DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk26-05-2009
Jak to z komendantem PSŁ było, cz. II

W poprzednim odcinku artykułu ujawniłem, jak zdobywa się posady w lubelskim Urzędzie Wojewódzkim, do którego na podstawie koligacji partyjnych zatrudniono na stanowisko komendanta Państwowej Straży Łowieckiej Stefana Kowalewskiego, pomimo nie posiadania przez niego wymaganych prawem kwalifikacji. Celem ich zdobycia zafundowano mu szkolenie i po takim profesjonalnym przeszkoleniu, nowy jako pełnoprawny i wyszkolony komendant PSŁ złapał wiatr w żaglach i ostro przystąpił do pracy. Pracę swą skoncentrował w okolicach swego stałego miejsca zamieszkania, na terenie jednego ze swoich obwodów w miejscowości Stasin koło Chełma. Stefan Kowalewski jest bowiem równolegle łowczym koła do niedawna zwanego „milicyjnym”. Koncentrowanie pracy wokół swego domu daje dodatkową korzyść w postaci lepszego nadzoru sposobu zagospodarowania swoich obwodów.

Takie ustawienie się w pracy jest bardzo wygodne dla komendanta, ponieważ podległy mu pracownik przyjeżdża po niego i odwozi niejako po drodze, choć podatnika kosztuje to w dwójnasób: pierwsze, że zaniedbane są pozostałe tereny województwa, a po drugie pojazd służbowy i podwładny muszą pokonywać dodatkowe kilometry, aby zabrać komendanta i odwieźć pod dom. Zadałem sobie trudu i dla przykładu dokładnie zapoznałem się z jednym z wielu wyjazdów komendanta, w dniu 3 marca 2009.

Ponad wszelką wątpliwość stwierdziłem, że po Stefana Kowalewskiego do miejscowości Stasin przyjechał samochodem służbowym strażnik Grzegorz Flor i następnie obaj udali się do Tomaszowa Lubelskiego. Załatwienie sprawy w Tomaszowie trwało od godz. 9:29 do 9:57, czyli była to sprawa do załatwienia przez telefon, a tu niezbędnym okazał się wyjazd aż dwu osób i strata całego dnia pracy. W trakcie tej podróży ponad 17 razy przekroczono dozwoloną prędkość osiągając maksymalnie 118 km/godzinę. Podatnik będzie zmuszony do zapłacenia za czas i dodatkowych 60 km eksploatacji użytego pojazdu, aby dwukrotnie zboczyć z trasy dla zabrania i odwiezienia komendanta do domu. Miejscem stacjonowania pojazdu są oczywiście garaże Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie i tego dnia samochód przejechał się 2 razy po 146 km.

Inne ciekawe czynności podjął komendant w dniu 24 lutego 2009. O godzinie 14:03 pod dom komendanta PSŁ Stefana Kowalewskiego w Stasinie podjechał pojazd służbowy marki KIA nr. rej. LU-3592, którym jak później ustaliłem kierował strażnik PSŁ Marek Barszczyk. Stefan Kowalewski wyniósł z domu sztucer i zapakował do samochodu. Obaj udali się do obwodu nr 205 w miejscowości Maziarnia, gdzie oczekiwało na komendanta kilka osób, w tym łowczy koła dzierżawiącego tam obwód i samochód m-ki UŁAZ. O godz. 15.13 broń komendanta przeładowano do UŁAZA. Marek Barszczyk wraz z pojazdem służbowym PSŁ pozostał na kwaterze w domku myśliwskim. Pozostałe osoby wraz ze Stefanem Kowalewskim udały się UŁAZEM do lasu. O godzinie 20.36 Stefan Kowalewski powrócił na kwaterę, gdzie wraz z Markiem Barszczykiem i łowczym koła odpoczywali, po udanym polowaniu uwieńczonym strzeleniem dzika, a pozostali uczestnicy polowania odjechali. Rano 25 lutego 2009 strzelony dzik został przeładowany z UŁAZA do samochodu służbowego PSŁ i Marek Barszczyk zawiózł komendanta Stefanem Kowalewskim do domu w Stasinie, gdzie wyładowano dzika i sztucer, a Marek Barszczyk udał się do Lublina. Dwudniowa delegacja dwóch pracowników UW i samochodu służbowego zakończyła się.

