasu zebrania odpowiedniej liczby prenumeratorów, żeby móc druk wykonywać w drukarni, są następujące:
  • wysyłka 5 razy w tygodniu w dni robocze - opłata 31.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka 1 raz w tygodniu w poniedziałek - opłata 23.00 zł. tygodniowo + VAT;
  • wysyłka co 4 tygodnie w poniedziałek - opłata 21.50 zł. tygodniowo + VAT.
    Nekrologi od osób fizycznych są bezpłatene. Nekrologi od kół łowieckich i innych osób prawnych podlegają opłacie w kwocie 98,36 zł. + VAT.
  • Przepisy kulinarne
     Pieczony dzik
     Smak sarniny
     Bażant
    Komentarze czytelników
    ... do felietonów
    12:51 azil IIWpis usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park.Tytuł:
    W czyim interesie?
    18:47 kolo61Nie przypominam sobie, abym wyrażał swój akcept, jako członek tego dobrowolnego zrzeszenia, na tak nie trafione, ściślej: trefne zakupy; nawet żaden taki tam delegat nie pytał. Poważnie: dopóki 110 tysięcy kolegów, albo większa ich część, będzie zezwalała na kontrolowanie kolegów z ZG i ZO przez ich kolegów, dopóty podobne przypadki będą normą,a związkowe pieniądze zwyczajnie marnotrawione, i to w świetle obowiązującego Statutu PZŁ i kolejnych zjazdów. W momencie kiedy w imię taniego i ogólnodostępnego polowania za grosze, byle cicho i spokojnie, znajdziemy się w takim dole za sprawą włodarzy, przy którym dzisiejsze safari albo strzelenie skandynawskiego łosia to będzie taniocha. No, ale zaraz pewnie zerwą się brytany z łańcucha i zaczną jazgot o dobroczynnej roli obecnych włodarzy i ich tytanicznej pracy dla dobra polskiego łowiectwa, światowego pewnie też. Tytuł:
    W czyim interesie?
    ... do opowiadań
    15:36 mariandzikPrzygoda rodem z filmu. Brakuje jeszcze tylko stojącego po drodze patrolu Policji, który łapie Was za prędkość a później eskortuje do szpitala. ;))Tytuł:
    "Akuszerki"
    ... do zdjęć
    00:07 fuksiarz Gratulacje!
    00:12 wojtek01 Gratulacje D.B.
    00:46 Basior 1 Pogratulować Koledze króla polowania i pięknych dzików.Pozdrawiam.D.B
    00:47 Basior 1 Gratuluje Koledzy. Ładny pokocik.D.B
    00:47 Basior 1
    00:48 Basior 1
    01:23 Robi19 No, no... Widać szczęście nadal Kolegi nie opuszcza;) I bardzo dobrze! Oby tak dalej. Darz bór!
    więcej>>
    Dzisiejsze wpisy na forum
    www.lowiecki.pl
    Hyde Park Corner
     CZY potrzebna EDUKACJ...
     Coś pięknego
     problem z galerią
     E-kartki o tematyce ł...
     Witam.
     Trofea
     Tradycje i zabobony w...
     Już można składać życ...
     Myśliwy zastrzelił psa
     Kto powinien zostać K...
     bezpieczeństwo - aż s...
     PRZEPIÓRKI ku pamięci
     "Kac pozbiorowy" !
     ARGUMENTY do konfront...
     Odstrzal sanitarny
     "Nowa świecka tradycj...
    ARCHIWUM
    DZIENNIK
    Redaktorzy
       Felietony
       Reportaże
       Wywiady
       Sprawozdania
    Opowiadania
       Polowania
       Opowiadania
    Otwarta trybuna
    Humor
    PORTAL
    Naczelny
    Forum
       Problemy
       Hyde Park
       Akcesoria
       Strzelectwo
       Psy
       Kuchnia
    Prawo
       Pytania
       Ustawa
       Statut
    Strzelectwo
       Prawo
       Ciekawostki
       Szkolenie
       Zarządzenia PZŁ
       Przystrzelanie
       Strzelnice
       Konkurencje
       Wawrzyny
       Liga strzelecka
       Amunicja
       Optyka
       Arch. wyników
       Terminarze
    Polowania
       Król 2008
       Król 2007
       Król 2006
       Król 2005
       Król 2004
       Król 2003
    Imprezy
       Ciechanowiec '08
       Mirosławice '08
       Mirosławice '07
       Nowogard '07
       Sieraków W. '06
       Mirosławice '06
       Osie '06
       Sarnowice '05
       Wojcieszyce
       Sobótka
       Glinki
    Tradycja
       Zwyczaje
       Sygnały
       Mundur
       Cer. sztandar.