Ponad wszelką wątpliwość różnymi środkami udało się ustalić, że w dniach 24 i 25 lutego 2009 komendant PSL Stefan Kowalewski nie uczestniczył w żadnych przedsięwzięciach mających na celu zwalczanie kłusownictwa, a wykorzystując podwładnego jako prywatnego kierowcę, z delegacjami opłacanymi z kieszeni podatników i pojazdem służbowym, oddawał się na koszt podatników przyjemnościom polowania, potwierdzonego w książce wejść w łowisko obwodu nr 205 pod pozycją 342. Ponieważ sprawa już na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiście naganna, zadałem pisemnie konkretne pytania Wojewodzie Lubelskiemu Genowefie Tokarskiej, na które odpowiedział uprawniony pełnomocnik mgr inż. Andrzej Budzyński, pisząc na tą okoliczność:

..."W dniach 24 i 25 luty br. przeprowadzona została akcja przeciwko kłusownikom w obwodzie nr 205 koła łowieckiego „Pogoń” w Warszawie. Jak wcześniej podkreślono jest to rejon uważany za szczególnie zagrożony kłusownictwem. Jeden ze strażników patrolu PSŁ współdziałając z myśliwymi zaczaił się przy kłusowniczym nęcisku, natomiast drugi pozostał w pobliżu samochodu. W przebiegu wszczętego postępowania wyjaśniającego komendant PSŁ potwierdził, że w czasie patrolu, na podstawie uprzednio wypisanego przez polującego łowczego koła upoważnienia do polowania i na jego prośbę spowodowaną zagrożeniem wykonania planu odstrzału, z użyczonej przez myśliwego broni, dokonał odstrzału jednego dzika. W związku z zaistniałą sytuacją komendantowi PSŁ zwrócono uwagę na niedopuszczalność występowania takich sytuacji i zobowiązano do nie łączenia polowań z wykonaniem czynności służbowych, z zastrzeżeniem zaistnienia indywidualnych, specyficznych sytuacji, po uprzednim uzyskaniu akceptacji bezpośredniego przełożonego.”....

Kant i krycie komendanta czuć z w/w pisma na kilometr.

Jak stwierdziłem w poprzednim odcinku tego artykułu, myśliwi oczekiwali wsparcia powszechnych organów ścigania przez straż łowiecką oraz tego, że w pełni wykorzysta ona instrumenty prawne dla skutecznego tępienia plagi kłusownictwa. Wyrażając powszechne zainteresowanie zadałem Wojewodzie Lubelskiemu pytania odnoszące się do tych właśnie problemów. Po tradycyjnie długim, niezgodnym z prawem prasowym okresie oczekiwania, otrzymałem odpowiedź sygnowaną przez Rafała Przecha z Oddziału Komunikacji Społecznej UW. Odpowiedź ta zawiera nieuprawnione stwierdzenie jakoby odmawiałbym prawa powszechnym organom ścigania do podejmowania czynności w sprawach przestępstw łowieckich, co jest wyjątkowo śmieszne. Treść tego pisma brzmi następująco:

Pan
Stanisław Pawluk
Dziennik Myśliwych „Łowiecki”

Uprzejmie odpowiadam na Pana pytania, zawarte w piśmie z dnia 19 lutego 2009 r. (data wpływu: 3 kwietnia 2009 r.) dotyczące działalności Państwowej Straży Łowieckiej.
Ad 1. Organami, do których PSŁ przekazuje wykryte i udokumentowane przypadki, o których istnieją podejrzenia możliwości popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, są policja lub prokuratura. Trudno zgodzić się z tezą, zawartą w Pana pytaniu, że są to organy niepowołane.
Ad 2. W dotychczasowej działalności PSŁ od chwili powołania w 2003 r. nie było żadnego przypadku odwoływania się od postanowień sądu lub prokuratury. Ta sytuacja nie oznacza, że interesy państwa nie są chronione.
Ad 3. Państwowa Straż Łowiecka aktualnie prowadzi kilkadziesiąt dochodzeń w sprawach o podejrzenie popełnienia przestępstw lub wykroczeń łowieckich na terenie województwa lubelskiego. Ze względu na liczbę spraw, niewielki stan osobowy oraz duży obszar działania sprawy te będą, po wstępnym postępowaniu, przekazane do właściwych miejscowo organów ścigania z zachowaniem wszelkich uprawnień przysługujących pokrzywdzonemu.
Ad 4. Podczas patroli prowadzonych przez PSŁ na terenie obwodów łowieckich jednym z elementów działań jest przegląd „Książki pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym”, w celu uzyskania informacji, czy w patrolowanym terenie znajdują się osoby uprawnione do wykonywania polowania, czy też osoba wykonująca czynności wskazujące na polowanie może wzbudzać nasze podejrzenia. Wpis „Kontrola obwodu” jest informacją dla Koła Łowieckiego, że pojazdy lub osoby poruszające się po terenie obwodu należą do PSŁ, a nie np. do kłusowników.
Wz. Rzecznika Prasowego Wojewody
Rafał Przech
/-/
Oddział Komunikacji Społecznej
LUW w Lublinie


Częsta, co oczywiste, korespondencja między Dziennikiem Łowieckim, a Urzędem Wojewódzkim, a zwłaszcza zadawanie kłopotliwych pytań, nie pozostała bez reakcji. Komendant Stefan Kowalewski ostro zabrał się do likwidacji.... źródeł przecieków, za które uznał swoich podwładnych. Wbrew zasadom wolności prasy i jawności funkcjonowania organów państwa, podstawowym zarzutem jaki postawił Stefan Kowalewski swoim podwładnym, było utrzymywanie kontaktu i udzielania mi informacji. Przymuszeni systematycznymi szykanami, nękani coraz gorszą atmosferą, narastającą nieufnością, rozpowszechnianymi informacjami o tym, który ze strażników zostanie wywalony pierwszy z pracy, nie wytrzymali. Doprowadzeni do ostateczności mobbingiem stosowanym przez przełożonego oraz wywieraną na nich presją psychiczną, strażnicy zredagowali list dostępny obok, szukając u mnie potwierdzenia, że nie oni są źródłem przecieku informacji o swoim komendancie. Koledzy strażnicy, pokażcie niniejszy artykuł swojemu szefowi, żeby przeczytał, że to nie Wy jesteście źródłami informacji, pozwalającymi ustalić, jak wspaniale wykonuje swoje obowiązku Wasz komendant, a przy okazji życzę Wam, żeby Wojewoda Lubelski jak najszybciej wymienił Wam przełożonego na takiego, który nie będzie wymagał od Was obowiązków prywatnego kierowcy.

Także i tą sytuację pozostawię bez komentarza. Bo w jaki sposób można zinterpretować w XXI wieku opisane wyżej okoliczności, których autorem i wykonawcą jest wysokiej rangi urzędnik pracujący za nasze podatki? I za nasze podatki realizujący wyższy stopień troski o stan naszej przyrody.




30-05-2009 16:24 puchaty mis Kulwap
mgr Budzyński odpisal Ci jedynie że oni o wszystkim wiedzą, i w pewnych przypadkach , akceptują. Kropka.
A Ty jak sie znasz na drzewach to możesz sie ,co najwyżej ,pierdyknąć o wierzbę białą....