       Filatelistyka
       Falerystyka
    Ogłoszenia
       Broń
       Optyka
       Psy
    Aukcje
    Galeria
    Pogoda
    Księżyc
    Kulinaria
    Kynologia
    Szukaj
    Mapa
    Psy myśliwskie
     Jagdtereir
     Porażka sezonu??????
     Też coś tam polujem...
     Polowanie Wigilijne
     Mały munsterlander
     Święta :))
     Jamnik w miocie II
     Okiem podkładacza
     Niedzielne norowanie
     jag
     Powtórzony miot goń...
     Łajkarze przy ognis...
     KW-CO MOŻNA TAM WPI...
     Klub JAGA
     GP w Podkładce II
     Inwazja :)
    Wydawca i adres redakcji:
    P&H Limited Sp. z o.o.
    ul Meissnera 1
    80-462 Gdańsk
    NIP 585-00-00-791
    Sąd Rejonowy w Gdańsku
    Wydz. XVI Gospodarczy
    KRS: 0000229167
    Kap. zakł. 51 500PLN
    tel: (058) 340-93-98
    Redaktor naczelny:
    Piotr Gawlicki
    piotr.gawlicki@lowiecki.pl
    Miejsce i data wydania:
    Gdańsk, 21.12.2009
    Numer wydania:
    355 (1604 )
    ISSN 1734-6827
    Przegląd artykułów z poprzedniego tygodnia14.12.2009 - 20.12.2009
    Redaktorzy pisząPoniedziałek 14.12.2009
    Nic tak nie boli jak prawda autor: Stanisław Pawluk
    Po raz kolejny okazuje się, że nic tak nie boli jak prawda rzucona w twarz! Tak chyba poczuł się Stefan Karsiński prezes Okręgowego Sądu Łowieckiego w Białej Podlaskiej mimo, że gazeta "Fakty i Mity" nie wymieniła go z imienia i nazwiska, a opisując jego łowieckie przygody przedstawiała go jako "Stefana K."

    Zastrzelenie lisa w sezonie ochronnym, które do szlachetnych zaliczyć się nie da, zwłaszcza, że inny mysliwy "wyleciał" za to z PZŁ, a Stefanowi Karasińskiemu póki co, włos z głowy nie spadł. Jeśli nie liczyć niewielkiego pogrożenia paluszkiem przez ORD, który jedynie zmarnowanie tuszy uznał za naganne. Okręgowy Sąd Łowiecki w Białej, czyli podwładni Stefana Karasińskiego, umorzenie postępowania przez ORD przyklepali, a prokuratura nie wgłębiała się zbytnio w sprawę. Nie miało także znaczenia, że w tym czasie kiedy Stefan Karasiński swawolnie i bez potrzeby zabijał lisa na danym terenie, a powiatowy inspektor weterynarii krył go wymysłonym przejęciem tuszy do badań, lisów do badań nie przyjmowano, co potwierdza mi pismo wojewódzkiego lekarza weterynarii. Na taki przebieg postępowania na pewno nie miało wpływu to, że Stefan Karasiński jest znanym działaczem rządzącej partii, o czym ochoczo poinformował "Fakty i Mity", jakby miało to jakieś ważkie znaczenie dla stanowisko redakcji. Według błędnej oceny Stefana Karasińskiego, tekst "Darzbór" o jego łowieckich wyczynach napisał Stanisław Pawluk zamieniając się w kobietę o wdzięcznym nazwisku Dominika Nagel, dzięki czemu większa część pisma kancelari adwokackiej Stefana Karasińskiego dotyczy mnie. Etyczny prawnik nie powinien nikogo pomawiać, ale widać, że nie tylko etykę łowiecką, ale i adwokacką, Stefan Karasiński kładzie na jednej szali.
    więcej>>