30-05-2009 11:00 Troper Ad Spring chyba wróciłeś z łowiska i odrazu piszesz swoje wywody bo Ci się nie podoba co pisze Kulwap.Twoje fotki z tym bocianem bardzo mizerne stać Cię tylko na tyle co pokazałeś.Jeżeli masz pisac takie bzdury to lepiej nie pisz nic, jedź tam skąd wróciłeś pustaku.Pozdrawiam DB
29-05-2009 17:40 Kulwap Jaki recenzent taka i recenzja. On się zna wyłacznie na tworzeniu paszkwili- robi to od ponad 40 lat! Nic dziwnego, że dla niego wszystko jest paszkwilem.
29-05-2009 15:03 Spring Zaden artykul Pawluka nie jest normalny, zazwyczaj jest ok. 5% meritum lub wcale, reszte to fantasmagorie autora, razem paszkwil na poziomie brukowca.
29-05-2009 12:27 czarny flet Artykuł zwyczajny, jak wiele innych, demaskujących i interwencyjnych, w różnych mediach. Porządny dziennikarz, jeżeli dociera do wiedzy, że "cwaniactwo" kombinuje z państwową kasą to demaskuje nieuczciwych. Dzięki temu poprawiają się standardy funkcjonowania wszelkiej władzy.
Ostatnio pełno w mediach o łapownikach w trójkącie: nieuczciwi prawnicy i lekarze oraz kryminaliści. Pawluk napisał o małych przekrętach komendanta. Jeżeli to co napisał poparte jest dowodami, /a zwykle u Pawluka jest poparte/, to tylko pozytywne z tego mogą wyniknąć skutki.
Komendant na polowania pojedzie po pracy i własnym samochodem. czyli za swoje, a nie państwowe. Pewnie ryzykować, wiedząc, że patrzą mu na ręce, nie będzie. Gratulacje. DB
29-05-2009 07:05 Kulwap Tego cytatu na wołowej skórze się nie zmieści. Musiałbym zamieścić tutaj 99% twoich wypocin na forum!
28-05-2009 22:19 ajwa Kulwap zacytuj zdanie w którym cię obraziłem.
DB
28-05-2009 19:55 Kulwap Mnie! Systematycznie i nachalnie. Także tutaj niżej.
28-05-2009 19:46 ajwa Gekon nie uważasz że posuwasz się za daleko,kogo ja obrażam?Może wskażesz łaskawie choć jedną osobę.
DB
28-05-2009 16:58 gekon Jose, serdeńko.
Niestety, paskudząc na forum. Próbując obrażać rozmówców chamskimi porównaniami do piesków i plotąc o szczekaniu, ograniczyłeś sam sobie możliwości zrozumienia, bo niewielu zechce Ci już cokolwiek, po takim pokazie "kultury", wyjaśniać i prowadzić dialog.
Ja cierpliwy jestem i zgodny zwykle, więc Ci podpowiem, że urzędnik z biura prasowego to jeszcze nie cała władza. Za daleko posunąłeś się z wnioskiem, że władza popiera komendanta. Jestem przekonany, że władze województwa po wiadomości, że komendant "przekręca" państwowe środki /nawet na taką małą skalę/, dla własnych uciech pozbędzie się takiego komendanta szybciej niż będzie go wspierać.
A zawiść ludzka rzecz, choć wstydliwa. Poplecznikiem Kulwapa nie jestem, a ajwa nie jest w stanie nikogo już chyba obrazić. Doceniam pozytywną rolą Pawluka jako dziennikarza i bezinteresowną pomoc, jakiej udziela potrzebującym kolegom-myśliwym, podczas gdy Wy ich olewacie.
Pawluk sukcesy dziennikarskie ma niepodwarzalne, a i wrogów wśród pseudodziałaczy i nieuczciwych urzędników PZŁ też.
Więc nie udawaj, że jego sukcesów będących wynikiem rzetelnej pracy i odważnej postawy nie widzisz. DB

28-05-2009 16:33 ajwa Kulwap w jaki sposób wciągam moją matkę,siostrę(siostry nie mam zmarła będąc niemowlęciem)czy partnerkę w to aby cię kompromitować,szpiegować,obelgi rzucane pod twoim adresem itp. wskaż mi posty z tym związane lub inne dowody.Proszę już o to wiele razy.Zrób tę przyjemność forumowiczom i pokaż choć raz jaki jestem wstrętny.
DB
28-05-2009 15:42 192326w Tylko wyciąganie brudów na światło dzienne może zmienić nawyki tych którzy uważają iż z racji zajmowanego stanowiska należą im się nieograniczone przywileje, a otrzymywana miesięcznie dola + delegacje + auto + kierowca + dodatki + całowanie po rękach + prawo pierwszej nocy.....to i tak za mało i powinno być nieograniczone , bo z państwowego.... tz. z niczyjego......
Tak to z tłukami na salonach jest....
28-05-2009 14:34 Kulwap ajwa! Ja ci tylko przypominam zgodnie z prawdą, że aby mnie kompromitować wciagasz w to swoją konkubinę (czy to rodzina?) siostrę i matkę. Stosujesz inwigilację dzwoniąc za mną po urzędach, nasyłając siostrę (czym sam się chwalisz na forum) lub pisząc emaile do moich znajomych i forumowiczów. I nic cię do tego nie uprawnia- w przeciwieństwie do mojej obserwacji pracy komendanta opłacanego za NASZE pieniądze. I wypisujesz głupoty o wykazaniu moich kłamstw, których póki co mimo wielkiego zaangażowania także lumpa-kryminalisty Andrzeja O. nie udało ci się wykazać! I nie uda! Te sztuczne gierki w słówka ze szkołami, czy przecinek postawiono tu czy tam potraktowane zostało własciwie: wszyscy cię olali! I nadal olewają a ty ciągle się kompromitujesz. I płaczesz, że sam szargając swoją rodziną ktoś ci to wypomina. Ps. "Nieskazitelny" nie jestem i nie chcę być! Ale w sprawach zasadniczych trzymam się zasad!
28-05-2009 13:46 gach_ Doceniam Pawluka za ujawnianie większych czy mniejszych przekrętów i to piszę nawet jak się taki jjose czy ajwa zaraz obruszy i a ten pierwszy repertuar ma ubogi i zacznie o psach i szczekaniu.
Może go pogryzły i ma uraz.
Ja doceniam.
Mnie żaden Pawluk ani inny nie obsmaruje w gazecie, bo na polowanie jeżdżę po pracy, albo przed i do tego samochodem własnym, za własne pieniądze. DB
28-05-2009 12:30 ajwa Kulwap już od kilku lat obrażasz mnie i moja rodzinę,urabiasz mi opinię kłamcy i zadymiarza.Przywykłem do tego i nie robi to na mnie większego wrażenia.Nie dołuję nikogo a że ujawniam twoje łgarstwa to tylko dlatego aby inni wiedzieli jaki to "nieskazitelny charakter" masz.
DB
28-05-2009 11:26 Kulwap ajwa! Nie demonstruj i tak powszechnie znanej swojej chorobliwości i obłudy! Powszechnie wiadomo, że to ty wraz ze Springiem wspierani lumpo-kryminalistą Andrzejem O. jesteście powszechnie znani jako forumowi zadymiarze rozwalający każdy temat w którym udział weźmie Kulwap. Wszyscy nawet nowi forumowicze doskonale o tym wiedzą, że jesteście tu po to, aby jak w tym przypadku zdołować każdego kto śmie pozytywnie wyrazić się o Kulwapie. jjose! Myśl nadal swoim rozumem. Nawet krytycznie - ale swoim!
28-05-2009 09:38 ajwa Ad jjose
Masz na własnym przykładzie metody działania popleczników Kulwapa.Raz kiedyś napisałeś coś krytycznie i teraz reagują na Twój nick nie na treść.Już Cię zaszeregowali do odpowiedniej grupy.
DB
28-05-2009 09:35 ajwa Kulwap paranoją jest to że jak brakuje ci argumentów to zawsze wtrącasz moją matkę,nieżyjącą siostrę,lub konkubinę lub to że zostałem kiedyś pobity.Jesteś jedyny sprawiedliwy,,,,,,,, ty nigdy nie naruszyłeś żadnych przepisów,będąc służbowo nigdy nie wszedłeś do żadnego sklepu,restauracji,nigdy nie wykorzystałeś do prywatnych celów czasu pracy,samochodu służbowego lub firmowego,zawsze uczciwie płacisz podatki,nie klniesz,nie ubliżasz.Jesteś wzorem wszelkich cnót,dziwne jest tylko że nie docenili cię w wojsku i nie awansowali na generała a i w łosiu też nie doczekałeś się poklasków a skreślenia z listy członków koła. Nigdy cię nie szpiegowałem i nie mam takiego zamiaru,zapytanie o stowarzyszenie które założyłeś to nie szpiegowanie,tak samo jakbym zapytał kogoś o ciebie to jest szpiegowanie? Nie bronię tego komendanta,nie znam człeka ale są powołane do tego odpowiednie instytucje i zgłoś komu trzeba że komendant nadużywa czasu pracy do prywatnych spraw,ty wiesz najlepiej gdzie trzeba zgłosić.A swoją drogą to skąd wiesz czy komendant na bazarze nie szukał jakiegoś "czerwonego" mięsiwa,żelazek,lub łbów na podmiankę,a z myśliwymi których odwiedzał może omawiał jakąś akcję przeciwko kłusownikom.
Lakier ci zmatowiał i podkładówka na wierzch wychodzi.
DB
28-05-2009 08:53 jjose ad Gekon
" a w oddali sforę straszną było słychać" chłopie !!!! gdybyś czepiał sie mnie w innych postach to jeszcze bym starał się Ciebie zrozumieć. Tutaj byłem niemal pełen zachwytu dla pracy Kulwapa i wyraziłem swoja opinię że to wysoce nie w porządku że władza popiera takiego komendanta. A tu proszę szczekanie dla samego szczekania ? zastanów się proszę następnym razem. czytanie ze zrozumieniem może i nie jest łatwe, ale uwierz mi można nad tym popracować.
I jeszcze jedno - o co mam być zawistny ? bo nie bardzo rozumiem o jakich to sukcesach piszesz.
28-05-2009 08:49 Kulwap ajwa! Paranoją jest angażowanie konkubiny, siostry i matki do tego aby śledzić innego forumowicza, który twoją paranoję obnażył! Wszystko pozostałe o czym bredzisz to jedynie wymysł pobitego dotkliwie na grobli umysłu dla zaistnienia. Użyj siostry, matki czy konkubiny aby zapytać urzędników UW w Lublinie, czy podzielają twój pogląd. Zapytaj także pozostałych podatników płacących na wycieczki komendanta czy godzą się pokrywać jego prywatne potrzeby ze swoich podatków. Zapytaj w końcu komendanta, dlaczego każdy pretekst jest dobry aby z delegacją służbową wyrwać się z gmachu urzędu w tzw. teren i tam z dala od swoich przełozonych łazić po bazarze, odwiedzać sklepy lub znajomych mysliwych biorąc za to pieniądze należne za "delegację". Ktoś ci pewnie odpowie- ale ty i tak nie zrozumiesz czego jestem pewien!
28-05-2009 07:36 ajwa Gekon mącenie że ktoś pojechał 80km w jedna stronę w celu załatwienia sprawy którą mógł załatwić przez telefon to paranoja.Pokaż mi człeka któremu chciałoby się siedzieć w samochodzie przez kilka godzin.Minęły już te czasy kiedy jazda samochodem była przyjemnością.Tak samo te przekraczanie prędkości,pokaż mi człeka który jeździ nie przekraczając prędkości.Przy prawie każdym wyprzedzaniu musisz przycisnąć aby skrócić do minium czas przebywania na lewym pasie a i nasze drogi sam wiesz jak są oznakowane.Jazda z przepisową prędkością jest prawie że niemożliwa ponieważ stwarza również zagrożenie dla innych użytkowników drogi,nigdy nie wkurzał Cię kierowca który wlókł się po drodze z minimalną prędkością? Ciekawi mnie ile razy na tej samej trasie Kulwap przekroczyłby prędkość?Kulwap węszy już gdzie tylko może,chwyta się każdego sposobu aby błyszczeć na łowieckim tylko już mu się ta warstwa błyszcząca podtarła i zaczyna podkład wychodzić.Zobacz że w tym temacie już zostaliście sami (poplecznicy Kulwapa)Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem że we władzach PZŁ są same aniołki,przekrój ludzi jest taki sam jak i w innych zawodach a jeśli jest gorzej to tylko dlatego że prawo im na to pozwala.Lejecie krokodyle łzy nad kilkoma pokrzywdzonymi postaciami przez Zarządy kół a ilu jest pokrzywdzonych przez sądy,prokuratury policję i zwykłych gryzipiórków?To co się dzieje w PZŁ to tylko ułamek promila w skali kraju.Należy wziąść się za zmianę prawa i dostosowac je do realiów aby nie było możliwe jego nadużywania.Nie sugeruj ze boli mnie czyjś sukces(miałeś na myśli chyba Kulwapa)Węszenie i doszukiwanie się afer jak w tym przypadku czy w przypadku rozebranego płotu jak w temacie "Kolega SACHARUK nie zdołał?" to porażka a nie sukces.
DB
28-05-2009 07:10 Kazimierz Szumski Cóś mi się wydaje, że taka fucha to "służba publiczna" a bez uczonych słów, rola karbowego - ekonoma zarządzającego cudzym majątkiem. "Za dziedzica" karbowy był często kontrolowany i za nieracjonalne wydatki miał okazję zaliczyć nahajem po lędźwiach. Teraz jest demokracja, nahaj w lamusie a kraść do krwi ostatniej jest cool. Pozdrawiam
27-05-2009 23:23 gekon Tak, tak. Brakuje Blazera i Springa. A ajwa robi za dwóch.
Ale niektórych cudzy sukces boli i nie chodzi o komendanta, ale o zazdrośników. Komendant wk....ny jest też, bo pojeżdzić prywatnie coraz trudniej za państwową kasę, gdy patrzą na ręce.
27-05-2009 22:43 ajwa Jeszcze dwóch brakuje,podpisywać listę,komplet musi być.Ha,ha,ha.
DB
27-05-2009 21:44 wj2000bis ,:09
27-05-2009 17:18 gekon Ty jose, czy jakoś tam, z tym komendantem na polowanka, służbowym samochodem, w godzinach pracy, jeżdzisz?
Czy tylko z zawiści o dziennikarskie sukcesy Pawluka?
Bo, (żebyś zrozumiał, to używając Twojego, "kulturalnego" języka, z innego Twojego żałosnego postu, się odezwę): "jak "piesek" komendanta pojękujesz".
27-05-2009 15:11 jjose Zasadniczo jedna wielka burda i maskarada. Kryja krętactwa kolesi. Źle sie dzieje, że władza gra z nimi do jednej bramki.
27-05-2009 10:51 antypod Nie sposób przecenić pozytywnej roli dociekliwej postawy autora artykułów o wykorzystywaniu funkcji państwowej dla prywatnych korzyści i uciech komendanta.
Kolesie z UW muszą się wysilać na wykręty o ilości kontroli i innych bzdedach, aby rozmydlić temat i na konkretne zarzuty o konkretnych przykładach marnotrawienia pieniędzy podatników nie odpowiedzieć.
Komendant pośrednio wciąga w mętny krąg innych państwowych urzędników, jak np. tego Rafała Przecha, który napewno z tym dobrze się nie czuje, zmuszany tych do wykrętów i osłaniania prywatnych polowań komendanta za służbowe pieniądze.
To powoduje, że sobiepaństwo staje się trudniejsze do realizowania i wpływa, choć z oporami i frustracją nieuczciwych urzędników na poprawę funkcjonowania urzędów opłacanych z budżetu.
Tego komendanta, albo UW w Lublinie zmusi w końcu do uczciwej pracy, albo wyleci, bo "kryć" go nie zechcą zbyt długo. D.B.
26-05-2009 22:02 Troper Ad.Ajwa lepiej się nie odzywaj bo jesteś prostakiem. Weź młotek gumowy i głupoty wybij sobie z tej pustej głowy,jak sam nie dasz rady to poproś kogoś żeby Ci pomógł.Pozdrawiam DB
26-05-2009 19:40 Łupur21 a PIP wie ?
26-05-2009 19:30 Kulwap Tak. Czyli "apel" podpisało 100% podległego komendantowi stanu osobowego.
26-05-2009 19:22 Łupur21 Ilu jest funkcjonariuszy PSŁ w Lublinie ? 3+ komendant ?
26-05-2009 16:11 Kulwap Ot świat! Można zostać myśliwym bez opanowania czytania ze zrozumieniem. Czytanie z wprowadzaniem własnych histori do czytanego tekstu to jakaś nowa dziedzina?
26-05-2009 15:03 ajwa Kulwap a z jaką predkością ty jechałeś za samochodem Komendanta?Czy może w nocy postawiłeś 17 fotoradarów?Na jakiej podstawie twierdzisz że sprawę w Tomaszowie można było załatwić przez telefon,jasnowidz jesteś czy co?Co w tym dziwnego że obowiazki służbowe podczas wyjazdów łączy się z prywatnymi?Komendant ma czas pracy nienormowany i nie ma obowiązku zawiadamiać imć Kulwapa o której kończy pracę a o której zaczyna polowanie.Cudze widzisz za lasem a swego pod nosem nie dojrzysz.
DB
26-05-2009 14:51 192326w Panie Pawluk .....ujawnij zgłaszających a oni im nogi z du... razem z flakami powyrywają.
Teraz już wiemy dlaczego w kraju jest tak dobrze i że będzie jeszcze lepiej..........

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.